„Szukam kreatywnego księgowego" tak właściciel sklepu tłumaczy dlaczego zerowy VAT nie wpłynął u niego na obniżkę cen
Adobe Stock
Newsy

„Szukam kreatywnego księgowego" - sklepikarz o tym, dlaczego zerowy VAT nie wpłynął na obniżkę cen

1 lutego 2022 zmieniły się stawki podatku VAT na wybraną żywność z 5% do 0%. Czy ta zmiana spowodowała spadek cen? Tylko zobaczcie co właściciel tego sklepu wywiesił na jego drzwiach.

Jeden ze sprzedawców znalazł dobitny sposób na skomentowanie obecnej sytuacji w sklepach spożywczych. Chodzi o obniżkę stawek VAT o 5% na niektóre produkty żywnościowe i oczekiwanie premiera Mateusza Morawieckiego, że klienci poczują tę obniżkę i zobaczą ją w cenach. A co z podwyżkami kosztów które w tym samym czasie sięgają nieraz nawet 300%?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak z podwyżek zrobić obniżkę? Niektórym wyszła z tego „obwyżka”

Premier Mateusz Morawiecki, komunikując obniżkę VAT na produkty spożywcze zaapelował do sklepów o zmniejszenie cen oraz zwrócił się do klientów, aby rozliczali sprzedawców z obniżek.

Sklepy radziły sobie z tym różnie. Głośna w mediach stała się sprawa Biedronki, która szykując się do obniżek po 1 lutego 2022, tydzień wcześniej podniosła ceny, żeby potem było z czego je obniżać. Inne sklepy powstrzymały się od takich nieuczciwych praktyk, jednak przy stale rosnącej inflacji, ceny zmieniają się każdego dnia. Klienci są zdezorientowani i nikt już tak naprawdę nie wie ile kosztuje chleb czy masło.

Nie zmienia to faktu, że wszystko jest bardzo drogie i klienci sklepów stale na tę drożyznę narzekają. Jeden ze sprzedawców, zareagował na krytykę cen w swoim sklepie, wywieszając na drzwiach kartkę wyglądającą jak zwykłe ogłoszenie o poszukiwaniu pracowników:

- Szukam kreatywnego księgowego, który z tych podwyżek zrobi od lutego obniżkę.

I wymienił co i jak bardzo u niego podrożało:

  • Gaz: +360%
  • Energia: +34%
  • ZUS: +26%

Zestawił te podwyżki z rządową obniżką, która miała wg. premiera być zauważona przez klientów sklepów, a więc o słynnych już 5% VAT.

 

Premier zapowiedział kontrole cen w sklepach. Czy to uczciwe?

Obecna sytuacja związana z rosnącą inflacją, a do tego wprowadzony przez partię rządzącą „Polski Ład”, spowodowały, że przedsiębiorcy zaczęli otrzymywać coraz większe rachunki, ale jednocześnie wzrosły koszty prowadzenia firmy z racji rosnących opłat na ZUS, które ich obciążają.

Zobacz także
Morawiecki apeluje do firm o obniżenie cen, bo VAT spadnie o 5 porc. Chce przerzucić na nie odpowiedzialność za wzrost cen?

Morawiecki apeluje do firm o obniżki cen żywności. Chce zrzucić na nie odpowiedzialność za drożyznę?

Tyle kosztowały święta 15 lat temu. Karp czy 10 jajek miały ceny jak z innego świata

Chaos w sklepach po obniżce VAT. Ale większość cen spadła

Ekonomista Mateusz Morawiecki, absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu powinien wiedzieć, że tylko kreatywna księgowość pozwala oczekiwać, że przy tak bardzo rosnących kosztach, obniżka VAT o 5% przyniesie jakiekolwiek odczuwalne zmiany.

Mimo to nie tylko zwrócił się do klientów sklepów, żeby „pilnowali” sprzedawców, ale zapowiedział też do sklepów wybiorą się kontrolerzy Urzędu Ochrony Konkurencji i konsumentów i będą sprawdzać, czy placówki stosują do zmiany i obniżyły ceny o VAT.

Kontrole zaczęły się na tydzień przed wprowadzeniem zmiany stawki podatku, aby urzędnicy mieli spisane do porównania z tymi, które sklepy będą stosować po jej wprowadzeniu.

Źródło: Twitter/Strumbras, o2.pl

kontrole w galeriach handlowych
ons/Adobe Stock
Newsy
Czy czekają̨ nas kontrole w galeriach? Zdaniem Morawieckiego to tylko „kwestia czasu”. Co grozi za nieprzestrzeganie zaleceń́?
W minioną sobotę galerie handlowe w całym kraju zostały ponownie otwarte. Z uwagi na obchodzony w tym czasie Black Week, obiekty odwiedziły tłumy Polaków. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział więc wzmożone kontrole dotyczące przestrzegania reżimu sanitarnego.

