Wakacje w Polsce droższe niż za granicą. Szokujące ceny za obiad
AdobeStock
Newsy

Wakacje w Polsce droższe niż za granicą. Szokujące ceny za obiad w górach, nad morzem i nad jeziorem

Urlop w Polsce zdecydowanie nie należy do najtańszych. Sprawdźcie, ile trzeba zapłacić za obiad w miejscowościach turystycznych.

W tym roku wielu Polaków decyduje się na wakacje w kraju. Nic dziwnego – wciąż niepewna sytuacja związana z pandemią koronawirusa nie zachęca do ryzyka i wyjeżdżania do ciepłych krajów na wakacje. Jednak w niejednej miejscowości turystycznej można się poczuć jak na urlopie za granicą. Zwłaszcza ze względu na ceny, które wprawiają w osłupienie!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nad morzem zestaw surówek za 10 złotych

Jeżeli wybieracie się na wakacje nad polskie morze, warto zaopatrzyć się we własny prowiant na wyjazd. Za obiad w smażalni ryb trzeba bowiem zapłacić tyle, że koszt urlopu bardzo szybko wzrośnie. Portal o2.pl opisuje przypadek mężczyzny, który w Krynicy Morskiej zapłacił ponad 100 złotych za obiad dla dwóch osób! I wcale nie były to wyjątkowe frykasy, tylko smażona ryba z frytkami. Oto co widniało na rachunku:

  • Turbot: 36,80 zł
  • Flądra: 35,60 zł
  • Dwa zestawy surówek po 10 zł każdy
  • Frytki: 6 zł
  • Piwo: 9 zł

Łącznie klient smażalni zapłacił aż 107,40 zł za niewyszukany obiad dla dwóch osób!

Zobacz także
Kotlety chowane za kaloryferami, mleko wylewane do toalet. Tak wygląda żywienie w Polskich szkołach

Kotlety chowane za kaloryferami, mleko wylewane do toalet. Tak wygląda żywienie w polskich szkołach

Już niedługo w każdym mieście? Lodówki społeczne są coraz popularniejsze

Już niedługo w każdym mieście? Lodówki społeczne są coraz popularniejsze. Co to jest?

W górach drożej niż nad morzem?

Rozczarują się ci, którzy liczą na niższe ceny w górskich miejscowościach. Ze względu na pandemię przedsiębiorcy zajmujący się turystyką wcale nie obniżają cen, a wręcz przeciwnie – w jakiś sposób muszą sobie odbić martwy sezon spowodowany przez lockdown.

Bardzo drogie są noclegi. W Zakopanem czteroosobowa rodzina musi się liczyć z wydaniem od 300 do 600 złotych za dobę. Nie lepiej jest w przypadku obiadów w restauracjach, ponieważ tam posiłek kosztuje od 22 do nawet 70 złotych dla jednej osoby! I mowa tylko o drugim daniu. Jeżeli macie ochotę na zupę i deser, to do rachunku trzeba doliczyć jeszcze co najmniej 20-30 złotych. Gałka lodów w Zakopanem kosztuje już 7 złotych.

Wysokie ceny w całej Polsce

Jeżeli nie morze ani góry, to może nad jezioro? Niestety, wygląda na to, że w tym roku wszystkie miejscowości turystyczne w Polsce są bardzo drogie. Nad Zalewem Zegrzyńskim za obiad dla dwóch osób, składający się z zupy, ryby z frytkami oraz czegoś chłodnego do picia trzeba zapłacić ponad 170 złotych. Bez własnego prowiantu nie ma co liczyć na tani urlop w tym roku!

Czytaj także:

Właściciel smażalni o cenie dorsza: 140 zł za kg to zdrowa cena. Wyjaśnia dlaczego
AdobeStock
Newsy
Właściciel smażalni o cenie dorsza: 140 zł za kg to zdrowa cena. Wyjaśnia dlaczego
Dlaczego ryby nad morzem są tak drogie? Sprawdźcie, co składa się na ich wysoką cenę.

