Brukselka
Flickr
Newsy

To warzywo budzi prawdziwy postrach. Jeden trik w mig odczaruje jego smak. Będziecie się nim zajadać

Brukselka na talerzu budzi niepokój nie tylko wśród dzieci. Wielu dorosłych także czuje awersję do tych małych kapustek. Wszystko przez ich gorycz.
Hubert Rój
luty 03, 2021

Niepozorna krzyżówka jarmużu i zwykłej, białej kapusty głowiastej, czyli brukselka, ma swoje korzenie oczywiście w Belgii.

Mało które warzywo budzi takie kontrowersje. Dlaczego jedni brukselki nie znoszą, a drudzy zajadają się nią w najlepsze?

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Jedni ją lubią, inni nie

Odpowiedź na to pytanie może być dla niektórych zaskakująca. Mogłoby się wydawać, że chodzi o smakowe przyzwyczajenia z dzieciństwa, ale…

To zły trop. Z brukselką sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Wasze upodobanie lub niechęć do tego warzywa bierze się z genów!

W uproszczeniu można powiedzieć, że około połowa ludzkiej populacji ma zaburzone poczucie goryczy.

Właśnie te osoby są mniej wrażliwe na nieco gorzkawy smak brukselek i jedzą je z uśmiechem na ustach.

Sposób na gorycz

Reszta to oczywiście osoby, które za brukselką nie przepadają. Mamy dla nich jednak dobrą wiadomość.

Jeden trik spowoduje, że będziecie mogli delikatnie odczarować nieprzyjemny smak tego małego zielonego warzywa.

Chodzi tu o sposób obróbki termicznej brukselki. Jej gorycz wzmaga długie gotowanie w wodzie. Lepiej wybrać szybkie smażenie na oleju lub gotowanie na parze.

W ten sposób brukselka stanie się nieco delikatniejsza w smaku, a na pierwszy plan wybije się jej przepyszna słodycz!

Brukselka to samo zdrowie

Tę właśnie właściwość brukselki będziecie mogli wykorzystać w niektórych nietypowych przepisach. Takich jak na przykład naleśniki z brukselką.

Brzmi nietypowo, prawda? Brukselka będzie doskonale komponowała się z serem pleśniowym i odrobiną oliwy.

Zobacz także

Jeżeli nie lubicie aż tak odważnych smaków, podsmażcie po prostu brukselkę z innymi warzywami.  Lista zdrowotnych walorów tych małych zielonych kapuste,k jest naprawdę długa.

Brukselka zawiera dużo błonnika, wapń, potas, magnez, całe mnóstwo witamin na czele z witaminą C – najwięcej ze wszystkich warzyw z rodziny kapustowatych!

Niska kaloryczność brukselki zachęca do spożywania jej przez osoby odchudzające się. W 100 g tego warzywa, znajduje się jedynie 37 kcal.

Komentarze
Marchewka z groszkiem
Di bloguje/gotujmy.pl
Przepisy Idealna do kotleta i ziemniaków. Pyszna marchewka z groszkiem. Największy klasyk kuchni
Jesień to pora na właśnie takie dodatki do naszych drugich dań. W spiżarni zalega wam nieco marchewki? Warto ugotować ją na gorąco. Polecamy wersję z groszkiem!
Hubert Rój
listopad 16, 2020

