We Wrocławiu można zjeść kolację pod wodą. Nad głowami przepływają płaszczki, rekiny i żółw Stefan
wyjatkowyprezent.pl
Newsy

We Wrocławiu można zjeść kolację pod wodą. Nad głowami przepłyną wam płaszczki, rekiny i żółw Stefan

To jedyna taka atrakcja w całej Polsce. Kto wie, może to właśnie wy zechcecie zjeść kolację w otoczeniu rekinów i płaszczek?

Marzy wam się kolacja pod wodą z bajecznym widokiem na pływające nad głową rekiny i płaszczki? Nie musicie już wybierać się na odległe Malediwy. Wystarczy, że pojedziecie do... Wrocławia.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Niezwykła kolacja pod wodą we Wrocławiu

Miłośnicy dobrego jedzenia i pięknej fauny zjeżdżają do Wrocławia, aby wziąć udział w niezwykłym wydarzeniu. W tamtejszym Afrykarium można obejrzeć niezwykłe stworzenia, a następnie udać się na wyjątkową kolację w Kanale Mozambickim. A wszystko to pod osłoną nocy z bajecznym widokiem na pływające nad głową płaszczki, mureny, rekiny i żółwia Stefana.

Zanim udacie się na kolację, najpierw przez godzinę będziecie zwiedzać z przewodnikiem zoo. Wszystko odbywa się po zmroku, gdy zwierzęta są wyciszone i przygotowują się do snu.

Kolacja ma miejsce w Tunelu Mozambickim:

- Na razie jest to jedyna taka możliwość na zjedzenie podwodnej kolacji w Polsce. Emocje są niesamowite, gdy nad głowami przepływają zwierzęta, w tym takie, które są zagrożone wyginięciem i w naturalnym środowisku wręcz trudno je spotkać - zdradza specjalistka ds. marketingu i PR z firmy Wyjątkowy Prezent, Sofiia Baianova.

Ewa Morrison, prezes spółki Fine Food Service, operatora gastronomii i eventów na terenie Afrykarium przyznała, że pandemia bardzo pokrzyżowała organizowanie imprez w zoo i wiele eventów zostało przeniesionych do sieci:

- Mamy nadzieję, że bankiety i szkolenia wrócą wkrótce do naszego budynku. Na szczęście gastronomia już funkcjonuje - mówi Morrison.

Sofiia Baianova z firmy Wyjątkowy Prezent, która oferuje taką kolację przyznała, że bardzo sobie ceni współpracę z wrocławskim zoo:

- Z kolacjami wystartowaliśmy w zeszłym roku. Od tamtej pory stały się one najpopularniejszą pozycją w naszej ofercie. Przyjeżdżają do nas goście z całej Polski - mówi Baianova.

Jak zapisać się na taką kolację?

Żeby zapisać się na taką kolację, wystarczy dokonać rezerwacji na podany przez organizatora termin. Koszt takiej atrakcji dla dwóch osób to 749,99 zł. Przyznacie, że nie jest to niska kwota. Niemniej jednak możliwość ucztowania w takich warunkach dla wielu jest warta każdych pieniędzy!

Źródło: gazetawroclawska.pl

covid wigilia
wikipedia commons, Adobe Stock
Newsy
Powstał kalkulator ryzyka zakażeń COVID-19. Można nim oszacować ryzyko zakażenia przy wigilijnym stole
Kto może się łatwiej zakazić? Kto ciężko przejdzie chorobę, a kto bezobjawowo? Te pytania nurtują nas od samego początku walki z koronawirusem.