Kto jeździ nad polskie morze, ten coraz rzadziej się dziwi widząc wysokie ceny ryb i innych przysmaków serwowanych w barach i restauracjach. Jednak 140 złotych za rybę to chyba gruba przesada! Z kolei właściciel jednej z nadmorskich smażalni tłumaczy, że taka cena to nic wyjątkowego. Dlaczego jedzenie nad morzem musi tyle kosztować? 140 zł za kilogram dorsza i drogie surówki Rachunek za posiłek w jednej z restauracji w Kołobrzegu  wyniósł 76,60 zł. Klient zamówił pieczony filet z dorsza z frytkami i zestawem surówek. To dużo, czy mało? Przyglądając się cyfrom na rachunku, można się nieźle zdziwić – choć ten konkretny kawałek dorsza kosztował nieco ponad 60 złotych, to cena za kilogram tej ryby wynosi aż 140 złotych! Paragonowi przyjrzał się pan Mirek, który również prowadzi smażalnię nad morzem. On, w przeciwieństwie do pewnie większości z was, wcale nie jest zdziwiony takimi cenami: Jedyne, co w tym paragonie może szokować, to cena za surówkę Faktycznie, surówka też do najtańszych nie należy. Zestaw surówek widoczny na paragonie kosztował aż 7 złotych, co według pana Mirka jest trochę zbyt wysoką kwotą – chyba że na zestaw składała się sałata, która jest dość droga. Nie wiemy, z czego składała się ta surówka. Jeśli to głównie zwykła lub kiszona kapusta, to sporo. Jeśli jakieś rodzaje sałat, to cena jest adekwatna Ile kosztuje jedzenie nad morzem? Pan Mirek zdradza szczegóły „food costu”, czyli kosztów przyrządzania jedzenia w nadmorskiej restauracji. Zdradza, że lokale wcale nie zarabiają dużo na zestawach surówek czy frytkach. Surówki bardzo szybko się psują, dlatego porcje niesprzedane w ciągu jednego dnia najczęściej są wyrzucane do kosza. Z kolei frytki w trakcie...

Cena gałki lodów nad morzem przyprawia o zgrozę. Tak przedsiębiorcy próbują się „odkuć” po pandemii?
Pixabay
Newsy
Cena gałki lodów nad morzem przyprawia o zgrozę. Tak przedsiębiorcy próbują się „odkuć” po pandemii?
Polscy przedsiębiorcy i restauratorzy robią wszystko, żeby odbić straty po pandemii. Aż trudno uwierzyć, ile kosztuje nad morzem zwykła gałka lodów. Zapłacilibyście tyle za loda?

Pandemia koronawirusa odcisnęła ogromne piętno na polskich przedsiębiorcach, którzy stanęli w obliczu wielomilionowych strat finansowych. Teraz, gdy wirus wreszcie jest w odwrocie i zbliża się sezon turystyczny, restauratorzy i właściciele barów, pubów czy lodziarni, liczą, że w końcu uda im się odbić od dna. Jednym ze sposobów na „odkucie” się po pandemii jest bez wątpienia podniesienie cen produktów . Pisaliśmy, ile kosztuje nad morzem filet ryby – w jednej z nadmorskich miejscowości za kilogram filetu z dorsza trzeba zapłacić aż 140 zł! Donosiliśmy też o oburzonej klientce jednej z nadmorskich restauracji , która za zwykły jednodaniowy obiad dla swojej 3-osobowej rodziny, zapłaciła aż 175 zł! A czy wiecie, ile kosztuje nad morzem pojedyncza gałka loda? Gałka loda za 6 zł Ile gałek zwykle zamawiacie? Jeśli trzy, nad morzem musicie się liczyć z wydatkiem 18 zł. Jeśli pomnożycie to przez członków rodziny, to zjedzenie lodów będzie was kosztować tyle, co obiad... Zaskoczyła mnie w miniony weekend cena lodów nad morzem, gdzie jedna gałka kosztuje 6 złotych, a w ubiegłym roku było to maksymalnie 4,50 - relacjonuje Katarzyna Michalska z Centrum Doradztwa Gospodarczego Kiżuk & Michalska. Latem będzie jeszcze drożej? Wielu Polaków już teraz, zanim jeszcze na dobre ruszył sezon wakacyjny, zauważyło gigantyczny wzrost cen w polskich kurortach. Czy w wakacje będą one jeszcze wyższe?  To już widać w pasie nadmorskim. Pobyty w hotelach są droższe niż przed pandemią. Wzrosły również ceny w restauracjach i kawiarniach. Na pewno droższe będą również wydarzenia muzyczne, koncerty, spektakle. Tego po prostu nie da się uniknąć po tak długim i bolesnym lockdownie – mówi Michalska. Czy znajdą się na to chętni?...

"Paragony grozy" nie straszą wszędzie. Turyści udowadniają, że można zjeść tanio nad morzem
AdobeStock
Newsy
„Paragony grozy” nie straszą wszędzie. Turyści udowadniają, że można zjeść tanio nad morzem
200 zł za rybę nad morzem to już przeszłość. Turyści udowadniają, że na wakacjach da się tanio i smacznie zjeść!

