święta w Japonii
Adobe Stock
Newsy

W tym kraju na święta jada się... kurczaka z KFC. Że co?!

Mimo że Japonię zamieszkuje tylko niecały 1 proc. chrześcijan, Świąt Bożego Narodzenia wyczekuje większość tamtejszej społeczności. Bowiem okazuje się, że ludzie zamieszkujący Azję Wschodnią również zasiadają do wigilijnej kolacji, podczas której serwują… kurczaki z KFC!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Święta Bożego Narodzenia w Japonii

Japonia znana jest przede wszystkim z przejmowania różnych zachodnich tradycji. Nie inaczej jest w przypadku Świąt Bożego Narodzenia. Choć kraj ten zamieszkuje niecały 1 proc. chrześcijan, w lokalnych sklepach już od połowy listopada czuć świąteczny klimat. 

W witrynach nie brakuje bałwanków, gwiazdek, mikołajów, lampek oraz bombek. Z kolei w radiu można usłyszeć znane przeboje takie jak „Last Christmas” czy „Santa Claus is coming to town”. Japończycy, podobnie jak Polacy, wpadają w zakupowy szał, ubierają choinkę, a także szykują wieczerze.

Na tym jednak koniec podobieństw. W końcu podstawą polskiej, wigilijnej kolacji jest barszcz czerwony, śledzie, karp, kompot z suszu, makowiec oraz piernik. Z kolei w Japonii serwuje się tego dnia… pieczonego kurczaka.

Dlaczego japończycy jedzą kurczaki z KFC na Wigilię?

Ten dziwny zwyczaj prawdopodobnie narodził się w momencie, w którym grupa obcokrajowców chcąc uczcić indykiem święto dziękczynienia, szukała mięsa w japońskich sklepach. Finalnie nie znaleźli nawet najmniejszego kawałka, toteż w zmian postanowili kupić kurczaka. Ta tradycja bardzo spodobała się Japończykom. 

Jeśli jednak wciąż nie rozumiecie, o co chodzi w tym dziwnym obyczaju, to odpowiedź w takich przypadkach jest zazwyczaj bardzo prosta – o pieniądze. Właściciele KFC postanowili dorobić się na nowych standardach, które opanowały Azję Wschodnią. 

Święta to istna żyła złota 

Sieć amerykańskich barów szybkiej obsługi stworzyła specjalne zestawy, które można kupić tylko w okresie świąt. W ich skład wchodzi kubełek wypełniony kawałkami kurczaka, ciasto czekoladowe oraz sałatka. Dostępna jest również druga opcja – z kurczakiem pieczonym w całości i butelką szampana. 

Na tym biznesie KFC co roku zarabia krocie. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży świątecznych zestawów w Japonii stanowią aż 20 proc. ich rocznego dochodu!

Cejrowski nie zje karpia i barszczu w wigilię: "To nie spotkanie rodzinne z prezentami"
ONS.pl
Newsy
Wojciech Cejrowski nie zje karpia i barszczu w Wigilię? „To nie spotkanie rodzinne z prezentami"
Przedświąteczna gorączka powoduje, że w biegu nie zauważamy, że nie wszyscy szykują się do świąt. Zakupy, sprzątanie czy pieczenie nie zajmują na przykład Wojciecha Cejrowskiego. Oto, co podróżnik myśli o świętach.

Wojciech Cejrowski, dziennikarz i podróżnik, autor książek i publikacji prasowych, znany jest z kontrowersyjnych poglądów i ostrego języka. Zaczynał karierę telewizyjną występując razem z Wojciechem Mannem w programie „Non stop kolor”. Prowadził wiele programów telewizyjnych, zasłynął cyklem „Boso przez świat”. Brał udział w dziesiątkach wypraw, podróżując po całym świecie, jest autorem 11 książek podróżniczych. Za swoje niekontrolowane i nieraz obraźliwe wypowiedzi został nawet skazany na karę grzywny. Czym dla podróżnika jest Wigilia Bożego Narodzenia? Dlaczego Wojciech Cejrowski nie obchodzi świąt? Dziennikarz o swoim stosunku do świąt Bożego Narodzenia opowiadał podczas programu realizowanego dla telewizji TVP. Program opowiadał historię Bożego Narodzenia. Cejrowski powiedział wtedy, że święta to urodziny Jezusa Chrystusa, a nie spotkanie rodzinne z choinką i prezentami. Z tego powodu nie przyłącza się do celebrowania tego dnia, a nawet działa aktywnie przeciw celebrowaniu ich przez innych Kiedyś na swoim profilu facebookowym ogłosił akcję „Świąteczne, to mnie wkurza”. Był to rodzaj konkursu, na który uczestnicy mieli zgłaszać zrobione przez siebie zdjęcia najbardziej absurdalnych interpretacji świąt Bożego Narodzenia: - Rozgrzewamy Święta! Czy Wy też natrafiacie czasami na zupełnie absurdalną interpretację Świąt Bożego Narodzenia? Wiele osób zapomina o genezie zbliżających się dni. Święta zaczynają być pełne paradoksów i absurdów. Też macie takie wrażenie? Zatem jeśli zauważyliście coś świątecznego, przy czym mogliście powiedzieć TO MNIE WKURZA! – zróbcie zdjęcie i umieśćcie je w komentarzu pod tym postem. Stwórzmy razem Galerię Świątecznych Dyrdymałów! - pisał Cejrowski....

