Szalejąca drożyzna uderza w portfele Polaków. Tych produktów kupujemy coraz mniej
AdobeStock
Newsy

Szalejąca drożyzna uderza w portfele Polaków. Tych produktów kupujemy coraz mniej

Przez rosnące ceny coraz trudniej jest zaplanować codzienne zakupy. Niektórzy całkowicie rezygnują już z pewnych produktów.

Utrzymujące się wysokie ceny produktów spożywczych skutecznie zniechęcają coraz więcej osób do dużych zakupów. Zaczynamy kupować tylko to, co najbardziej potrzebne i rezygnujemy z wielu przyjemności.

Portal Wirtualna Polska zlecił badanie na temat tego, co Polacy sądzą na temat cen nowalijek w tym roku. Odpowiedzi można było przewidzieć, choć niektóre z nich i tak są zaskakujące. Sprawdźcie, jakie były wyniki badania. 

Porównanie cen młodych warzyw i owoców z zeszłorocznymi

Pierwsze pytanie dotyczyło tego, jak respondenci oceniają obecne ceny nowalijek w porównaniu z tymi z zeszłego roku. Aż 68% osób odpowiedziało, że ich zdaniem ceny są o wiele wyższe od zeszłorocznych, a 16% stwierdziło, że są nieco wyższe.

Wynika z tego, że aż 84% badanych uważa, iż ceny nowalijek są wyższe niż w zeszłym roku. Sęk w tym, że respondenci tutaj grubo się mylą! Wedle wskaźników ceny nowalijek spadły rok do roku o 2% ceny. Zaskakujący jest fakt, że aż 10% odpowiedziało iż nie orientują się w ogóle w cenach tych produktów. 

Zobacz także
Czy 260 zł za kg czereśni to przesada? Wyjaśniamy, skąd wzięły się te szokujące ceny

Czy 260 zł za kg czereśni to przesada? Wyjaśniamy, skąd wzięły się te szokujące ceny

To samo mleko w aż tak różnych cenach? Tak działa ... inflacja, a to dopiero początek

To samo mleko w aż tak różnych cenach? Przygotujcie się na takie skutki inflacji

Które owoce lub warzywa podrożały najbardziej?

W kolejnym pytaniu poproszono badanych o wskazanie warzyw i owoców które ich zdaniem są najdroższe w porównaniu z cenami z zeszłego roku. Na samym szczycie listy znalazły się kolejno: czereśnie (66% osób wskazało tę odpowiedź), pomidory (61% głosów) i truskawki (58% głosów).

Aż połowa uważa, że droższe są młode ziemniaki i ogórki. Nieco mniej osób wskazało młodą marchewkę, szparagi i sałatę (ok. 30% głosów). 14% wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”. 

Przez drożyznę kupujemy coraz mniej

W zleconym przez WP badaniu zapytano też respondentów o to, jaki jest wpływ cen nowalijek na decyzje zakupowe. Aż 64% badanych przyznało, że przez wysokie ceny młodych warzyw i owoców kupią ich mniej, niż w zeszłym roku.

24% nie zwraca uwagi na cenę i kupuje te produkty mimo drożyzny. Za to 12% badanych odpowiedziało, że nie kupi w tym roku nowalijek w ogóle, ponieważ są za drogie. A jak jest w waszym przypadku?

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Magda Gessler odpowiada na pytania

Mięso w sklepach podrożało już o 30%, a to nie koniec. Według ekspertów szczyt podwyżek przed nami
AdobeStock
Newsy
Mięso w sklepach podrożało już o 30%, a to nie koniec. Wg ekspertów szczyt podwyżek przed nami
Jak w ostatnim roku rosły ceny produktów spożywczych? Wyniki analizy nie napawają optymizmem.

