jak wyleczyć koronawirusa
geralt/pixabay.com
Newsy

To w tym miejscu zarażamy się Covidem najczęściej. Wcale nie w sklepach spożywczych

Dyskusje na temat tego, kto i gdzie zaraża się koronawirusem nie ustaje. A wy jak myślicie? Gdzie najczęściej dochodzi do zarażeń?

Publiczna debata na temat tego, które miejsca najbardziej służą transmisji SARS-COV-2 rozpoczęła się już ponad rok temu.

Swój początek miała wtedy, gdy do opinii publicznej trafiły pierwsze ustalenia wirusologów i całej rzeszy specjalistów na temat natury wirusa.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak wyglądał początek pandemii koronawirusa w Polsce?

Wówczas dowiedzieliśmy się, że wirus koronawirus rozprzestrzenia się przede wszystkim drogą kropelkową. Potem także dodano ostrzeżenie przed drogą powietrzną.

Później rozpoczęła się dyskusja na temat tego, czy wirus może zostawać na klamkach, stołach i innych powierzchniach.

Wraz z tymi ustaleniami, ludzie zaczęli zastanawiać się, jak zakażenia po prostu uniknąć. Decyzja była prosta – spróbowano ograniczyć jak najbardziej kontakty międzyludzkie.

Zamknięto wiele zakładów pracy, firm, potem wprowadzono ograniczenia w liczbie wiernych w kościołach, a także klientów w sklepach.

Czy Polacy często zarażają się koronawirusem w sklepach spożywczych?

To właśnie placówki handlowe były posądzane o to, że są miejscem najczęstszych zakażeń koronawirusem w naszym kraju.

Poza wprowadzeniem słynnych już godzin dla seniorów i przedłużeniem godzin otwarcia, a także poza wprowadzeniem zasad o dystansie społecznym i ograniczeń w liczbie klientów, sklepy spożywcze funkcjonowały w naszym kraju normalnie.

Ostatni nagły przyrost zakażeń związany z rozprzestrzenianiem się trzeciej fali COVID-19 na nowo wzniecił dyskusje o tym, gdzie Polacy najłatwiej mogą zarazić się koronawirusem.

Czy w sklepach ponownie będą ograniczenia liczby klientów? O tym przeczytacie w innym naszym artykule: Od 20 marca lockdown w całym kraju. Czy sklepy spożywcze będą normalnie otwarte?

Oprócz sklepów, na cenzurowanym znalazły się także kościoły. W świątyniach obowiązują restrykcje związane z liczbą wiernych uczestniczących na mszach.

Gdzie najczęściej Polacy zarażają się koronawirusem?

Co na ten temat uważają fachowcy z inspekcji sanitarnej? Dane sanepidu nie pozostawiają żadnych wątpliwości.

Do największej liczby zakażeń nie dochodzi w sklepach, ani w kościołach, ale w zupełnie innym miejscu.

Chodzi oczywiście o zakłady pracy, w których nieskrępowany, regularny, codzienny kontakt między pracownikami prowadzi do przekazywania sobie wirusa.

Na ostatniej konferencji prasowej w Radomiu poinformował o tym fakcie także minister zdrowia, Adam Niedzielski.

Członek rządu Mateusza Morawieckiego przekonywał, że szczególnie w obecnym okresie wzmożonego zagrożenia, pracodawcy powinni starać się umożliwić swoim pracownikom prace zdalną.

W jakiej temperaturze koronawirus ginie w jedzeniu? Wielu Polaków od roku żyje w błędzie
Adobe Stock
Newsy
W jakiej temperaturze koronawirus ginie w jedzeniu? Wielu Polaków od roku żyło w błędzie
Od początku pandemii, większość Polaków zastanawia się nad żywotnością koronawirusa na powierzchni żywności. Jak się okazuje, wirus może wyginąć w odpowiedniej temperaturze.

