Tomasz Karolak
ONS.pl
Newsy

Tomasz Karolak zmagał się z nadwagą. Wyrzucił z diety te produkty i błyskawicznie zrzucił 12 kg

Zainspirujcie się podejściem do diety Tomasza Karolaka i bierzcie z niego przykład!

Tomasz Karolak to znany polski aktor. Pokazuje się zarówno w spektaklach teatralnych, na ekranach telewizorów i w filmach.

Oprócz tego Karolak jest też reżyserem teatralnym i założycielem znanego teatru IMKA. Tomasz Karolak spełnia się też muzycznie. Jest wokalistą zespołu o wdzięcznej nazwie „Pączki w Tłuszczu”. 

Polscy widzowie kochają go za dość wybuchowy charakter, niebanalną osobowość i poczucie humoru. Dał się poznać szczególnie, występując w serialu Rodzinka.pl, gdzie wcielał się w postać Ludwika Boskiego.

Tomasz Karolak brał udział w wielu produkcjach telewizyjnych, filmowych i teatralnych. Jest niewątpliwie jednym z bardziej rozpoznawalnych aktorów naszych czasów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nadwaga Tomasza Karolaka

Przez wiele lat Tomasz Karolak zmagał się z nadwagą. Szybki styl życia, brak czasu na treningi i ciągły stres nie pomagały w budowaniu zdrowych nawyków żywieniowych.

Już kilka lat temu aktorowi udało się jednak schudnąć i co najważniejsze – utrzymać nową masę ciała. Aktor przez długi czas nie komentował postępów w odchudzaniu, ale zdradził już, czemu zawdzięcza taką metamorfozę.

Jak Karolak pozbył się nadwagi?

Zmiany w wyglądzie i stylu życia Tomasza Karolaka zaczęły się wraz z pojawieniem się problemów zdrowotnych. Aktor jakiś czas temu zachorował na zapalenie wyrostka robaczkowego, co zmusiło go do wizyty w szpitalu, operacji i zawiłych problemów zdrowotnych. Był to bodziec do zmian stylu życia. Aktor postanowił wrócić do masy ciała, w której czuł się najlepiej w przeszłości. 

Aktor zaczął od regularnych treningów na sali. Sport jest teraz dla niego elementem codzienności. Udaje mu się utrzymać motywację do ćwiczeń przez cały rok. Aktor przyznaje, że czuje się znacznie lepiej, kiedy uprawia sport regularnie. Niedawno podzielił się zdjęciem zrobionym podczas treningu rowerowego.

 

Dieta Karolaka

Tomasz Karolak nie stosował w celu utraty masy ciała żadnej restrykcyjnej diety. Mówi, że nie odmawiał sobie niczego, ale zrezygnował z wysokokalorycznych przekąsek, które były wcześniej zmorą jego diety!

Aktor mówi, że stara się nie jeść tego, co wpadnie mu pod rękę, co miało miejsce w przeszłości, szczególnie na planie filmowym. Bardziej zwraca on uwagę na to, żeby posiłki były wartościowe.

Tomasz Kot schudł 10 lat temu 17 kilogramów. Wciąż trzyma wagę dzięki wykluczeniu 2 rzeczy
ONS
Newsy
Tomasz Kot schudł 10 lat temu 17 kilogramów. Wciąż trzyma wagę dzięki wykluczeniu 3 rzeczy
Tomasz Kot schudł dzięki kilku prostym zasadom. Co robi, że tak znakomicie wygląda?

