Wigilia
Wikipedia Commons
Newsy

Tradycja zostawiania pustego miejsca przy wigilijnym stole. Właściwie skąd się wzięła?

Święta Bożego Narodzenia to nie tylko 12 wykwintnych dań i spotkanie z bliskimi. Nie zapominajmy o ich wymiarze religijnym i tradycyjnym.
Hubert Rój
grudzień 10, 2020

Kultura masowa sprawiła, że młodszym Polakom święta kojarzą się z obecnie choinką, św. Mikołajem i wyszukanymi prezentami. Dlaczego? Nie ulega wątpliwości, że w ostatnich latach zza oceanu przybyło nad Wisłę wiele nowych zwyczajów.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

W obronie tradycji

Moda na święta w amerykańskim stylu przyćmiła nieco prawdziwego ducha Bożego Narodzenia. Głównym punktem całego świętowania stała się huczna kolacja wigilijna z prezentami, która przecież w swoim pierwotnym znaczeniu była zaledwie przygotowaniem, czuwaniem przed pasterką i dniem Bożego Narodzenia.

To właśnie na pasterce, uroczystej mszy świętej odprawianej o północy z 24 na 25 grudnia, kończył się adwent. To właśnie ta liturgia, będąca pamiątką modlitwy i oczekiwania pasterzy, była centralnym punktem całych świąt.

Czy tego chcemy, czy nie, obyczaje mają to do siebie, że się po prostu zmieniają. Tak samo jest z tymi dotyczącymi Bożego Narodzenia. Warto jednak w miarę możliwości pielęgnować, zachowywać i przekazywać dalej dziedzictwo naszych przodków.

Różne interpretacje

Święta to nie tylko komercja i konsumpcjonizm. Na szczęście większość z nas wciąż zdaje sobie z tego sprawę i stara się pielęgnować stare, polskie tradycje.

Jedną z nich jest zostawianie pustego miejsca przy wigilijnym stole. Zastanawialiście się może kiedyś, skąd się tak naprawdę wzięła?

Podobno tego rodzaju praktyka na kolacji wigilijnej upowszechniła się w XIX wieku. Przed laty nasi przodkowie nakrywali jedno dodatkowe miejsce dla wędrujących z zaświatów dusz zmarłych.

Obecnie z kolei wierzymy, że puste miejsce należy przygotować także dla jakiegoś zbłąkanego wędrowca, ale za to ze świata żyjących…

Obyczaj ten wywodzi się najprawdopodobniej ze starych, słowiańskich przesądów, w których część posiłku zostawiano dla duchów przodków.

Co ciekawe, tego typu zachowanie do dziś przetrwało częściowo w religii prawosławnej. Chrześcijanie obrządku wschodniego kultywują tradycję spożywania posiłków na cmentarzach. Nie zostawiają już jedzenia na grobach, ale to właśnie przy nich odprawiane są symboliczne zaduszkowe uczty.

Komentarze
ryba po grecku
CC Search
Newsy Zaskakujące jak rybę po grecku przyrządza na święta Magda Gessler. Jej sekretem jest pewien składnik
Magda Gessler naprawdę ma głowę do przepisów! Nawet tak proste i pyszne danie jak ryba po grecku umie tak zmodyfikować, że jest jeszcze smaczniejsze. Jak ona to robi?
Katarzyna Wyborska
grudzień 02, 2020

Lubicie rybę po grecku? My za nią przepadamy! Święta to dobra okazja, by przyrządzić to danie dla naszej rodziny. Wykorzystajcie w tym roku autorski przepis Magdy Gessler – jest doskonały. Najlepsza na święta Ryba po grecku smakuje chyba każdemu. Jest delikatna w smaku, pełna warzyw, aromatyczna oraz miękka i soczysta. A do tego nie zawiera ości! W Polsce najczęściej przygotowuje się ją z dorsza oraz z dodatkiem selera, marchwi i pietruszki. Magda Gessler proponuje swój własny przepis, który wzbogaciła o „swoje własne pojęcie o Grecji”. Jak mówi, grecka kuchnia nie może się obyć bez cukinii, bakłażana i pomidorów i papryki, dlatego jej ryba zawiera wszystkie te składniki! Przepis na rybę po grecku według Magdy Gessler Magda ma dla nas kilka trików na przyrządzenie tej ryby. Po pierwsze – przed wrzuceniem ryby do oleju, najpierw zanurzcie w nim czosnek i podsmażcie. Dzięki temu olej będzie bardziej aromatyczny. Przed smażeniem rybę należy zamarynować w cebuli, soli i pieprzu. Ważne – Magda Gessler nie dodaje cebuli do swojej ryby po grecku! Podkreśla, że dzięki temu danie jest mniej ciężkostrawne. Składniki: 1 kg polędwicy z dorsza 4 pieczone bakłażany 2 cukinie 4 pieczone czerwone papryki 6 pieczonych pomidorów 1 seler 2 marchewki 2 pietruszki Mąka pszenna Olej rzepakowy Oliwa z oliwek 2 pęczki pietruszki Koncentrat pomidorowy Sok z 12 cytryn Sól Pieprz Przygotowanie Do nagrzanego do 190 stopni piekarnika wkładamy blachę z bakłażanami i papryką, a po chwili dokładamy na nią pomidory. Pieczemy tak długo, aż bakłażany będą czarne. Filety z dorsza solimy, obtaczamy w mące i wrzucamy na głęboki tłuszcz. Seler, marchew i pietruszkę myjemy i ścieramy na tarce. Następnie podsmażamy warzywa na oliwie z...

