Susza już w 7 województwach! Odbije się na cenach warzyw i owoców?
Adobe Stock
Newsy

Susza już w 7 województwach! Odbije się na cenach warzyw i owoców?

Warunki pogodowe w 2021 nie rozpieszczają rolników... A to wszystko odbija się na portfelach klientów.

Najpierw były przymrozki, a teraz susza… W tegorocznej pogodzie ciężko o równowagę, a jej brak niestety odbija się na plonach i, co za tym idzie, na cenach warzyw i owoców. Informowaliśmy już niedawno o rekordowych cenach bobu, truskawek czy szparagów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nadchodzą wielkie susze

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa wydał opinię na temat niedoborów wody aż w 7 województwach:  zachodniopomorskim, lubelskim, pomorskim, łódzkim warmińsko-mazurskim, świętokrzyskim i mazowieckim. 

Stwierdzamy, że niedobory wody dla roślin uprawnych od 11 kwietnia do 10 czerwca były są bardzo zróżnicowane. Największy deficyt wody odnotowano w woj. zachodniopomorskim, gdzie stwierdzamy wystąpienie suszy, powodującej obniżenie polonów przynajmniej o 20 proc. w skali gminy w stosunku do plonów uzyskanych w średnich warunkach pogodowych w czterech uprawach. W woj. lubelskim suszę notowano w trzech uprawach, w łódzkim i pomorskim w dwóch, natomiast w warmińsko-mazurskim, świętokrzyskim w oraz mazowieckim po jednej uprawie. Najmniejsze niedobory wody występują w zachodniej, południowej Polsce oraz na Mazowszu i na obszarze Żuław Wiślanych – oznajmili eksperci z IUNG.

Niedobory wody zwiększyły się w porównaniu z poprzednim okresem trwającym od 1 kwietnia do 31 maja. Susza jest najbardziej odczuwalna w uprawach zbóż jarych i ozimych, truskawek oraz innych krzewów owocowych. 

Zobacz także
Pietruszka tylko dla bogaczy? Podrożała o ponad 10 zł za kg. O co chodzi z ceną tego warzywa?

Pietruszka tylko dla bogaczy? Podrożała o ponad 10 zł za kg. O co chodzi z ceną tego warzywa?

Jest w każdym warzywniaku. Stosowany regularnie ratuje wasze zdrowie

Ceny na bazarach rządzą się swoimi prawami. Co dostaniecie drożej niż w sklepie, a co taniej?

W trzecim okresie raportowania tj. od 11 kwietnia do 10 czerwca 2021 roku średnia wartość Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW), na podstawie którego dokonywana jest ocena stanu zagrożenia suszą była ujemna, wynosiła -56 mm – informuje IUNG.

Susza uderza w truskawki

Jak stwierdzili eksperci, przedłużające się susze i niedobory wody mogą najbardziej uderzyć w plantacje truskawek, które dopiero co zdążyły potanieć.

Susze, które dopiero się zaczynają i mogą w każdej chwili przybrać na sile, to kolejne utrudnienie wpływające na zwiększające się ceny żywności. Oprócz pandemii koronawirusa, rosnących cen maszyn rolniczych oraz szalejącej inflacji, to właśnie warunki pogodowe są największym czynnikiem determinującym kosmiczne stawki za owoce i warzywa.

Źródło: portalspozywczy.pl

wielkanoc koszyki
Adobe Stock
Newsy
Będzie lockdown na Wielkanoc i święta spędzimy w zamknięciu? Michał Dworczyk nie ma wątpliwości
Kolejna fala pandemii nie zwiastuje dobrych informacji. Coraz częściej w rządzie mówi się o wprowadzeniu pełnego lockdownu w Polsce na okres Świąt Wielkanocnych. Michał Dworczyk szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik rządu ds. szczepień odpowiada jednoznacznie.