Minął już rok od wykrycia pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce. Mimo upływu sporej ilości czasu, pandemia towarzyszy nam po dziś dzień, a wraz z nią, szereg obostrzeń mających na celu zmniejszenie jej rozwoju. Program szczepień jest światełkiem w tunelu, aby móc z czasem wrócić do normalności.  Dynamiczny rozwój koronawirusa Jeszcze w ubiegłym roku w marcu, wszyscy mieli nadzieję, że sytuacja będzie opanowana w ciągu dwóch tygodni. Dziś już wiadomo, że stało się inaczej. SARS-CoV-2 na stałe zagościł w naszym życiu i dość prężnie się rozwija. W Polsce aktualnie można odczuć skutki trzeciej już fali wirusa, która miała szczyt na początku kwietnia. Rekordowe liczby zakażeń oraz zgonów to efekt nietrzymania się wprowadzonych przez rząd obostrzeń.  Aktualne obostrzenia Wraz z rozpowszechnianiem trzeciej fali koronawirusa, rząd podjął decyzję o wprowadzeniu ponownych obostrzeń. Miały one uchronić społeczeństwo przed masowymi zakażeniami. Nowe zasady obowiązują od 27 marca i zostały aktualnie przedłużone do 18 kwietnia. O dalszym postępowaniu, działaniach oraz ewentualnych zmianach w obostrzeniach, Polacy będą informowani na bieżąco. Sytuacja zależy tylko i wyłącznie od rozwoju koronawirusa. Obecnie obowiązują takie ograniczenia jak: zamknięte placówki kulturalne, zamknięte siłownie i obiekty sportowe, zamknięte salony kosmetyczne i fryzjerskie,  zakaz zgromadzeń czy imprez, zamknięte galerie handlowe,  zamknięte żłobki i przedszkola (z pewnymi wyjątkami), czy limit osób w sklepach oraz kościołach. Ludzki strach przed zakażeniem Wiele osób z obawy przed zakażeniem, wręcz zaszyło się w domowym zaciszu. Obecnie coraz rzadziej wychodzi się z domu, unika się również spotkań towarzyskich czy...

wielkanoc 2021
AdobeStock
Newsy
Czy w Wielką Sobotę będzie można pójść ze święconką do kościoła?
Obostrzenia w Wielkanoc 2021 – jak będą wyglądały? Czy można będzie iść do kościoła? Sprawdźcie.

Dokładnie rok temu w Polsce na dobre rozpoczęła się pandemia koronawirusa. Dziś trudno sobie wyobrazić oszalałe tłumy w sklepach, które masowo wykupowały papier toaletowy, makarony i konserwy. Nikt jednak nie przypuszczał, że ta nadzwyczajna sytuacja potrwa tak długo. Pandemia koronawirusa trwa już od roku i niewiele wskazuje na to, by coś się miało w tej kwestii szybko zmienić. Polacy chcą jednak wiedzieć, czy będą mogli normalnie pójść ze święconką do kościoła – rząd zmienia zasady obostrzeń z dnia na dzień i nic nie jest pewne. Poznajcie najnowsze informacje. Wielkanoc rok temu W zeszłe święta wielkanocne sytuacja była jasna. Wirus był wielką niewiadomą i nie potrzeba było żadnych nakładanych przez rząd oficjalnych obostrzeń do tego, by ludzie dla własnego bezpieczeństwa zostali w domu. Tak naprawdę w tamtym czasie Polacy ograniczali kontakty z innymi ze zdrowego rozsądku i trudno im się dziwić – nikt wtedy nie miał pewności, czym kończy się zakażenie koronawirusem. Lepiej dmuchać na zimne! Rok temu Watykan wydał oficjalne zalecenia dla księży na Wielkanoc, w których proszono o przeprowadzanie nabożeństw z jak najmniejszą ilością wiernych. Udzielono również dyspensy wszystkim katolikom, by nie czuli się w obowiązku uczestniczyć w mszach świętych w trakcie Wielkanocy. Wszystko ze względów bezpieczeństwa – by nikt nie zaraził się w kościele. Czy w Wielkanoc 2021 kościoły będą otwarte? Przed rokiem większość wiernych dobrowolnie została w domu i nie wybierała się do kościoła ze święconką. Dziś jednak sytuacja wygląda inaczej. Po roku z koronawirusem część ludzi stwierdziła, że nie jest on tak groźny i nie ma się czego bać. Coraz więcej Polaków jest zaszczepionych, a inni zdobyli odporność, przechorowując COVID. Dochodzi do tego zmęczenie całą sytuacją i chęć powrotu...

Radykalna decyzja niemieckich władz. Zakupy w sklepach tylko dla zaszczepionych. Co sądzicie?
ONS/Pixabay
Newsy
Radykalna decyzja niemieckich władz. Zakupy w sklepach tylko dla zaszczepionych? Co sądzicie?
2 grudnia Angela Merkel poinformowała o nowych obostrzeniach w Niemczech. Trzeba przyznać, że są one wyjątkowo restrykcyjne.

