Brukselka
Flickr
Newsy

To warzywo budzi prawdziwy postrach. Jeden trik w mig odczaruje jego smak. Będziecie się nim zajadać

Brukselka na talerzu budzi niepokój nie tylko wśród dzieci. Wielu dorosłych także czuje awersję do tych małych kapustek. Wszystko przez ich gorycz.

Niepozorna krzyżówka jarmużu i zwykłej, białej kapusty głowiastej, czyli brukselka, ma swoje korzenie oczywiście w Belgii.

Mało które warzywo budzi takie kontrowersje. Dlaczego jedni brukselki nie znoszą, a drudzy zajadają się nią w najlepsze?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jedni ją lubią, inni nie

Odpowiedź na to pytanie może być dla niektórych zaskakująca. Mogłoby się wydawać, że chodzi o smakowe przyzwyczajenia z dzieciństwa, ale…

To zły trop. Z brukselką sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Wasze upodobanie lub niechęć do tego warzywa bierze się z genów!

W uproszczeniu można powiedzieć, że około połowa ludzkiej populacji ma zaburzone poczucie goryczy.

Właśnie te osoby są mniej wrażliwe na nieco gorzkawy smak brukselek i jedzą je z uśmiechem na ustach.

Sposób na gorycz

Reszta to oczywiście osoby, które za brukselką nie przepadają. Mamy dla nich jednak dobrą wiadomość.

Jeden trik spowoduje, że będziecie mogli delikatnie odczarować nieprzyjemny smak tego małego zielonego warzywa.

Chodzi tu o sposób obróbki termicznej brukselki. Jej gorycz wzmaga długie gotowanie w wodzie. Lepiej wybrać szybkie smażenie na oleju lub gotowanie na parze.

W ten sposób brukselka stanie się nieco delikatniejsza w smaku, a na pierwszy plan wybije się jej przepyszna słodycz!

Brukselka to samo zdrowie

Tę właśnie właściwość brukselki będziecie mogli wykorzystać w niektórych nietypowych przepisach. Takich jak na przykład naleśniki z brukselką.

Brzmi nietypowo, prawda? Brukselka będzie doskonale komponowała się z serem pleśniowym i odrobiną oliwy.

Zobacz także
gotowanie makaronu

Makaron gotujecie w garnku? Robicie duży błąd. Marnujecie bez sensu wodę i swój cenny czas

Panierka na schabowe

Dodajcie to do jajka i zanurzcie w tym schabowe. Wyjdą najlepsze z najlepszych

Jeżeli nie lubicie aż tak odważnych smaków, podsmażcie po prostu brukselkę z innymi warzywami.  Lista zdrowotnych walorów tych małych zielonych kapuste,k jest naprawdę długa.

Brukselka zawiera dużo błonnika, wapń, potas, magnez, całe mnóstwo witamin na czele z witaminą C – najwięcej ze wszystkich warzyw z rodziny kapustowatych!

Niska kaloryczność brukselki zachęca do spożywania jej przez osoby odchudzające się. W 100 g tego warzywa, znajduje się jedynie 37 kcal.

Marchewka z groszkiem
Di bloguje/gotujmy.pl
Przepisy
Idealna do kotleta i ziemniaków. Pyszna marchewka z groszkiem. Największy klasyk kuchni
Jesień to pora na właśnie takie dodatki do naszych drugich dań. W spiżarni zalega wam nieco marchewki? Warto ugotować ją na gorąco. Polecamy wersję z groszkiem!