Święta Wielkanocne to najważniejsze święto dla wszystkich chrześcijan. Towarzyszą im różne obrzędy, które rozpoczynają się wraz z Wielkim Postem, czyli czasem oczekiwania na Zmartwychwstanie Chrystusa. Mimo nadziei, prawdopodobnie tegoroczną Wielkanoc spędzimy tak samo jak w poprzednim roku, czyli w lockdownie. Trzecia fala koronawirusa  Wraz z prognozami ekspertów do Polski dotarła trzecia już fala pandemii. Mimo obowiązujących obostrzeń, wirus szybko się rozprzestrzenia. Decyzje z zamykaniem poszczególnych regionów są podejmowane na bieżąco. Obecnie wszystkie możliwe zakazy są wprowadzone w czterech województwach: pomorskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim oraz lubuskim. Rozwój wirusa warunkuje zaostrzeniem zasad w innych miejscach. Zakończenie tego etapu pandemii jest prognozowane na przełom marca i kwietnia.  Ubiegłoroczna Wielkanoc Poprzednie Święta Wielkanocne były obchodzone w warunkach sanitarnych. Wielkanoc odbywała się w kameralnym, rodzinnym gronie, aby uniknąć sytuacji zakażenia się lub innych. To były dość specyficzne i inne święta. Ich forma zdecydowanie odbiegała od tradycji, gdyż nie było zwyczajowego święcenia pokarmów czy wyjścia do kościoła na rezurekcję.  Michał Dworczyk zapowiada powtórkę ubiegłych świąt  Mimo myśli i nadziei na lepsze tegoroczne Święta Wielkanocne , niestety prawdopodobnie będą one odbywały się w ubiegłorocznej formule. Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik rządu ds. szczepień nie pozostawia złudzeń: „Mamy szansę, że lockdown nie będzie niezbędny, natomiast oczywiście patrząc na rozwój epidemii, nie można wykluczać żadnego scenariusza”- powiedział w jednym z wywiadów. Dworczyk przyznaje, iż wiele zależy również od samych ludzi. Jeśli...

 Gdzie kupicie najtańsze mięso w Polsce? W 3 województwach na schabowego trzeba wydać małą fortunę
unsplash.com/@usmanyousaf
Newsy
Gdzie kupicie najtańsze mięso w Polsce? W 3 województwach na schabowego trzeba wydać małą fortunę
Wiele osób nie wyobraża sobie niedzielnego obiadu bez tradycyjnego kotleta schabowego z ziemniakami i mizerią. Niestety, w kilku województwa za taką przyjemność trzeba słono zapłacić.

Ceny z dnia na dzień coraz bardziej windują w górę. Dotyczy to wszystkich produktów spożywczych, a zwłaszcza tych podstawowych, w tym mięsa. Na taki stan między innymi ma wpływ trwająca pandemia koronawirusa.  Tradycyjny kotlet schabowy Niedzielny obiad w gronie rodzinnym bez kotleta schabowego? Wiele osób nie wyobraża sobie takiej sytuacji. To tradycyjne polskie danie, które musi cotygodniowo gościć na talerzach. O popularności tej potrawy świadczą między innymi zapachy, jakie unoszą się na klatkach schodowych w blokach, a także charakterystyczne stukanie towarzyszące rozbijaniu mięsa. Kotlet schabowy jest uwielbiany nie tylko przez Polaków, ale i turystów odwiedzających Polskę.  Przygotowanie klasycznego schabowego Przyrządzanie tradycyjnych kotletów nie należy do skomplikowanych czynności. Schab należy pokroić w plastry, a następnie rozbić delikatnie za pomocą tłuczka do mięs pod folią spożywczą. Rozbite mięso trzeba jeszcze przyprawić. Najlepiej sprawdzają się proste i wszystkim znane przyprawy, jak sól oraz czarny pieprz. Schab nie wymaga zbyt dużego kombinowania. Przyprawione plastry należy odłożyć do "zaprzyjaźnienia się" smaków. W międzyczasie dobrze jest przygotować składniki do panierki, czyli mąkę, bułkę tartą oraz rozbite jajko. Do smażenia kotletów idealny jest smalec bądź masło klarowane. Dzięki tym produktom, mięso będzie idealnie delikatne i soczyste. Plastry mięsa powinno kolejno panierować się w mące, jajku oraz bułce tartej, a na koniec układać je na dobrze rozgrzanej patelni z wybranym tłuszczem. Schab należy smażyć z obu stron na złoty kolor. Po usmażeniu, dobrze jest odsączyć go z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym. Tak przygotowane kotlety schabowe, najlepiej smakują z tłuczonymi ziemniaczkami oraz mizerią.  Idealne...

Nowy grzyb w polskich lasach. Przypomina rodzime kozaki. Zobaczcie, czy można go zbierać
Wikipedia Commons
Newsy
W polskich lasach pojawił się nowy grzyb. Przypomina kozaki. Zobaczcie, czy można go zbierać
W polskich lasach jakiś czas temu pojawił się nowy grzyb. Wielu osobom przypomina on rodzimego koźlarza (kozaka) lub prawdziwka szlachetnego, jednak nim nie jest. Sprawdźcie koniecznie, czy można go zbierać. 