Tomasz Kot ma na swoim koncie naprawdę spektakularną przemianę. Ponad dekadę temu aktor wziął się za siebie i sporo schudł. Jak mu się to udało? Kim jest Tomasz Kot? Tomasz Kot urodził się w 1977 roku w Legnicy. Tuż po maturze wyjechał do Krakowa, żeby studiować na tamtejszej PWST, którą ukończył w 2001 roku. W 1995 zadebiutował w sztuce „Narkotyki" Witkacego w reżyserii Pawła Kamzy na deskach Teatru Dramatycznego w Legnicy. Największą popularność przyniósł mu jednak udział w dwóch sitcomach TVN: „Niania" (2005–2009 r.), w której wcielił się w bogatego producenta telewizyjnego Maksymiliana „Maks” Skalskiego i „Hela w opałach". Kot zagrał też w takich serialach jak „Na dobre i na złe", „Całkiem nowe lata miodowe" i „Camera Cafe". Po zakończeniu pracy na planie „Niani", aktor postanowił pożegnać się na dobre w graniem w serialach i spróbować swoich sił na dużym ekranie. Jego najsłynniejszą rolą była bez wątpienia rola Zbigniewa Religi w filmie „Bogowie" (2014 r.), za którą otrzymał Orła w kategorii najlepsza główna rola męska a także był nominowany do Europejskiej Nagrody Filmowej dla najlepszego aktora.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Tomasz Kot (@tomasz_kot.official) Kot był też dwukrotnie nominowany do Orłów za rolę w filmie: „Skazany na bluesa" (2005 r), w którym wcielił się w Ryszarda Riedla. Do roli w filmie „Yuma" aktor schudł aż 17 kilogramów! W...

Misiek Koterski przytył do roli aż 20 kg. Teraz schudł i zdradził, jak to zrobił. Postawił na sprawdzoną metodę celebrytów
ONS.pl
Newsy
Misiek Koterski przytył do roli aż 20 kg. Teraz schudł i zdradził, jak to zrobił. Postawił na sprawdzoną metodę celebrytów
Aktor naprawdę poświęcił się, by jak najlepiej odtworzyć postać Edwarda Gierka. Do premiery filmu jeszcze trochę czasu, a Michał Koterski już niemal zdążył wrócić do dawnej wagi!

Znany do niedawna jako trefniś i wesołek Misiek Koterski postanowił zmienić nieco swój wizerunek. Jak wygląda droga przejścia od Miśka do Michała? W tej metamorfozie pomogły mu ostatnie aktorskie kreacje. 41-latkowi po wielu latach udało się nareszcie wyjść z pewnego rodzaju zaszufladkowania. Koterski na dobre wyszedł z roli komedianta po przyjęciu głównej roli w długo wyczekiwanym filmie „Gierek”. Niestety pandemia koronawirusa przekreśliła szanse ekipy „Gierka” na pokazanie swojego dzieła szerszej publiczności w kinach. Premierę filmu o  I sekretarzu Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z lat 1970-1980 przesunięto na październik. Dlaczego Michał Koterski przytył? Kręcony jeszcze w zeszłym roku film wymagał od aktorów wielu poświęceń. Chodziło o jak najwierniejsze oddanie wizerunków postaci historycznej. Najtrudniejsze zadanie stało przed Michałem Koterskim, który musiał zmierzyć się z legendarnym wizerunkiem „towarzysza I sekretarza”. Kontrowersyjny polityk słynął z masywnej budowy ciała. Rad nierad Koterski musiał coś z tym zrobić. Zamiast tradycyjnej charakteryzacji, aktor postanowił przytyć. 41-latek wybrał więc drogę, którą kroczą najwięksi aktorscy herosi Hollywood. Na potrzeby filmu w parę miesięcy przybrał na wadze ponad 20 kg. Różnica była widoczna gołym okiem. Po Michale Koterskim z roli chudziutkiego Sylwusia w „Dniu świra” nie było już śladu.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Michał Koterski (@misiekkoterski)...

Agnieszka Kotońska zdradziła, dlaczego schudła ponad 30kg. Pomogła jej w tym nie tylko dieta
Instagram/@agnieszkakotonska
Newsy
Agnieszka Kotońska zdradziła, jak schudła ponad 30kg. Pomogła jej w tym nie tylko dieta
Influencerce nie tylko udało się schudnąć, ale też utrzymać nową wagę. Dziś, śmieje się ze starych zdjęć.

