nauka zdalna
Pixabay
Newsy

Takiej pomocy nikt się nie spodziewał! Świetna wiadomość dla rodziców dzieci, które uczą się zdalnie!

Dobra wiadomość! Ta decyzja białostockich urzędników zdecydowanie pomoże najbardziej potrzebującym dzieciom.
Katarzyna Wyborska
listopad 23, 2020

Konsekwencje pandemii koronawirusa nikogo nie oszczędzają. Wiele branż bankrutuje, a ludzie tracą środki do życia. Bardzo poszkodowane są osoby, które jeszcze przed pandemią znajdowały się w trudnej sytuacji finansowej. Na szczęście zdecydowano się wspomóc najbardziej potrzebujące rodziny w tym trudnym czasie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dramaty całych rodzin

W związku z pandemią szkoły zostały zamknięte i dzieci uczą się w domach. To rozwiązanie rodzi wiele trudności, szczególnie dla rodziców, którzy nie mogą zostać z dziećmi w domu ani zabrać ich do pracy. Ale to nie jedyny problem! Bardzo wiele ubogich dzieci oraz ich rodzin korzystało z bezpłatnych obiadów wydawanych w szkolnych stołówkach. W momencie, gdy szkoły zostały zamknięte, te rodziny zostały pozbawione pomocy. Dla niektórych z tych dzieci obiad w szkole to jedyny ciepły posiłek w ciągu dnia!

Pomoc od MOPR-u

Na szczęście nie zapomniano o najbardziej potrzebujących rodzinach i nadal mogą one liczyć na pomoc. Pomoc społeczna w Białymstoku poinformowała, że będzie pomagać dzieciom, które z powodu pandemii nie chodzą do szkoły i znajdują się w trudnej sytuacji. Wystarczy zadzwonić do MOPR-u, który rodzinom znajdującym się w potrzebie przydziela zasiłek na żywność lub kupienie posiłku.

 

Na razie akcja jest prowadzona tylko w Białymstoku, ale niewykluczone, że zostanie rozszerzona na inne miasta. Jeżeli macie informacje o tym, że w waszej miejscowości opieka społeczna organizuje pomoc dla dzieci z ubogich rodzin – napiszcie do nas!

 

Źródło: mopr.bialystok.pl

gessler
ONS
Newsy Magda Gessler rozdaje zupę za złotówkę. Trzeba jednak spełnić pewien warunek
Sławna restauratorka wymyśliła świetną akcję dobroczynną, którą zorganizowała w swojej warszawskiej restauracji. Wystarczy spełnić jeden warunek, by móc skorzystać z oferty.
Katarzyna Wyborska
grudzień 06, 2020

Sławna restauratorka Magda Gessler znana jest z ostrego języka – w prowadzonym przez siebie programie „Kuchenne rewolucje” nie szczędzi uczestnikom słów krytyki. Jednak tak surowa Magda jest tylko na ekranie, ponieważ kolejny raz pokazała, że tak naprawdę ma bardzo dobre serce – szczególnie dla potrzebujących. Pomoc w czasach pandemii Przez koronawirusa wiele osób znalazło się w bardzo trudnej sytuacji. Ludzie tracą pracę i środki na życie. Dotknięte pandemią zostały także starsze osoby, które jeszcze przed wybuchem choroby, żyły bardzo skromnie. Wyższe rachunki za prąd, jedzenie i leki odbiły się mocno na ich i tak skromnych finansach. Restauratorka Magda Gessler postanowiła wyciągnąć pomocną dłoń w kierunku najbardziej potrzebujących i zorganizowała dobroczynną akcję! Ciepły posiłek na święta Kościoły oraz organizacje dobroczynne co roku rozdają żywność i posiłki najuboższym. Ponieważ przez pandemię bardzo przybyło osób potrzebujących, wolontariaty nie są w stanie wszystkim pomóc. Dlatego szczególnie doceniany jest gest Magdy Gessler, która ogłosiła, że w jej restauracji „U Fukiera” w Warszawie będzie można codziennie, od poniedziałku do piątku, kupić ciepłą zupę za złotówkę. Oferta skierowana jest tylko do osób po 60. roku życia.   To nie pierwszy raz, gdy Gessler angażuje się w społeczne akcje. Niedawno w tej samej restauracji zajęła się osobistym wydawaniem jedzenia przez okienko – ta decyzja była spowodowana zakazem goszczenia ludzi w środku restauracji.