Wczesną jesienią najlepiej i najefektywniej zbiera się grzyby. Jednak trzeba uważać, co wkłada się do koszyków. Nie wszystkie znajomo wyglądające okazy są bowiem jadalne. Czasem może was spotkać przykra niespodzianka w postaci zatrucia pokarmowego lub zniszczonego smaku dania. Warto więc dowiedzieć się czegoś więcej o nowych gatunkach w polskich lasach. Jak wygląda złotoborowik wysmukły?  Wytrawni grzybiarze zetknęli się z nim już jakiś czas temu. Ci którzy chodzą rzadziej do lasu, mogą się dopiero na niego natknąć. Ten grzyb przywędrował do Polski z Ameryki.  Jego nazwa wzięła się ze skojarzenia z najbardziej szlachetnym z grzybów, a mianowicie borowikiem szlachetnym. Jednak w przeciwieństwie do tamtego jest bardziej wysmukły i wysoki. Potrafi urosnąć nawet na wysokość 24 cm. Na powierzchni długiej nóżki ma wyraźne bruzdy.  Kapelusz tego grzyba może mieć kolor ciemnobrązowy, ale także rudawy czy czerwonobrązowy - co z kolei przywodzi na myśl kozaka. Spód kapelusza jest gąbczasty, rurkowaty, zazwyczaj żółty. Miąższ natomiast jest biały z delikatnym odcieniem żółtego lub różowego.  Czy można zbierać i jeść złotoborowika wysmukłego?  Złotoborowik wysmukły, zwany też borowikiem amerykańskim, jest grzybem jadalnym. Co więcej, okazuje się, że jest również bardzo smaczny. Sezon na niego trwa od lipca do października, więc jeżeli w tym czasie spotkacie go w lesie, śmiało możecie włożyć do koszyka.  Podobnie jak rodzime gatunki nadaje się do smażenia, gotowania, marynowania, mrożenia lub suszenia. Pamiętajcie jednak, by przerabiać go zaraz po pozyskaniu.  Gdzie występuje borowik amerykański?  Ten smaczny grzyb rozprzestrzenia się wyjątkowo szybko. Przewiduje się, że w ciągu kilku lat będzie go można spotkać w lasach całej Europy. Na terenie naszego kraju...

Nie tylko morze i góry. Będziecie w szoku, ile ten mężczyzna zapłacił za obiad na Mazurach
Pixabay/AdobeStock
Newsy
Nie tylko morze i góry. Będziecie w szoku, ile ten mężczyzna zapłacił za obiad na Mazurach
Ostatnimi czasy prawdziwy postrach sieją tzw. paragony grozy. Chodzi o wysokie rachunki, jakie Polacy płacą w nadmorskich barach i restauracjach. Drogo jest nie tylko nad morzem i w górach, ale również na Mazurach. Zobaczcie, ile pewien klient wydał niedawno na obiad.

Paragony grozy – o tym haśle słyszał już chyba każdy. Chodzi o bardzo wysokie kwoty za posiłki w restauracjach czy barach, najczęściej w górach oraz nad morzem. Jak się jednak okazuje, równie drogo jest również na Mazurach. Chcąc się odbić po pandemii i zastoju w działalności restauracji, właściciele lokali zaczęli podnosić ceny, aby zminimalizować straty. Pisaliśmy o tym, że pewna polska turystka zapłaciła aż 140 zł za zwykłą rybę z frytkami. Donosiliśmy też o horrendalnych cenach ryb w nadmorskich restauracjach. Okazuje się, że równie drogo jest też na Mazurach. Sandacz za 160 zł za kilogram Paragon grozy – jest to coś, czego nikt z nas nie chciałby zobaczyć na własne oczy. Niestety, nie wszyscy mają tyle szczęścia. Pan Wojtek postanowił spędzić urlop w malowniczej miejscowości Ruciane-Nida w woj. warmińsko-mazurskim. Pewnego dnia wybrał się na obiad do jednej z tamtejszych restauracji, do której zabrał ze sobą towarzyszkę. Para usiadła w lokalu z widokiem na jezioro i postanowiła zamówić sandacza. Jego cena wprowadziła mężczyznę w osłupienie. Narzekacie, że nad morzem drogo? To zapraszam na Mazury, sandacz 160 zł za kg - napisał pan Wojtek do redakcji portalu o2.pl. Zapłacił ponad 100 zł za obiad Pan Wojtek zjadł ze smakiem świeżą rybę i udał się po rachunek. Gdy go zobaczył, dosłownie zdębiał. Za obiad dla dwóch osób zapłacił 102,60 zł. Co ciekawe, niemal połowa tej kwoty to cena zaledwie jednej porcji ryby. Ta, którą miał na talerzu ważyła 310 g, a zatem za samą rybę zapłacił aż 49,60 zł. Do obiadu zamówił też surówkę z białej kapusty za 8 zł,  pierogi ruskie za 23 zł oraz napoje. Zdarzyła wam się podobna sytuacja w barze lub restauracji? Jeżeli wybieracie się na wakacje i nie chcecie...