W ten sam sposób rozumowali naukowcy, badacze i uczeni, którzy wytężają umysły i pracują dnie i noce nad antycovidowymi rozwiązaniami. Wszystko po to byśmy wreszcie mogli poradzić sobie z pandemią i zaczęli żyć tak jak dawniej. O modelach rozwoju pandemii COVID-19  było już głośno. To właśnie nad nimi pracują zespoły złożone z wielu naukowców z różnych dziedzin. Nie tylko dla rządów Właśnie takie struktury są wykorzystywane do planowania działań zapobiegających skutkom epidemii. Tym razem naukowcy postanowili popracować nad aplikacją, która posłuży nie tylko rządom i centrom dowodzenia, ale także zwykłym ludziom. Mowa tu o kalkulatorze ryzyka zakażeń COVID-19. To efekt wysiłków badaczy i uczonych z wielu krajów pod przewodnictwem Tylla Krügera z Politechniki Wrocławskiej. W aplikacji bierze się pod uwagę różne grupy czynników wpływających na ryzyko hospitalizacji, ciężkiego przebycia choroby i ewentualnego zgonu w wyniku zakażenia koronawirusem. Krótko mówiąc, program szacuje ryzyko na podstawie naszego wieku, płci, występowania innych chorób – w ten sposób można poznać naszą statystyczną możliwość ciężkiego przejścia choroby. To tylko statystyka! Model jest oparty na statystykach uzyskanych z sanepidu z okresu luty-listopad 2020. Od marca liczba zakażonych wyniosła w Polsce ok. 1,15 mln. Zmarło 23 914 pacjentów ze zdiagnozowaną obecnością wirusa w organizmie. Naukowcy z Wrocławia uspokajają jednak, że nie można przykładać do tych matematycznych przewidywań zbyt dużej wagi i nie popadać w panikę – koronawirus i choroba wywołana tym wirusem to przypadłość różnie działająca na różnych ludzi. Z kalkulatora możemy skorzystać na stronie  crs19.pl  

Krzysztof Skiba zrzucił prawie 30 kg i to bez diety. Wystarczyło, że odstawił 3 produkty
ONS/Instagram/KrzysztofSkiba
Newsy
57-letni Krzysztof Skiba zrzucił prawie 30 kg. Odstawił 3 produkty
Big Cyc nie istnieje bez Krzysztofa Skiby, a Krzysztof Skiba nie istnieje bez Big Cyca. Ostatnio jednak znanego showmana zrobiło się jakby mniej. I to prawie o 30 kg!

57-letni Krzysztof Skiba to serce Big Cyca. Znakiem rozpoznawczym tego muzyka i satyryka od lat jest czapka z daszkiem, no i jak by nie patrzeć - dość korpulentna sylwetka. „Misiowata" figura Skiby skaczącego wokół muzyków zespołu Big Cyc, to już przeszłość. Showman postanowił zadbać o swoje zdrowie i bardzo szybko schudł. Przemiana Krzysztofa Skiby Dajemy słowo. Dzisiaj nie poznalibyście Krzysztofa Skiby na ulicy. Po podwójnym podbródku ani śladu, podobnie z okrągłym piwnym brzuszkiem, który pozostał już tylko wspomnieniem. Zobaczcie sami, jak bardzo zmienił się Skiba po przejściu swojej spektakularnej metamorfozy. I wcale nie chodzi tu nam o ten nieco kontrowersyjny milicyjny mundur:         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Krzysztof Skiba (@skibabigcyc) Krzysztof Skiba odstawił alkohol i tłuste mięso Postanowienia i nowe nawyki żywieniowe Skiby robią podobne wrażenie, jak zdjęcia muzyka po schudnięciu. Kto by pomyślał, że słynny punkrockowiec zrezygnuje z picia alkoholu? To jeszcze nie wszystko. Na fali popularności diety wegetariańskiej, Skiba postanowił odstawić także i tłuste mięso! Cała przemiana Krzysztofa Skiby zaczęła się i skończyła podczas ubiegłorocznego lockdownu. Wtedy, gdy koronawirus zamknął nas wszystkich w domach, muzyk postanowił popracować nad swoim ciałem.         View this post on Instagram                ...

karolina szostak instagram
ONS
Newsy
Dramat w kuchni Karoliny Szostak. Piekła jabłka w piekarniku i doszło do wybuchu
Tego nikt się nie spodziewał! Karolina Szostak postanowiła upiec jabłka w piekarniku, który po chwili... wybuchł!

