Ben Watkins
Facebook/MasterChef Junior
Newsy

Ogromna tragedia. Nie żyje 14-letnia gwiazda „MasterChef Junior”. Nastolatek zmarł na bardzo rzadkie schorzenie 

Świat wstrzymał oddech. Wieści o śmierci Bena Watkinsa zdruzgotały fanów i uczestników programu. Chłopiec chciał w przyszłości zostać profesjonalnym szefem kuchni i otworzyć własną restaurację.

Niektóre scenariusze nie przypominają boskiego planu. Zamiast tego zaskakują, smucą i wprawiają w osłupienie. Jednym z czarnych scenariuszy jest nagła śmierć Bena Watkinsa. Sympatyk gotowania miał zaledwie 14 lat, ale niedawno zdiagnozowano u niego rzadki nowotwór.

Ben Watkins miał wrodzoną charyzmę. Nie trzeba było długo czekać, by zyskał popularność. Gdy dostał się do amerykańskiej edycji programu "MasterChef Junior", pokochali go od pierwszego wejrzenia dosłownie wszyscy. Nastolatek świetnie radził sobie w kuchni i był często chwalony przez jurorów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Marzenia nie do spełnienia

Ben wiązał swoją przyszłość z gotowaniem. Niejednokrotnie wspominał, że własna restauracja to jedno z  jego największych marzeń. Niestety nie doczekał realizacji ambitnych planów. Rok temu u Bena zdiagnozowano rzadką odmianę nowotworu tkanek miękkich.

Nastolatek był leczony w klinice w Chicago, gdzie było jeszcze pięć osób z takim samym problemem.
Niestety, w przedostatnim tygodniu listopada amerykańskie media poinformowały o śmierci Watkinsa. Wiadomość o śmierci chłopca przejęła wiele osób. Pożegnać postanowił go nawet sam Gordon Ramsay.

Na swoich mediach społecznościowych odniósł się do bezsprzecznego talentu chłopca. Napisał, że świat stracił prawdziwego mistrza kuchni. Wspomniał, że oprócz talentu Ben posiadał niezwykłą wręcz siłę. Podkreślił, że mimo trudnych momentów 14-latek nie poddawał się do samego końca.

Doświadczony przez życie

Bena życie nie oszczędzało. Kilka lat temu stracił oboje rodziców. Ojciec najpierw zastrzelił matkę, a potem popełnił samobójstwo. Jednak to ojciec zaszczepił w nim miłość do gotowania. Umiejętności kulinarne zdobył pracując u jego boku w restauracji Big Ben's Bodacious Barbecue, Bakery & Deli.

Niedługo po 13. urodzinach na Bena zapadł wyrok. Było nim bardzo rzadkie schorzenie - AFH, czyli nowotwór tkanek miękkich, na który chorują głównie dzieci i młodzież. W lipcu tego roku Ben zdecydował się przyjąć chemię. Choroba wygrała z odwagą i wolą życia chłopca. Ben Watkins odszedł w wieku 14 lat.

Lara Gessler opłakuje śmierć ojca. Nie żyje Piotr Gessler
ONS
Newsy
Lara Gessler opłakuje śmierć ojca. Nie żyje Piotr Gessler
Zmarł znany polski restaurator, drugi mąż Magdy Gessler - Piotr. Informację tę przekazała mediom jego córka - Lara.

Córka słynnej polskiej restauratorki Magdy Gessler – Lara - przekazała właśnie mediom bardzo smutną nowinę. Na swoim Instagramie napisała, że zmarł jej ojciec – Piotr Gessler. Do postu dołączyła czarno-białe zdjęcie, na którym pozuje z ukochanym tatą. „Odszedł mój pierwszy, najlepszy przyjaciel" – napisała. Nie żyje Piotr Gessler Piotr Gessler urodził się w 1958 roku w Warszawie. Był synem znanego warszawskiego restauratora Zbigniewa Gesslera i malarki Wandy. Piotr Gessler był drugim mężem Magdy Gessler, z którą doczekał się córki Lary. Był znanym polskim restauratorem. Mężczyzna zmarł o czym Lara poinformowała na swoim Instagramie. Dziś w nocy odszedł mój pierwszy, najlepszy przyjaciel. Moja najwyższa instancja we wszystkich dylematach. Mój spokój, miłość, dom. Kocham Cię tak bardzo mocno. Do zobaczenia, Tato - napisała pogrążona w żałobie Lara.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Lara Gessler (@lara_gessler) Rodzina Gesslerów opłakuje śmierć Piotra Gesslera Informację o śmierci Piotra Gesslera opublikował również w sieci jego przybrany syn - Tadeusz Muller . Niestety odszedł mój ojczym, tata, cudowny facet! To dla mnie olbrzymia strata. W najważniejszym okresie życia zastępował mojego ojca, przy jego boku mieliśmy wspaniałe dzieciństwo z Larą. Wrażliwy, empatyczny i troskliwy człowiek, genialny cukiernik i restaurator. Wielbiciel kotów, Hiszpanii i Jamesa Bonda. Pozostawił wpatrzone w niego i kochające trzy kobiety, dla...

