deska do krojenia
Pixabay
Newsy

Szklana, drewniana czy plastikowa? Która z tych desek do krojenia jest najbardziej niebezpieczna dla zdrowia?

Jaką deskę do swojej kuchni wybrać? Która jest bezpieczna, a która grozi namnażaniem bakterii? Postanowiliśmy przyjrzeć się temu zagadnieniu specjalnie dla was.

Polietylen, czyli sztuczny materiał z którego robione są plastikowe deski, jest lżejszy od drewna, dostępny w przeróżnych kolorach i kształtach.

Jest bezpieczny, pozbawiony groźnych toksyn, odporny na działanie różnych kwasów i wysokoprocentowych alkoholi i wysokich temperatur.

To wszystko pozwala na wybór odpowiedniego przedmiotu. W sam raz dla waszych potrzeb, a także tak, by deska współgrała z wystrojem waszej kuchni.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jaką deskę plastikową wybrać do swojej kuchni?

Solidne deski plastikowe uchodzą za dość higieniczne. Ponadto, można je myć w coraz popularniejszych w polskich domach zmywarkach.

Dlatego też chętnie używa się plastikowych, polietylenowych desek w gastronomii – według ekspertów z Państwowej Inspekcji Sanitarnej – dla zachowania higieny przygotowania jedzenia i wygody.

Przyjęło się używać plastikowych desek czerwonych do mięsa surowego, brązowe do mięsa po obróbce termicznej, niebieskie do surowych ryb, żółte do drobiu, a zielone do krojenia warzyw.

Wbrew pozorom, taki podział wcale nie musi uchodzić za bezsensowny – odgórne przydzielenie desek do konkretnego rodzaju jedzenia, pozwala na zachowanie lepszego standardu higieny.

Miedzy bajki należy włożyć pokutujący wciąż mit, że deski plastikowe są zawsze tańsze niż te solidne, drewniane.

Jaką deskę powinno się wybrać?

Niestety, plastikowa deska innej plastikowej desce nierówna. Na rynku są i droższe, solidniejsze i bezpieczniejsze deski z tworzywa sztucznego i gorsze, bardzo niebezpieczne w codziennym użytkowaniu.

Różnicę poczujecie już po kilku tygodniach intensywnego użytkowania. Tanie, miękkie, kiepskiej jakości deski plastikowe, będą zmasakrowane nożem już po niecałym miesiącu.

Nie chodzi tu o wrażenia wizualne i wygląd deski - dziury, zagłębienia i rysy na desce to idealne miejsce dla rozwoju bakterii.

Dlatego też jeśli decydujecie się na deskę plastikową, lepiej sięgnąć po twardszą, solidniejsza deskę, której cena oscyluje wokół 20 zł.

Co z deskami szklanymi? Ich wielką zaletą jest naprawdę godna pochwały higieniczność – nie sposób narobić w nich dziur, tak jak w przypadku desek plastikowych czy drewnianych.

Ich ocenę obniża jednak co innego – szklane deski do krojenia na potęgę tępią nawet najostrzejsze noże. Deską ratunku dla nomen omen desek szklanych, nie będzie używanie także noży ceramicznych – mogą one porysować szklaną powierzchnię.

Czy deski drewniane mogą być używane do krojenia mięsa?

Na koniec najczęściej używany chyba przez Polaków rodzaj desek. Czyli te drewniane. Podobnie jak przypadku desek plastikowych, różnie z nimi bywa.

Dużo zależy od tego jak grube są wasze deski drewniane. Im grubsza deska, tym lepsza, ponadto nie nadaje się raczej do krojenia surowego mięsa i ryb.

Dlaczego? Chodzi oczywiście o duże prawdopodobieństwo namnażania się bakterii w takich deskach. By temu zapobiec konieczna jest właściwa pielęgnacja.

Nie należy myć drewnianych desek w zmywarkach. Za to takie właśnie deski wymagają niemalże odparzania we wrzątku i dezynfekcji np. solą, by pozbyć się przykrych zapachów chociażby po cebuli i niechcianych bakterii.

Jaką deskę więc wybrać? Tutaj wiele zależy od tego, jak solidnie została wykonana konkretna deska. Niezależnie od materiału, niemal każda deska może być groźna lub bezpieczna dla zdrowia.

Najważniejsze jest, by dysponować przynajmniej dwiema deskami i stosować je do innych czynności – możecie „oddelegować” jedną, plastikową deskę do krojenia surowego mięsa, a drugą, drewniana np. do chleba.

Brudne naczynia, deska
Adobe Stock
Newsy
Ten przedmiot w twojej kuchni ma na sobie więcej bakterii niż toaleta... Dezynfekuj go po każdym użyciu
Przedmioty kuchenne mimo częstego mycia nie należą do najbardziej sterylnych narzędzi. Wśród nich należy wyróżnić szczególnie jedno z nich.

