Ta restauracja oferuje darmowy koktajl tylko dla zaszczepionych. „Dzielicie ludzi” – krytykuje internauta
AdobeStock
Newsy

Ta restauracja oferuje darmowy koktajl tylko dla zaszczepionych. „Dzielicie ludzi” – krytykuje internauta

Czy warto wprowadzać specjalne przywileje tylko dla osób zaszczepionych? Co o tym sądzicie?

Coraz więcej polskich barów i restauracji wprowadza specjalne obostrzenia dla niezaszczepionych. Nie wszystkim to się jednak podoba. Niektórzy mówią tu wręcz o dyskryminacji i segregowaniu ludzi na zaszczepionych i niezaszczepionych.

Pisaliśmy ostatnio o warszawskiej restauracji Veganda, która spotkała się z dużymi nieprzyjemnościami po tym, jak poinformowała na swoim profilu na Instagramie, że zmienia zasady wpuszczania do środka klientów i odtąd będzie wpuszczała tylko i wyłącznie osoby zaszczepione, osoby z aktualnym negatywnym testem na koronawirusa oraz ozdrowieńców.

Po opublikowaniu takiej informacji, właściciele lokalu spotkali się zarówno z pozytywnym, jak i z negatywnym odzewem. Pojawiły się ostre wyzwiska, krytyka, a nawet poważne groźby. Lokalowi grożono nawet podłożeniem bomby za „segregację sanitarną''.

Z kolei, pewien warszawski lokal zaoferował swoim zaszczepionym klientom darmowy koktajl do zamówionego dania. Nie musieliśmy długo czekać, aż rozpęta się z tego prawdziwa medialna burza.

Zobacz także
Kolejna warszawska restauracja wpuszcza tylko zaszczepionych. Grożono jej podłożeniem bomby

Kolejna warszawska restauracja wpuszcza tylko zaszczepionych. Grożono jej podłożeniem bomby

Właściciel tej restauracji jako pierwszy wpuszczał tylko zaszczepionych. Dziś zdradza czy to była dobra decyzja

Właściciel tej restauracji jako pierwszy wpuszczał tylko zaszczepionych. Co dziś sądzi o tej decyzji?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Darmowy koktajl dla zaszczepionych

Liczba zakażeń koronawirusem sięga na chwile obecną 20-30 tys. nowych przypadków dziennie. Nic dziwnego, że właściciele restauracji w obawie przed kolejnym lockdownem, zaczęli wprowadzać w swoich lokalach obostrzenia.

Warszawska restauracja ORZO napisała na Facebooku, że zaprasza swoich klientów na darmowy koktajl. Warunkiem jest jednak pokazanie paszportu covidowego. Promocją objęto wszystkie lokale ORZO - dwa warszawskie oraz w Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu:

- Z uwagi na obostrzenia przypominamy o naszej akcji! Pokaż certyfikat COVID i odbierz cocktail do zamówienia gratis! Do zobaczenia w ORZO! - napisano na Facebooku Orzo.

Zdania klientów, jak zwykle są bardzo podzielone. Jedni chwalą właścicieli lokalu za takie podejście do sprawy, drudzy atakują ich za segregowanie i dzielenie ludzi na zaszczepionych i niezaszczepionych.

- Zaczyna się...

- Orzo dzieli ludzi.

- Serio?

- Brawo - czytamy w sieci.

A co wy sądzicie na temat specjalnych przywilejów dla osób zaszczepionych?

Źródło: horecatrends.pl

W Warszawie powstała pierwsza restauracja dla zaszczepionych. Czy to dobry pomysł?
AdobeStock
Newsy
W Warszawie powstała pierwsza restauracja dla zaszczepionych. Czy to dobry pomysł?
1 października jedna z warszawskich restauracji, jako pierwsza zamieni się w lokal tylko dla zaszczepionych. Popieracie ten pomysł?