Katarzyna Łaniewska nie żyje
ons
Newsy
Nikt tak jak ona nie znał się na polskiej kuchni. Nie żyje Katarzyna Łaniewska
Katarzyna Łaniewska zmarła w wieku 87 lat. Wybitna polska aktorka znana była przede wszystkim z mistrzowskiej roli babci Józi z serialu „Plebania”.

Nie żyje Katarzyna Łaniewska Smutną wiadomość o śmierci kobiety przekazała rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości, Anita Czerwińska. Niestety, potwierdził ją również Związek Artystów Scen Polskich. Informacja o odejściu tak wybitnej postaci bardzo szybko obiegła całą Polskę. Rodzina, przyjaciele, ale również wierni fani aktorki pogrążyli się w głębokim żalu i smutku. Sytuację szeroko komentowali w mediach. „Z serca dziękuję za Pani życie, role, mądrość, wiedzę, dobro jakim obdarzała Pani nasz ziemski świat”, „Odchodzą ostatni sprawiedliwi”, „Wspaniała osoba. Uwielbiałam Ją w serialu "Plebania". Pozostanie w mojej PAMIĘCI”, „Bardzo smutna wiadomość. Fantastyczna aktorka, cudowny człowiek. Ogromna strata, żal”. Młodość i życie zawodowe Katarzyny Łaniewskiej Katarzyna Łaniewska urodziła się w 1933 roku w Łodzi. Kobietę wychowała głównie matka, ponieważ ojciec zmarł, kiedy była jeszcze małą dziewczynką. Jej życie od zawsze było związane z aktorstwem. Łaniewska ukończyła bowiem studia na Akademii Teatralnej w Warszawie i od razu debiutowała. Przez ponad 60 lat swojej działalności zagrała wiele ról, na deskach niejednego teatru, ale również na ekranie telewizora. Nikt nie gotował tak dobrze, jak babcia Józia Fani znają Łaniewską przede wszystkim jako babcię Józię z popularnego serialu „Plebania”, w którym aktorka wciela się w gospodynie domową. Fani od razu pokochali tę postać przede wszystkim za autentyczność, ale również dania przygotowywane przez babcię Józie.  Katarzyna Łaniewska wydała nawet książkę pt. „Kuchnia wyśmienita, czyli gotujemy z babcią Józią” poświęconą jej autorskim przepisom i kulinarnym sekretom związanym z odgrywaną przez nią serialową...

Miał niesamowicie ciężkie życie. Teraz codziennie karmi setki ubogich za własne pieniądze
YouTube
Newsy
Miał niesamowicie ciężkie życie. Teraz codziennie karmi setki ubogich za własne pieniądze
Historia tego mężczyzny jest bardzo inspirująca. Doświadczył w życiu wielu ciężkich sytuacji, a teraz to on pomaga ubogim.