Kawałki ciasta na stolnicy czy na wałku, resztki marchewki na tarce albo niedomyty durszlak – tego typu niespodzianki to żadna nowość dla każdej zapracowanej gospodyni domowej. Nie wszyscy jesteśmy jednak świadomi, że prawdziwe zagrożenie w postaci mnóstwa bakterii to niepozorna deska do krojenia! Badania wykazały, że na tym kuchennym narzędziu może znajdować nawet do 200 razy więcej bakterii niż na desce klozetowej w naszej toalecie. Zgroza! Walka z bakteriami Co jest przyczyną takiej sytuacji? Chodzi tu głównie o krojenie mięsa. Drobnoustroje pochodzące z naszego schabu, kurczaka czy wołowiny łatwo wchodzą w reakcje z drewnianymi deskami. W takiej sytuacji nawet solidne umycie deski w ciepłej wodzie z dodatkiem płynu do mycia naczyń  nie gwarantuje pełnego sukcesu i nie dezynfekuje deski. Ratunkiem jest tylko wrząca woda, która zabija wszystkie zarazki. To nie jedyny sposób na radzenie sobie z mikrobami. Warto pomyśleć o zakupie osobnej deski do krojenia mięsa. Druga powinna służyć nam do krojenia warzyw, owoców i innych produktów. Co ciekawe, jeżeli dbamy odpowiednio o nasze drewniane deski, posłużą nam one lepiej niż te plastikowe, marmurowe czy szklane. Sposoby na deskę wolną od mikrobów Jak więc dbać o drewnianą deskę? Warto skorzystać z kilku trików, by umiejętnie walczyć z rozwojem drobnoustrojów. Wszystko dla naszego zdrowia i w celu uniknięcia niepotrzebnych zatruć. Deski możemy odkażać różnego rodzaju kwasami i solą. Jedno i drugie wykazuje silne działanie bakteriobójcze. By odkazić deskę warto: Natrzeć ją sokiem z cytryny. Połączyć działanie soku z cytryny z solą – wystarczy posypać deskę solą przed czyszczeniem. Użyć do czyszczenia mieszanki oleju z solą lub octu z solą. Obsypać deskę solą i zostawić na...

błędy w używaniu deski do krojenia
Adobe Stock
Newsy
Używacie tej samej deski do krojenia warzyw i mięsa? Uważajcie. To poważny błąd
Dania, które finalnie i tak lądują w jednym garnku, często zostają w całości przyrządzone na jednej desce do krojenia. Okazuje się, że to duży błąd, za który możecie zapłacić swoim zdrowiem. W tej kwestii nie ma dyskusji. Po prostu zmieńcie swoje złe nawyki.

Wydawać by się mogło, że jeśli wszystkie składniki na obiad finalnie i tak trafiają do jednego garnka, to nie należy zawracać sobie głowy wyjmowaniem kilku desek do krojenia. Nic bardziej mylnego! Takie postępowanie może być bardzo niebezpieczne dla waszego zdrowia, szczególnie w przypadku mięsa. Oddzielna deska do krojenia mięsa Surowe mięso to raj dla bakterii, które jest w stanie zabić tylko bardzo wysoka temperatura. Właśnie dlatego w każdym domu powinna znajdować się deska służąca tylko i wyłącznie do jego krojenia.  Bowiem zawarte w produkcie drobnoustroje z łatwością przeniosą się na wszystko z czym się zetkną. Nie łudźcie się, że umycie deski cokolwiek zmieni. Te mikroorganizmy będą żyć na przedmiocie jeszcze długo po doprowadzeniu go do czystości.  Jaką deskę najlepiej wybrać? Deska do krojenia mięsa nie powinna być wykonana z drewna. Bowiem zawarte w surowym mięsie bakterie należy usuwać przy pomocy bardzo wysokiej temperatury, która niekorzystnie wpływa na ten materiał. Niepraktyczne okazuje się również szkło, które tępi noże i z łatwością może się stłuc. W tym przypadku najlepiej sprawdzi się deska z plastiku lub innego tworzywa sztucznego. Znajdujące się na niej bakterie najskuteczniej usunie zmywarka. Jeśli jednak nie macie w swoim domu takiego urządzenia, pamiętajcie o moczeniu deski w gorącej wodzie z kranu.  Dodatkowa dezynfekcja jest bardzo ważna Należy również pamiętać, że nawet jeśli wasza deska jest dokładnie i regularnie myta, warto ją dezynfekować raz na 7 dni. Możecie do tego użyć na przykład soli.  Wystarczy, że zasypiecie produktem lekko wilgotną deskę i pozostawicie na ok. 12 godzin. Równie skuteczne okazuje się przetarcie deski cytryną lub gąbką nasączoną octem. Kiedy wasza deska będzie już nieziemsko czysta,...

krojenie pieczeni na święta
Adobe Stock
Newsy
Jak elegancko pokroić świąteczną pieczeń? Prosty trik tylko dla wtajemniczonych
Choć w Święta Bożego Narodzenia wiele osób przywykło jadać dania bezmięsne, zaserwowanie w tym czasie pieczeni nie jest żadnym nietaktem, ani tym bardziej grzechem. Jeśli planujecie ją przyrządzić, sprawdźcie, jak prawidłowo i elegancko ją pokroić. Zaskoczycie swoich gości!

