Uważajcie na marynowane mięso na grilla ze sklepu. Taki skład to trucizna
Pixabay
Newsy

Uważajcie na marynowane mięso na grilla ze sklepu. Taki skład to trucizna

Mięso na grilla ze sklepu to jeden z najczęściej kupowanych produktów podczas długiego weekendu majowego. Okazuje się jednak, że niektóre z nich mogą bardzo wam zaszkodzić.

Majówka niezmiennie od lat kojarzy się z grillowaniem. Choć w tym roku pogoda na majówkę niestety nie zachęca do aktywnego wypoczynku i spożywania posiłków na świeżym powietrzu, supermarkety i dyskonty i tak oferują bogatą gamę gotowych i pół-gotowych dań mięsnych na grilla, które cieszą się wielkim zainteresowaniem. Eksperci zbadali więc składy najpowszechniejszych produktów na grilla sprzedawanych w popularnych dyskontach.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Które mięso na grilla jest szkodliwe?

  • Schab wieprzowy w marynacie – zawiera on jedynie 78 proc. mięsa, 10 proc. to marynata bogata w wodę, sól, przyprawy, dekstrozę (odmianę cukru), hydrolizat białka roślinnego, octany sodu, odradzaną przez lekarzy gumę guar oraz naturalne aromaty. W 100 g takiego schabu znajdziecie aż 1,6 grama soli, czyli aż jedna trzecia dozwolonej dziennej dawki dla dorosłego człowieka. Sól powinna być ograniczana z racji na wiążące się z nią ryzyko wystąpienia nadciśnienia tętniczego.
  • Kręciołki z boczku w marynacie z papryką wędzoną – zawierają 88 proc. boczku, jednak reszta składu jest zbliżona do tej, którą znajdziecie w powyższym schabie. Producent jednak dodał do mięsa także dym wędzarniczy, zaś papryka (która widnieje na opakowaniu) to zaledwie… 0,1 procenta składu. 

Zobacz także

Zastanawiające jest jednak to, że większość terminów ważności produktów na grilla upływa tuż po majówce. Eksperci uważają, że jest to dość dziwne, jak na produkty bogate w sól i cukier, które są naturalnymi konserwantami. Dietetycy zaś radzą, aby dokładnie studiować skład gotowych produktów mięsnych i nie sięgać po te, które zawierają dużo nieznanych nam składników oraz popularnych wzmacniaczy smaku oznaczanych symbolami „E”. 

Czytaj też:

Komentarze