Szalejąca inflacja spędza sen z powiek wszystkim Polakom. Jest obecnie najwyższa od 25 lat, a wiele wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec podwyżek. Podrożało praktycznie wszystko, czego dowodem jest najnowszy „Indeks cen w sklepach detalicznych”, analiza przeprowadzona przez UCE Research i Wyższe Szkoły Bankowe, w której sprawdzono ceny produktów z 12 kategorii. Przedstawione w niej liczby nie napawają optymizmem.  Czy po inflacji przyjdzie stagflacja? Z analizy UCE Research i Wyższych Szkół Bankowych wynika, że w maju tego roku ceny produktów w badanych kategoriach były wyższe średnio o 12 procent w porównaniu do roku poprzedniego. To lepszy wynik niż w kwietniu - w tym miesiącu ceny były wyższe aż o 22 procent, niż w tym samym okresie w poprzednim roku. Jednak ekspert Stanisław Flejterski z Wyższej Szkoły Bankowej w Szczecinie przestrzega, że nie powinniśmy się spodziewać poprawy sytuacji w najbliższym czasie. Co więcej, jego zdaniem ceny mogą jeszcze wzrosnąć: – Wiele zależy od polityki pieniężnej NBP i polityki fiskalnej rządu, ale też od zmian cen produktów importowanych, z gazem, ropą naftową i węglem na czele – mówi Stanisław Flejterski z Wyższej Szkoły Bankowej w Szczecinie, cytowany przez tvn24.pl. Stanisław Flejterski dodaje też, że możliwe jest wystąpienie spowolnienia gospodarczego, a nawet stagflacji – zjawiska, w którym jednocześnie występuje inflacja oraz bardzo niski wzrost gospodarczy lub wręcz jego spowolnienie. Dzieje się tak wówczas, gdy koszty życia wzrastają, a gospodarka znajduje się w recesji.  Jak drożały produkty spożywcze w Polsce? Wyniki analizy UCE Research i Wyższych Szkół Bankowych nie napawają optymizmem. Przedstawione dane wskazują duży wzrost cen produktów w ostatnim roku (dane z czerwca br.): produkty tłuszczowe: wzrost o 37,2 proc. (w tym...

Schabowy, kebab czy pizza? Sprawdzili, co Polacy lubią jeść najbardziej
AdobeStock
Newsy
Schabowy, kebab czy pizza? Sprawdzili, co Polacy lubią jeść najbardziej
Wolimy pierogi, czy może kotlety? I jak często jadamy na mieście? Poznajcie preferencje i upodobania kulinarne Polaków. Zgadzacie się z nimi?

Choć Polacy mogą się pochwalić dość różnorodną kuchnią, w kwestii ulubionych potraw jesteśmy zaskakująco zgodni. Tygodnik „Polityka” wraz z pracownią Kantar sprawdził nasze upodobania kulinarne. Co najbardziej lubimy jeść? Czy chodzimy do restauracji? Szukamy nowych smaków, czy pozostajemy wierni tym samym potrawom przez całe życie? Zobaczcie, jakie są wyniki badania.  Polacy uwielbiają mięso Dawniej polska kuchnia opierała się przede wszystkim na kaszy, a później na ziemniakach i daniach mącznych. Nic w tym dziwnego - mięso było bardzo drogie i mało kto mógł sobie na nie pozwolić. Dania mięsne jadano więc głównie na święta. Teraz jednak mięso jest podstawą diety przeciętnego Polaka. Z badania przeprowadzonego przez pracownię Kantar dla „Polityki” wynika, że aż 78% respondentów jada mięso, a 18% stara się je ograniczać w swojej diecie.  Nie będzie też zaskoczeniem to, co jest ulubionym daniem Polaków. Na pytanie „Którą z poniższych potraw wybrał/aby Pan/Pani na najbliższy posiłek lunchowy?” 41% osób odpowiedziało, że najchętniej zjedliby kotleta schabowego z ziemniakami i kapustą. To danie zdecydowanie preferują osoby z województwa Świętokrzyskiego i Warmińsko-Mazurskiego. Następna w zestawieniu była pizza lub makaron, a następnie, o dziwo, sałatka (11%). Co ciekawe, więcej osób wybrało sushi (8%) niż kebaba (6%).  Niechętnie też eksperymentujemy w kuchni. Połowa respondentów jada tylko te potrawy, które znają i lubią, a nowych unikają. 36% preferuje dania z polskiej kuchni, a 10% kieruje się przede wszystkim ceną i je to, co jest najtańsze.  Polak w restauracji Kolejne pytania dotyczyły jedzenia posiłków w restauracjach lub barach. W polskiej kulturze wciąż panuje przekonanie o tym, że najlepszy obiad to ten zjedzony w domu, co znajduje odzwierciedlenie w wynikach badania....

Bronisław Komorowski „prawie płacze” podczas zakupów i przewiduje: „Będzie o wiele gorzej”
ONS.pl
Newsy
Bronisław Komorowski „prawie płacze” podczas zakupów i przewiduje: „Będzie o wiele gorzej”
Były prezydent RP w rozmowie z Radiem Zet podzielił się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi rosnących cen w sklepach oraz rat kredytów.