Słodka, gotowana marchewka to klasyk polskiej kuchni. Groszek potrafi mocniej podzielić Polaków – ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Dobrym wyjściem, by udobruchać wszystkich domowników, jest połączenie tych dwóch składników w jedno. Nie będzie to zbyt trudne zadanie – skorzystajcie więc z naszego przepisu! W ten sposób będziecie mogli nieco urozmaicić swoje drugie dania. Zamiast wyświechtanej jesiennej kapusty kiszonej czy zwykłych ogórków, podajcie marchewkę z groszkiem na ciepło. Taki duet idealnie będzie pasował do kotletów mielonych i ziemniaczanego puree i nie będzie kosztował was zbyt wiele wysiłku. Na samą myśl o takim obiedzie aż ślinka cieknie! Sekretem do idealnej marchewki z groszkiem jest dobrze przyrządzona zasmażka. Dla starszych i doświadczonych gospodyń to oczywiście bułka z masłem, ale niejeden młodszy adept sztuki kulinarnej wyłożył się właśnie na tym elemencie. Dzięki zasmażce nadamy naszym warzywom gęstości i aksamitności – skupmy się więc podczas tego etapu przygotowań! Składniki: 3 sporej wielkości marchewki 25 dag groszku konserwowego Łyżka masła Łyżka mąki pszennej Nieco cukru i soli Przygotowanie: Marchewkę czyścimy, obieramy i kroimy na bardzo małą kostkę (nie polecamy pójścia „na łatwiznę” i pokrojenia marchwi w zbyt duże kawałki – wtedy nie będzie pasowała nam rozmiarowo z drobniejszym groszkiem). Zalewamy pokrojoną marchewkę wodą na tyle, by woda zakryła marchew. Dodajemy nieco soli do smaku i gotujemy do miękkości pod przykryciem. Gdy marchewka będzie już miękka, dodajemy odsączony groszek. Możemy dodać do środka nieco cukru, jeżeli uznamy że nasze warzywa mają zbyt cierpki smak. Rozpuszczamy na patelni masło. Dodajemy mąkę i smażymy do...

Ziemniaki gotujące się
Adobe Stock
Newsy
Trujący składnik w niedogotowanych ziemniakach. Skutki mogą być katastrofalne
Każda doświadczona gospodyni śmiało powie, że na gotowaniu ziemniaków zjadła zęby. Co, jeśli młodszym adeptom sztuki kulinariów zdarzy się błąd?

W teorii gotowanie ziemniaka jest proste jak drut. To przecież elementarz sztuki przygotowywania potraw. Staramy się cienko obrać kartofle, tak by ocalić choć trochę cennych wartości odżywczych spod ich skórki. Oczywiście najzdrowsze będą gotowane w mundurkach. Wkładamy ziemniaki bardzo ostrożnie do gotującej się już wody. Solimy albo pod koniec gotowania, albo najlepiej już po ugotowaniu ziemniaków. Uwaga na solaninę Gdzie można się więc wyłożyć? Właśnie zmierzamy do tego momentu. Mianowicie chodzi nam o długość gotowania kartofli. Początkujący, a także ci, którzy się mocno spieszą, mogą czasem nie dogotować bulw wystarczająco długo. Być może taki kartofel przejdzie nam przez gardło, ale skutki jedzenia takiego obiadu mogą być niewesołe. Dlaczego? Wszyscy wiemy o tym, że jedzenie surowych ziemniaków jest groźne. Taka „degustacja” może wywołać gorączkę, ból brzucha i niestrawność. Także te już nieco podgotowane zawierają w sobie niebezpieczną solaninę. To właśnie ta substancja odpowiada za niechciane kłopoty zdrowotne. Toksyczna substancja występuje w większych ilościach także w bulwach, które zaczynają już kiełkować. „Kiedy obiad”? Jedyną opcją, by uniknąć tego problemu jest dokładne ugotowanie ziemniaków. Przy tym działaniu musimy uważać, by jednocześnie nie rozgotować materiału na puree. Takie kartofle będą może bezpieczne, ale za to okropne w smaku! Łatwym sposobem na przyspieszenie gotowania ziemniaków jest po prostu pokrojenie ich w drobną kostkę. Taką metodę warto stosować zwłaszcza przy przygotowywaniu puree. Kiedy więc zniecierpliwione dzieciaki znowu zapytają was  „kiedy będzie obiad?”, po raz kolejny uczciwie i z pełnym przekonaniem będziecie mogli odpowiedzieć im: „aż się ziemniaki...

kwaśna kawa
Adobe Stock
Newsy
Twoja kawa ma kwaśny lub gorzki smak? Włóż do niej jedną rzecz, a problem zniknie w mgnieniu oka
Gorzki lub kwaśny smak kawy to nie koniec świata. Tak przyrządzonej nie musisz od razu wylewać do zlewu. W twojej kuchni z pewnością znajduje się produkt, który sprawi, że napój znowu nabierze smaku.