Pewien syryjski mężczyzna o imieniu Abu Arab jest znany lokalnej społeczności w Istambule jako człowiek o wielkim sercu. Abu Arab urodził się w Damaszku, w Syrii, nie mógł jednak zostać w swoim domu. Sytuacja polityczna i społeczna w kraju zmusiła go do ucieczki i szukania azylu w innym miejscu. Poruszająca historia Abu Araba W Syrii Abu Arab miał naprawdę dobre życie. Był właścicielem kilku budynków i posiadłości, miał sporo pieniędzy i cieszył się szacunkiem wszystkich sąsiadów. Abu był też właścicielem kilku restauracji i sklepów. Niestety, w pewnym momencie Abu stracił wszystko. Odebrano mu jego biznesy, zajęto posiadłości. Pozbawiono też jego i jego rodzinę zgromadzonych oszczędności i wszystkich pieniędzy. Mężczyzna musiał zacząć swoje życie praktycznie od zera. Abu Arab był zmuszony do ucieczki z ukochanego Damaszku. Praktycznie z dnia na dzień z szanowanego biznesmena zmienił się w uchodźcę, którego nie stać było nawet na posiłek. Był to dla niego bardzo trudny i traumatyczny czas. Postanowił wtedy, że jeśli kiedykolwiek jego los się odmieni, to on będzie pomagał ubogim. Działalność charytatywna Syryjczyka Abu mieszka obecnie w Istambule i prowadzi tam swoją budkę z falafelami: tradycyjnymi kotlecikami z ciecierzycy smażonymi na głębokim tłuszczu, najczęściej podawanymi w picie z warzywami i sosem na bazie sezamu. Falafel to bardzo popularna arabska przekąska, jedno z najtańszych dostępnych dań. Oprócz tego, że Abu sprzedaje falafele, rozdaje on je też potrzebującym za darmo. Nie zatrudnia zbyt wielu pracowników. Woli oszczędzić pieniądze i rozdać więcej jedzenia ubogim. Sam codziennie pracuje w budce i przygotowuje wrapy . Zarabia, by wyżywić rodzinę, ale też, by stać go było na zakup produktów na jedzenie dla potrzebujących. Jeden falafel z dodatkami kosztuje u Abu...

Andrzej Duda o śmierci Łaniewskiej
ons
Newsy
Nikt nie gotował, jak ona. Prezydent Andrzej Duda pożegnał zmarłą aktorkę Katarzynę Łaniewską
7 grudnia media obiegła smutna wiadomość o śmierci wybitnej aktorki, Katarzyny Łaniewskiej. Kobietę pożegnał sam prezydent - Andrzej Duda. „Będzie nam Pani brakowało” - powiedział.

Katarzyna Łaniewska zmarła w wieku 87 lat. Smutną wiadomość o jej śmierci przekazała rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości, Anita Czerwińska. Informacja bardzo szybko obiegła całą Polskę. Rodzina, przyjaciele, ale również wierni fani aktorki, pogrążyli się w głębokim żalu i smutku. Informacja dotarła również do prezydenta. W ramach pożegnania Andrzej Duda postanowił opublikować na swoim Twitterze wzruszający wpis. „Odeszła Pani Katarzyna Łaniewska . Wspaniała Dama. Kochany Człowiek. Świetna, lubiana Aktorka. Miała 87 lat. Droga Pani Katarzyno, będzie nam Pani brakowało. RiP”. Niestety wpis, a w zasadzie jego fragment, spotkał się z dużym gniewem i niechęcią wśród obserwatorów. Ich uwadze nie umknął fakt, że w tej sytuacji skrót RIP jest wyjątkowo niestosowny. „Te Duduś, na "Spoczywaj w pokoju" starczyłoby miejsca”, „Rest in PiS”, „RiP?! - normalnie nie mam problemów z zapożyczeniami z obcych języków, ale wykorzystanie takiego skrótu przez Prezydenta przy okazji śmierci 87-letniej kobiety wydaje się wielkim nietaktem”, „Długopis, wraz ze smakiem i zapachem, stracił również umiejętność pisania i wypowiadania się”. Mimo powagi sytuacji, pod postem nie zabrakło również komentarzy związanych z polityką i działaniami Prawa i Sprawiedliwości. „Oj, a szkoda, że nie było Panu tak przykro po "Pokusach" i innych haniebnych wystąpieniach Rydzyka”, „Panie Prezydencie czy będzie Pan równie wspominał każdą osobę, która zejdzie z tego świata w wyniku powikłań szczepionki, którą pański kolega z rządu tak usilnie nam wciska?”. A wy co myślicie na ten temat? Odeszła Pani Katarzyna Łaniewska. Wspaniała Dama. Kochany Człowiek. Świetna, lubiana...