Używacie takich garnków? Uważajcie. Podczas gotowania mogą wydzielać rakotwórcze substancje
Własne
Newsy

Używacie takich garnków? Uważajcie. Podczas gotowania mogą wydzielać rakotwórcze substancje

Toksyczne garnki i inne naczynia, to prawdziwa zmora. Dla własnego zdrowia lepiej unikać używania ich w kontakcie z żywnością.

Wybór garnków do swojej kuchni powinien być poprzedzony długim, gruntownym namysłem. Dopiero wtedy, podejmijcie właściwą decyzję. Dzisiaj w sklepach AGD, klienci mają do wyboru całą gamę różnych rondli, patelni i garnków przeróżnej maści.

Wśród nich – jak to zwykle zresztą bywa – są i te lepsze, i te gorsze, jak również i te, których stanowczo powinniście się wystrzegać.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Które garnki aluminiowe garnki są bezpieczne dla zdrowia?

Najłatwiejszym czynnikiem odróżniającym solidne, bezpieczne garnki od tych słabej jakości i niebezpiecznych dla zdrowia jest ich cena.

Niestety, ale prawdopodobieństwo tego, że dany garnek będzie zawierał w sobie toksyczne substancje, wzrasta odwrotnie proporcjonalnie do jego ceny.

Nie jest to oczywiście regułą. Warto poznać kilka właściwości dobrych, bezpiecznych garnków, by nie przepłacić.

Dlaczego garnki aluminiowe mogą być niebezpieczne dla zdrowia?

Garnki nie powinny zawierać powłoki nieprzywierającej PFOA. Badania nad tą powłoką wykonaną fluoropolimerów wciąż trwają, ale rokowania nie są zbyt optymistyczne. Po podgrzaniu, tego typu naczynia mogą emitować groźny dla organizmu człowieka kwas perfluorooktanowy.

Warto też sprawdzić, czy dane naczynie nie jest wykonane z miedzianych elementów z domieszką niklu, a także groźnego ołowiu.

Najbezpieczniejsze będą tradycyjne naczynia ceramiczne, te wytworzone tradycyjnie z żeliwa albo z bezpiecznych stopów stali nierdzewnej.

Zobacz także
rosół garnek

Gotujecie rosół w takim garnku? To fatalnie. Tylko w tym wywar będzie miał głęboki i wyrazisty smak

gotowanie ziemniaków

Tylko w takim garnku w mig ugotujecie ziemniaki. Czas gotowania zostanie skrócony o połowę!

Czy nie powinno się korzystać ze starych garnków aluminiowych?

Co z aluminium? Garnki z tego rodzaju materiału budzą powszechne podejrzenie. Czas raz na zawsze wyjaśnić tę zagadkę. W obecnych czasach, nowe garnki wykonane z aluminium i dopuszczone do obrotu handlowego, zwykle nie grożą już emisją toksyn podczas kontaktu z żywnością.

Często jednak zdarza się, że głęboko w półkach i szafkach macie pochowane aluminiowe naczynia starszego typu. Tych właśnie powinno się wystrzegać, gdyż mogą okazać się bardzo niebezpieczne dla zdrowia.

Lepiej więc zrobić solidny przegląd swojego wyposażenia kuchennego. Jeżeli macie jakieś podejrzenia do swojego sprzętu, lepiej zainwestujcie w nowy, bardziej bezpieczny.

Herbata w torebkach
Bert Folsom/Adobe Stock
Zdrowie
Czy wiecie, że tania herbata może być szkodliwa? Przeczytajcie, zanim sięgniecie po nią w sklepie!
Złe wieści dla amatorów herbaty i oszczędzania. Warto dwa razy się zastanowić, zanim sięgniemy kolejny raz po najtańszy produkt.