Bez względu na to czy pijesz kawę sypaną, rozpuszczalną czy prosto z ekspresu, po zaparzeniu każda z nich może okazać się gorzka lub kwaśna. Powodów takiego stanu rzeczy może być kilka. Niektóre z nich zależą bezpośrednio od ciebie.  Dlaczego twoja kawa jest gorzka lub kwaśna? Ogromny wpływ na smak kawy ma sposób w jaki ją przechowujesz. Choć ta zasada może wydać ci się zbyt banalna, w rzeczywistości naprawdę ma znaczenie. Bowiem ziarna narażone na wilgoć, ciepło, bądź światło niesamowicie szybko tracą swoją jakość. Pamiętaj więc, by chronić kawę przed tymi czynnikami. Kolejnym z powodów, dla których twoja kawa stała się kwaśna lub gorzka, może być również jej niska jakość . Niekiedy produkuje się ją bowiem z niedojrzałych, starych lub nadgnitych ziaren . Podczas wybierania kawy nie należy więc skupiać się na najtańszej opcji. Zawsze dokładnie przeczytaj etykietę i dopiero podejmij decyzję. Jeśli jednak twoja kawa została wyprodukowana z wysokiej jakości ziaren i jest przechowywana prawidłowo, a jej smak mimo to wciąż jest gorzki lub kwaśny, być może wynika to z jej natury . Bowiem kawa kawie nierówna.  Domowy sposób na zmianę smaku kawy Wiadomo jednak, że produktu, na który trzeba przyznać, wydałaś trochę pieniędzy, nie wyrzucisz ot tak do kosza. Na szczęście taką kawę da się jeszcze uratować! Wystarczy, że wrzucisz do niej… skorupki jajek!  Skorupki z jajek powszechnie uznawane są za niepotrzebne odpady, które należy wyrzucić do kosza. Nic bardziej mylnego. Można je przecież wykorzystać nie tylko do nawożenia roślin. Wspaniale sprawdzą się również jako produkt wchłaniający gorycz i kwas kawy.  To banalnie prosty trik. Wystarczy, że umieścisz pokruszone skorupki jajka w filiżance, zasypiesz je kawą, a następnie...

Warzywa
Natalia Breen/Adobe Stock
Triki kulinarne
Wiele osób przechowuje te warzywa razem. Skutki mogą być opłakane!
Co kraj, to obyczaj. Tak samo jest z domami i kuchniami – różnie przechowujemy nasze warzywa. Jakiego błędu nie popełniać?

Jako się rzekło – różne są metody przechowywania warzyw i owoców w kuchni. Jedni mają do tego specjalne spiżarnie, drudzy, szczególnie na wsiach, wykorzystują do przechowywania żywności piwnice albo starodawne ziemianki. Problemy w tym zakresie często mają z kolei mieszczuchy, szczególnie ci nieco mniej doświadczeni… Gdzie by to wszystko upchnąć? Jedni trzymają zakupione warzywa w lodówce, inni chowają je w szafkach kuchennych albo trzymają w skrzynkach, torbach czy pudełkach pochowanych zwykle gdzieś między stołem a drzwiami. Metody bywają przeróżne i nie podejmiemy się w tym miejscu ich oceny. Zamiast tego zdradzimy wam jedną ciekawostkę, o której z pewnością niewielu wcześniej słyszało. O co chodzi? Okazuje się, że ziemniaki i cebula nie należą do najlepszych przyjaciół. Zapytacie, zresztą bardzo słusznie: jak to? Przecież nie ma nic lepszego niż kartoflane puree z podsmażoną cebulką, podane do świeżego kapuśniaku. Otóż chodzi nam o coś zupełnie innego… Jak Paweł i Gaweł Ziemniaki po prostu nie znoszą dobrze przechowywania razem z cebulą. I na odwrót. Ta dziwna przypadłość tych warzyw wiążę się z substancją o nazwie gaz etylenowy. Ten związek wydziela do atmosfery cebula. Z kolei surowe ziemniaki źle znoszą jego obecność i łatwo psują się w towarzystwie powietrza z domieszką takiego gazu. Cebuli źle robi także wilgotność ziemniaka znajdującego się w jej sąsiedztwie. Wnioski są więc proste. Składujcie ziemniaki i cebulę tam, gdzie chcecie, ale oddzielnie! Ten prosty trik pozwoli wam uniknąć ich szybszego zepsucia. Źródło: reluctantgourmet.com