Z początkiem listopada, w związku z rosnącą w zastraszającym tempie liczbą zakażeń na COVID-19, rząd Mateusza Morawieckiego podjął decyzję o ograniczeniu działalności galerii. Przez ostatnie 3 tygodnie można w nich było skorzystać tylko z niektórych punktów takich jak apteka, poczta, fryzjer, kosmetyczka, sklepy z środkami czystości czy placówki bankowe. Taki stan rzeczy miał ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa, ale jednocześnie ponownie pozbawił dochodu wielu przedsiębiorców i pracowników. Galerie handlowe zostały ponownie otwarte W związku z tym, że sytuacja związana z pandemią w ostatnich dniach zaczęła się powoli stabilizować , rząd Mateusza Morawieckiego podjął decyzję o otwarciu wszystkich sklepów znajdujących się w galeriach handlowych.  Data powrotu do normalności zbiegła się jednak w czasie z ogromnymi przedświątecznymi promocjami, czyli tak zwanym „Black Week”. Polacy postanowili więc tłumnie odwiedzić ulubione sklepy i skorzystać z okazji. Ten fakt zwrócił uwagę władz, które już wcześniej zapowiadały, że galerie będą mogły funkcjonować tylko pod warunkiem zachowania ścisłego reżimu sanitarnego. Wzmożone kontrole w galeriach handlowych W porozumieniu z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Mateusz Morawiecki zlecił wzmożone kontrole na terenie galerii. Te będą dotyczyć nie tylko pracowników sklepów, ale również przebywających w nich klientów. Kontroli będą dokonywać zarówno policjanci, jak i pracownicy Sanepidu . Służby będą między innymi sprawdzać, czy przy wejściu do sklepu stoi buteleczka z płynem dezynfekującym , a także czy w środku nie gromadzą się tłumy . Nieprzestrzeganie kluczowych reguł może doprowadzić sytuacji, w której funkcjonariusze będą zmuszeni...

Facebook/Kabaretnazywo
Newsy
Ile kosztuje bochenek chleba? Kabareciarze nabijają się z Mateusza Morawieckiego i „dzwonią" do premiera
Słynna już wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego została wykpiona przez kabareciarzy w skeczu przypominającym popularny teleturniej. Widzieliście już to?

Nie milkną echa ostatniej wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego dotyczącej ceny bochenka chleba. Zapytany o ceny chleba podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, premier Mateusz Morawiecki odpowiadał na pytanie dziennikarza przez 1,5 minuty. To jednak nie wystarczyło, aby udzielić konkretnej odpowiedzi na to pytanie. Szef rządu wspomniał o sytuacji rolników i emerytów, ale nie dotarł do sedna sprawy. Wiele osób zaczęło mu zarzucać, że najzwyczajniej w świecie nie wie, ile kosztuje w Polsce chleb . Cała rozmowa poniżej:  Premier Morawiecki na celowniku kabareciarzy Wątek z Morawieckim w roli głównej wzięli ostatnio na celownik kabareciarze, którzy w jednym ze swoich show wcielili się w rolę uczestników „Milionerów” i w komiczny sposób wyśmiali niewiedzę premiera. Skecz został wyemitowany w Polsacie w programie „Kabaret na żywo". Widzowie śmiali się do łez, gdy zobaczyli parodię „Milionerów". Ich bohaterem był uczestnik - Roman, który nie miał pojęcia, ile kosztuje w Polsce chleb, więc poprosił o „telefon do przyjaciela". Gdy prowadzący zapytał go, do kogo chce zadzwonić, ten odpowiedział, że „do Matiego". Następnie usłyszeliśmy prawdziwe nagranie z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. Dzień dobry, witam państwa, pozdrawiam z Karpacza – powiedział. Premier Morawiecki „podpowiada" w kabaretowym skeczu Po tym, jak uczestnik odczytał pytanie, wyemitowana została słynna już odpowiedź premiera na pytanie o cenę chleba. Staram się od czasu do czasu robić zakupy, żeby właśnie w sklepie spożywczym zobaczyć, jakie są ceny. Porównuję je do cen w skupie - mówił premier. Odpowiedź „Matiego" wywołała złość u uczestnika „Milionerów”....

godziny dla seniorów
AdobeStock
Newsy
Można kupować jedzenie rano, bo zniesiono godziny dla seniorów. Premier podał kolejne zmiany w obostrzeniach
Dziś konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego. Są nowe obostrzenia - sprawdźcie, co się zmieni.

