Jednymi z prostszych domowych łakoci są zdecydowanie wafle przekładane słodką masą. Delikatne i leciutkie blaty lekko słodkiego ciasta można kupić w każdym sklepie. Pozostaje tylko zrobić do nich nadzienie. Później wystarczy wafle posmarować, złożyć, wstawić do lodówki, poczekać i gotowe. Bez pieczenia, bez bałaganu i nim się obejrzycie, już można się będzie zajadać takim domowym przysmakiem do kawy. 

Najlepsze nadzienie do chrupiących wafli

Wśród przepisów siostry Anastazji znalazła się oczywiście receptura na wspomniane wyżej przekładane wafle. Zwykle masę robi się z mleka w proszku z cukrem, kakao i masłem - wówczas wychodzą wafle kakaowe. Popularne są także wersje wafli bez kakao, za to z galaretkami owocowymi, które dają ciekawy efekt wizualny.

Siostra Anastazja ma jednak zupełnie inną propozycję. Zamiast kakao używa innego, również sypkiego składnika - czyli kawy rozpuszczalnej. Wystarczy jedna łyżeczka, by masa nabrała przyjemnego, kawowego smaku, koloru i aromatu. Wafle wychodzą tak pyszne, że trudno się powstrzymać i skończyć na jednym. Skorzystajcie z przepisu, który znajdziecie poniżej. 

Przepis na przekładane wafle kawowe siostry Anastazji

Składniki:

  • 100 g masła
  • 110 g mleka w proszku
  • 50 g cukru
  • 2 łyżki gorącej wody
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • 2 opakowania wafli tortowych

Przygotowanie:

  1. W kubku wymieszajcie łyżeczkę kawy rozpuszczalnej z 2 łyżkami gorącej wody. 
  2. Powstałą mieszankę wlejcie do miski. Dodajcie cukier, masło i dokładnie wymieszajcie.
  3. Gdy masa wystygnie, wsypcie do niej mleko w proszku. Dobrze mieszajcie, aż będzie jednolita, gładka i bez grudek. 
  4. Gotową masą posmarujcie wafle i ułóżcie je jeden na drugim. Zawińcie je w folię aluminiową i włóżcie do lodówki. Na waflach dobrze jest postawić coś ciężkiego, np. grubą deskę do krojenia.
  5. Po dwóch godzinach wafle można już kroić w wybrane kształty, na przykład trójkąty lub prostokąty i podawać. Przechowujcie je w lodówce lub suchym, chłodnym miejscu.