Agnieszka Kotońska to uczestniczka programu „Googlebox”, który dał jej popularność i szeroką rozpoznawalność. „Googlebox. Przed telewizorem” to program telewizyjny emitowany na antenie programu TTV. Program polega na komentowaniu na żywo, przez grupę przyjaciół lub rodzinę, wydarzeń oglądanych na ekranach. Najczęściej omawiają oni programy rozrywkowe i reality show, ale oglądają czasem też seriale telewizyjne, paradokumenty, a nawet programy informacyjne czy wydarzenia sportowe. Cała formuła programu opiera się na oglądaniu innych programów telewizyjnych i komentowaniu ich.  Agnieszka Kotońska z „Googlebox" Jedną z popularniejszych uczestniczek programu jest Agnieszka Kotońska. 44-latka znana jest ze swojej spektakularnej metamorfozy. Schudła aż 30 kilogramów i zawdzięcza to swojej ciężkiej pracy. Jak sama mówi, zmianę wyglądu zawdzięcza udziałowi w programie telewizyjnym. Telewizja mnie zmieniła wizualnie, choć w środku zostałam tą samą osobą – mówi Agnieszka w rozmowie z tabloidem. Agnieszka Kotońska szybko zdobyła popularność i serca widzów. Chętnie udziela wywiadów i pokazuje się w mediach. Aktywnie prowadzi profil na Instagramie, który dzięki osiągniętej popularności, pozwala jej zarabiać. Jak przebiegała metamorfoza Agnieszki Kotońskiej? Niejedna osoba zazdrości Agnieszce nieprzeciętnej metamorfozy. Mimo iż jest po 40-tce, wygląda naprawdę świetnie. Okazuje się, że nie jest to tylko zasługa zmiany diety. Agnieszka Kotońska postanowiła zmodyfikować cały styl życia. Gwiazda zaczęła ćwiczyć i uprawiać sport.  Widziałam się w programie i mówię do męża: jestem szersza od ciebie. A on odpowiada, że tego nie widać, bo byłam przykryta poduszką albo kocem, żeby żadna fałdka się...

lubaszenko
ONS.pl
Newsy
„Problemy z wagą nie biorą się z tego, że zjada się codziennie 5 golonek”. Olaf Lubaszenko zdradził jak schudł 80 kg
To była jedna z najbardziej ekstremalnych przemian w polskim show-biznesie. Olaf Lubaszenko zerwał z łatką przydużego „misia” raz na zawsze.

W ostatnim czasie chyba tylko Tomasz Sekielski może stanąć w szranki z Olafem Lubaszenką, jeśli chodzi o tak efektowne zrzucenie wagi. Zanim jednak gwiazda „Sztosu” i „Krótkiego filmu o miłości” wzięła się za chudnięcie, musiała wcześniej mocno przybrać na wadze. Olaf Lubaszenko o kwestii tycia Głos w sprawie zabrał osobiście Lubaszenko. Jak mówi, problemy wcale nie wzięły się z tego, że objadał się codziennie w nieludzki sposób. Aktor słusznie zauważył w jednym z wywiadów, że w tyciu nie chodzi o przysłowiowe jeżdżenie pięciu golonek. Cały proces przybierania kolejnych, ponadprogramowych kilogramów jest czymś niezwykle złożonym. Wpływają na niego oczywiście żywieniowe przyzwyczajenia, dieta, ale także stany psychiczne, stopień nie tylko aktywności fizycznej, ale i życiowej, jako takiej. Jak ważna jest psychika w odchudzaniu? O tym, jak wiele przeszedł reżyser filmu „Chłopaki nie płaczą” świadczy jedno liczbowe zestawienie. Aktor w swoim życiu ważył zarówno 84 kg jak i 165 kg. Te liczby rzucają na kolana. Dosłownie i w przenośni. 53-latek nie ukrywa, że w jego utyciu kluczowe znaczenie miała depresja. Artysta walczył z nią przez długi czas i nie jest obecnie w stanie stwierdzić, co przyszło pierwsze – nadwaga czy problemy natury psychologicznej. Eksperci z dziedziny psychologii nie mają wątpliwości – przykre zjawisko depresji i wcale nie przyjemniejsze tycie wzajemnie na siebie oddziałują.  Nawet antydepresyjne środki mogą wpływać na zwiększanie masy ciała. Cały proces przypomina w końcu błędne koło, przez innych nazywane także zasysającą czarną dziurą. Olaf Lubaszenko pości w tłusty czwartek Co ciekawe, Olaf Lubaszenko powstrzymał się przed chirurgicznym zabiegiem ułatwiającym schudnięcie. Aktor zrezygnował z operacji...