Gdy tylko rozpoczęły się wakacje, „paragony grozy” zaczęły robić furorę w internecie. Mowa oczywiście o horrendalnie wysokich rachunkach za jedzenie w nadmorskich smażalniach i nie tylko. Można odnieść wrażenie, że stołowanie się w miejscowościach turystycznych jest w tym roku bardzo drogie. Zaczęły się nawet pojawiać w sieci porady na temat tego, jak uniknąć wysokich rachunków za jedzenie na urlopie , choć niektórzy, jak właściciele smażalni przekonywali , że nie ma co oczekiwać cudów i latem jedzenie nad morzem jest po prostu drogie. Ale czy wszędzie trzeba zapłacić tak dużo za obiad? Turyści z całej Polski udowadniają, że nie! Tani obiad dla 3 osób nad morzem O tym, że nad morzem da się tanio zjeść, przekonała się turystka z Trzęsacza. Portal podroze.gazeta.pl opisał relację kobiety, która przekonuje, że w Trzęsaczu zapłaciła jedynie 50 złotych za obiad dla trzech osób. Z kolei na swoim profilu na Facebooku inny turysta opublikował zdjęcie paragonu opiewającego na kwotę jedynie 8,90 zł. Tylko tyle kosztował wyglądający bardzo smacznie obiad, składający się z kotleta schabowego z ziemniakami i surówką! Ekonomicznie w nadmorskich kurortach Trzęsacz jest małą miejscowością, więc niskie ceny nie powinni dziwić. Inaczej jest w dużych kurortach obleganych przez turystów. Ale czy na pewno? Również tam można znaleźć miejsca, w których da się tanio i smacznie zjeść. Portal o2.pl opublikował zdjęcie paragonu z restauracji we Władysławowie, gdzie grupa znajomych zapłaciła 77 złotych za pizzę, dwa zestawy z dorszem oraz trzy soki pomarańczowe. Nie brzmi to wcale tak groźnie! Zmowa restauratorów? Ireneusz Szydłowski, restaurator z Gdańska w rozmowie z portalem podroze.gazeta.pl przyznał, że przypuszcza, iż wysokie ceny nad morzem mogą wynikać ze...

140 zł za kilogram ryby nad polskim morzem?! Restauratorzy odbijają straty!
Pixabay
Newsy
140 zł za rybę nad polskim morzem?! Restauratorzy odbijają straty!
W tym roku ceny w nadmorskich kurortach są jeszcze wyższe niż w zeszłym! 

Ceny w lokalnych smażalniach oburzały turystów już w zeszłym roku. Klasyczny filet z dorsza można było kupić nawet za 120 zł za kilogram. Przeciągająca się pandemia przyczyniła się jednak do rosnących strat branży turystycznej i gastronomicznej. Tylko czy sposobem na odbicie jest… jeszcze większa podwyżka cen? 140 zł za kilogram ryby nad morzem Już teraz za kilogram tego samego dorsza trzeba zapłacić nawet do 140 zł za kilogram. Kilka dni temu pisaliśmy o klientce , którą rozczarowało i oburzyło wyczekiwane przez wielu otwarcie gastronomii: za podstawowy jednodaniowy obiad dla 3-osobowej rodziny zapłaciła… 175 zł. Jej przypadek nie był jednak odosobniony: inny klient zapłacił 75 zł za… rybę z frytkami, a cena dorsza, którego zamówił, wynosiła właśnie 140 zł/kg.  Chociaż ceny produktów stale rosną, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb tłumaczył już w zeszłym roku, że koszt filetu z dorsza to ok. 35-40 zł za kilogram, co oznacza, że koszt podania, ugotowania i marża restauratora to w tym przypadku ponad 350%! Polskie morze coraz droższe Wielu internautów przekonuje, że często zagraniczne wakacje okazują się być dla nich tańsze niż te w Polsce. Ceny dotyczą nie tylko cen w restauracjach, ale także kosztów kwater, mieszkań i hoteli w samym sezonie. Ciężko więc o wspieranie lokalnej turystyki, skoro coraz mniejszą liczbę osób na nią stać… Źródło: money.pl, kobieta.gazeta.pl Czytaj też: Cała Polska żyje brutalnym pobiciem kobiety w sklepie. Jak grzecznie poprosić kogoś o założenie maseczki? Zamiast maseczek obowiązkowe rękawiczki w sklepach i restauracjach? Nowe przepisy Otwarte sklepy, czynne restauracje. Gowin: „Obostrzenia powinny całkowicie zniknąć”