wigilijne produkty których nie można jeść w ciąży
Adobe Stock
Newsy

Tych potraw wigilijnych należy unikać będąc w ciąży. Zaskakujące informacje

Już wkrótce Polacy znów zasiądą do najważniejszej kolacji w ciągu roku. Na stole pojawi się więc mnóstwo smakowitości. Jeśli jednak spodziewasz się dziecka powinnaś wiedzieć, że spożywanie niektórych z nich, w tym pierogów i makowca, nie wpłynie pozytywnie na twój organizm.

Stan błogosławiony, choć piękny, niestety wiąże się z pewnymi ograniczeniami. W ciągu tych wyjątkowych 9 miesięcy, szczególnie powinnaś uważać na to, co jesz. Niektóre produkty, również wigilijne, mogą powodować nieprzyjemne wzdęcia. Te, choć niegroźne dla dziecka, sprawiają duży dyskomfort. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Makowiec

Jeśli jesteś wielbicielką maku, tym razem musisz go sobie odmówić. Produkt oprócz tego, że jest ciężkostrawny i wywołuje zaparcia, wykazuje również silne właściwości uspokajające. Bowiem zawiera w sobie śladowe ilości związków narkotycznych.

Kutia

Skoro już o deserach mowa, będąc w ciąży powinnaś również unikać jedzenia kutii. Choć na pierwszy rzut oka smaczna i zdrowa, w rzeczywistości jest bardzo kaloryczna i ciężkostrawna. Spożywanie jej nie wpłynie pozytywnie na twój organizm.

Sałatka jarzynowa

Choć to podstawa wigilijnej kolacji, nie sięgaj po nią. Połączenie surowych produktów z gotowanymi warzywami z pewnością nie będzie ci służyć. W ten sposób możesz jedynie nabawić się wzdęć. Jeśli naprawdę ją lubisz, zjedz tylko odrobinę!

Pierogi 

W kwestii pierogów sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Lepiej postawić na te prosto z wody. Spożywanie ich w wersji smażonej może mieć przykre konsekwencje. Jeśli przygotowujesz je sama zadbaj również o porcję tylko z kapustą. Pamiętaj, że grzyby są ciężkostrawne.

Karp

Wigilijna ryba to niemniej delikatna kwestia. Jeśli spodziewasz się dziecka nie powinnaś spożywać dużych ilości ryb słodkowodnych, do których zalicza się karpia. 

Śledź w oleju

Jeśli już o rybach mowa, tego dnia stroń również od śledzi w oleju. Bowiem zawarta w nich sól zatrzymuje wodę w organizmie, co może prowadzić do powstawania obrzęków, a nawet nadciśnienia.

dna moczanowa jak leczyć
Adobe Stock
Newsy
Ta choroba częściej atakuje w poniedziałki. Możesz się przed nią uchronić jedząc...
Artretyzm, podagra, dna moczanowa – wszystkie te nazwy opisują jedną chorobę charakteryzującą się ostrym zapaleniem stawów. W Polsce cierpi na nią ponad milion osób, wielu nawet nie ma o tym pojęcia.

Czym jest dna moczanowa? Dna moczanowa to przewlekła choroba związana z zaburzeniami przemiany materii. Objawia się bardzo dotkliwymi bólami stawów, które następnie przeradzają się w obrzęki i zaczerwienienia, a finalnie w ich zniekształcenia. W zaawansowanej postaci choroba może prowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń narządu ruchu i niesprawności, ale także do uszkodzenia nerek, a nawet kamicy moczowej. Choć artretyzm to choroba stara jak świat, lekarze wciąż nie znaleźli na nią skutecznego lekarstwa. Na przestrzeni lat eksperci udowodnili jednak, że niemały wpływ na przebieg dny moczanowej ma spożywane na co dzień jedzenie. Prawidłowo zbilansowana dieta może bowiem uchronić nas przed rozwojem choroby, bądź złagodzić jej objawy. Bezpośredni wpływ na rozwój choroby ma jedzenie Przyczyną dny jest nadmiar kwasu moczowego w organizmie. Za taki stan rzeczy odpowiada związek nazywany puryną , pochłaniany przez nas wraz z pożywieniem, między innymi tłustymi i wędzonymi rybami, przetworzonym mięsem , ale również smalcem oraz słoniną. Tłuste posiłki dominują w diecie każdego z nas szczególnie w weekendy. To właśnie wtedy przywiązujemy najmniejszą wagę do tego, co pojawia się na naszym talerzu. Często w grę wchodzi dodatkowo alkohol. Nic więc dziwnego, że bóle stawów związane z dną dają o sobie znać właśnie w poniedziałek. Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia choroby oraz ograniczyć ilość kolejnych nawrotów, powinnaś wdrożyć do swojego życia kilka ważnych zasad. Jedz produkty roślinne Owoce i warzywa są dobre na wszystko. Ich spożywanie z pewnością ci nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie, bardzo pozytywnie wpłynie na twój organizm. Produkty te nie tylko zwiększą twoją odporność, ale również zminimalizują ryzyko zachorowania na dnę lub też...