Były prezydent RP Bronisław Komorowski na długo zapadł w pamięci młodszego pokolenia Polaków po tym, jak na pytanie młodego człowieka o to, jak ma kupić mieszkanie wypowiedział osławione zdanie „Zmień pracę, weź kredyt”. Dziś prezydent wraca do tych słów w kontekście rosnących rat kredytów, inflacji i coraz droższej żywności w rozmowie z Radiem Zet.  „Robię zakupy i prawie płaczę” - Bronisław Komorowski Skutki inflacji prezydent odczuwa na własnej skórze. W programie „Gość Radia Zet” powiedział o tym, co często słyszy od ludzi robiąc zakupy spożywcze. Głównym tematem rozmów na bazarze w Sejnach, gdzie zakupy robi mieszkający na Suwalszczyźnie Komorowski, są ceny.  – Jedni są mniej, inni bardziej nerwowi i zdeterminowani, ale bardzo ostre słowa pod adresem rządzących słyszy się praktycznie wszędzie. Prezydent podzielił się też własnymi spostrzeżeniami dotyczącymi cen żywności: – Prawdopodobnie cena chleba sięgnie za chwilę 10 złotych za kilogram, a kosztował jeszcze nie tak dawno 4 zł (...). To jest drastyczny wzrost cen i drastyczny wzrost kosztów utrzymania. Rzeczywiście, będzie to niesłychanie trudny okres dla wielu polskich rodzin – powiedział Bronisław Komorowski w rozmowie z Radiem Zet.  Rosnące raty kredytów uderzają w portfele Polaków Nie tylko wysokie ceny żywności są problemem. Wielu Polaków ma ogromny problem ze względu na rosnące raty kredytów. Prezydent uważa, że Polska mogła uniknąć tej sytuacji, gdyby przyjęła euro. Zdaniem Bronisława Komorowskiego, przyjęcie europejskiej waluty nie tylko uchroniłoby Polaków przed wysokimi ratami kredytów, ale także przed rosnącymi cenami w sklepach. Również ich oszczędności byłyby bardziej bezpieczne: – Nie mielibyśmy tak wysokiej inflacji i bylibyśmy o wiele...

Czeka nas cukier po 7 zł w sklepach? Eksperci nie widzą innej możliwości
AdobeStock
Newsy
Czeka nas cukier po 7 zł w sklepach? Eksperci nie widzą innej możliwości
Podwyżki chleba, mięsa czy oleju to nie koniec. Niedługo droższy będzie także cukier - sprawdźcie, dlaczego.

Wszystko wskazuje na to, że nie widać na razie końca podwyżek cen. Drogie paliwo, gaz i inflacja - to sprawia, że za podstawowe produkty trzeba płacić coraz więcej. Bardzo mocno wzrosła cena mięsa czy chleba, drogie są także warzywa. Wiele wskazuje na to, że będziemy niedługo więcej płacić także za cukier - i to nawet dwa razy więcej! Poznajcie szczegóły.  Podrożeją buraki cukrowe W Polsce większość cukru sprzedawanego w sklepach jest pozyskiwana z buraków cukrowych. Uprawa tych warzyw stała się bardzo kosztowna, m.in. z powodu wojny w Ukrainie i rosnących cen nawozów. Kolejnym powodem podwyżek są ceny paliw - buraki trzeba w końcu czymś transportować. Inny, równie ważny czynnik, to koszt gazu, który jest konieczny do produkcji cukru z buraków.  Jakby tego było mało, problemy z cukrem mają strukturalne podstawy: - W Europie część krajów zrezygnowała z własnej uprawy buraków cukrowych lub znacznie ją ograniczyła (np. Węgry, Rumunia czy Chorwacja). Tam cukier jest już teraz droższy niż w Polsce - powiedział Roman Kubiak, prezes Pfeifer & Langen Polska w rozmowie z money.pl.  W Polsce uprawia się coraz mniej buraków Ceny cukru wzrosną nie tylko przez coraz wyższe ceny upraw ale także fakt, że także i w Polsce buraków cukrowych rośnie coraz mniej. Nie są one zbyt dochodowym biznesem, dlatego rolnicy wolą uprawiać inne warzywa lub zboża. Także więc przez niedobór buraków cukrowych ich cena niedługo wzrośnie. Do tego nałożą się wysokie koszty produkcji, co w efekcie spowoduje, że cukier na sklepowych półkach będzie o wiele droższy. Możliwe jest lekkie obniżenie kosztów poprzez np. inwestycję w energooszczędne rozwiązania, jednak to wszystko są rozwiązania długoterminowe, które nie rozwiążą problemu wysokich cen z dnia na dzień.  - My to wszystko robimy i w długim okresie...