Od początku pandemii dziennikarka Karolina Szostak jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Trudno jej się dziwić – wiele osób zmuszonych do siedzenia w domu, czuje się samotnie, więc udostępniają swoje przemyślenia i szczegóły z prywatnego życia w sieci, gdzie mogą porozmawiać z innymi ludźmi. Nie inaczej jest w przypadku Karoliny! Często chwali się zdjęciami z załatwiania codziennych spraw albo z pracy. Celebryci w sieci mają ogromną widownię, o czym zapominają niektóre firmy. Szostak to wykorzystała, by pożalić się na tragiczną obsługę firmy, do której zgłosiła się gdy jej piekarnik… wybuchł! Wybuch w kuchni Karoliny Szostak Jeden z portali internetowych donosi, że Karolina Szostak podzieliła się ze swoimi fanami w mediach społecznościowych zatrważającą informacją. Dziennikarka przyznała, że rzadko gotuje, jednak ostatnio miała ochotę na pieczone jabłka. Nie minęło kilka minut, gdy piekarnik dosłownie eksplodował! Na szczęście nie było w tym czasie nikogo w kuchni. Słysząc głośny huk natychmiast tam pobiegła i zobaczyła, że wnętrze piekarnika było całkowicie zniszczone. Okazało się, że pękła szyba wewnątrz urządzenia! Skandaliczna obsługa Dziennikarka zadzwoniła więc do producenta wadliwego sprzętu i na pewno nie spodziewała się tego, co usłyszała od pracownika serwisu. Karolinę poinformowano bowiem, że nie dość, iż serwis nie ma na stanie szyby koniecznej do przeprowadzenia naprawy, to producent nie odpowiada za wybuch piekarnika! Uznano, że uszkodzenie tego rodzaju nie jest objęte gwarancją i Szostak powinna sama taką szybę zamówić i ją zamontować we własnym zakresie. Dziennikarka nie przebierała w słowach i w poście opisującym całą sytuację, wymieniła nazwę firmy, która odmówiła jej obsługi. Na końcu wpisu z przekąsem dodała, że pewnie gdyby wybuchła szyba...

kotońska schudła
agnieszkakotonska/Instagram
Newsy
Agnieszka Kotońska ważyła kiedyś 106 kg. Schudła i nie przypomina dawnej siebie. Zdradziła, że na kolację zjada tylko…
Przepis na zgrabną sylwetkę? Agnieszka Kotońska twierdzi, że najważniejsze jest samozaparcie i odpowiednia dieta.

Przy panującej aktualnie aurze, osoby chcące schudnąć , muszą mieć naprawdę dużo samozaparcia! Ludzie najczęściej po prostu zaszywają się teraz w domach i zajadają przekąskami przed telewizorem. Ci, którzy chudną jesienią, naprawdę zasługują na medal! Tak, jak Agnieszka Kotońska , która schudła aż 30 kilogramów! Jaki jest jej sekret na taką spektakularną metamorfozę? Tak chudła Agnieszka Kotońska Gwiazda „Gogglebox. Przed telewizorem” nie owija w bawełnę. Przyznaje się bez bicia, że powodem jej nadwagi były złe nawyki żywieniowe. Lubiła każdy weekend spędzać przed telewizorem, jedząc chipsy i popijając colę . Przed mężem usprawiedliwiała się mówiąc, że od poniedziałku zaczyna dietę odchudzającą, ale za tydzień znów się objadała i wpadła w błędne koło. Któregoś jednak razu powiedziała „Dość!”. Agnieszka postanowiła wziąć się za siebie i zaczęła od przejażdżek na rowerze. Początkowo nawet 5 kilometrów było wyzwaniem, ale gdy już nabrała kondycji, to potrafiła za jednym razem przejechać dystans aż 35 kilometrów!         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Agnieszka Kotońska_official (@agnieszkakotonska) Zbilansowana dieta Agnieszki Kotońskiej Oczywiście, żeby jazda na rowerze dała jakiekolwiek efekty, gwiazda „Gogglebox" musiała też zmienić swoją dietę. Przestała jeść chipsy i słodycze , a zamiast tego jadła zdrowe posiłki. W wywiadzie telewizyjnym opowiedziała o tym, jak wygląda jej dieta: Dieta moja była bardzo prosta i zdrowa. Rano kanapka z czarnego...