cola przepis
Flickr
Newsy

W sklepie kosztuje krocie. Zróbcie w domu napój o smaku coli. Smak was zaskoczy

Jest sposób na ominięcie podatku cukrowego! Wystarczy zrobić colę samodzielnie w domu - to bardzo proste.

Ostatnie podwyżki słodkich napojów mocno dały wszystkim po kieszeni! Ucierpieli nawet amatorzy napojów typu „zero”, które zamiast cukru zawierają słodziki. Teraz soki i słodkie napoje gazowane kosztują o wiele więcej, a wszystko przez obowiązujący od 1 stycznia 2020 roku podatek cukrowy, podobno w trosce o zdrowie Polaków. Co zrobić, by móc dalej pić ulubione napoje bez martwienia się o pieniądze? To proste! Zamiast z nich rezygnować, spróbujcie zrobić je sami w domu. Wykonanie wcale nie jest takie trudne.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Przepis na domową colę

Historia napojów typu cola jest już bardzo długa i mimo upływu czasu ludzie nadal je uwielbiają. Choć przez podatek cukrowy cola jest teraz znacznie droższa, nie ma co się załamywać – po prostu zróbcie ją sami!

Będą wam potrzebne poniższe składniki:

  • 1,5 litra wody gazowanej
  • 1 litr wody niegazowanej
  • 2 średnie pomarańcze
  • 1 cytryna
  • 1 limonka
  • 250 g cukru
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • Pół płaskiej łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 2 łyżki mielonej kawy
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego

Przygotowanie:

  1. Do rondelka wlejcie łyżkę wody i wsypcie pięć łyżeczek cukru. Podgrzewajcie na małym ogniu cały czas mieszając. Kiedy cukier zacznie się karmelizować, wlejcie szklankę wody. Kiedy całość zacznie wrzeć, zdejmijcie rondelek z gazu i odstawcie na bok.
  2. Z pomarańczy, cytryny i limonki zetrzyjcie skórkę, a z obranych owoców wyciśnijcie sok.
  3. Do większego garnka wlejcie litr wody. Dodajcie starte skórki z cytrusów, cukier, zmieloną kolendrę, gałkę muszkatołową i cynamon. Postawcie na ogniu, a gdy całość się zagotuje to zamieszajcie, gotujcie jeszcze przez minutę i odstawcie. Kiedy zawartość garnka będzie jeszcze gorąca, wlejcie sok z cytrusów, karmel oraz łyżeczkę cukru wanilinowego.
  4. Następnie do kubka wsypcie mieloną kawę, zalejcie ok. 150 ml wrzątku, odstawcie na 10 minut do zaparzenia, a później przecedźcie i wlejcie do przygotowanego syropu. Odstawcie na noc do lodówki.
  5. Po wyciągnięciu z lodówki syrop przecedźcie i odlejcie do butelki lub słoika. Zwykłą szklankę zapełnijcie do połowy domowym syropem i dolejcie wodę gazowaną. Do tego kilka kostek lodu i cola gotowa! 

 

Cola
Flickr/Mike Mozart
Newsy
W tych sklepach wciąż kupicie colę w starej cenie. Też to zauważyliście?
Jeśli tęsknicie za colą lub ze względu na podatek cukrowy ograniczyliście jej spożycie, nie ma powodów do smutku. Są jeszcze miejsca, w których dostaniecie ten popularny napój po starej cenie.