Święta koronawirus
Adobe Stock
Newsy
5 gości na Wigilię? To jakaś kpina. Co 3 Polak nie ma zamiaru stosować się do zaleceń rządu
Zapowiedzi ministra zdrowia Adama Niedzielskiego i premiera Mateusza Morawieckiego spadły na Polaków jak grom z jasnego nieba.

Po „odwołaniu” świąt wielkanocnych w czasie trwania pierwszej fali koronawirusa, w listopadzie spotkała nas kolejna niemiła niespodzianka – rząd zdecydował o zamknięciu cmentarzy. Polacy z trudem przełknęli tę gorzką pigułkę. Po miesiącu spotkał nas kolejny cios. Rząd ogłosił, że święta Bożego Narodzenia będziemy musieli spędzić z maksymalnie 5 gośćmi spoza domu. Morawiecki i Niedzielski chcieli w ten sposób ograniczyć przemieszczanie się Polaków po kraju i zmniejszyć ilość zakażeń COVID-19. Jak obejść zakaz? Z góry było wiadomo, jakich reakcji można było się spodziewać. Wiedzieli to także rządzący, dlatego ustami rzecznika rządu Piotra Mullera ogłosili, że to obostrzenie nie będzie piętnowane karami pieniężnymi.   W swoim założeniu miało być jedynie odwołaniem się do poczucia zbiorowej odpowiedzialności Polaków. Tak czy siak, Polacy od razu zaczęli zastanawiać się jak obejść ten nieprzyjemny zapis w strategii walki rządu ze skutkami epidemii COVID-19. Jedni myślą o odbyciu 10-dniowej samoizolacji przed udaniem się na święta do swoich bliskich, inni starają się o zrobienie zawczasu testów. Obywatelskie (nie)posłuszeństwo Jeden z portali postanowił sprawdzić nastroje panujące w narodzie. Okazało się, że 64% Polaków postara się spędzić święta Bożego Narodzenia w wąskim gronie (2-5 osób przy stole). Z kolei aż 31% z nas uznało, że ograniczenia ograniczeniami, ale ukochane święta trzeba spędzić w tradycyjny sposób, z najbliższymi. Huczne Boże Narodzenie wraz z dalszymi krewnymi (więcej niż 20 osób) zapowiedział w sondażu jedynie 1% z nas. 26% ankietowanych zapowiada spędzenie świąt z 6-10 osobami, a 3% zgromadzi się przy stole w gronie 11-15 osób. Jak wynika z tego badania, nasze społeczeństwo zaczyna mieć...

Biedronka Black Week
Adobe Stock
Newsy
Ruszył Black Week w Biedronce! Spiesz się, bo takich promocji jeszcze nie było!
Biedronka ponownie zaskakuje swoich klientów i zasypuje ich masą rewelacyjnych cen. Z okazji Black Week tylko do piątku najpotrzebniejsze produkty kupisz aż do 70 proc. taniej!