Przeczytaj
pieniadze
Pixabay
Newsy Ile wydamy w tym roku na święta? Znacznie mniej niż rok temu
Polacy zostali zapytani o to, ile planują w tym roku wydać pieniędzy na prezenty i organizację Świąt. Wyniki są naprawdę zaskakujące!
Katarzyna Wyborska
listopad 28, 2020

Tegoroczne święta będą naprawdę wyjątkowe. Planowane są kolejne obostrzenia związane z pandemią, w tym ograniczenia zgromadzeń – będą one dotyczyły także wigilii. Z tego powodu część Polaków prawdopodobnie zmieni swoje świąteczne plany i spędzą tegoroczne święta w gronie najbliższej rodziny. To oznacza też kupowanie mniejszej ilości prezentów niż rok temu. Do tego pandemia koronawirusa mocno nadszarpnęła domowe budżety, co stanowi kolejny powód oszczędzania w tym roku na świątecznych podarunkach. Skromne święta Przeprowadzono niedawno badanie, w którym zapytano Polaków o ich plany dotyczące tegorocznych świąt, a dokładniej tego ile zamierzają wydać na prezenty, czy się ich spodziewają i co chcieliby dostać. Co ciekawe, aż co 10. respondent przyznaje, że nie wie z czego w tym roku sfinansuje prezenty. Osoby w średnim wieku i starsze częściej kupują upominki z bieżących dochodów, natomiast młodzi ludzie zwykle korzystają ze zgromadzonych oszczędności, by kupić prezenty. Taka odpowiedź nie jest wielkim zaskoczeniem – młodzi zarabiają mniej, dlatego po pieniądze na święta sięgają do swoich skarbonek. Ile wydamy w tym roku? Zapytano Polaków o to, ile zamierzają wydać w tym roku pieniędzy na świąteczne prezenty. Z udzielonych odpowiedzi wynika, że przeciętny Polak wyda w tym roku około 700-750 złotych. Dla porównania, rok temu ta kwota wynosiła tysiąc złotych więcej! Widoczne są też różnice między płciami – kobiety deklarują, że wydadzą mniej pieniędzy niż panowie, średnio o 30 złotych. Tegoroczne zmiany wynikają najprawdopodobniej z tego, że przez pandemię sytuacja zawodowa wielu osób jest bardzo niepewna, dlatego ostrożnie planują swoje świąteczne wydatki. Co chcemy znaleźć pod choinką? Respondenci zostali także zapytani o to, co spodziewają się...

Przeczytaj
Wigilia
Flickr/Pawel Loj
Newsy Jest rozporządzenie ws. Wigilii. Na święta będzie można zaprosić maksymalnie... 
Święta Bożego Narodzenia to jeden z ważniejszych momentów w ciągu roku. Wigilijne potrawy, dzielenie się opłatkiem i towarzystwo bliskich. Czy tegoroczne święta będą przypominać te, które znaliśmy do tej pory?
Aleksandra Jaworska
listopad 26, 2020

Rząd przyjął właśnie rozporządzenie w sprawie liczby osób na Wigilii. Dotyczy ono ludzi, którzy mogą jednocześnie przebywać w mieszkaniu lub domu. Z iloma bliskimi spotkamy się przy świątecznym stole? Limity Rok 2020 biegnie wraz z pandemią COVID-19 i coraz to nowszymi obostrzeniami, ogłaszanymi cyklicznie przez rządzących. Tym razem ograniczenia dotyczyć będą limitu osób na Wigilii. Do tej pory święta kojarzyły się nam ze spotkaniem z najbliższą rodziną przy wigilijnym stole. Jak będzie tym razem? Rząd przyjął właśnie rozporządzenie ograniczające liczbę osób, które mogą jednocześnie przebywać w mieszkaniu. Na wigilię w domu będzie można zaprosić maksymalnie 5 osób. Wśród osób zgromadzonych przy wigilijnym stole powinna się znaleźć najbliższa rodzina.  Do końca grudnia Sytuacja ograniczenia liczby osób nie dotyczy tylko Wigilii. Do dnia 27 grudnia 2020 roku zakazano organizowania zgromadzeń, w tym imprez, spotkań i zebrań niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem spotkań do 5 osób. Rozporządzenie dotyczy spotkań, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje dane spotkanie imprezę lub imprezę. Do limitu osób nie wlicza się osoby organizującej daną okoliczność. Zakazana liczba nie obejmuje również osób wspólnie z nią zamieszkujących lub gospodarujących. Z rozporządzenia jasno wynika, by na Wigilii było jak najmniej osób, które nie mieszkają ze sobą. Rząd argumentuje decyzję tezą, iż takie rozwiązanie jest najbezpieczniejsze dla zdrowia. Nie dotyczy Zakazem nie zostały objęte spotkania służbowe, ale także np. egzaminy na biegłych rewidentów, egzaminy na prawo jazdy,...

Przeczytaj