Szokujące sceny pod Lidlem w Białymstoku. Ludzie przecierali oczy na widok tego, co zrobił pewien mężczyzna
AdobeStock
Newsy

Szokujące sceny pod Lidlem w Białymstoku. Ludzie przecierali oczy na widok tego, co zrobił pewien mężczyzna

Takie rzeczy nie zdarzają się zbyt często na parkingach sklepów spożywczych. Klienci białostockiego Lidla mogli ostatnio zaobserwować niecodzienne widowisko.
Hubert Rój
marzec 31, 2021

Parkingi sklepów spożywczych nie kojarzą się raczej z tak nietypowymi wydarzeniami, jak te do których doszło przed paroma dniami w Białymstoku.

W zeszłą sobotę na parking Lidla przy ul. Sowlańskiej w Białymstoku, zajechało zielone audi. Kierowca zaparkował samochód na miejscu parkingowym, po czym zaczął przygotowania do swojego happeningu.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Co wydarzyło się w sobotę na parkingu Lidla w Białymstoku?

Na specjalnie przygotowanym drewnianym stelażu, mężczyzna w średnim wieku, zamontował religijny obraz. Obok niego znalazło się miejsce dla drewnianego krzyża.

Mężczyzna  wydobył z samochodu także pokaźnych rozmiarów wzmacniacz i ustawił go na masce swojego pojazdu.

Jakby tego było mało, obok audi stanęło także jeszcze dodatkowo krzesełko. Po poczynieniu takich przygotowań i sporządzeniu swojego rodzaju ołtarza, mężczyzna zaczął swój niezwykły pokaz.

Z wielowatowego głośnika poleciały takty religijnej pieśni. Mężczyzna zaś ukląkł przed krzyżem (i swoim samochodem), po czym zaczął się po prostu modlić.

Co kierowało białostoczaninem, tego nikt nie zdołał ustalić. Jednemu z klientów sklepu udało się uchwycić happening mężczyzny na nagraniu wideo.

Ludzie oglądający całe widowisko byli w sporym szoku, ale z tego co udało nam się ustalić, nie doszło do żadnych gwałtownych reakcji.

Co o zachowaniu przed Lidlem sądzą białostoczanie?

Białostoczanie chętnie komentowali za to całe zajście na lokalnym forum. Niecodzienne  zachowanie mężczyzny przed sklepem, nie przeszło bez echa. Nie brakowało różnych głosów:

– Krzywdy nikomu nie robi. Co za problem? – napisał jeden z użytkowników. Inny dodał zaraz: – No i niech się modli, w czym problem?

– (…) Chyba od tego są kościoły jakby ktoś chciał się pomodlić to by się tam udał...A tak swoją drogą widzicie jak ten obraz i krzyż jest zamontowany? Dobrze, że na łeb nikomu się nie zawalił. Ludzie wy naprawdę nie widzicie nic złego? – napisał inny użytkownik forum.

Dyskusja między białostoczanami była naprawdę gorąca. Nie brakowało argumentów o godzeniu w swoje wzajemne uczucia i kolokwialnie rzecz ujmując, obrzucania się błotem w typowym internetowym stylu.

Co sądzicie o tym nietypowym zajściu pod sklepem w Białymstoku? Jak zareagowalibyście na takie zachowanie? Czy parking sklepu spożywczego to odpowiednie miejsce do wyrażania swoich przekonań religijnych?

Czy jednak jesteście bliżsi zdania, że mężczyzna nie zrobił nikomu nic złego i miał prawo do takiej prezentacji swojego światopoglądu?

Zobacz także

Ostatnio o Lidlu było głośno nie tylko z powodu nietypowych zachowań klientów. Sieć wprowadziła - za przykładem Biedronki - do sprzedaży testy na przeciwciała COVID-19.

Więcej przeczytacie o tym w tym miejscu: Testy na koronawirusa są tańsze w Lidlu? Już nie, bo Biedronka obniżyła cenę

Komentarze
Lech Wałęsa
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Newsy Lech Wałęsa chudnie w oczach. Jakiś czas temu przeszedł na tajemniczą dietę cud
Były prezydent wiedzie ostatnio spokojne życie emeryta. W czasach koronawirusa prezydent Wałęsa postanowił zadbać bardziej o swoje zdrowie.
Hubert Rój
grudzień 22, 2020

W ostatnich miesiącach naszego prezydenta jakby coraz mniej… Wszystko to jest zasługą zmiany nawyków żywieniowych i pobytu na zdrowotnym turnusie. Lech Wałęsa z powodu pandemii udziela ostatnio mniej wywiadów. Podobnie mniej z oczywistych przyczyn jest podróży po świecie i okolicznościowych wykładów. Tak właśnie do niedawna wyglądała codzienność 77-letniego polityka. Dzisiaj nie ma już po niej niemalże śladu. W nową, koronawirusową rzeczywistość Wałęsa wszedł z mocnym postanowieniem poprawy swojego stanu zdrowia. Prezydencka dieta-cud Były przywódca „Solidarności” postanowił po prostu wziąć się za siebie i zrzucić zbędne kilogramy. Do tego wszystkiego potrzebny był dobry plan i ogromna siła woli. Czego jak czego, ale charakteru prezydentowi Wałęsie nigdy nie brakowało. Była głowa naszego państwa przeszła na tajemniczą dietę dr Ewy Dąbrowskiej. Zalecenia dr Dąbrowskiej stały się ostatnio modne wśród celebrytów. Wałęsa przykład wziął pewnie od innego byłego prezydenta. Na podobnej diecie był bowiem także ostatnio prezydent Bronisław Komorowski. Prezydent co prawda na początku z żalem przyznawał mediom, że dieta nie za bardzo przypadła mu do gustu. Spójrzcie sami: Jajecznica z kalafiora, krem z selera, surówki z marchewki, leczo z dyni… Cóż, taki zestaw na pewno nie zalicza się do marzeń żadnego z mięsożerców. Efekty diety Lecha Wałęsy Efekty diety widać jednak na wadze. Prezydent zrzucił już kilka dobrych kilogramów, a ponadto udało mu się skutecznie powalczyć z cukrzycą, na którą cierpiał od wielu lat. Wałęsa po długim okresie po raz pierwszy nie musiał przyjmować insuliny. Zobaczcie, czym pan Lech pochwalił się na swoim Facebook’u

Przeczytaj