Uprawa truskawek na balkonie skończyła się tragedią. Interweniowali strażacy
AdobeStock
Newsy

Uprawa truskawek na balkonie skończyła się tragedią. Interweniowali strażacy

Nierozważne działania jednego z mieszkańców bloku doprowadziły do poważnego wypadku. Sprawdźcie szczegóły.

Ludzka fantazja nie zna granic! Mieszkańcy bloków, którzy nie posiadają ogródka, a chcieliby cieszyć oczy roślinami, chętnie obsadzają balkony kwiatami w doniczkach. Popularne jest również sadzenie truskawek do skrzynek, dzięki czemu nawet w bloku można mieć własne, samodzielnie wyhodowane truskawki. Jednak pewien mieszkaniec Kijowa poszedł o krok dalej i postanowił uprawiać truskawki na całym balkonie. Dosłownie!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Niebezpieczna uprawa na balkonie

10 czerwca strażacy w Kijowie zostali wezwani do naprawdę nietypowego wypadku. Okazało się, że runął dach balkonu w mieszkaniu na piątym piętrze, znajdującym się w ośmiopiętrowym bloku. Można było podejrzewać, że balkon zawalił się przez błędy konstrukcyjne bloku lub po prostu z powodu zużycia, ponieważ budynek jest dość stary.

Okazało się jednak, że dach zawalił się, ponieważ nie wytrzymał ciężaru… jednej tony ziemi znajdującej się na balkonie!

Zobacz także
21-latka zmarła po zażyciu tabletek odchudzających: „Ugotowała się od środka”. Handlarz skazany

21-latka zmarła po zażyciu tabletek odchudzających: „Ugotowała się od środka”. Handlarz skazany

Kandydat Roberta Makłowicza wygrał wybory w Rzeszowie. Podróżnik dotrzyma wyborczej obietnicy?

Kandydat Roberta Makłowicza wygrał wybory w Rzeszowie. Podróżnik dotrzyma wyborczej obietnicy?

Właściciel mieszkania, do którego przynależy balkon, postanowił hodować truskawki. Ale nie w doniczkach, lecz bezpośrednio na balkonie – był on w całości wypełniony ziemią, która łącznie ważyła około tony. Balkon nieprzystosowany do takiego ciężaru w końcu zawalił się. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Strażacy szybko przybyli na miejsce i zajęli się demontażem resztek zawalonej konstrukcji.

Apel do mieszkańców Kijowa

Okazuje się, że taki pomysł jak uprawa truskawek w tonie ziemi na balkonie nie jest odosobnionym przypadkiem. Roman Tkaczuk, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa Miejskiego Administracji Miejskiej Kijowa, zaapelował do mieszkańców miasta o rozwagę:

Niestety, po raz kolejny byliśmy świadkami, że nagłe wypadki i sytuacje w naszym mieście mają miejsce z powodu czynnika ludzkiego. Przeprowadza się niebezpieczne naprawy w swoich domach lub urządza niebezpieczne i zawodne konstrukcje i dobudówki na balkonach. Zwracam się do kijowian z prośbą, by byli odpowiedzialnymi właścicielami swoich nieruchomości. Nie twórzcie warunków do zaistnienia nadzwyczajnych sytuacji, które mogą zagrażać waszemu bezpieczeństwu i bezpieczeństwu innych

Źródło: kyivcity.gov.ua

 

Własne warzywa na balkonie? To prostsze, niż się wydaje
AdobeStock
Newsy
Własne warzywa na balkonie? To prostsze, niż się wydaje
Uprawa warzyw na balkonowym ogródku daje mnóstwo radości i wcale nie jest trudna! Sprawdźcie, jak hodować warzywa w bloku.

