które restauracje są otwarte
AdobeStock
Newsy

W Polsce otwarto już... nawet 20 tysięcy restauracji? Wiceminister rozwoju Olga Semeniuk nie przebierała w słowach

Mimo obowiązujących obostrzeń, aż 20 tysięcy restauracji normalnie działa. Przedstawicielka rządu zabrała głos.
Katarzyna Wyborska
styczeń 27, 2021

Zapowiedziany pod koniec grudnia lockdown miał potrwać do 17 stycznia. Zakładał on całkowity zakaz działalności, w tym galerii handlowych i restauracji. Z jednym tylko wyjątkiem – restauracje mogą realizować zamówienia wydawane na wynos. Jednak takie rozwiązanie nie ratuje wielu lokali. Restauratorzy czekali na zniesienie obostrzeń, jednak lockdown postanowiono przedłużyć co najmniej do 31 stycznia i brakuje jasnych informacji co do tego, kiedy restauracje będą mogły znów się otworzyć. Mówi się nawet o przełomie marca i kwietnia, ale przedsiębiorcy nie mogą aż tyle czekać.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Bunt restauratorów

Właściciele restauracji zaczęli się więc buntować. Na pewno zachęciły ich do tego kolejne wyroki sądów w sprawie otwartych w trakcie lockdownu działalności. Uznano, że zakaz działalności wydany rozporządzeniem, nie jest ważny w świetle prawa i lokale mogą normalnie funkcjonować. Dlatego coraz więcej restauracji się otwiera. Restauratorzy mówią wprost – albo zapłacą karę od Sanepidu i będą pracować, albo zbankrutują siedząc z założonymi rękami. W dodatku mówi się, że w mniejszych miejscowościach służby sanitarne nie wydają tak chętnie mandatów.

Niepewność rządu

Zdaje się, że rządzący nie wiedzą, jak zachować się w tej sytuacji. Nie potępiają głośno działań niepokornych przedsiębiorców, ponieważ w rządzie mówi się o tym, że większość Polaków (nawet zwolennicy partii rządzącej) nie popiera tak długiego lockdownu. Politycy niechętnie komentują bunt restauratorów. Ostatnio mówiło się o 80 otwartych restauracjach, podczas gdy w rzeczywistości w całym kraju może być otwartych aż 20 tysięcy lokali!

 

W końcu głos zabrała wiceminister rozwoju Olga Semeniuk. Zapowiedziała pomoc dla przedsiębiorców, którzy w akcie desperacji otwierają lokale. Zastrzegła jednak, że „pomoc kierowana do przedsiębiorców i środki finansowe z budżetu muszą być kierowane tak, aby prawa przestrzegać”.

Wydaje się, że wiceminister pogroziła palcem niepokornym restauratorom. A wy popieracie otwieranie restauracji czy nie?

Komentarze