bakterie w gąbce do naczyń
AdobeStock
Newsy

Używacie tej rzeczy w kuchni? To najgorsze siedlisko bakterii. Wymieniajcie ją regularnie

Wydaje się wam, że dobrze sprzątacie i bakterie nie mają wstępu do waszego domu? Błąd! Nie wyobrażacie sobie, gdzie jest ich najwięcej.

Gotowanie jest bardzo przyjemne, ale niestety po wszystkim trzeba później posprzątać! Ubrudzone tłuszczem i resztkami zaschniętego jedzenia garnki i patelnie, to nie wszystko. Trzeba pamiętać też koniecznie o umyciu kuchenki i dbaniu o czystość wszystkich narzędzi kuchennych. Rzadko myta kuchnia jest ogromnym siedliskiem bakterii! Lepiące się plamy z tłuszczu, to najmniejszy problem. Jeśli nie będziecie regularnie sprzątać, to szybko rozgoszczą się u was karaluchy, mole spożywcze i inni niechciani goście. Ale nie tylko owady stanowią zagrożenie!

 

Zastanówcie się teraz i z ręką na sercu przyznajcie, kiedy ostatni raz wymienialiście gąbkę do mycia naczyń? Jeżeli robicie to regularnie, czyli przynajmniej raz na tydzień, dwa – nie powinniście mieć powodów do niepokoju. Ale jeśli nie jesteście w stanie powiedzieć, jak długo gąbka leży w zlewie, to najwyższy czas ją wyrzucić! To, co się w niej kryje, jest naprawdę odrażające.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Zmywanie z bakteriami

Ciekawe jest to, że większość osób za najbardziej brudną rzecz w domu, uznaje toaletę. Czyszczą ją więc bardzo dokładnie i szorują, podczas gdy takiej samej (jak nie większej) staranności w sprzątaniu, wymagają inne miejsca w domu. Jak choćby zlew kuchenny, w którym aż roi się od drobnoustrojów! A jeszcze gorzej sprawa ma się z gąbką, której używa się do mycia naczyń. Sprawdźcie sami!

Zobacz także

Naukowcy przeprowadzili badania, by sprawdzić, ile bakterii znajduje się w ludzkich domach. Zbadali najpierw oczywiście deskę sedesową. Odkryli, że na nieco ponad 2 centymetrach kwadratowych znajduje się 50 bakterii kałowych. Czy tu dużo? Może się tak wydawać, ale spojrzycie na to zupełnie inaczej, gdy dowiecie się, że ci sami badacze znaleźli na desce do krojenia aż… 200 razy więcej bakterii kałowych! Zdecydowanie nie wzięły się tam z toalety. Ich źródłem jest głównie surowe mięso. Jeszcze gorzej jest w przypadku gąbek do mycia naczyń. Wilgoć jest idealnym środowiskiem dla różnych bakterii, które w takich warunkach wprost rozkwitają.

Niebezpieczne gąbki

Badacze byli jednak najbardziej zaskoczeni tym, co znaleźli w kuchennych zmywakach. Przebadali 14 używanych gąbek, w których znajdowały się… aż 82 miliardy bakterii w zaledwie jednym centymetrze sześciennym! Prosimy wrażliwców o wybaczenie, ale nie można o tym nie wspomnieć – naukowcy podkreślili, że tak imponująca liczba bakterii znajduje się jeszcze chyba tylko w ludzkim kale.

 

Skąd biorą się one w gąbkach? Trafiają tam z jedzenia, naszej skóry i tego, co unosi się w powietrzu. Specyficzna, porowata struktura gąbek oraz stale panująca w nich wilgoć, jest wspaniałym siedliskiem dla różnych bakterii, które mogą wywoływać nieprzyjemne dolegliwości. Natomiast brzydki zapach starej gąbki to po prostu… odchody bakterii. Lepiej wymieniać gąbkę jak najczęściej!

Komentarze