Słodka, gotowana marchewka to klasyk polskiej kuchni. Groszek potrafi mocniej podzielić Polaków – ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Dobrym wyjściem, by udobruchać wszystkich domowników, jest połączenie tych dwóch składników w jedno. Nie będzie to zbyt trudne zadanie – skorzystajcie więc z naszego przepisu! W ten sposób będziecie mogli nieco urozmaicić swoje drugie dania. Zamiast wyświechtanej jesiennej kapusty kiszonej czy zwykłych ogórków, podajcie marchewkę z groszkiem na ciepło. Taki duet idealnie będzie pasował do kotletów mielonych i ziemniaczanego puree i nie będzie kosztował was zbyt wiele wysiłku. Na samą myśl o takim obiedzie aż ślinka cieknie! Sekretem do idealnej marchewki z groszkiem jest dobrze przyrządzona zasmażka. Dla starszych i doświadczonych gospodyń to oczywiście bułka z masłem, ale niejeden młodszy adept sztuki kulinarnej wyłożył się właśnie na tym elemencie. Dzięki zasmażce nadamy naszym warzywom gęstości i aksamitności – skupmy się więc podczas tego etapu przygotowań! Składniki: 3 sporej wielkości marchewki 25 dag groszku konserwowego Łyżka masła Łyżka mąki pszennej Nieco cukru i soli Przygotowanie: Marchewkę czyścimy, obieramy i kroimy na bardzo małą kostkę (nie polecamy pójścia „na łatwiznę” i pokrojenia marchwi w zbyt duże kawałki – wtedy nie będzie pasowała nam rozmiarowo z drobniejszym groszkiem). Zalewamy pokrojoną marchewkę wodą na tyle, by woda zakryła marchew. Dodajemy nieco soli do smaku i gotujemy do miękkości pod przykryciem. Gdy marchewka będzie już miękka, dodajemy odsączony groszek. Możemy dodać do środka nieco cukru, jeżeli uznamy że nasze warzywa mają zbyt cierpki smak. Rozpuszczamy na patelni masło. Dodajemy mąkę i smażymy do...

Przeczytaj
Ziemniaki gotujące się
Adobe Stock
Newsy Trujący składnik w niedogotowanych ziemniakach. Skutki mogą być katastrofalne
Każda doświadczona gospodyni śmiało powie, że na gotowaniu ziemniaków zjadła zęby. Co, jeśli młodszym adeptom sztuki kulinariów zdarzy się błąd?
Hubert Rój
grudzień 11, 2020

W teorii gotowanie ziemniaka jest proste jak drut. To przecież elementarz sztuki przygotowywania potraw. Staramy się cienko obrać kartofle, tak by ocalić choć trochę cennych wartości odżywczych spod ich skórki. Oczywiście najzdrowsze będą gotowane w mundurkach. Wkładamy ziemniaki bardzo ostrożnie do gotującej się już wody. Solimy albo pod koniec gotowania, albo najlepiej już po ugotowaniu ziemniaków. Uwaga na solaninę Gdzie można się więc wyłożyć? Właśnie zmierzamy do tego momentu. Mianowicie chodzi nam o długość gotowania kartofli. Początkujący, a także ci, którzy się mocno spieszą, mogą czasem nie dogotować bulw wystarczająco długo. Być może taki kartofel przejdzie nam przez gardło, ale skutki jedzenia takiego obiadu mogą być niewesołe. Dlaczego? Wszyscy wiemy o tym, że jedzenie surowych ziemniaków jest groźne. Taka „degustacja” może wywołać gorączkę, ból brzucha i niestrawność. Także te już nieco podgotowane zawierają w sobie niebezpieczną solaninę. To właśnie ta substancja odpowiada za niechciane kłopoty zdrowotne. Toksyczna substancja występuje w większych ilościach także w bulwach, które zaczynają już kiełkować. „Kiedy obiad”? Jedyną opcją, by uniknąć tego problemu jest dokładne ugotowanie ziemniaków. Przy tym działaniu musimy uważać, by jednocześnie nie rozgotować materiału na puree. Takie kartofle będą może bezpieczne, ale za to okropne w smaku! Łatwym sposobem na przyspieszenie gotowania ziemniaków jest po prostu pokrojenie ich w drobną kostkę. Taką metodę warto stosować zwłaszcza przy przygotowywaniu puree. Kiedy więc zniecierpliwione dzieciaki znowu zapytają was  „kiedy będzie obiad?”, po raz kolejny uczciwie i z pełnym przekonaniem będziecie mogli odpowiedzieć im: „aż się ziemniaki...

Przeczytaj
Najdroższa woda na świecie
sirisak/Adobe Stock
Newsy Dlaczego warto pić ciepłą wodę? Korzyści przejdą twoje najśmielsze oczekiwania
Do niedawna dyskutowaliśmy o tym czy powinniśmy pić wodę z kranu, czy wybierać tę butelkowaną. Dzisiaj zajmiemy się inną kwestią. Zdradzimy wam to, jaka jest zaleta picia ciepłej wody.
Hubert Rój
grudzień 10, 2020