Przeczytaj
marzena kipiel sztuka
ONS
Newsy Marzena Kipiel-Sztuka nie ma za co jeść. Pomogła jej pewna kobieta. Święta aktorki są uratowane?
Święty Mikołaj to niekoniecznie brzuchaty mężczyzna z siwą brodą! Znanej aktorce w potrzebie pomogła pewna starsza kobieta o wielkim sercu.
Katarzyna Wyborska
grudzień 22, 2020

Jakiś czas temu aktorka znana z roli Halinki ze Świata Według Kiepskich wyznała, że znajduje się w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Z powodu pandemii koronawirusa zdjęcia do serialu zostały zawieszone, a teatry, w których aktorka również pracuje, zostały zamknięte.   Teraz Marzena Kipiel-Sztuka żyje z oszczędności, które bardzo szybko się kończą. Miesiąc temu aktorka zrozpaczona mówiła o tym, że z ostatnich pieniędzy kupuje jedzenie dla psa, bo na nic więcej jej nie wystarcza. Niestety, w Polsce aktorzy nie zarabiają tyle, co w Hollywood – a zwłaszcza aktorzy serialowi. Często ich pensje wynoszą tyle, co wynagrodzenie za średnie stanowisko w hierarchii korporacyjnej. Dla większości z nich rola w serialu lub spektaklu teatralnym jest głównym źródłem utrzymania się, które przez pandemię koronawirusa stracili.   Marzena Kipiel-Sztuka została naprawdę brutalnie potraktowana przez los. Po rozwodzie z pierwszym mężem poznała Mariusza Piesiewicza. Pobrali się, jednak w 2005 roku mężczyzna zmarł z powodu udaru. Cztery lata później aktorka pochowała trzeciego męża, który zaledwie dwa lata po ślubie zmarł. Marzena nie ma dzieci i aktualnie jest niezamężna. Dobro zawsze wraca Aktorka jest bardzo zaangażowana w działalność charytatywną. Aktywnie wspiera akcje dobroczynne organizowane przez policję w Legnicy, z której Marzena pochodzi. Dostała nawet Krzyż Niepodległości z Gwiazdą klasy I za swoją działalność i zasługi. Tym razem, gdy sama potrzebuje pomocy, znaleźli się ludzie dobrej woli. Pewna starsza kobieta zaoferowała się, że podzieli się z Marzeną rosołem, a w święta przyniesie jej świąteczne krokiety i barszcz. Aktorka była bardzo wzruszona tym gestem i początkowo krępowała się przyjąć pomoc, ponieważ jej zdaniem inni potrzebują jej bardziej niż ona. Obiecała, że...

Przeczytaj
500 plus, rodzina, matka
Adobe Stock
Newsy To byłby ogromny cios dla wielu polskich rodzin. Czy „500 plus” zostanie w przyszłym roku zawieszone?
W sieci zawrzało. Internet obiegła informacja, jakoby „500 plus” miało przejść do historii. Za chwilę wyjaśnimy wam, o co w tym wszystkim chodzi.
Hubert Rój
grudzień 09, 2020