O zdrowotnych walorach herbaty sporo już powiedziano i napisano. Najwięcej zalet przypisuje się zwykle herbatom białym i zielonym. Napar z liści tej rośliny wpływa pozytywnie na układ krążenia, metabolizm, koi układ nerwowy i pomaga w spalaniu tłuszczu. Plusów picia zielonej herbaty jest więc co niemiara. Herbata czarna, choć zwykle znajduje się w tego typu zestawieniach bardziej w cieniu, także ma liczne grono swoich zwolenników. Być może zyska ich jeszcze więcej, zwłaszcza po tym, gdy dowiemy się o czarnych stronach… zielonej herbaty. Szkodliwy wpływ zdrowotnego napoju O co chodzi? Jak to możliwe, że nasz ulubiony napój może nam w jakikolwiek sposób szkodzić? Cóż, nie wszystko złoto co się świeci. Badania opublikowane kilka lat temu w specjalistycznym czasopiśmie medycznym „Journal of Toxicology” wykazały, że szczególnie tańsze gatunki zielonej herbaty zawierają niezwykle dużo szkodliwego ołowiu. Uwaga, spośród 30 badanych gatunków zielonej herbaty aż 70% przekroczyło dopuszczalne normy ołowiu dla naszego organizmu! Problem metali ciężkich w naszych herbatach bierze się z zanieczyszczenia środowiska. W Chinach i w Indiach, a więc w krajach skąd pochodzi większość eksportowanego do Polski suszu, normy ekologiczne znacznie odbiegają od tych europejskich. Stan tamtejszego powietrza odzwierciedlają plony z tamtejszych pól herbacianych. Warto więc szukać w sklepach choćby z Kenii czy z Japonii. Zdrowie przede wszystkim 20% z badanych marek herbat wykazywało z kolei groźny dla naszego zdrowia poziom glinu (inaczej aluminium). Trzeba przyznać, że brzmi to niezwykle groźnie. Jakby tego było mało, okazało się, że o wiele mniej bezpieczne dla naszego organizmu jest picie herbaty liściastej. Często pogardzane torebki stanowią dodatkowy filtr...

Po co w paczce mielonego mięsa podkładka na dnie? Nie tylko chodzi o wsiąkanie płynu z mięsa
Adobe Stock
Newsy
Po co w paczce mielonego mięsa podkładka na dnie? Nie chodzi tylko o wsiąkanie płynu z mięsa
Mięso wyjmijcie, a chłonny wkład wyrzućcie do odpadów zmieszanych. Wyjaśniamy, po co są wkłady i z czego są robione.

Technologia żywności to dyscyplina naukowa, która zajmuje się metodami wytwarzania, przetwarzania i przechowywania żywności. Istnieje po to, aby procesy, jakim podlega żywność, w drodze od producenta do waszego stołu, były bezpieczne i zdrowe. To jak mięso jest pakowane i przechowywane, zależy od wytycznych, przekazanych przez technologów żywności. Właśnie im zawdzięczamy charakterystyczne materiałowe podkładki na dnie tacki z mięsem. Dochodzimy więc do kluczowego pytania na ich temat. Po co właściwie one są? Dlaczego płyn wypływający z mięsa jest niebezpieczny? Płyn, który wysącza się z mięsa, może zawierać aktywne bakterie. Zanim ugotujemy mięso i unieszkodliwimy je, mogą być bardzo niebezpieczne. Przede wszystkim bakterie pozostawione w płynie, bardzo szybko namnażają się i nie mamy nad nimi żadnej kontroli. Siedliska bakterii pozostają jednocześnie w stałym kontakcie z mięsem i zwiększają ryzyko rozprzestrzeniania się chorób, jakie roznoszą. Jeśli natomiast mięso zostaje oddzielone od sączącego się płynu chłonną warstwą, utrudnia to swobodne mnożenie się i przenoszenie bakterii. Jeśli płyn skapywałby swobodnie do opakowania, a mięso leżałoby w płynie, po wyjęciu go z paczki, rozchlapywalibyśmy go po całej kuchni i blacie. Dzięki temu, że mięso jest suche, a płyn wsiąka, obrabiając mięso nie rozpryskujecie bakterii dookoła.  Inną funkcją wkładów jest przedłużenie czasu świeżości produktu. Dzieje się tak także dzięki powstrzymaniu tempa namnażania się bakterii, co w środowisku płynnym odbywało się dużo szybciej. Skład chłonnych wkładów z paczek mięsa. Czy są szkodliwe? Oczywiście wszystkie materiały, które mają kontakt z żywnością w tym opakowania, folia czy właśnie chłonne wkłady do mięsa, muszą być...

Pod żadnym pozorem nie wkładajcie tego jedzenia do mikrofali. Może zacząć strzelać a nawet się zapalić
Adobe Stock
Newsy
Pod żadnym pozorem nie wkładajcie tego jedzenia do mikrofali. Może zacząć strzelać a nawet się zapalić 
Mikrofala wydaje się być szybszą i wygodniejszą alternatywą dla odgrzewania w piekarniku czy na kuchence. Warto jednak wiedzieć, że nie wszystko należy do niej wkładać - nieprzemyślane podgrzewanie może przysporzyć ogromnych kłopotów!

