Kupujecie na stacjach hot-dogi? Przeczytajcie a nigdy więcej tego nie zrobicie
Pixabay
Newsy

Tanie hot dogi mogą powodować raka? Naukowcy właśnie odkryli odpowiedź

Macie ochotę na hot doga ze stacji benzynowej? Lepiej to przemyślcie!

Nie od dziś wiadomo, że parówki (zwłaszcza te tanie) są wyjątkowo niezdrową propozycją na śniadanie czy obiad. Oparte na nich hot-dogi są niezwykle popularne na stacjach benzynowych i np. w sklepach sieci Żabka. Zdarza wam się po nie sięgać? Uważajcie!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy hot-dogi są niezdrowe?

Artykuł na ten temat opublikował magazyn Los Angeles Times. W zacytowanym w nim badaniu udowodniono, że dzieci, które spożywają hot-dogi nawet 12 razy w ciągu miesiąca mają znacznie zwiększone szanse zachorowania na białaczkę. Skąd taki skutek?

Hot-dogi, zwłaszcza te tanie i o niezdrowym składzie, zawierają często azotany, które działają rakotwórczo. Wielu lekarzy i dietetyków chce, aby składnik ten został zakazany w żywności, jednak nie znajduje się on w niej bez przyczyny.

Azotany zapobiegają zatruciom jadem kiełbasianym, które powoduje botulina – bakteria rosnąca w puszkach bądź żywności wysoko przetworzonej. Podczas gotowania azotany łączą się anonami, które tworzą toksyczne połączenie. To właśnie ta mieszanka tworzy związki odpowiedzialne za wyższe ryzyko raka jamy ustnej, żołądka, przełyku, mózgu czy pęcherza.

Co jeszcze zawiera azotany?

Azotany znajdują się nie tylko w parówkach, ale także w… szpinaku, selerze, sałacie czy koperku: koper ma taki kolor? To znaczy, że zawiera groźne dla zdrowia azotany.

Jako że produkty te zawierają jednak bardzo wiele witamin, szkodliwe działanie azotanów jest zneutralizowane. Parówki są jednak bardzo ubogie w składniki odżywcze. Czy w ogóle można więc po nie sięgać?

Tak, jeśli sięgacie po kiełbaski dobrej jakości, a hot-dogi przygotowujecie sami w domu.

Zobacz także

Czy wegańskie hot dogi są zdrowsze?

Niedawno głośno było o sytuacji, w której Adrian Zandberg zjadł wegańskiego hot doga z Orlenu. Sytuacja ta wywołała spory wśród ekspertów do spraw żywienia. Jak wykazał jednak jeden z biologów z Uniwersytetu Warszawskiego, skład wegańskiej kiełbaski dostępnej na stacjach Orlen wcale nie jest tak zły, jak na fast food.

Źródło: Twitter, 5minutdlazdrowia.pl

Czytaj także:

Komentarze
wędzona kiełbaska
Gotujmy.pl
Newsy Czy jest coś lepszego na święta niż tradycyjna wędzona kiełbasa? Znamy najprostszy przepis
Czy jest coś lepszego na święta niż tradycyjna wędzona kiełbaska? Jej wspaniały aromat i obłędny wiejski smak, zadowolą gusta nawet najbardziej wybrednych smakoszy.
Anna Borkowska
grudzień 17, 2020

Kiełbasy i swojskie, wędzone wędliny to nieodłączny element każdych świąt. Któż z nas nie lubi ich smaku i wspaniałego wiejskiego aromatu? Samodzielne przygotowanie kiełbasy zajmuje trochę czasu, ale wysiłek ten na pewno się opłaci. Własnoręcznie zrobiona, pyszna domowa kiełbasa smakuje o wiele lepiej niż nasączone chemią wędliny z supermarketu. Jak przygotować taką pyszną i pachnącą kiełbaskę? Podpowiadamy! Składniki: 1 ,5 kg słoniny 10 kg mięsa gulaszowego 3 kg karkówki 40 ząbków czosnku 1 litr zimnej i przegotowanej wody 2 dag majeranku 7 gr białego pieprzu 5 g czarnego pieprzu 20 dag soli jelita Sposób przygotowania: Dwa rodzaje mięsa i słoninę kroimy w kostkę a następnie mielimy na grubym sicie. Czosnek obieramy ze skórki i przeciskamy przez praskę. Dodajemy przyprawy: majeranek, sól oraz dwa rodzaje pieprzu. Całość bardzo starannie i długo mieszamy, tak, by mięso kleiło się do ręki. Następnie dolewamy wodę i jeszcze raz bardzo mocno mieszamy i wyrabiamy mięso. Jelita płuczemy i starannie naciągamy na maszynkę do robienia kiełbasy. Zawiązujemy jelito i zaczynamy wkładać do niego mięso. Następnie formujemy kiełbaski zakręcając je na końcach. Wieszamy kiełbaski na kiju, żeby dobrze obciekły. Na drugi dzień umieszczamy je na 2 godziny w wędzarce. Do wędzenia kiełbas najlepiej użyć dymu z drewna bukowego. Po uwędzeniu ponownie wieszamy kiełbasy, aby obciekły. Źródło: Gotujmy.pl