W Polsce mamy obecnie szczyt czwartej fali koronawirusa. Każdego dnia w naszym kraju odnotowuje się 20-30 tys. nowych zakażeń COVID-19, a śmierć ponoszą setki zakażonych osób. Mimo to, rząd wciąż nie wprowadził surowych restrykcji w związku z szalejącą w Polsce pandemią. Ograniczono jedynie ilość osób w sklepach, siłowniach, muzeach i galeriach sztuki (jedna osoba na 15 mkw) oraz zmniejszono o 50% obłożenie w kościołach, gastronomii, hotelach, obiektach kultury i obiektach sportowych. Ponadto, od 1 grudnia obowiązuje zakaz lotów do Polski z Botswany, Eswatini, Lesotho, Mozambiku, Namibii, RPA i Zimbabwe. Jakie restrykcje obowiązują w Niemczech? Niemcy wprowadzają surowe restrykcje Na początku grudnia w Niemczech zostały wprowadzone surowe ograniczenia, mające na celu wykluczenie nieszczepionych osób z większości życia publicznego. Działania te zostały podjęte w związku z gwałtowną, czwartą falą pandemii koronawirusa i pojawieniem się nowego, niepokojącego wariantu Omikron. Kanclerz Niemiec Angela Merkel poinformowała o wprowadzeniu nowych, surowych obostrzeń dotyczących m.in. handlu. Mowa w nich o tym, że tylko osoby zaszczepione mogą robić zakupy w sklepach. Na dodatek, jeśli nie prowadzą działalności gospodarczej – przy wejściu muszą zeskanować paszport covidowy. Podczas wystąpienia, które miało miejsce 2 grudnia, Merkel poinformowała również, że osoby niezaszczepione nie będą mogły korzystać z restauracji, obiektów kulturalnych oraz rekreacyjnych. Warunkiem uprawniającym do skorzystania z tych obiektów, jest zeskanowanie osobistego paszportu covidowego. W jakich sklepach niezaszczepieni Niemcy nie mogą robić zakupów? Póki co, nie chodzi tu o sklepy spożywcze: - Zgodnie z nowymi przepisami osoby, które chcą chodzić do...

Restauracje, galerie handlowe i salony fryzjerskie zamknięte, ale kościoły cały czas otwarte. Czy to dobra decyzja?
AdobeStock
Newsy
Restauracje, galerie handlowe i salony fryzjerskie zamknięte, ale kościoły cały czas otwarte. Czy to dobra decyzja?
Padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem. Politycy apelują o zostanie w domach i jednocześnie przekonują, że nie ma potrzeby zamykania kościołów i można iść w Wielkanoc na mszę. Dlaczego?

W prawie całej Europie wprowadza się ograniczenia działalności gospodarczej, zamyka szkoły, zakłady pracy i miejsca kultu religijnego – słowem wszystkie miejsca, w których gromadzi się wielu ludzi. Działania te mają na celu oczywiście ograniczyć najbardziej jak się da sytuacje, w których można by się zarazić koronawirusem. Dokładnie tak samo jest w Polsce, jednak od samego początku pandemii wyjątek stanowią… kościoły . Dlaczego? Kościoły wolne od wirusa Trudno wyjaśnić, dlaczego rząd boi się zająć twarde stanowisko w sprawie miejsc kultu religijnego. W końcu to tam przebywają ludzie, którzy są najbardziej narażeni na zakażenie, czyli osoby starsze. Na dodatek z całego kraju dochodzą głosy, że w wielu parafiach nie przestrzega się w ogóle zasad sanitarnych ani odstępów między wiernymi. Nikt nie zwraca ludziom uwagi, by nie kasłali obok siebie albo założyli maseczki. Dochodzi do sytuacji, w których Sanepid wzywa wszystkich wiernych z poszczególnych parafii, by zgłosili się na test, ponieważ u wszystkich służących tam księży wykryto koronawirusa. „Odporności” kościołów na obostrzenia dziwią się już wszyscy – zwłaszcza przedsiębiorcy i lekarze . Zastanawiają się, dlaczego zamyka się działalności gospodarcze, które zasilają budżet państwa podatkami, a otwiera kościoły, które nie dają państwu nic poza kolejnymi zakażeniami koronawirusem? Denerwują się też medycy, którzy uważają, że świątynie już dawno powinny być zamknięte, ponieważ szpitale nie dają już sobie rady z kolejnymi chorymi. Obostrzenia od 27 marca Dziś na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski oraz premier Mateusz Morawiecki przedstawili plan kolejnych obostrzeń, które wejdą w życie w sobotę 27 marca i potrwają do 9 kwietnia . Zamknięte będzie już...