kasza gryczana kto nie może jeść
Adobe Stock
Newsy
Nie każdy może jeść kaszę gryczaną. Lepiej na nią uważać
Kasza gryczana powinna stanowić podstawowy składnik wielu diet. Mimo, że produkt ten wykazuje cenne właściwości zdrowotne, okazuje się, że nie każdy może go jeść. Jeśli zmagasz się z niewydolnością nerek pod żadnym pozorem po nią nie sięgaj!

Kasza gryczana to produkt, który nie każdy lubi. Jednak jej fanów również nie brakuje. Nic dziwnego, bowiem prawidłowo przyrządzona potrafi naprawdę dopieścić kupki smakowe . Ponadto jest także niesamowicie zdrowa. Niewiele osób ma świadomość, jak dużo są w stanie zdziałać w organizmie te małe, brązowe ziarenka. Cenne właściwości kaszy gryczanej Kasza gryczana jest przede wszystkim bardzo cennym źródłem błonnika. Ten obniża poziom cholesterolu oraz stężenie glukozy we krwi, zmniejsza również ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową. Jej regularne spożywanie może nawet pomóc w zrzuceniu zbędnych kilogramów. Na tym jednak nie koniec. Produkt ten zawiera również unikatowe aminokwasy, takie jak lizyna. To właśnie dzięki niej ludzki organizm jest w stanie wytwarzać białe krwinki, tak istotne w prawidłowym funkcjonowaniu mięśni oraz kości . Ponadto związek ten korzystnie wpływa między innymi na kondycję psychiczną. Nie można także zapomnieć, że kasza gryczana zawiera niesamowicie duże ilości witamin z grupy B. Dlatego też jej regularne spożywanie pozytywnie wpływa na pracę układu nerwowego. W gryce nie brakuje również soli mineralnych, takich jak wapń, żelazo, cynk, fosfor czy magnez. Dlatego tak ważne jest włączenie jej do codziennej diety. Idealna dla osób na diecie bezglutenowej Kasza gryczana to produkt bezglutenowy, stąd z powodzeniem mogą ją jeść między innymi osoby przestrzegające tego typu diety lub chorujące na celiakię. Niestety, istnieje również grupa ludzi, która pod żadnym pozorem nie powinna spożywać tego produktu. Nie powinnaś spożywać kaszy gryczanej jeśli... Jeśli zmagasz się z niewydolnością nerek, kamicą, wrzodami żołądka, problemami jelitowymi lub chorą dwunastnicą , ogranicz spożywanie kaszy gryczanej...

jedzenie które zwiększa stres
Adobe Stock
Zdrowie
5 pokarmów, które zwiększają poziom stresu. Numeru 3 się nie spodziewaliście
Stres to nie tylko reakcja organizmu na różnego typu sytuacje i wydarzenia. Za uczucie napięcia odpowiedzialne są również niektóre pokarmy, a w zasadzie ich składniki!

