To jeden z najniebezpieczniejszych kuchennych sprzętów. Nigdy dawajcie go niedoświadczonym kucharzom
Newsy

To jeden z najniebezpieczniejszych kuchennych sprzętów. Nie dawajcie go niedoświadczonym kucharzom

Można zrobić nim sobie niemałą krzywdę! Nigdy nie pozwalajcie korzystać z niego dzieciom i dorosłym bez doświadczenia.

O wypadek w kuchni nietrudno. Jeśli robicie coś w pośpiechu lub jesteście roztargnieni, łatwo można nabawić się obrażeń w trakcie gotowania. Najczęstsze kuchenne obrażenia to oczywiście oparzenia i skaleczenia. Być może wydaje wam się, że to noże są odpowiedzialne za największą ilość wypadków w kuchni. Są bardzo popularne, więc pewnie tak jest. Ten sprzęt kuchenny to jednak prawdziwy rekordzista. W niektórych krajach nawet się go nie sprzedaje!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Najniebezpieczniejszy kuchenny sprzęt

Chodzi o kuchenną mandolinę, inaczej zwaną krajalnicą. Jest bardzo wygodnym i praktycznym sprzętem kuchennym. Z jej użyciem można łatwo pokroić warzywa i owoce w równe plastry. Niestety ma też swoje wady. Równie łatwo przecina… place niewprawionych kucharzy.

Kuchenna mandolina to płaska tarka z ostrzem ułożonym poziomo. Bardzo łatwo kroi na przykład:

Oraz wszystkie inne warzywa i owoce, które mają być pokrojone w plastry lub równe talarki.

Eksperci ostrzegają jednak. Ten sprzęt kuchenny jest tak prosty w obsłudze i kroi tak szybko, że z łatwością można ukroić sobie nim palec.

Przy używaniu tego sprzętu w kuchni trzeba zachować szczególną ostrożność.

Szefowie kuchni cenią sobie krajalnice kuchenne z uwagi na bardzo równe kawałki jedzenie, jakie można osiągnąć dzięki ich zastosowaniu.

Jak korzystać z kuchennej mandoliny żeby się nie zaciąć?

Szef kuchni zdradził kilka zasad, których koniecznie trzeba przestrzegać. Oto kilka z nich:

  • Ostrze mandoliny zawsze powinno być bardzo ostre. Te tępe są jeszcze bardziej niebezpieczne niż ostre
  • Mandolina zawsze musi być ułożona na równe powierzchni, żeby uniknąć przesuwania się jej.
  • Chrońcie swoje palce w trakcie krojenia. Nie używajcie mandoliny do ukrojenia końcówki warzyw. To zwiększa ryzyko groźnego zacięcia!

Zdarzyło wam się kiedyś zaciąć taką krajalnicą? Używacie tego sprzętu w domu?

co zrobić żeby cebula się nie przypalała
Adobe Stock
Newsy
Za szybko przypala ci się cebula? Jeden prosty trik i nie będzie. Kuchenna rewelacja
Powinna się zeszklić, a wyszło jak zawsze? Przypalona cebula nie smakuje już przecież tak samo. Na szczęście istnieje prosty sposób, by temu zaradzić. Wystarczy jeden składnik!