Jedzenie mięsa w Wigilię to nie grzech Mimo że, zarówno w Wigilię, jak i w pozostałe dni Świąt Bożego Narodzenia wielu Polaków nie spożywa mięsa, nie jest to zabronione. Co prawda biskupi zachęcają wiernych do zachowania w tym czasie postu, ale nie jest on obowiązkowy.  Warto podkreślić, że wstrzemięźliwość od tego typu pokarmów obowiązuje jedynie w Środę Popielcową oraz Wielki Piątek przypadający przed Świętami Wielkanocnymi. Spożywanie mięsa w grudniu nie jest uznawane za grzech. Toteż podczas wigilijnej kolacji wiele osób z powodzeniem serwuje przepyszne pieczenie. Jakie mięso wybierać na świąteczny stół? Na świąteczne pieczenie najlepiej nadaje się mięso wieprzowe – schab, szynka tudzież polędwica. Jeżeli jednak nie jesteście fanami żadnego z nich możecie również wybrać wołowinę – najlepiej polędwicę, udziec lub łopatkę. W przypadku jagnięciny sięgnijcie po comber, łopatkę albo karkówkę. Do najczęściej pojawiających się na bożonarodzeniowym stole mięs można zaliczyć między innymi schab ze śliwką, roladę z indyka faszerowaną szpinakiem, rolowany boczek oraz tradycyjną pieczeń w rozmarynie. Zanim jednak zostaną podane do stołu powinny zostać elegancko pokrojone. Jak elegancko pokroić świąteczną pieczeń? Niezależnie od tego jaką pieczeń przyrządzicie, sposób jej krojenia zawsze będzie taki sam. Aby wyszły wam idealne plastry, przede wszystkim potrzebujecie bardzo ostrego noża. Najlepiej, gdyby był przeznaczony specjalnie do plastrowania, ale jeśli takiego nie macie, to równie dobrze możecie skorzystać z innego o dużej powierzchni. W gotową pieczeń wbijcie widelec do mięs , a następnie zacznijcie przesuwać idealnie naostrzony nóż w poprzek włókien. Plastry powinny być stosunkowo cienkie. Cały proces powinien...

Noże
Africa Studia/Adobe Stock
Triki kulinarne
Przechowujesz w ten sposób noże? Ten błąd może cię wiele kosztować!
Dobry, ostry nóż to podstawa w każdej kuchni. Przedstawimy wam kilka porad, jak przechowywać noże, by służyły nam dostatecznie długo.

Każda gospodyni wie, ile w kuchni zależy od dobrych noży. Obieranie, siekanie, krojenie, przekrajanie – te wszystkie działania są niezbędne do przygotowania całej masy potraw. Bez ostrego noża możemy zapomnieć o równych plastrach pomidora czy dobrze posiekanej cebuli. A to tylko najprostsze przykłady! Kilka noży, wiele zastosowań Na wyposażeniu kuchni powinno być przynajmniej kilka noży. Ten z falistym ostrzem powinien służyć nam do krojenia chleba. Tasak pozwoli nam z kolei na krojenie mięsa wraz kośćmi. Średniej wielkości ostre noże posłużą nam do krojenia warzyw. Oprócz nich potrzebne są także oczywiście noże do smarowania masła. I tak dalej, i tak dalej… Nawet najlepsze noże mogą w końcu wymagać zaostrzenia. Dlatego warto zaopatrzyć się w wygodną w użyciu ostrzałkę. Najlepiej taką, dzięki której unikniemy okaleczeń. Na rynku znajdziemy wiele ciekawych rozwiązań w tym zakresie – osobną kwestią jest cena bardziej zaawansowanych ostrzałek. Unikajmy prostych błędów Poniżej przedstawimy wam kilka praktycznych porad, do których warto stosować się podczas używania noży w kuchni: Przed pierwszym użyciem noże należy przepłukać gorącą wodą. Bezpieczeństwo przede wszystkim. Nigdy nie wiadomo, czy na nowo zakupionym nożu nie znajdują się jakieś bakterie albo cząstki metali. Nie zapominajmy także o przepłukaniu noży po ich ostrzeniu. Po każdym krojeniu kwaśnych produktów (cytryny, cebuli itd.) warto myć nóż z użyciem płynu do mycia naczyń i ściereczki. Unikniemy w ten sposób powstawania ciemnych plam na ostrzu. Nie radzimy mycia noży w zmywarkach – w ten sposób można uszkodzić ostrze. Noże należy przechowywać w specjalnie wydzielonym miejscu – najlepiej bez ścisłego kontaktu z innymi narzędziami kuchennymi. Zasady bezpieczeństwa mówią,...