Biedronka sklep
WDnet studio/Adobe Stock
Newsy

W kapuście z Biedronki znajdują się robaki? Jest nagranie

Na facebookowym profilu Agrounii pojawiło się nagranie z Biedronki. Pod lupą przedstawicieli znalazły się sprzedawane w markecie warzywa. Nie wypadły najlepiej.
Weronika Kępa
marzec 25, 2021

Agrounia to oddolny ruch stworzony przez polskich rolników. Ich nadrzędnym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego w naszym kraju. W należących do nich mediach społecznościowych nie brakuje więc różnych poradników video i testów produktów. Tak było i tym razem. Na tapecie znalazł się znany market spożywczy, Biedronka.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

W kapuście z Biedronki znajdują się robaki?

Na facebookowym profilu Agrounii pojawiło się nagranie ze znanego marketu spożywczego, którym jest Biedronka. Michał Kołodziejczyk, prezes organizacji, tym razem postanowił skupić uwagę zarówno swoją, jak i widzów, na sprzedawanych w sklepie warzywach. Całość nie wyszła zbyt dobrze.

Okazało się, że pochodzenie produktów w zdecydowanej większości nie jest Polskie. Warzywa są najczęściej importowane z Hiszpanii, Holandii, Włoch, a nawet Egiptu. Ich oznakowanie również pozostawia wiele do życzenia. Co tu dużo mówić, jest po prostu nieprawidłowe.

W pewnym momencie prezes postanowił zrobić zbliżenie na bardzo często kupowaną przez Polaków kapustę. Okazało się, że żyją na niej robaki, a liście są pokryte ich odchodami. Gdyby człowiek je zjadł mógłby zatruć się bakteriami E. coli lub Salmonelli.

To jest tantniś, on żyje, rusza się. To robak, który nie powinien być na kapuście. To wszystko przyjeżdża do nas z Hiszpanii. Te wszystkie dziury, które widzicie, to są dziury wygryzione przez tantnisia. Tutaj pogryzione liście i pełno odchodów tego robaka - informował Michał Kołodziejczyk.

Niejednoznaczne opinie konsumentów

Na zamieszczony w serwisie Facebook filmik zareagowało 12 tysięcy osób, z czego aż 9 tysięcy udostępniło go dalej. Nie brakowało również komentarzy. Ich liczba sięgnęła blisko trzech tysięcy. Co ciekawe, opinie konsumentów są bardzo podzielone.

I dobrze, że jest z innych państw, bo jak byłoby tylko z Polski, to byście pokazali swoją prawdziwą twarz i ta kapusta by kosztowała trzy razy tyle. Już kiedyś tak było.

Dlatego warzywa się płucze. Sensacja na miarę "mleko jest od krowy!".

No albo stosujemy opryski i mamy pięknie wyglądające warzywa i owoce bez robaczków, albo idziemy w BIO i zaczynamy się liczyć z owocami puszczającymi sok, zżółkniętymi warzywami, czy wkładkami białkowymi w postaci robaczków.

Komentarze