Dla niektórych może brzmieć to dość dziwnie. Przecież większość dietetyków mówi o potrzebie picia kilku szklanek czystej, chłodnej wody. Skąd więc pomysł na jej podgrzewanie? Odpowiedź znajdziemy dość daleko od Polski. Picie ciepłej wody wywodzi się z Indii, a konkretnie z filozofii ajurwedy. Zdrowie wg Hindusów Co kryje się pod tą tajemniczą nazwą? Ajurweda to system indyjskiej medycyny. Korzeniami sięga starożytności i w tłumaczeniu na język polski znaczy po prostu „filozofia życia”. Dla Hindusów stanowi to rodzaj alternatywnego leczenia i dbania o zdrowie. Obok stosowania masaży, uprawiania jogi, upuszczania krwi i lewatyw zaliczają się do niej mniej inwazyjne praktyki… A wśród nich właśnie picie ciepłej wody. Czy w Indiach, gdzie upały nie dają mieszkańcom spokoju, raczą się właśnie gorącymi płynami? Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Chodzi o wspomożenie swojego układu trawiennego. Według prawideł ajurwedy, picie zimnej wody spowalnia metabolizm i sprawia, że proces trawienia jest rozregulowany. Hinduska filozofia wyznaje jednak zasadę, że temperatura pitej wody zależy od pory roku i naszych wewnętrznych potrzeb. Spróbujcie sami Osoby o „rozgrzanej” osobowości nie powinny według ajurwedy pić wody ciepłej, a za to wybrać tę o temperaturze pokojowej. Hinduska medycyna nie zaleca z kolei nikomu picia lodowatej wody prosto z lodówki, a także tej z dodatkiem lodu. Z nauk ajurwedy płynie natomiast mądrość, że powinniśmy wybierać wodę czystą i wcześniej przegotowaną. Picie powinno odbywać się w pozycji siedzącej, podobnie jak spożywanie posiłków. Czy powinniśmy więc naśladować Hindusów i popijać ciepłą wodę? Jeżeli cierpimy na problemy z trawieniem warto spróbować tego rodzaju praktyki w formie eksperymentu....

Przeczytaj
gotowana ryba
AdobeStock
Newsy Chcesz dodać gotowanej rybie więcej smaku? Ten trik jest naprawdę niezawodny
Za każdym razem, gdy gotujesz rybę wychodzi mdła i niesmaczna? Jest na to jeden prosty sposób!
Katarzyna Wyborska
grudzień 11, 2020

Gotując rybę możemy mieć gwarancję, że mięso będzie soczyste i miękkie. Danie to jednak nie ma wielu zwolenników, głównie ze względu na to, że tak przygotowywana ryba jest bardzo delikatna w smaku. Niektórzy wręcz określają jej smak jako mdły. Rzeczywiście, zapach i smak niektórych ryb (np. dorsza) jest bardzo intensywny. Aromat takiego mięsa może przywodzić na myśl raczej kutry zawijające do portu niż smaczny obiad. A przecież nie o to nam chodzi, gdy gotujemy rybę! Co więc zrobić, by smakowała doskonale i nie pachniała morzem? Jest na to sprawdzony sposób! Sposób na gotowaną rybę Ci, którzy już mieli okazję neutralizować różnymi sposobami charakterystyczny zapach dorsza albo karpia pewnie już się domyślają, na czym polega trik na lepszy smak gotowanych ryb! Poleca się, aby rybę rozmrażać najlepiej zanurzając ją w mleku – dzięki temu pozbędziemy się przykrego zapachu. Dokładnie tę samą sztuczkę należy zastosować podczas gotowania! Przyprawione filety należy ułożyć w naczyniu i zamiast zalewać je wodą, należy użyć jednego z poniższych składników. Każdy nada potrawie zupełnie inny smak! Bulion warzywny – odpowiednio przyprawiony sprawi, że ryba będzie znacznie bardziej aromatyczna i lekko pikantna. Zależne jest to oczywiście od tego ile użyjemy pieprzu. Mleko – dzięki niemu mięso będzie bardzo delikatne i aksamitne. Zlikwiduje także charakterystyczny jego zapach. Wino – zdecydowanie nada rybie szlachetności! Choć część osób uważa, że ryby są tak smaczne, iż nie należy ich niczym doprawiać (podobne zdanie mają miłośnicy dziczyzny), to w przypadku tych gotowanych nie ma co żałować przypraw! Warto do gotującego się bulionu lub mleka dodać na przykład świeże jarzyny – cebulę, marchew czy czosnek. Co odważniejsi eksperymentują z sosem...

Przeczytaj