Black Week, a właściwie Black Friday, to nowość. W Polsce zaczęto go obchodzić zaledwie kilka lat temu. Jak większość pomysłów, również ten został zaczerpnięty ze Stanów Zjednoczonych.  Black Week To właśnie mieszkańcy USA jako pierwsi zaczęli niewiarygodnie przeceniać produkty z okazji Black Friday, czyli pierwszego piątku przypadającego po Dniu Dziękczynienia. Uważa się go bowiem za początek sezonu zakupowego na Święta Bożego Narodzenia. W tym roku obchodzimy go 27 listopada. Zarówno w Polsce jak i w USA wielu przedsiębiorców wydłuża Black Friday do Black Week i oferuje produkty w o wiele niższych cenach przez okrągły tydzień. Jednym z takich sklepów jest, jakże by inaczej, Biedronka! Mięso w promocyjnej cenie Z okazji zbliżających się Świąt Biedronka przygotowała niewiarygodnie fantastyczną ofertę. Zacznijmy od tego, co najważniejsze, czyli od mięsa! Tylko teraz, za kilogram świeżego uda lub podudzia z kurczaka zapłacisz 3,75 zł. W promocji znalazł się również schab wieprzowy bez kości . Z kartą Moja Biedronka za opakowanie tego smakołyku dasz tylko 8,99 zł!  Biedronka nie zapomina też o miłośnikach domowych fast-foodów. Za 400 gramów mięsa wołowego na burgery zapłacisz tylko 4,99 zł. Skoro o wołowinie mowa to w promocji znalazła się również wersja mielona, na której zaoszczędzisz aż 25 proc. Biedronka przeceniła też ryby Dla fanów ryb i owoców morza też coś się znajdzie. Z okazji Black Week kupując tego typu produkty w wielopakach można wiele zaoszczędzić! I tak, za drugie opakowanie dorsza zapłacisz aż 46 proc. taniej. Z kolei za drugą polędwicę z mintaja aż 40 proc. taniej. Biedronka zrabatowała również krewetki. Przy zakupie dwóch opakowań cena jednego wyniesie tylko 13,99 zł. Sytuacja wygląda tak...

święta Maryli Rodowicz
ons/Adobe Stock
Newsy
Jak wygląda świąteczna uczta u Maryli Rodowicz? Zdziwicie się, co gwiazda serwuje swoim gościom
Gwiazda polskiej sceny muzycznej, Maryla Rodowicz, zdradziła jak w tym roku będą wyglądać jej święta Bożego Narodzenia. Na stole nie zabraknie oczywiście tradycyjnych potraw, jednak sposób ich przyrządzenia i podania będzie w niektórych przypadkach… nieoczywisty.

Rodowicz przygotowuje święta wraz z córką Dla Maryli Rodowicz święta Bożego Narodzenia to jeden z najważniejszych okresów w ciągu roku. Mimo wieku, piosenkarka nie idzie na łatwiznę. Przystawki i dania gorące lubi przyrządzać samodzielnie, a w deserach i ciastach zazwyczaj pomaga jej doświadczona w wypiekach córka. Nie inaczej będzie i tym razem. Choinka to dla piosenkarki ważny element wystroju Gwiazda przyznaje, że Wigilia to dla niej przede wszystkim czas spędzony z rodziną i najbliższymi. Jednak równie ważny jest klimat. W domu piosenkarki nigdy nie brakuje więc jemioły oraz choinki przyozdobionej różnokolorowymi lampkami i pięknymi bombkami. Rodowicz pozbywa się jej dopiero w lutym! Stół zapełniają tradycyjne i oryginalne dania Święta nie mogłyby istnieć również bez dwunastu samodzielnie przygotowanych potraw. Pod tym względem Wigilia Maryli Rodowicz nie odbiega od tradycji. Tego dnia jej stół jest pełen smakowitości. Jak czytamy na jednym z polskich portali, na przystawkę piosenkarka zazwyczaj serwuje swoim gościom pasztet z kaczki lub królika. Na pierwsze danie są dwa rodzaje barszczu – z buraków oraz grzybów. Z kolei na drugie danie zazwyczaj pojawia się karp z rodzynkami i świeżo tartym chrzanem oraz… pierogi w cieście drożdżowym! Tradycyjnym wigilijnym daniem są pierożki z farszem grzybowym w cieście drożdżowym smażone w głębokim oleju. Najlepsze są gorące, chrupiące. No i ten zapach grzybów – zdradziła w trakcie rozmowy z telewizją Polsat. Chińskie pierożki „won ton”, bo właśnie tak profesjonalnie nazywa się danie, które podczas Wigilii serwuje swoim gościom piosenkarka, to przysmak znany na całym świecie . Jednak trzeba przyznać, że bardzo rzadko serwuje się go podczas polskich świąt...