Jedna z warszawskich restauracji zdecydowała się na bardzo radykalny krok – 1 października planuje otworzyć swój lokal tylko i wyłącznie dla osób zaszczepionych , ozdrowieńców lub tych, którzy mają aktualny, negatywny wynik testu na koronawirusa . Popieracie takie idee? Znana warszawska restauracja tylko dla zaszczepionych Znana warszawska restauracja Der Elefant jako pierwsza w Polsce już 1 października będzie wpuszczać do środka tylko i wyłącznie osoby: zaszczepione na COVID-19 ozdrowieńców osoby z aktualnym (nie starszym niż 48 godzin), negatywnym testem na koronawirusa Wszyscy pozostali mogą zapomnieć o zjedzeniu posiłku w lokalu. Jak informuje portal dlahandlu.pl, wszyscy pracownicy restauracji Der Elefant oraz pozostałych lokali Grupy Jarczyński, są zaszczepieni i podczas pobytu w pracy co 2 godziny zmieniają maski . Tego samego będą teraz wymagać od swoich klientów. Dlaczego knajpa będzie zamknięta dla osób niezaszczepionych? Jak wyjaśnia właściciel lokalu, zmiany, które wprowadza w swojej restauracji mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim pracownikom i gościom: W obliczu zagrożenia kolejną falą pandemii podjęliśmy bardzo trudną, ale dla nas bardzo ważną decyzję, że w restauracji będziemy przyjmowali jedynie gości zaszczepionych, ozdrowieńców lub osoby z negatywnym, nie starszym niż 48h, testem Covid. To wszystko, aby zagwarantować jak największe możliwe bezpieczeństwo pracownikom i odwiedzającym nas gościom. Pandemię i związane z nią zagrożenia traktujemy poważnie i czujemy się odpowiedzialni za naszych gości. Tylko działając wspólnie i zachowując się odpowiedzialnie, jesteśmy w stanie bezpiecznie przetrwać – tłumaczy Artur Jarczyński, restaurator, właściciel Der Elefant. Jeżeli chcecie wybrać się do tego lokalu...

Restauracje otwarte, ale nie ma komu pracować. Jak gastronomia poradzi sobie po pandemii?
AdobeStock
Newsy
Bar w Poznaniu obsługuje tylko zaszczepionych klientów. Czy popieracie tę decyzję?
Coraz więcej barów i restauracji na świecie nie wpuszcza do swoich lokali osób niezaszczepionych. W ich ślady poszedł właśnie jeden z poznańskich barów. Co sądzą na ten temat klienci?

Właściciele pewnego poznańskiego baru podjęli decyzję o nie wpuszczaniu do lokalu osób nie zaszczepionych przeciwko COVID-19. Czy słusznie? Restauracje tylko dla zaszczepionych? Właściciele poznańskiego baru Twelve Cocktails & Co. postanowili pójść śladem wielu zagranicznych barów i restauracji i nie wpuszczać do lokalu osób, które nie przeszły szczepienia przeciwko COVID-19. Przed weekendem poinformowali, że do ich baru odtąd będą mogły wejść tylko ci, którzy są zaszczepieni i posiadają unijny certyfikat lub mają aktualny, negatywny wynik testu na COVID-19: - Twelve Cocktails & Co. tylko dla zaszczepionych. Celebrujemy luksus w bezpiecznym otoczeniu! Szanowni Państwo, od dzisiaj wprowadziliśmy w koktajlbarze nowe zasady bezpieczeństwa. Zapraszamy tylko osoby zaszczepione z unijnym certyfikatem lub aktualnym negatywnym wynikiem testu. Dokumenty będą weryfikowane przy wejściu - napisali na oficjalnym profilu na Facebooku. Co sądzą na ten temat klienci? Właściciele lokalu w ogniu krytyki Decyzja właścicieli baru Twelve Cocktails & Co. spotkała się z ostrą krytyką ze strony części gości: - Działanie nastawione na zasięg i rozgłos, a nie troska o realne bezpieczeństwo gości. Z tego, co pamiętam, to byliście jednym z tych lokali, który przyjmował Gości mimo zamkniętej gastronomii i głębokiego lockdownu. Pokazywaliście wtedy zdjęcia, na których obsługa pracowała bez maseczek, itp., ze sporą ilością osób - napisał jeden z internautów. - Życzę rychłego upadku firmy - dodał kolejny. - Dożywotni ban i życzenia szybkiej upadłości - czytamy w następnym komentarzu. - To celebrujcie!! Szczere kondolencje - napisał oburzony klient lokalu. Byli też tacy, którzy gratulowali im pomysłu i dali temu pełne poparcie: - Bardzo...