Nie ma nic lepszego i zdrowszego od samodzielnie wyhodowanych warzyw i owoców. Pozbawione są pestycydów i innych środków stosowanych w masowej produkcji na plantacjach, a do tego dają mnóstwo satysfakcji. I wcale nie trzeba być posiadaczem ogródka, by móc hodować warzywa i owoce. Wystarczy do tego słońce, woda i balkon! Warzywa na balkonie – niezbędne akcesoria Zanim zabierzecie się za uprawę warzyw na balkonie, konieczne jest zaopatrzenie się w odpowiednie akcesoria i sprzęt. Potrzebne będą: Donice – duże i koniecznie z otworami na dole, by nadmiar wody po podlewaniu mógł się wydostać z donicy i by powietrze dochodziło do korzeni. Zwróćcie uwagę na to, by doniczki były odporne na słońce i deszcz. Skrzynki na grządki – jeśli dysponujecie większym balkonem, warto rozważyć zakup lub montaż szerokich i głębokich skrzynek, w których można wygodnie urządzić grządki na owoce i warzywa. Warto zrobić je na podwyższeniu, dzięki czemu do roślin dotrze więcej słońca, a podlewanie będzie wygodniejsze. Ziemia – zalecamy kupno specjalnej ziemi do uprawy warzyw. Takie mieszanki zawierają odpowiednie minerały potrzebne do prawidłowego wzrostu roślin. Nie zapomnijcie też o drenażu – na dno donicy lub skrzynki należy wysypać warstwę keramzytu lub innego materiału, który posłuży za drenaż. Dzięki niemu korzenie roślin będą mogły oddychać i zmniejszycie ryzyko gnicia korzeni po przelaniu. Jakie warzywa na balkon wybrać? Niestety, nie wszystkie warzywa nadają się do uprawy na balkonie. Wybierając sadzonki trzeba także wziąć pod uwagę nasłonecznienie na balkonie – jeżeli słońca jest za mało, to część roślin będzie rosła bardzo wolno. Sprawdźcie, co można z powodzeniem uprawiać na balkonie: Pomidory – doskonale poradzą sobie na mocno...

Jak uprawiać pomidory na balkonie? To bardzo proste
Adobe Stock
Newsy
Jak uprawiać pomidory na balkonie? To bardzo proste
Nie ma nic lepszego niż warzywa czy owoce zerwane prosto z krzaczka. Mają soczysty, naturalny smak bez porównania do produktów ze sklepu. Własna uprawa jest dosyć prosta, wystarczy wygospodarować trochę przestrzeni na balkonie.

Wiosna i lato to ulubione pory roku większości ludzi. Nie tylko ze względu na ciepłe i słoneczne dni, ale również poprzez łatwą dostępność do szeregu świeżych owoców oraz warzyw. Warzywa w tym okresie smakują najlepiej, a zwłaszcza samodzielnie wyhodowane w przydomowym ogródku.  Jakie właściwości mają pomidory? Pomidory to świetny dodatek do kanapek, sałatek czy sosów. Są one dosyć często wykorzystywane w kuchni do wielu różnych dań. Swoją popularność zawdzięczają nie tylko smakowi, ale i szeregowi cennych właściwości, które korzystnie wpływają na funkcjonowanie organizmu. Wśród nich wyróżnia się: działanie przeciwnowotworowe zmniejszenie ryzyka wystąpienia miażdżycy działanie moczopędne poprawa funkcjonowania układu odpornościowego lepsze trawienie poprawa pracy układu nerwowego.   Domowa uprawa pomidorów Pomidory to jedne z popularniejszych warzyw. Można je dostać w sprzedaży w sklepie bądź na targu przez cały rok. Jednak to właśnie wiosną czy latem są najpyszniejsze. Wówczas mają dużo słońca i odpowiednią temperaturę, aby dojrzeć w naturalnych warunkach. Ze względów zdrowotnych, wiele osób decyduje się na samodzielne uprawianie warzyw w przydomowym ogródku bądź na balkonie. Takie produkty są zdecydowanie zdrowsze, a i sama pielęgnacja nie jest zbyt wymagająca. Jak uprawiać pomidory na balkonie? Osoby mieszkające w bloku również mogą mieć swoją własną, małą uprawę warzyw. Wystarczy wygospodarować niewielką powierzchnię na balkonie i rozstawić na niej szklarnię, specjalnie przeznaczoną na takie warunki. Jest to całkowity odpowiednik tradycyjnej szklarni, różni się jedynie rozmiarami. Balkonowa jest przystosowana do mieszkaniowych warunków. Materiał, z jakiego jest...

AdobeStock
Newsy
Za 1 kg czereśni zapłacicie tyle, co za bak paliwa. Nie uwierzycie w tę cenę! A inne owoce?
Wygląda na to, że w tym roku do grona tak luksusowych dań jak kawior i trufle dołączy placek z czereśniami, ponieważ ceny tych owoców są po prostu niewyobrażalne. Sprawdźcie sami!