Przeczytaj
czego nie jeść na noc
AdobeStock
Newsy Tych produktów pod żadnym pozorem nie jedzcie na kolację. Lepiej ich unikać
Wiecie, jak ogromny wpływ na jakość snu ma to, co zjecie na kolację? Sprawdźcie, czego nie powinno się jeść na noc!
Katarzyna Wyborska
grudzień 28, 2020

Kolacja jest równie ważnym posiłkiem w trakcie dnia co śniadanie. Trzeba zwracać baczną uwagę na to, co znajdzie się wieczorem na talerzu, ponieważ ma to ogromny wpływ na jakość snu oraz zdrowie całego organizmu. Jeżeli pójdziecie spać głodni, będziecie mieli duże problemy z zaśnięciem. Jeśli jednak przejecie się przed spaniem, to również wasz sen będzie bardzo niespokojny. Jak znaleźć złoty środek? Zacznijcie od poznania produktów, których lepiej nie jeść przed położeniem się do łóżka! Kiełbasa i parówki Choć bardzo smaczne, parówki i kiełbaski nie są najlepszym pomysłem na kolację. Mogą powodować zgagę i refluks, a tym samym utrudniać zasypianie. Lepiej jeść te produkty na obiad! Brokuły Brokuły są fantastycznym źródłem żelaza i powinny je jeść zwłaszcza osoby zagrożone niedokrwistością. Jednak warzywa te powodują spore problemy ze wzdęciami, a te są gwarancją niespokojnego snu. Ból brzucha to ostatnie, czego byście sobie życzyli przed zaśnięciem! Warto jeść brokuły na obiad lub podwieczorek. Wołowina Czerwone mięso jest bardzo ciężkostrawne, dlatego zjedzone na kolację skutecznie utrudni wam zasypianie. Organizm zamiast się wyciszyć i regenerować będzie zajęty trawieniem mięsa, a wy nie będziecie mogli zasnąć. Pikantne potrawy Chilli, salsa i inne pikantne sosy i przyprawy nie są tym, co powinno się jeść na kolację! Mocno podrażniają układ pokarmowy, a u osób z wrażliwym żołądkiem mogą wywołać ból brzucha, biegunkę i niestrawność. Kolacja składająca się z tych dodatków może sprawić, że zamiast w wygodnym łóżku noc spędzicie w toalecie! Żółty ser Przez zawartość tyraminy żółte sery zaburzają pracę układu hormonalnego, co przekłada się na jakość snu. W dodatku u osób ze...

Przeczytaj
żurek
Gotujmy.pl
Newsy 3 genialne wskazówki by ugotować najlepszy żurek. Gdy je poznasz, twoja zupa zawsze będzie zachwycać smakiem
Sekret dobrego żurku? Podpowiemy wam, że istnieje nie jeden, tylko trzy! Gdy zastosujecie te wskazówki, to wasz żurek będzie naprawdę zachwycający!
Katarzyna Wyborska
grudzień 03, 2020