Styczeń 2021 roku upływa pod kątem wielu zmian. Jedną z nich jest przedłużona kwarantanna narodowa, której aktualną metę wyznacza koniec miesiąca. Drugą zmianą, którą konsumenci odczuli na własnej kieszeni, jest podatek cukrowy. Fala podwyżek w sklepach Miłośnicy napojów słodzonych mogli ostatnio zauważyć zmianę w szacunku swoich wydatków. Podatek cukrowy obowiązuje bowiem od początku stycznia 2021 roku i obejmuje swoim zasięgiem napoje, do produkcji których używa się cukier.  Coca-Cola czy Pepsi to najpopularniejsze przykłady butelek, które wpadają do koszyka konsumenta przy codziennych zakupach. Podwyżka cen w tym zakresie jest więc odczuwalna dla kieszeni każdego przeciętnego Polaka. Zresztą, jak można wyczytać na portalach internetowych, podatek cukrowy to jedynie początek fali rosnących cen. Po napojach przyjdzie czas na pieczywo. Niedługo za zakupy w piekarni zapłacicie znacznie więcej niż do tej pory. Zdrożeje chleb i wyroby cukiernicze. Napoje słodzone tańsze w małych sklepach Jak się okazuje, przystępne ceny napojów słodzonych to nie całkiem przeszłość. Małe sklepy wciąż oferują colę czy pepsi po cenie, która nie zwala z nóg. W mniejszych sklepach ceny rosną wolniej, dlatego po napoje słodzone wybierzcie się właśnie tam. Osiedlowe sklepiki i małe lokale spożywcze mogą, was pozytywnie zaskoczyć. Fakt cieszy tym bardziej, że podatek cukrowy, który miał być odczuwalny dla producentów, odczuli sami klienci. W większych sklepach zmiany cen wprowadzono niemalże błyskawicznie. Małe sklepy mają pod tym względem znaczą przewagę nad sieciami. W niektórych na początku roku zauważono nawet nieznacznie niższą cenę w stosunku do średnich cen w poprzednich miesiącach. Pocieszające! Taka różnica jest tłumaczona przez analityków...

monster wycofany
Pixabay
Newsy
Słodzone napoje mają ceny z kosmosu. Najbardziej wzrosła cena… tych najtańszych
Wprowadzenie podatku cukrowego sprawiło, że popularne napoje gwałtownie podrożały. Jednak największy wzrost cen zanotowano w przypadku tanich zamienników produktów znanych marek.

Wyhamowanie gospodarki w związku z koronawirusem wymusiło na rządzie szukanie sposobów na zdobycie pieniędzy, które zasiliłyby państwowy budżet. Wpływy z podatków spadają, ponieważ Polacy zaczęli oszczędzać pieniądze w trakcie pandemii i wydawać mniej na konsumpcję. A programy socjalne muszą być z czegoś finansowane, dlatego wyjście jest jedno – nałożenie nowych podatków albo podniesienie już istniejących. Na pierwszy ogień poszły słodzone napoje, które są w Polsce bardzo popularne. Podatek cukrowy w Polsce 1 stycznia 2021 roku wprowadzono w Polsce podatek cukrowy, czyli dodatkową opłatę za cukier znajdujący się w napojach. Opłata wynosi: 50 groszy za litr napoju z dodatkiem cukru i/lub słodziku, Dodatkowe 10 groszy za litr napoju, w którym znajduje się tauryna i/lub kofeina, 5 groszy za każdy dodatkowy gram cukru powyżej 5 gramów na 100 ml na litr. Podatek cukrowy i wzrost cen Wprowadzaniu podatku towarzyszyła narracja o tym, jakoby producenci napojów oraz właściciele sklepów, w których sprzedaje się słodzone napoje, mieli wziąć podatek na siebie i ceny miały się w ogóle nie zmienić. Jest to oczywiście niemożliwe i koszt jak zwykle ponieśli konsumenci. Wzrost cen był bardzo mocno odczuwalny. Za niektóre napoje trzeba teraz zapłacić o prawie 3 złote więcej niż jeszcze kilka miesięcy temu! Już w połowie stycznia zaobserwowano gwałtowny spadek sprzedaży napojów objętych podatkiem. Rząd też nie ma powodów do radości, ponieważ obecnie wpływy z podatku są trzy razy niższe , niż pierwotnie zakładano. Co ciekawe, największy wzrost cen nie dotyczy wcale gigantów w tej branży, a tańszych zamienników produkowanych pod markami własnymi . Produkty znanych marek podrożały o około 23%, podczas gdy napoje sprzedawane pod...

opłata cukrowa zmiana składu napojów
Adobe Stock
Newsy
Producenci zmieniają receptury ulubionych napojów Polaków. Już nie będą smakować tak, jak lubicie?
Podatek cukrowy sprawił, że ceny gazowanych napojów znacząco wzrosły. Wielu klientów to zniechęciło, więc producenci szukają innych sposobów na odzyskanie zarobku.

