Nóż i widelec
Adobe Stock
Newsy

Szokujący raport na temat koronawirusa. Stracili zdolność do posługiwania się widelcem i nożem!

Brytyjska agencja rządowa Ofsted opublikowała szokujący raport. Wynika z niego, że koronawirus tragicznie wpływa na rozwój i wcześniej nabyte umiejętności!
Weronika Kępa
listopad 11, 2020

Pandemia koronawirusa zebrała ogromne żniwo. Wszelkie związane z nią obostrzenia najbardziej odbijają się na dzieciach, szczególnie tych, które dopiero rozpoczęły swoją przygodę z edukacją.

Nauka zdalna nigdy nie zastąpi tradycyjnej. Zamknięte szkoły to nie powód do radości, co zgodnie potwierdzają uczniowie. Bez względu na wiek żałują, że nie mogą spotkać się z przyjaciółmi, usiąść z nimi w jednej ławce, powygłupiać się na przerwie i pokopać w piłkę.

Na pomysł nauczania zdalnego od początku narzekali też rodzice. Swoje niezadowolenie argumentowali przede wszystkim faktem ograniczonego dostępu do urządzeń elektrycznych oraz internetu. Problematyczna okazała się również konieczność zawieszenia swoich służbowych obowiązków na rzecz opieki nad małym dzieckiem.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Raport Ofsted

Brytyjska agencja rządowa Ofsted, na co dzień zajmująca się edukacją, udowodniła jednak, że wymieniane zarówno przez dzieci, jak i rodziców minusy tej sytuacji to zaledwie wierzchołek góry lodowej. W rzeczywistości problemów jest o wiele więcej. Najbardziej przerażające okazuje się… zjawisko cofania w rozwoju.

W opublikowanym raporcie zostały zawarte druzgocące informacje. Badanie dowiodło, że przez zdalne nauczanie dzieci nie tylko zapomniały jak właściwie mówić, liczyć i pisać. Straciły również nabyte wcześniej umiejętności niezbędne do funkcjonowania w społeczeństwie. Zapomniały chociażby, jak korzystać z noża i widelca!

Obiad bez sztućców?

Żeby było jasne, nie mówimy tutaj o jakimś skomplikowanym odróżnianiu noża do ryby od noża do mięsa. Tę sztukę opanowują nieliczni, a rzadko stosowana rzeczywiście może wypaść nam z głowy. W tym przypadku sprawa dotyczy jednak umiejętności posługiwania się zwykłymi sztućcami, bez których przecież nie sposób zjeść jakikolwiek obiad!

W istocie można odżywiać się przez słomkę, na przykład koktajlami. Jakby się uprzeć w ten sposób można by było nawet wypić zblendowaną zupę. Jednak litości! Co zrobi twoja pociecha, kiedy na obiad zaserwujesz kotleta z ziemniakami i surówką! W takiej sytuacji należy ci się kolejny urlop wychowawczy, bo bez tej umiejętności ani rusz!

Jest też dobra informacja! Odtąd z powodzeniem możesz gotować w domu kuchnię indyjską. Charakterystyczne dla tego regionu potrawy zjesz bowiem bez użycia sztućców!

Źródło: o2.pl

Komentarze
Twardy lockdown
Adobe Stock
Newsy Kiedy "twardy lockdown" w Polsce? Nawet wyjście do sklepu będzie wyzwaniem!
Szalejąca na świecie pandemia nie pozostawia złudzeń. Nawet najwięksi optymiści rozkładają ręce. Jeśli w najbliższych dniach sytuacja nie ulegnie poprawie Polaków czeka „twardy lockdown”.
Weronika Kępa
listopad 11, 2020

Druga fala pandemii zalała nas z ogromną siłą. Trudno nawet porównać to co działo się w marcu z sytuacją panującą obecnie. Wiosną w Polsce notowano zaledwie kilkaset zakażeń dziennie. Dzisiaj władze informują o kolejnych tysiącach. Mimo że ostrzegano nas przed jesienią, takiej skali nikt się nie spodziewał. Chcąc chronić kraj rząd co tydzień publikuje nowe decyzje dotyczące codziennego funkcjonowania. I tak w tej chwili mamy już zakaz zgromadzeń, obowiązek noszenia maseczek w przestrzeni publicznej, ograniczenia w sklepach, „godziny dla seniorów”, zamknięte siłownie, baseny, kina, galerie handlowe i restauracje. To jednak dopiero początek. "Twardy lockdown" Jeżeli w najbliższych dniach średnia zachorowań na koronawirusa w skali kraju wyniesie 27-29 tysięcy rząd ogłosi tak zwany „twardy lockdown”. Z kolei jeśli liczby te przekroczą 70 przypadków na każde 100 tysięcy osób Polskę czeka „narodowa kwarantanna”. Wszystko będzie wyliczane na podstawie danych tygodniowych. Sprawdźmy więc jak te wyglądają na chwilę obecną. W ostatnim tygodniu średnia zachorowań na COVID-19 wyniosła 24,6 tysięcy . Wówczas notowaliśmy nawet 27 tysięcy zakażeń dziennie. Z kolei w bieżącym tygodniu, biorąc pod uwagę dane z poniedziałku i wtorku, łatwo policzyć, że średnia już wynosi ponad 30 tysięcy! Specjaliści twierdzą, że na decyzji rządu zaważą najbliższy czwartek i piątek (12, 13 listopada). To właśnie wtedy może zostać ogłoszony "twardy lockdown". Wyjście do sklepu będzie wyzwaniem W praktyce lockdown ten oznacza jeszcze większe niż do tej pory ograniczenia, między innymi w zakupach. Na pewno wiele osób pamięta jak wyglądało wyjście do sklepu w marcu, tak będzie i tym razem. Po ulubione smakołyki będziesz musiał uzbroić się w maseczkę, rękawiczki i...

Przeczytaj