Warzywa rozgotowane
Adobe Stock
Newsy

Wasze warzywa są rozgotowane i mają „papkowaty” smak? Jest na to sposób. Wystarczy, że wrzucicie je do...

Nie ma nic gorszego podczas gotowania obiadu jak rozgotowane warzywa. Nigdy nie uda nam się zachęcić najmłodszych do jedzenia takiej papki!
Hubert Rój
grudzień 30, 2020

Mamy sposoby na odpowiednie gotowanie warzyw. Bez tego nie wyjdzie nam ani żaden sos, ani żadna sałatka.

Rozgotowane warzywa to nie tylko wygląd paskudnej brei i kompletny brak jakiegokolwiek smaku. To także produkt zupełnie wypłukany z witamin i składników odżywczych.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Mało wody, dużo smaku

Nie ma co więc owijać w bawełnę. Zbyt długo gotowane warzywa zostawmy dla maleńkich dzieci, a także dla osób przechodzących rekonwalescencję po poważnych chorobach przewodu pokarmowego.

Jeżeli nie mamy kłopotów zdrowotnych, powinniśmy jeść warzywa gotowane al dente. Czyli gotować je na ząb – tylko tyle, ile potrzeba by należycie zmiękły.

Kolejną zasadą, którą należy bezwzględnie przestrzegać jest nieużywanie zbyt dużej ilości wody do gotowania.

Naszą włoszczyznę na sosy, do sałatek i do zwykłych obiadów, powinniśmy gotować w jak najmniejszej ilości wody – dzięki temu unikniemy wypłukania witamin i składników odżywczych.

Zdrowie i oszczędności

Oprócz tego pamiętajmy jeszcze o jednej rzeczy. Gotowanie warzyw odbędzie się we właściwy sposób, jeżeli wrzucicie je do wrzącej wody.

Zalewanie warzyw zimną wodą i następnie wstawianie ich na gaz to nawyk, który przyplątał się do nas wraz z gotowaniem ziemniaków.

Takie podejście nie robi dobrze naszym warzywom. Ugotują się tak jak należy, kiedy wrzucimy je do gorącej wody. Przy okazji zaoszczędzimy na czasie.

Na gazie zaoszczędzimy także, gdy przykryjemy gotujące się warzywa pokrywką i nieco zmniejszymy gaz na kuchence.

Komentarze
przechowywanie warzyw i owoców
Pixabay
Newsy Trzymacie warzywa i owoce w ten sposób? Ten błąd sprawia, że są niesmaczne i szybciej się psują
Choć w sklepach warzywa i owoce nie leżą w lodówce, nie wiedzieć czemu wiele osób umieszcza je tam zaraz po przyjściu z zakupów. Okazuje się jednak, że nie wszystkie tego typu produkty powinny być przechowywane w niskiej temperaturze. Poznajcie kilka zasad, które pozwolą wam zrozumieć dlaczego.
Weronika Kępa
grudzień 30, 2020

Częstym grzechem wielu Polaków jest umieszczanie w lodówce wszystkiego, co przynieśli ze sklepu, łącznie z warzywami i owocami. Te lądują w niskiej temperaturze bez namysłu, niemal automatycznie. Okazuje się jednak, że to naprawdę duży błąd. Zanim postąpicie podobnie poznajcie kilka zasad dotyczących przechowywania tego typu produktów. Inaczej staną się niesmaczne i zbyt szybko przejrzeją.  Jakich warzyw i owoców nie można wkładać do lodówki? Przede wszystkim - pod żadnym pozorem nie wkładajcie do lodówki owoców egzotycznych, takich jak pomarańcze, banany, mango, papaja czy arbuz. Te z natury nie tolerują niskich temperatur. Z dala od chłodziarki powinny się również znaleźć produkty, które w momencie zakupu nie są jeszcze dojrzałe, na przykład jabłka czy awokado. Zimno nie sprzyja także cukinii, świeżym ogórkom, pomidorom, bakłażanom, szparagom oraz dyni. Schowane w lodówce tracą jędrność, miękną, zdecydowanie szybciej się psują, ale również zostają pozbawione aromatu i wszelkich substancji bioaktywnych. Więc co właściwie można przechowywać w lodówce i w jaki sposób? Co można przechowywać w lodówce? Do lodówki możecie wkładać tylko w pełni dojrzałe produkty. Niska temperatura spowolni proces ich przejrzewania i psucia. Najlepiej jednak kupować tylko tyle warzyw i owoców, ile jesteście w stanie zjeść „od razu”. Lodówka to ostateczność. W końcu lepsze to niż wyrzucanie do kosza. Miejsce malin, truskawek, sałaty, rzodkiewki, szczypiorku i innych tak zwanych produktów nietrwałych również jest w lodówce. Co ciekawe, te nie przetrwają w niej dłużej niż 2 dni. Dlatego w tej kwestii nie należy robić zbyt dużych zapasów. W lodówce można także przechowywać warzywa...