Polacy coraz głośniej mówią o tym, że mają dość obostrzeń. Właściciele restauracji i siłowni zbuntowali się i niektórzy otwierają swoje lokale przy dużym poparciu społeczeństwa. Zrobiono badanie, z którego wynika, że aż 70% Polaków uważa, że restauracje powinny zostać otwarte. Co na ten temat myśli rząd? Dziś miała miejsce konferencja premiera Mateusza Morawieckiego, który ogłosił nowe obostrzenia. Dowiedzcie się, co nas czeka! Dopuszczeni warunkowo Na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki przekazał informacje na temat tego, jakie nowe obostrzenia zostaną wprowadzone. Powiedział, że na powrót do normalności trzeba będzie jeszcze poczekać, ponieważ wciąż w Polsce umiera bardzo dużo osób. Wskaźnik zakażeń jest podobno dość stabilny, ale rządzący już chyba nie zwracają na niego uwagi – podobno powodem jest fakt, że wielu chorych nie robi sobie testu. Wobec tego premier zapowiedział warunkowe zluzowanie obostrzeń od 12 lutego, na okres dwóch tygodni. Powiedział, że dalszy rozwój wydarzeń zależy od tego, jak będzie wyglądała sytuacja w szpitalach. Co się otwiera? Wygląda na to, że rząd posłuchał wreszcie przedsiębiorców z branży narciarskiej. Już od jakiegoś czasu niektóre stoki się otwierały pomimo zakazów, przy dużym poparciu Polaków. Aż 80% badanych popiera otwarcie stoków narciarskich! Można więc przypuszczać, że właśnie to badanie wpłynęło na decyzję rządzących, którzy ogłosili, że stoki narciarskie mogą od 12 lutego być otwarte (na razie przez dwa tygodnie), przy zachowaniu reżimu sanitarnego. Co jeszcze zostanie otwarte? Od 12 lutego 2021 otwarte zostaną: Hotele Kina Teatry Korty tenisowe Boiska i inne miejsca, w których można uprawiać sport na świeżym powietrzu i dużej przestrzeni...

Morawiecki nie wie, ile kosztuje w Polsce chleb? Sprawdzamy to dla niego
ONS/Pixabay
Newsy
Morawiecki nie wie, ile kosztuje w Polsce chleb? Sprawdzamy to za niego
Inflacja galopuje i wszyscy zastanawiają się czy ktoś jeszcze ma nad nią kontrolę. Premier Morawiecki nie wie nawet, ile kosztuje w Polsce chleb.

Zapytany o ceny chleba podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, premier Mateusz Morawiecki odpowiadał na pytanie dziennikarza długo i kwieciście. Ktoś policzył, że wypowiedź premiera trwała 1,5 minuty. Szef rządu dotknął w niej tematu rolników i emerytów, ale nie doszedł do sedna i nie odpowiedział na zadane pytanie. Czyżby nie miał pojęcia, ile muszą zapłacić Polacy za  bochenek chleba ? Szybująca inflacja to kłopoty zwykłych ludzi W zeszłym miesiącu Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że inflacja w Polsce osiągnęła już 5,4% i jest najwyższa od 20 lat. Ceny rosną bardzo szybko , a wiodącymi pozycjami, które napędzają wzrost cen żywności i produktów pierwszej potrzeby są paliwa, energia elektryczna i gaz. To powoduje, że wzrastają koszty wytwarzania żywności oraz jej transportu, a to z kolei wpływa na końcową cenę jedzenia na półkach. Wypowiadając się podczas Forum Ekonomicznego, premier co prawda nie odpowiedział na pytanie o ceny chleba, jednak dotknął tematu sytuacji rolników, podkreślając, że wzrost cen zbóż to dla tej grupy dobra wiadomość. Nie skomentował sytuacji zwykłych Polaków, dla których drożejące jedzenie staje się prawdziwym problemem, wykorzystał jednak pytanie do przypomnienia, że Polski Ład, który przygotował rząd, w zakresie podniesienia kwoty wolnej od podatku obejmując emerytury do 2500 zł, oznacza, że emerytom zostanie w kieszeniach około stu złotych miesięcznie więcej. Nie pierwszy raz premier mierzy się z pytaniami dziennikarzy o ceny. Wcześniej został skrytykowany za to, że starał się udowodnić, że co prawda ceny rosną, jednak pensje Polaków rosną szybciej. Codzienny chleb Polaków najdroższy od 10 lat Portal dlahandlu.pl, który od lat monitoruje tzw. koszyk cenowy obliczył, że w sierpniu średnia...