Kolejna warszawska restauracja wpuszcza tylko zaszczepionych. Grożono jej podłożeniem bomby
AdobeStock
Newsy
Kolejna warszawska restauracja wpuszcza tylko zaszczepionych. Grożono jej podłożeniem bomby
Właściciele tej warszawskiej restauracji podjęli decyzję o niewpuszczaniu do lokalu osób niezaszczepionych. W zamian otrzymali mrożącą krew w żyłach wiadomość.

Coraz więcej polskich restauracji decyduje się wpuszczać do środka tylko osoby zaszczepione przeciwko COVID-19 lub posiadające aktualny negatywny wynik testu na koronawirusa albo certyfikat ozdrowieńca. Jeden z takich lokali spotkały za to duże nieprzyjemności. Kolejna polska restauracja wpuszcza tylko zaszczepionych Veganda to znana warszawska restauracja wegetariańska, która mieści się przy Placu Zbawiciela 5 w centrum stolicy. 2 grudnia na profilu na Instagramie, właściciele lokalu poinformowali, że zmieniają zasady wpuszczania do środka klientów.  - Drodzy Goście, W związku ze wzrostem zachorowań, informujemy że wprowadzamy następującą decyzję. Od 2.12 zapraszamy osoby, które posiadają certyfikat szczepienia przeciw COVID-19, aktualny negatywny wyniku testu lub certyfikat ozdrowieńca. Wszyscy nasi pracownicy są zaszczepieni. Dziękujemy za zrozumienie i dbajmy o siebie wspólnie - napisali. Restauracji Veganda grożono podłożeniem bomby Po opublikowaniu takiej notki, właściciele lokalu spotkali się zarówno z pozytywnym, jak i z negatywnym odzewem wśród klientów. Pojawiły się ostre wyzwiska, krytyka, a nawet poważne groźby. Lokalowi grożono nawet podłożeniem bomby za „segregację sanitarną''.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Veganda (@vegandabar) Restauracja otrzymała następującą informację: - Zostawiłem w budynku ładunek wybuchowy, który eksploduje za 10 minut. Zapłacicie kur** za segregację sanitarną. Nie mogłem przyjść z synem, więc tylko wszedłem do toalety. Po...

byczy burger toruń
AdobeStock
Newsy
Burgerownia w Toruniu zszokowała przechodniów wywieszką. Ludzie są zniesmaczeni. Słusznie?
Właściciel tej restauracji powiedział „dość” i wywiesił na drzwiach lokalu kontrowersyjny plakat. Ma rację?

Wielu ludziom przez pandemię koronawirusa, puszczają już nerwy. Najbardziej zdenerwowani są właściciele restauracji i trudno im się dziwić – rząd wciąż nie dał jasnej informacji co do tego, kiedy lokale będą mogły wznowić działalność. Teraz restauracje mogą realizować tylko zamówienia na wynos, co niestety nie sprawdza się w przypadku tych, które nigdy nie sprzedawały jedzenia z dostawą. Mowa głównie o eleganckich lokalach zlokalizowanych na starówkach większych miast. Z tego powodu, część przedsiębiorców ignoruje obostrzenia i otwiera swoje restauracje. Natychmiast są wówczas odwiedzani przez Sanepid i policję, którzy nakazują zamknąć lokal i nakładają mandaty (które później anulowane są w sądzie, ponieważ nie można w Polsce zakazać prowadzenia działalności gospodarczej, jeśli nie ma stanu wyjątkowego). Właściciele lokalu "Byczy Burger" w Toruniu, powiedzieli „dość!” i wywiesili dość kontrowersyjny plakat na drzwiach. Tych panów nie obsługujemy Jakiś czas temu na profilu restauracji "Byczy Burger" na Facebooku, pojawiło się zdjęcie plakatu, który wisi na drzwiach restauracji. Napis na nim brzmi: W tym lokalu nie obsługujemy funkcjonariuszy policji i ich rodzin! A poniżej dopisano: W podziękowaniu za: Bicie i gazowanie ludzi Nękanie przedsiębiorców Kultywowanie tradycji ZOMO Plakat wywołał skrajne reakcje. Część ludzi popiera taką formę protestu, a inni są nią zniesmaczeni i krytykują restaurację. Stanowisko właścicieli restauracji Załoga "Byczego Burgera" oświadczyła, że nie ma zamiaru ściągać plakatu, ponieważ w ten sposób wyrażają swój sprzeciw wobec działań policji. Pod zdjęciem plakatu na swoim profilu na Facebooku napisali: Dla jasności:...