W tym roku ceny owoców sezonowych są tak wysokie, że niektórzy przecierają oczy ze zdumienia i wciąż nie mogą uwierzyć w to, ile trzeba zapłacić za kilogram truskawek. Jednak ceny czereśni sprzedawanych w jednej z podwrocławskich miejscowości rozłożą was na łopatki. Drożej chyba nigdy nie było! Rekordowe ceny czereśni Internet zaczynają obiegać zdjęcia ze straganów z owocami, gdzie truskawki, czereśnie czy szparagi są sprzedawane po skandalicznie wysokich cenach. Nikogo już nie dziwi 30 złotych za kilogram truskawek, jednak cena czereśni w podwrocławskim Wilkszynie to gruba przesada. Na straganie w tej miejscowości można kupić kilogram czereśni za jedyne… 163,99 zł za kilogram! Raczej mało kto może sobie pozwolić na zakup tych smacznych owoców po tak wysokich cenach. Czyżby czereśnie dołączyły właśnie do grupy towarów luksusowych? Nie lepiej jest z truskawkami. Poniższe zdjęcie przedstawia warzywniak w Warszawie, gdzie za kilogram truskawek trzeba zapłacić aż 39 złotych. Marne zbiory i wysokie ceny owoców Dlaczego owoce w tym roku są tak drogie? Wynika to z kilku czynników. Plantator z Mazowsza, pan Jacek Wysocki tłumaczy, że pogoda w tym roku była wyjątkowo niesprzyjająca, przez co zbiory są marne, a owoce drogie: Musieliśmy przykrywać truskawki dwiema warstwami osłon, aby przetrwały ostatnie przymrozki. Chłodna pogoda uszkodzi owoce na wielu plantacjach, w efekcie część zbiorów może być słabej jakości. Z niepokojem patrzę w prognozy, nie widać ocieplenia Innym problemem jest brak rąk do pracy. W tym roku do pracy przy zbiorach zgłosiło się o wiele mniej osób niż zwykle, prawdopodobnie przez pandemię koronawirusa: Truskawek może nawet brakować na rynku. Sporo plantacji jest zapuszczonych po epidemii COVID, gdy w ubiegłym roku brakowało...

Zwolniono ją po 11 latach pracy, bo... częstowała koleżanki truskawkami. Absurd?
AdobeStock
Newsy
Zwolniono ją po 11 latach pracy, bo... poczęstowała koleżanki truskawkami. Absurd?
Pracownica popularnej sieci sklepów została zwolniona z pracy, ponieważ zachowała się niezgodnie z procedurami. Słusznie?

Wydawałoby się, że człowiek za wieloletnią, ciężką pracę powinien zostać wynagrodzony. Jednak pracownica jednej z popularnej sieci sklepów, została zwolniona za „przewinienie”, które może szokować. O co poszło? Absurdalne procedury w Dino Szokująca sytuacja miała miejsce w jednym z supermarketów sieci Dino, znajdującym się w Krzemieniewie. Pracująca tam przez 11 lat kobieta została zwolniona za to, że zamiast wyrzucić niesprzedane truskawki do śmieci, postanowiła poczęstować nimi koleżanki w pracy. O bulwersującej decyzji Dino poinformowała na Facebooku pani Sylwia Wawrzyniak, córka zwolnionej pracownicy. Pisze o absurdalnych procedurach, jakie obowiązują w tej sieci sklepów: Niesprzedawalna żywność w supermarketach jest "odpisywana", a więc wyrzucana. Nieświeże chleby, podwiędnięte warzywa czy owoce lądują w kubłach na śmieci. Mięso, które nie zostanie sprzedane, jest wyrzucane. Minimalna część trafia do banków żywności. Takie procedury. Nikt nie kupi brzydko wyglądających truskawek, fakt. I właśnie przez truskawki nie nadające się już do sprzedaży, Mama i jej koleżanka ze zmiany zostały zwolnione. Zwolniona za truskawki Pracownica sklepu Dino zamiast wyrzucić niesprzedane truskawki , umyła je i położyła na stole w pokoju socjalnym dla pracowników. Sama, jak twierdzi, zjadła tylko dwie. Pech chciał, że wtedy w pokoju pojawił się kontroler. Poprosił o pokazanie paragonu za truskawki, którego oczywiście nie było. Wobec tego przeszukane zostały prywatne rzeczy pracowników, ich szafki i torebki w poszukiwaniu innych produktów ze sklepu. Kobieta pracująca w sklepie tłumaczyła kontrolerowi, że poczęstowała koleżanki truskawkami, ponieważ żal jej było wyrzucić te owoce do śmieci. Pan Kontroler mówi, że niezgodne z...