Ostatnie miesiące nie są łatwe dla polskich rodzin. Wiele osób straciło pracę, inni mają tej pracy mniej. Wiele branży dotknął tak zwany koronakryzys. Na nadmiar wolnej gotówki nie cierpi także rząd. Państwo wydało prawdziwy majątek na pomoc w ramach tarcz antykryzysowych, a dodatkowych źródeł finansowania jak na razie nie widać. Co z „500 plus”? W obliczu tych wszystkich problemów, wielu z nas zaczęło zastanawiać się, jaka jest przyszłość programu „500 plus”. Państwowy program świadczeń wychowawczych na każde dziecko zaczął się w 2019 roku. Wcześniej, bo już od 2016 r. comiesięczne pieniądze spływały na konto rodzin z przynajmniej dwojgiem dzieci. W ostatnim czasie blady strach padł na niektórych rodziców pobierających to właśnie świadczenie. W sieci zaczęła „hulać” informacja o tym, że wypłaty pieniędzy z tytułu „500 plus” zostaną wstrzymane. W tajemniczym komunikacie mogliśmy przeczytać, że: „W związku z problemami budżetowymi, związanymi z pandemią koronawirusa, wypłaty 500+ zostają wstrzymane od 01.01.2021”. Ministerstwo wyjaśnia Oświadczenie łudząco przypominało treści rządowego pochodzenia. Na szczęście szybko okazało się, że to jedynie fałszywka przygotowana przez złośliwego, internetowego zgrywusa. Plotki szybko zdementowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W oficjalnym komunikacie ministerstwa w portalu Twitter czytamy: –  W Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej nie trwają żadne prace, które zmieniałyby zasady wypłaty świadczenia wychowawczego  „500 plus”. W budżecie na 2021 rok zabezpieczono środki na ten cel. Spójrzcie sami na to, jak państwowy organ odniósł się do tej sprawy: ⚠️ Uwaga na #FakeNews ‼ W Ministerstwie Rodziny i...

Przeczytaj
Nóż i widelec
Adobe Stock
Newsy Szokujący raport na temat koronawirusa. Stracili zdolność do posługiwania się widelcem i nożem!
Brytyjska agencja rządowa Ofsted opublikowała szokujący raport. Wynika z niego, że koronawirus tragicznie wpływa na rozwój i wcześniej nabyte umiejętności!
Weronika Kępa
listopad 11, 2020

Pandemia koronawirusa zebrała ogromne żniwo. Wszelkie związane z nią obostrzenia najbardziej odbijają się na dzieciach, szczególnie tych, które dopiero rozpoczęły swoją przygodę z edukacją. Nauka zdalna nigdy nie zastąpi tradycyjnej. Zamknięte szkoły to nie powód do radości, co zgodnie potwierdzają uczniowie. Bez względu na wiek żałują, że nie mogą spotkać się z przyjaciółmi, usiąść z nimi w jednej ławce, powygłupiać się na przerwie i pokopać w piłkę. Na pomysł nauczania zdalnego od początku narzekali też rodzice. Swoje niezadowolenie argumentowali przede wszystkim faktem ograniczonego dostępu do urządzeń elektrycznych oraz internetu. Problematyczna okazała się również konieczność zawieszenia swoich służbowych obowiązków na rzecz opieki nad małym dzieckiem. Raport Ofsted Brytyjska agencja rządowa Ofsted, na co dzień zajmująca się edukacją, udowodniła jednak, że wymieniane zarówno przez dzieci, jak i rodziców minusy tej sytuacji to zaledwie wierzchołek góry lodowej. W rzeczywistości problemów jest o wiele więcej. Najbardziej przerażające okazuje się… zjawisko cofania w rozwoju. W opublikowanym raporcie zostały zawarte druzgocące informacje. Badanie dowiodło, że przez zdalne nauczanie dzieci nie tylko zapomniały jak właściwie mówić, liczyć i pisać. Straciły również nabyte wcześniej umiejętności niezbędne do funkcjonowania w społeczeństwie. Zapomniały chociażby, jak korzystać z noża i widelca! Obiad bez sztućców? Żeby było jasne, nie mówimy tutaj o jakimś skomplikowanym odróżnianiu noża do ryby od noża do mięsa. Tę sztukę opanowują nieliczni, a rzadko stosowana rzeczywiście może wypaść nam z głowy. W tym przypadku sprawa dotyczy jednak umiejętności posługiwania się zwykłymi sztućcami, bez których...

Przeczytaj