Szpitalne jedzenie
Pixabay/Gazeta Gomorska
Newsy

To, co trafia na talerze chorych w niektórych polskich szpitalach, rozczarowuje. Ciężko uwierzyć

Mogłoby się wydawać, że szpital to miejsce, w którym najważniejszy jest pacjent. Co ze szpitalną stołówką? Czy dbałość o posiłki dla chorych to priorytet?
Aleksandra Jaworska
listopad 14, 2020

Pobyt w szpitalu to nic przyjemnego. Długie godziny w zazwyczaj niewygodnym łóżku, szereg badań i widmo choroby, przez którą do szpitala trafiliśmy. Przyjemnym czasoumilaczem są na pewno odwiedziny bliskich i pożywne jedzenie, które wzmacnia organizm w walce z dolegliwościami. 

Przede wszystkim śniadanie

Lekarze i dietetycy od lat biją na alarm, by dzień zaczynać od obfitego śniadania, które dostarczy nam energii na rozruch dnia. Na śniadanie smakują płatki owsiane, solidna porcja owoców, czy w końcu jajecznica na cebuli i bekonie. 

Szpitalna perspektywa śniadaniowa wygląda nieco inaczej. Gazeta Pomorska podzieliła się zdjęciami nadesłanymi do redakcji przez pacjentów, jakie udowadniają coś zupełnie odwrotnego. Śniadania ze zdjęć zamiast pożywne, są po prostu symboliczne.

Gazeta Pomorska archiwum
Gazeta Pomorska archiwum

Przejdźmy do obiadu

Obiad, w hierarchii ważności po śniadaniu, trzeba zjeść. Organizm, który zmaga się z dolegliwościami, zazwyczaj jest osłabiony. Dodatkowa porcja energii, w postaci talerza pełnego warzyw, czy wysokowartościowej kaszy, przyda się każdemu pacjentowi.

Polskie szpitale zdają się nie zauważać tej potrzeby. Na szpitalne talerze trafiają często niczego nieprzypominające miksy. Nie są apetyczne, więc i wątpliwość budzi ich “bogaty” skład. Często to całkowicie przypadkowy zestaw spożywczy.

Szpitalny obiad
Gazeta Pomorska archiwum

Zapraszam na kolację

Kolacja, jako ostatni posiłek dnia, jest równie istotna. Najlepiej jeść ją kilka godzin przed snem, by nie obciążać układu trawiennego i nie kłaść się do łóżka z pełnym brzuchem. Tutaj sprawdzą się lekkie konsystencje, szczególnie warzywne, z obniżoną zawartością cukru.

Kolacja w postaci dwóch, białych kromek chleba i łyżki niewiadomego pochodzenia dżemu to zdecydowane pójście na łatwiznę. Takie kolacje zdarzają się jednak w polskich szpitalach, na które chory nie ma niestety większego wpływu.

Szpitalna kolacja
Gazeta Pomorska archiwum

 

Dobrze pamiętać, aby bliskim, którzy akurat są pacjentami i przebywają w szpitalach, donosić ich ulubione produkty. Warto zadbać o uzupełnienie ich diety w warzywa i owoce lub wodę czy soki. Same wasze odwiedziny też będą dla nich wielką niespodzianką.

 

Źródło: Gazeta Pomorska

 

Komentarze
Kremówka
Babeczka35/gotujmy.pl
Przepisy Obłędny przepis na domowe kremówki. Gdy spróbujesz oniemiejesz z wrażenia
Macie w domu łasuchów, którzy tylko czekają, aż z piekarnika wyciągniecie kolejne ciasto? Uważajcie, bo ta kremówka zniknie w oka mgnieniu!
Hubert Rój
listopad 13, 2020

Kremówki kojarzą się nam jednoznacznie. Niezwykłą popularność ciastka te zyskały po pamiętnej przemowie św. Jana Pawła II. Cała historia sięga szkolnych czasów papieża Polaka. Podczas spotkania z mieszkańcami Wadowic na rynku tego miasta w 1999 r., papież pozwolił sobie na wesołe wspominki. Razem z kolegami miał zajadać się kremówkami po maturze. Wystarczyło kilka zdań Jana Pawła II, a cała machina ruszyła. Od tej pory nazwa kremówka nieodłącznie występuje z określeniem „papieska”. Do dzisiaj niewyjaśniona pozostaje kwestia przepisu na kremówki, którymi objadał się w cukierni niejakiego Hagenhubera przyszły papież. Wątpliwości jest wiele. Czy Wojtyła jadał ciastka z samym kremem budyniowym, czy też jego ulubione łakocie miały w sobie także część śmietanową? Większość cukierni uporządkowała ten stan rzeczy – wersja z samym budyniem to napoleonka, a wariant mieszany to kremówka. Tego się więc trzymajmy. Jeszcze innym zagadnieniem pozostaje dwuznaczny śmiech ukochanego papieża wszystkich Polaków. Domysłów nie brakowało – jedni utrzymywali, że papież śmiał się na myśl o liczbie zjedzonych ciasteczek, jeszcze inni doszukiwali się w całej sytuacji czegoś innego… Chodzi oczywiście o występujący w cieście alkohol. Czy w wadowickich kremówkach z lat 30-tych używano alkoholu? Tego też nie wiadomo. Tak, czy inaczej, w naszym przepisie na kremówki nie wykorzystamy żadnego trunku. Kremówka to dość pracochłonne ciasto. Dlatego jeżeli nie dysponujecie dużą ilością czasu, wykorzystajcie gotowe ciasto francuskie. Nasz przepis na ciasto francuskie znajdziecie pod tym adresem . A teraz do dzieła! Składniki: 2 płaty ciasta francuskiego 3 szklanki mleka 10 dag cukru pudru 25-30 dag cukru waniliowego 3 żółtka jaj 4 łyżki...

Przeczytaj