Wielu z nas posiada kuchenkę mikrofalową. Pozwala ona szybko podgrzać resztki z obiadu, gotowe dania, a nawet przyrządzić błyskawiczne przepisy. Warto jednak wiedzieć, że technologia mikrofalowa działa inaczej niż tradycyjne kuchenki i znacznie szybciej nagrzewa niektóre substancje. Należy więc wyjątkowo uważać na to, co do niej wkładamy i w jakim naczyniu. Czego nie należy podgrzewać w mikrofali? Jajek – jeśli włożysz je do mikrofali, po prostu… eksplodują. To wina pary wodnej, która tworzy się w środku jajka na skutek bardzo wysokiej temperatury. Tłustych potraw – smażone czy gotowe, wysoko przetworzone jedzenie będzie strzelać w mikrofalówce. Przy zbyt wysokiej temperaturze może nawet się zapalić! Nie powinno się także podgrzewać mleka dla dzieci, które może sprawić, że maluch się poparzy. Jedzenie, które wkładamy do mikrofali, nie powinno być w pojemnikach styropianowych ani aluminiowych. Styropian bardzo szybko się stopi, a aluminium może spowodować zapalenie się kuchenki. Substancja ta powoduje prądy wirowe, które wywołują iskry, a następnie ogień. To wyjątkowo niebezpieczne połączenie, przed którym należy ostrzegać zwłaszcza dzieci. Również nie wszystkie naczynia z plastiku, nadają się do podgrzewania jedzenia w mikrofali. Niektóre z nich po prostu się stopią, dlatego powinno się wybierać wyłącznie te posiadające specjalne oznaczenia.   Należy także pamiętać, że wszystkie pojemniki zawsze trzeba otwierać przed włożeniem do kuchenki – inaczej mogą wybuchnąć na skutek zbyt wysokiej temperatury.

Folia aluminiowa
Pixabay/Rupert Kittinger-Seeinig
Newsy
Czy folia aluminiowa na pewno jest bezpieczna dla zdrowia? Przeczytajcie, zanim będzie za późno
Sięgacie po nią stale, pakując kanapki sobie do pracy lub dziecku do szkoły. Używacie do pieczenia ciast, grillowania mięs czy warzyw. Jest wygodnie i szybko, ale czy zdrowo?

Naukowcy ze Światowej Organizacji Zdrowia nie mają wątpliwości. Folia aluminiowa może grozić waszemu zdrowiu. Najlepiej zrezygnować z jej używania jak najszybciej. Wpływ folii aluminiowej na organizm człowieka Aluminium, czyli glin, jest trzecim najpowszechniej występującym pierwiastkiem na Ziemi. Stanowi aż 8% jej skorupy. Zresztą aluminium znajdziecie dosłownie wszędzie. To budulec domów, mebli i samochodów. Warto przyjrzeć się szczególnie temu, które trafia do waszych brzuchów wraz z jedzeniem. Glin to bardzo dobry emulgator oraz środek wybielający. Bywa też składnikiem barwników spożywczych oraz substancji utwardzających i spulchniających żywność. Możecie go znaleźć pod symbolem E 173 i 556. Powodując wybielanie, jest dodawany m.in. do mąki.  Znajdziecie go również w mleku, jogurtach, przetworzonych serach, dżemach oraz proszku do pieczenia. Ale to nie koniec! Ma go nawet herbata, majeranek, bazylia czy czarny pieprz. Glin to także popularny składnik lekarstw i kosmetyków, który blokuje uporczywe procesy pocenia się. Nadmiar aluminium może być szkodliwy Dopuszczalna dzienna dawka glinu, spożywanego przez przeciętnego człowieka, to 45 mg. Organizm całkiem dobrze radzi sobie z usuwaniem niewielkich ilości aluminium. Najpewniej, jeśli nie macie problemów z nerkami, wydalicie jego nadmiar z moczem. Kłopot pojawia się, kiedy jest go za dużo, kiedy nadużywacie pokarmów przetworzonych, korzystacie z garnków aluminiowych, pijecie napoje z puszek lub kartonów wyściełanych aluminium, czy kiedy używacie folii aluminiowej w codziennych, kuchennych obowiązkach.  Kulminacja aluminium w organizmie może wam zaszkodzić! Przy niezdatnych nerkach, nadmiar aluminium będzie się odkładać w tkankach, tkance tłuszczowej, wątrobie, kościach, a nawet w mózgu. Z...