Po wejściu opłaty cukrowej napoje gazowane podrożały średnio aż o 32 proc. Ich sprzedaż spadła jednak o 23 proc. Z powodu spadku zysków, producenci zaczęli więc obniżać poziom cukru w napojach, aby obejść przepisy i uniknąć podatku. Największym wygranym nowych przepisów jest... Skarb Państwa. Ile zarobił w styczniu na podatku cukrowym rząd? Kwota robi wrażenie . Opłata cukrowa – co to jest? Opłata cukrowa obowiązuje od 1 stycznia 2021 i dzieli się na dwie części. „Część stała to 50 groszy na litr napoju z cukrem i/lub słodzikiem, dodatek 10 gr za litr napoju z zawartością kofeiny i/lub tauryny. Część zmienna to 5 groszy za każdy gram cukru powyżej jego zawartości 5 gram na 100 ml w przeliczeniu na litr napoju. Wyznaczony został górny limit opłaty, który wynosi 1,20 zł za litr napoju” – jak informują autorzy przepisów. Pełna opłata nie obowiązuje napojów z dodatkiem soków owocowo-warzywnych w ilości min. 20 proc. w składzie. Podatek nie wlicza się również do napojów z dużą zawartością mleka, czyli np. gotowych kaw mrożonych, a także do napojów izotonicznych. Skutki podatku cukrowego Opłaty wymusiły u producentów zmiany: chcą oni obniżyć wielkość podatku, a jednocześnie pobudzić sprzedaż, czyli obniżyć ceny detaliczne. Zmieniają więc receptury napojów, które zawierają mniej cukru (bądź zastępuje się go zdrowszymi słodzikami). Niedawno pisaliśmy o tym, że m.in. Cola zmieni swój smak na skutek wprowadzenia podatku cukrowego. „Innym przykładem jest wzbogacanie napojów o soki owocowe (min. 20 proc. zawartości), co eliminuje konieczność ponoszenia części stałej opłaty tj. 50 gr za litr. Jeszcze inny sposób, po jaki sięgnęli producenci, to wprowadzanie mniejszych opakowań popularnych,...

Zakupy spożywcze, regały sklepowe
Pixabay/Tariq Abro
Newsy
Od 1 stycznia wchodzi nowy podatek. Ceny popularnych produktów zdrożeją nawet o 40 procent 
Rząd planuje zmiany podatków w branży spożywczej. Wraz z początkiem nowego roku zapłacimy więcej m.in. za napoje.

Nowe prawo ma dotyczyć głównie słodzonych napojów. Podatek od cukru może podnieść ceny popularnych marek. Podatek cukrowy Dodatkowa opłata ma dotyczyć każdego litra słodzonego napoju. Na pewno zdrożeje wszystkim dobrze znana Coca-Cola, a także jej pozbawiony cukru odpowiednik czyli Coca-Cola Zero. Pierwsze prognozy szacują, że cena podobnych produktów może wzrosnąć nawet dwukrotnie. Efekty wzrostu cen odbiją się przede wszystkim na klientach. Marka produkująca sławny, ciemny napój ubolewa nad takim obrotem spraw. Rząd 4 lutego 2020 roku przyjął projekt ustawy przygotowanej przez ministra zdrowia. Zakłada ona nałożenie dodatkowego podatku na napoje zawierające cukier. Małe małpki, duża cena Oprócz napojów z zawartością cukru, których cena ma wzrosnąć nawet o 1,2 zł, podrożeją też „małpki”. Kupowane przez Polaków mini alkohole mogą być od stycznia droższe o prawie 2 zł na sztuce. W przypadku marek najtańszych wzrost cen może osiągnąć nawet 100%. Opłata będzie naliczana na poziomie 50 groszy od każdego litra plus 5 groszy na każde 100 ml, jeśli będzie w nich więcej niż 5 gramów cukru. Przykładowo oznacza to, że zamiast 4,99 zł zapłacimy za Coca-Colę aż 6,79 zł. Oczywiście cena zależy także od regionu kraju, choć podwyżka dotknie wszystkich. Słodzone słodzikiem Podatek cukrowy dotyczy również napojów słodzonych słodzikiem. Przewidywany wzrost ceny wyniesie 1,20 zł, tak więc za dwulitrową butelkę zapłacimy 6,19 zł. Podrożeją również napoje w mniejszych butelkach. Za mniejsze butelki 0,33 l zapłacimy 30 groszy więcej. Ostatnim rodzajem napojów, których nie ominie styczniowy podatek, są napoje energetyczne. Głównie ze względu na dodatek substancji aktywnej, takiej jak kofeina czy tauryna....