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak ogromną rolę w naszym życiu odgrywa jedzenie. W końcu nie bez powodu mówi się „jesteś tym, co jesz”. Jeśli więc jesteś tykającą z nerwów bombą, być może przyczyny należy szukać właśnie w spożywanych posiłkach. 1. Pikantne jedzenie Jeśli często się stresujesz powinnaś ograniczyć spożywanie pikantnych posiłków. Te podrażniają żołądek i mogą prowadzić do powstawania wrzodów . Tak przyprawione potrawy muszą więc zostać dobrze i szybko strawione. Stres sprawia jednak, że ten proces przebiega o wiele wolniej niż zazwyczaj. Stąd pikantne jedzenie zostaje w organizmie dłużej niż powinno, powodując niestrawność i utrzymanie uczucia stresu. 2. Przetworzona żywność Przetworzona żywność to źródło tłuszczu, sztucznych dodatków, ale przede wszystkim sodu. Ten, wraz z potasem, odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie systemu nerwowego . Spożywanie go w nadmiernych ilościach podnosi ciśnienie i przyspiesza bicie serca. Oznacza to, że po zjedzeniu na przykład fast-fooda, możesz czuć się bardzo napięcie i obniżenie nastroju. 3. Chleb Zawarta w chlebie mąka pszenna również może stanowić źródło stresu. Bowiem jej spożywanie niekorzystnie wpływa na układ pokarmowy i zakłóca jego pracę. Taki stan rzeczy dodatkowo obciąża organizm, a co za tym idzie - naszą psychikę. Postaraj się więc wyeliminować mąkę pszenną ze swojej diety. Na rynku dostępnych jest wiele zamienników tego produktu, na przykład mąka kokosowa lub migdałowa. 4. Napoje Jeśli często zmagasz się ze stresem powinnaś również ograniczyć spożywanie kawy, herbaty, napojów energetycznych oraz kakao . Produkty te, mimo że dodają energii, zawierają składniki, które w rzeczywistości podwyższają poziom stresu. Kofeina...

ryba
Adobe Stock
Triki kulinarne
Smaż rybę, jak profesjonalistka. Jeden prosty trik i nie będziesz już chciała robić jej inaczej
Ryba to jedno z 12 dań, które na pewno pojawi się na twoim wigilijnym stole. Warto więc poznać sztuczkę, dzięki której mięso stanie się idealnie doprawione i soczyste. Twoi goście będą błagać o dokładkę.

Tradycyjnie ryba powinna gościć na każdym polskim stole przynajmniej raz w ciągu tygodnia, a mianowicie w piątek. Jednak z biegiem lat zwyczaj ten nieco osłabł. Dzisiaj coraz trudniej o tego typu obiad przyrządzany w domowym zaciszu.  Delikatny smak ryby rozkochał w sobie niejednego smakosza. Dlaczego więc najczęściej sięgamy po ten przysmak w restauracjach? No cóż, być może powodem tej sytuacji jest fakt, że ryba to w rzeczywistości trudne do przyrządzenia danie . Nie każdy chce się więc podejmować tego wyzwania. To jednak duży błąd. Ryba ma wiele cennych wartości odżywczych Ryba to przede wszystkim bardzo zdrowy, ale również bardzo wdzięczny produkt. Bowiem osoby, których diety są bogate w ryby zdecydowanie rzadziej dotykają choroby układu krążenia, miażdżyca, alergie, a nawet nowotwory. Eksperci zalecają więc jej spożywanie co najmniej 2, a nawet 3 razy w tygodniu.  W jedzeniu ryb przodują Japończycy, zjadając aż 65 kilogramów tego przysmaku rocznie. Dzięki temu dożywają nawet bardzo sędziwego wieku. Z kolei statystyczny Polak zjada tylko 13 kilogramów ryb rocznie. To naprawdę zbyt mało… Czas więc to zmienić i dowiedzieć się, jak sprawić, by twoja ryba smakowała jak w 5-gwiazdkowej restauracji. Smaż rybę jak profesjonalistka Sposób na idealną rybę jest dziecinnie prosty! Wystarczy, że przed włożeniem jej do piekarnika lub na patelnię, zrobisz kilka nacięć na skórze. Taki zabieg przede wszystkim sprawi, że przyprawy będą miały szansę przeniknąć do wnętrza mięsa, a tym samym wzbogacić jego smak.  Nacięcia pozytywnie wpłyną również na zawarte w rybie ości . Te bezpośrednio wystawione na działanie wysokiej temperatury staną się o wiele bardziej miękkie. W praktyce oznacza to, że z łatwością oddzielisz je od mięsa. Jeśli nie smażysz ryby w...