Przeczytaj
błędy w używaniu deski do krojenia
Adobe Stock
Newsy Używacie tej samej deski do krojenia warzyw i mięsa? Uważajcie. To poważny błąd
Dania, które finalnie i tak lądują w jednym garnku, często zostają w całości przyrządzone na jednej desce do krojenia. Okazuje się, że to duży błąd, za który możecie zapłacić swoim zdrowiem. W tej kwestii nie ma dyskusji. Po prostu zmieńcie swoje złe nawyki.
Weronika Kępa
grudzień 29, 2020

Wydawać by się mogło, że jeśli wszystkie składniki na obiad finalnie i tak trafiają do jednego garnka, to nie należy zawracać sobie głowy wyjmowaniem kilku desek do krojenia. Nic bardziej mylnego! Takie postępowanie może być bardzo niebezpieczne dla waszego zdrowia, szczególnie w przypadku mięsa. Oddzielna deska do krojenia mięsa Surowe mięso to raj dla bakterii, które jest w stanie zabić tylko bardzo wysoka temperatura. Właśnie dlatego w każdym domu powinna znajdować się deska służąca tylko i wyłącznie do jego krojenia.  Bowiem zawarte w produkcie drobnoustroje z łatwością przeniosą się na wszystko z czym się zetkną. Nie łudźcie się, że umycie deski cokolwiek zmieni. Te mikroorganizmy będą żyć na przedmiocie jeszcze długo po doprowadzeniu go do czystości.  Jaką deskę najlepiej wybrać? Deska do krojenia mięsa nie powinna być wykonana z drewna. Bowiem zawarte w surowym mięsie bakterie należy usuwać przy pomocy bardzo wysokiej temperatury, która niekorzystnie wpływa na ten materiał. Niepraktyczne okazuje się również szkło, które tępi noże i z łatwością może się stłuc. W tym przypadku najlepiej sprawdzi się deska z plastiku lub innego tworzywa sztucznego. Znajdujące się na niej bakterie najskuteczniej usunie zmywarka. Jeśli jednak nie macie w swoim domu takiego urządzenia, pamiętajcie o moczeniu deski w gorącej wodzie z kranu.  Dodatkowa dezynfekcja jest bardzo ważna Należy również pamiętać, że nawet jeśli wasza deska jest dokładnie i regularnie myta, warto ją dezynfekować raz na 7 dni. Możecie do tego użyć na przykład soli.  Wystarczy, że zasypiecie produktem lekko wilgotną deskę i pozostawicie na ok. 12 godzin. Równie skuteczne okazuje się przetarcie deski cytryną lub gąbką nasączoną octem. Kiedy wasza deska będzie już nieziemsko czysta,...

Przeczytaj
właściwości pora
Adobe Stock
Newsy To warzywo jest o wiele zdrowsze niż cebula i buraki. A do tego genialnie podnosi odporność
Pod względem zawartości żelaza bije na głowę buraki i z pewnością lepiej niż cebula chroni przed rozwojem nowotworów złośliwych. Mowa tu oczywiście o porze – roślinie biblijnej, uprawianej na świecie od czasów starożytnych. Jej regularne spożywanie bardzo pozytywnie wpływa na organizm.
Weronika Kępa
grudzień 28, 2020

Mówi się, że cebula i buraki to najzdrowsze naturalne produkty, które każdy powinien włączyć do swojej diety. Wielu jednak zapomina o niesamowitych właściwościach pora, który mówiąc szczerze, bije na głowę dwa wcześniej wspomniane. Jeśli nie potraficie pokochać go za smak, spróbujcie się z nim zaprzyjaźnić chociażby z uwagi na jego cenne wartości odżywcze. Skąd por wziął się w Polsce? Właściwości lecznicze pora zostały docenione już w czasach starożytnych. To pochodzące z Bliskiego Wschodu warzywo podobno spożywał sam cesarz Neron. Polska usłyszała o porach dopiero za królowej Bony. Krajanie szybko docenili to warzywo i zaczęli je wykorzystywać, głównie w medycynie. Cenne właściwości pora Oprócz białka, tłuszczu, węglowodanów oraz błonnika por zawiera również mnóstwo witamin – A, C, E oraz K. Warzywo jest także bogate w kwasy tłuszczowe, wapń, żelazo, fosfor, potas, kwas foliowy, cynk, sód oraz magnez. Ze względu na wysoką zawartość żelaza produkt polecany jest przede wszystkim osobom cierpiącym na anemię . Najlepiej jeść go w towarzystwie soku z cytryny, to sprawia, że żelazo jest szybciej i lepiej wchłaniane przez organizm. Okazuje się również, że por może łagodzić objawy chorób reumatycznych poprzez rozszerzenie naczyń krwionośnych, lepsze ukrwienie tkanek oraz zmniejszenie lub zniwelowanie bólu. Warzywo wykorzystuje się także do walki z katarem i kaszlem – zwiększa wytwarzanie śluzu i działa wykrztuśnie.  Por ma działanie moczopędne i oczyszczające . Jego spożywanie pomaga w walce z zakwaszonym organizmem. Nie można też zapomnieć, że warzywo jest źródłem inuliny wspomagającej między innymi prawidłową pracę jelit. Związek obniża również poziom glukozy i cholesterolu we krwi oraz...

Przeczytaj