Cebula to podstawa polskiej kuchni. Żaden inny składnik nie wpływa tak pozytywnie na smak jak ona. Dlatego też używamy jej do przyrządzenia niemal każdej potrawy. W końcu cebulę można spotkać nie tylko w przepysznych zupach, ale również jako dodatek do sosów, zapiekanek, makaronów oraz dań mięsnych.  Jak zaradzić przypalaniu cebuli? Przypalona cebula to zmora każdej pani domu. Wrzucona na gorący tłuszcz szybko się przypala. Zdarza się, że po chwili smażenia, zamiast ładnie połyskującego warzywa uzyskujemy czarne, do niczego nienadające się odpadki. Wtedy cały proces, w tym znienawidzone krojenie, trzeba powtarzać od nowa… Na szczęście istnieje w twojej kuchni jedna przyprawa, która jest w stanie w mgnieniu oka zaradzić temu problemowi. Bowiem wystarczy, że przed umieszczeniem cebuli na patelni posypiesz ją niewielką ilością… soli!  Jeśli jednak chcesz zeszklić naprawdę drobno posiekane warzywo, możesz je również obtoczyć w… mące! Oba sposoby sprawią, że twój problem z wciąż przypalającą się cebulą zostanie rozwiązany. Winny może być również sprzęt kuchenny Pamiętaj jednak, że przywierająca do powierzchni patelni i w efekcie zwęglona cebula może być również skutkiem starych naczyń, z których już dawno został zeskrobany teflon. Pomyśl więc nad ich wymianą. Porządna patelnia to podstawa każdej kuchni!  Nowy sprzęt z pewnością nie będzie kurzył się w szafkach. W końcu w okresie zimowym spożywanie cebuli jest niesamowicie ważne. Wzmacnia bowiem funkcjonowanie układu odpornościowego, co potwierdza sama królowa kulinariów, Magda Gessler. Na pewno warto ją więc przyrządzać o wiele częściej.          Wyświetl ten post na Instagramie....

gotowanie porady
AdobeStock
Newsy
Nie czytasz do końca przepisów? Skutki mogą być katastrofalne
Początkujący kucharze często niedokładnie czytają przepisy, co zwykle bardzo źle się kończy. Sprawdź, czy też popełniasz ten i wiele innych błędów!

Przyznaj się, ile razy zdarzyło ci się przeczytać ostatni punkt przepisu już w trakcie gotowania? Wszyscy wiemy jak to się kończy! Dowiedz się co zrobić, by uniknąć tego i innych popularnych błędów popełnianych w kuchni! #1: Nie czytasz całego przepisu Zamarzyła ci się pieczeń, więc zabierasz się do roboty: masz potrzebne składniki i sprzęt, więc do dzieła! Dopiero w trakcie gotowania mina ci rzednie, gdy między siekaniem cebuli a obieraniem marchewki czytasz, że mięso musi się marynować przez dobę w lodówce lub, że wymaga pieczenia przez cztery godziny, a ty liczyłaś na szybki obiad po pracy. Tak się kończy nieuwaga! A już w szkole nas uczono, że trzeba czytać instrukcje do końca. #2: Przegotowujesz jedzenie Może wynikać z nieuwagi lub strachu przed niedogotowanym mięsem. Niezależnie od intencji, rozgotowane jedzenie jest po prostu niedobre. Makaron będzie się kleił, ryż osiągnie konsystencję kluchy, a warzywa się rozpadną i staną się niezbyt apetycznie wyglądającą papką. Dlatego zawsze dokładnie czytaj instrukcję gotowania żywności, którą przygotowujesz i koniecznie pilnuj czasu! Jeśli jesteś zabiegana, może warto zainwestować w minutnik? #3: Smażysz na zimnym oleju Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego twoje kotlety zawsze wychodzą bardzo tłuste? Powód jest bardzo prosty – smażysz na zimnym oleju! Zanim mięso zacznie się smażyć, to nasiąknie tłuszczem i będzie ciężkie i tłuste. Nasza rada? Zawsze wrzucaj mięso na rozgrzany tłuszcz. Nie letni, nie ciepły, tylko gorący! Kotlety mają skwierczeć, gdy tylko trafią na patelnię. To zjawisko nazywa się „zamykaniem mięsa”. Dzięki temu będą wysmażone, ale nie nadmiernie tłuste. #4: Dodajesz zioła w trakcie gotowania Lubisz włoską kuchnię? Zastanawiałaś się pewnie jak oni to robią, że ich dania są tak aromatyczne. Przecież...

Surowe mięso, jak kroić surowe mięso
Pixabay/StockSnap
Newsy
Wypróbuj ten bajecznie prosty trik, a pokroisz kotlety w idealnie cienkie i równe kawałki
Znamy sposób na pokrojenie mięsa tak, aby każdy kotlet był tej samej grubości. To prostsze niż myślisz!