Choć żurek kojarzy się ze świętami wielkanocnymi, to nic nie stoi na przeszkodzie, by ugotować go teraz! To niezwykle sycąca zupa o bardzo wyrazistym smaku, która często gości na polskich stołach. I nic dziwnego – żurek jest po prostu pyszny! Jeżeli chcecie się dowiedzieć co zrobić, by wasz żurek był jeszcze lepszy, to koniecznie przeczytajcie ten artykuł! A może już stosujecie te wskazówki? Jeśli tak, to wasi domownicy są prawdziwymi szczęściarzami! Żurek bez zakwasu? Najlepszy żurek to oczywiście ten robiony na domowym zakwasie. Odpowiednio kwaśny i gęsty jest absolutnym przebojem każdych świąt. Co jednak, jeśli nie mamy domowego zakwasu? Zawsze można go kupić w sklepie. Prawdą jest, że trudno jest znaleźć dobry zakwas w supermarkecie i czasami trzeba to robić metodą prób i błędów. Warto sprawdzić ofertę sklepów ze zdrową żywnością – sprzedawany tam zakwas do żurku będzie droższy, ale za to będziemy mieć pewność, że został wyprodukowany bez dodatku chemii i innych szkodliwych składników. Możemy też poratować się… octem winnym! Jedyne co musicie zrobić, to dodać do zupy jedną lub dwie łyżki octu, by nadać jej kwaśnego smaku. Pamiętajcie, że dobry żurek musi być kwaśny! Sposób na pękające kiełbaski Co to za żurek bez białej kiełbasy domowej roboty? To właśnie jej zupa zawdzięcza wyjątkowy smak i zapach. Żurek gotujemy na bazie surowej, białej kiełbasy. Jednak zwykle podczas gotowania flak pod wpływem temperatury pęka i danie nie wygląda już tak spektakularnie. Jak temu zaradzić? To bardzo proste! Wystarczy przed gotowaniem za pomocą wykałaczki lub widelca ponakłuwać kiełbasy. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że nie pękną w trakcie gotowania i zachowają swój kształt. Sekret tkwi w przyprawach Na czym polega tajemnica aromatycznej zupy? Naturalnie w...

Przeczytaj
Kiełbasa bez chemii
Gotujmy.pl
Przepisy Unikatowy przepis na domową kiełbasę. O wiele smaczniejsza niż kupna! Smak nie do opisania
Tradycyjny skład kiełbasy to mięso wieprzowe solone, z dodatkiem przypraw. Pozwólcie, że zaproponujemy wam coś innego. Kiełbasa bez wędzarni, osłonki i maszynki do mięsa
Aleksandra Jaworska
kwiecień 09, 2020

Unikatowy przepis na domową kiełbasę. O wiele smaczniejsza niż kupna! Smak nie do opisania Tradycyjny skład kiełbasy to mięso wieprzowe solone, z dodatkiem przypraw. Pozwólcie, że zaproponujemy wam coś innego. Kiełbasa bez wędzarni, osłonki i maszynki do mięsa Smak kiełbasy zależy nie tylko od rodzaju mięsa, z którego została wykonana, ale w równie znacznym stopniu od proporcji domieszek i przypraw oraz sposobu konserwacji. Rozróżnia się kiełbasy trwałe, zawierające około 36% wody (np. salami, krakowska), kiełbasy półtrwałe, zawierające 36–56% wody (np. kabanosy, żywiecka) i kiełbasy nietrwałe zawierające do 72% wody (np. biała kiełbasa, serdelowa). Gdzie sięgają polskie tradycje jedzenia i wyrabiania kiełbasy? W dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów każdy szlachecki kucharz wiedział jak przyrządzać kiełbasę.  I choć od czasów Augusta III i powiedzenia „za króla Sasa łyżką kiełbasa”  minęły już niemal całe epoki, kiełbasa wciąż z powodzeniem cieszy podniebienia Polaków. Kiełbasę je się na zimno jako nieodłączny dodatek letniego grillowania, ale także jako główne danie obiadowe. Kiełbasa łączy smak, sytość i wygodę. Obecnie na rynku dostępne są niezliczone jej ilości. Klienci mogą śmiało przebierać i wybierać w jej gatunkach. Mało która „kupna” kiełbasa dorówna tej, którą można zrobić samemu. Poniższy przepis nie wymaga wcale kucharskiego kunsztu. Wystarczy kilka produktów, odrobina czasu i sprawny piekarnik. Przepis na domową pieczoną kiełbasę Składniki: 1 kg mielonego mięsa wieprzowego 0,5 kg mielonego mięsa wołowego 1 duża cebula Pełna szklanka mleka Główka czosnku Gałka muszkatołowa – pół łyżeczki Czarny pieprz –...

Przeczytaj