Kuchnia polska nie istnieje bez mięsa. Tak przynajmniej sądzi zdecydowana część Polaków, którzy deklarują, że do wegetarianizmu na razie im daleko. Krojenie surowego mięsa w cienkie plastry Obróbka surowego mięsa nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy, z jakimi spotkamy się w kuchni. Ci o wrażliwszych nerwach zrezygnują już na starcie. Pozostali w mięsnym boju nie maja wcale łatwiej. Krojenie mięsa, szczególnie na równe i cienkie plastry, może być nie lada wyzwaniem. Są jednak sposoby, które zmienią wspomniany problem w proste i przyjemne działanie. Wiedza przyda się wam wielokrotnie. To możemy zagwarantować! W końcu kto nie lubi cienkich schabowych w panierce czy piersi z kurczaka, która nie rozpada się pod ostrzem noża podczas krojenia? Wskazówki, które ułatwią nam przygotowywanie mięsnych potraw Mięso stanowi podstawę wytrawnych obiadów, pożywnych kolacji oraz jest doskonałym dodatkiem do kanapek. Krojenie surowego mięsa to wyzwanie nawet dla fanów kuchni. Żeby ułatwić sobie to zadanie, wystarczy przy kolejnej obróbce mięsa użyć jednego sprytnego triku. Dzięki niemu krojenie mięsa nawet w bardzo cienkie plastry nie będzie stanowiło dla was żadnego problemu. Zaczynamy od dobrze naostrzonego noża. Pod jego ostrzem mięso jest wyjątkowo elastyczne. Sposobem, który sprawdzi się u każdego jest przede wszystkim włożenie mięsa przed krojeniem na ok. 15 minut do zamrażalnika. Niska temperatura sprawi, że mięso na kotlety będzie miało bardziej zwartą formę. Pozostałe metody, które ułatwią przygotowywanie mięsa Sposobem na przygotowywanie mięsa, które po usmażeniu będzie miękkie i chrupiące, jest natarcie jego surowej wersji sokiem z cytryny. Na chrupiącą skórkę podziałają za to stopione masło i miód. To proste...

Patelnie
Pixabay/takedahrs
Newsy
Uwielbiana marka otwiera nowy sklep. Będzie rozdawać patelnie za darmo
Nowy sklep ruszy niedaleko stacji metra. Uroczyste otwarcie, lada moment!

Popularna marka produkująca szeroko pojęte akcesoria kuchenne zdecydowała się poszerzyć zasięg swoich sklepów na terenie Polski. Kolejny z nich stanie w jednym z największych polskich miast.  Gratisy dla klientów Sklepy, szczególnie na pierwsze otwarcie, często organizują dla klientów promocyjne akcje. Mają one przyciągnąć potencjalne osoby, jak również zachęcić do wizyty w nowo otwartej lokalizacji. Zdarza się też, że można zyskać ciekawe produkty bez konieczności robienia zakupów. Na pomysł akcji "na powitanie" wpadła marka Tefal, która otwiera nowy sklep na ul. Belgardzkiej 3 w Warszawie. Lokalizacja znajduje się w bliskim sąsiedztwie metra Natolin. Huczne obchody otwarcia zaplanowano na sobotę, 5 grudnia. Pierwsi klienci mogą poczuć się wyróżnieni! 100 osób, które wejdzie do sklepu po otwarciu, otrzyma patelnię gratis. Punkt firmowy Tefal będzie miał na uwadze bezpieczeństwo swoich klientów. Nie zapominajmy, trwa druga fala pandemii. Do lokalu jednocześnie będzie mogła wejść określona liczna osób. Pierwsza 500 Dla pierwszych 500 klientów, którzy zrobią zakupy za minimum 50 złotych i dołączą do Klubu Tefal , sklep ma w prezencie patelnię oraz rabat -15% na pierwsze zakupy. Oprócz akcji z patelniami nie zabraknie przedświątecznych niespodzianek.  Między innymi w sklepie będziemy mogli skosztować słodkich upominków dla małych i dużych, które przyniesie Mikołaj między godz. 10:00 a 16:00. Zarząd sklepu zapewnia, że gdy tylko sytuacja z COVID-19 stanie się bezpieczniejsza niż obecnie, zaprosi swoich sąsiadów na warsztaty z gotowaniem i spotkania z ekspertami. Zakupy online Zakupy można również zrobić w formie online. Tefal oferuje wideorozmowę na WhatsApp lub poprzez...