Student zszokowany cenami w Biedronce. „Za same najpotrzebniejsze produkty zapłaciłem 141,76 zł
AdobeStock
Newsy

Student zszokowany cenami w Biedronce. „Za same najpotrzebniejsze produkty zapłaciłem 141,76 zł”

Sieć sklepów Biedronka zdecydowała się ostatnio na drastyczne podniesienie cen. Klienci nie kryją swojego oburzenia: „Ceny są przerażające”.

Informowaliśmy o tym, że w miniony poniedziałek Biedronka podniosła ceny aż kilkudziesięciu produktów. Przedstawiciele popularnej sieci twierdzą, że zmiany te były nieuniknione i miały na nie wpływ m.in. rosnące koszty utrzymania placówek oraz wyższe podatki i rachunki za prąd i gaz.

Biedronka kojarzyła się jak dotąd wszystkim z jednym z najtańszych sklepów spożywczych w Polsce. Niestety, to już raczej przeszłość. Przekonał się o tym pewien student, który wybrał się ostatnio do popularnego dyskontu na zakupy. Rachunek, jaki zobaczył przy kasie wprowadził go w takie osłupienie, że jego zawartością postanowił podzielić się z internautami. Ile zapłacił za podstawowe produkty spożywcze?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Student zszokowany cenami w Biedronce 

Student Radomir Tamulewicz, który jest członkiem partii KORWiN, wybrał się we wtorek na zakupy do Biedronki. Jak sam podkreśla, miał zamiar kupić tylko najpotrzebniejsze produkty – nie włożył do swojego koszyka ani alkoholu, ani papierosów, ani słodyczy. Mimo to, rachunek, jaki przyszło mu zapłacić, przyprawił go o zawrót głowy:

- Paragon z moich dzisiejszych zakupów i jak na portfel studenta, ceny są przerażające. Zaznaczam, że nie ma żadnych używek (alkoholu, papierosów, kawy), nie ma też słodyczy czy przekąsek. Za same najpotrzebniejsze produkty zapłaciłem 141,76 zł - napisał na Twitterze Tamulewicz.

Zobacz także
Ultimatum dla sieci: obniżka cen albo kary. UOKIK już sprawdza ceny żeby mieć porównanie, ale sieci były sprytniejsze

Ultimatum dla sieci: obniżka cen albo kary. UOKiK już sprawdza ceny, żeby mieć porównanie

Biedronka podnosi ceny kilkudziesięciu produktów. „To było nieuniknione”

Biedronka podnosi ceny kilkudziesięciu produktów. „To było nieuniknione”. Obniży je już 1 lutego?

Co było na liście zakupów?

Na paragonie opublikowanym na Twitterze przez Tamulewicza widzimy takie produkty, jak: olej, ketchup, pomidory, pieczywo, pieczarki, kefir, szynkę, mleko czy banany. Student przyznał, że kilka produktów było wprawdzie zbędnych, ale i tak ostateczny rachunek był rekordowo wysoki:

- Kilka produktów na tym paragonie jest obiektywnie zbędnych (orzechy włoskie, kakao itp.). Niemniej jednak nawet 120 zł za takie zakupy jak na studencki budżet nie jest małą kwotą - dodał.

Dlaczego Biedronka tak bardzo podniosła ceny?

Poniedziałkowe podniesienie przez Biedronkę cen zszokowało klientów tego sklepu. Poproszony o komentarz dyrektor handlowy sieci Biedronka Grzegorz Pytko przyznał, że podnoszenie cen jest czymś normalnym, zwłaszcza w dobie szalejącej inflacji:

- Żyjąc w dobie rosnącej inflacji, prowadziliśmy dłuższe niż zwykle negocjacje z wszystkimi naszymi dostawcami, aby zmiany cen wynikające z drastycznych wzrostów kosztów surowców, energii, transportu oraz akcyzy były jak najmniej odczuwalne dla naszych klientów. Niestety realia rynkowe doprowadziły do sytuacji, w której zmiany cen niektórych produktów stały się nieuniknione - tłumaczy.

Finansiści są zdania, że styczniowe podwyżki cen w Biedronce są przygotowaniem do... obniżki cen zgodnie z rządowym planem zerowego VAT-u na żywność o 1 lutego 2022.

Źródło: o2.pl, portalspozywczy.pl, Radio ZET

Biedronka podnosi ceny kilkudziesięciu produktów. „To było nieuniknione”
AdobeStock
Newsy
Biedronka podnosi ceny kilkudziesięciu produktów. „To było nieuniknione”. Obniży je już 1 lutego?
Pamiętacie popularny slogan: Biedronka - codziennie niskie ceny? Okazuje się, że to już raczej przeszłość.

Klienci Biedronki mogli ostatnio przeżyć prawdziwy szok. Popularny dyskont uznawany jak dotąd za jeden z najtańszych sklepów spożywczych w Polsce, podniósł z dnia na dzień ceny kilkudziesięciu swoich produktów. Dlaczego tak się stało? Przedstawiciele popularnej sieci twierdzą, że „to było nieuniknione”. Biedronka podniosła ceny kilkudziesięciu produktów Inflacja dała się we znaki wszystkim – nie tylko szarym obywatelom, ale też dużym firmom i przedsiębiorstwom. Z uwagi na rosnące koszty utrzymania placówek, podatki i wyższe rachunki za prąd i gaz, wiele popularnych sklepów zdecydowało się na podniesie cen produktów. Biedronka, uznawana jak dotąd za jeden z najtańszych sklepów spożywczych w Polsce, z dnia na dzień była zmuszona podnieść ceny aż kilkudziesięciu swoich produktów. O sprawie napisał wczoraj na Twitterze ekonomista Rafał Mundry. Jak zauważa „Fakt", jeszcze w niedzielę, ten sam ser z Biedronki w aplikacji Glovo, która dostarcza zakupy do domu, kosztował 6,99 zł, a w poniedziałek już 7,49 zł, z kolei chleb tostowy podrożał z 2,99 zł do 3,49 zł, a makaron z 2,99 do 3,49 zł. Podobnie podniesione zostały ceny wielu innych produktów. Fala podwyżek jutro w Biedronce⚠️ mięso drób chleb tostowy ser żółty serek wiejski mleko jogurt musli makaron itd Aplikacja Glovo umożliwia zaplanować zakupy na jutro Ceny z dziś do tych jutrzejszych na dziesiątkach produktów znacznie się różnią A to tylko część co sprawdziłem pic.twitter.com/QKcOLNPotz — Rafał Mundry (@RafalMundry) January 23, 2022 Co na to przedstawiciele Biedronki? Grzegorz Pytko, dyrektor handlowy sieci powiedział w wywiadzie dla RadioZET.pl, że „regularne zmiany cen w cyklach...

Tylko do soboty w Biedronce Olej Kujawski aż o 50% taniej. Trzeba tylko spełnić 1 warunek
AdobeStock/AdobeStock
Newsy
W Biedronce olej rzepakowy za 7,49 zł. Po skandalu z podwyżkami przed obniżką VAT szukamy dobrych cen
Robienie zakupów w czasach inflacji to duże wyzwanie. Nowe podejście do zakupów może uratować wasze portfele.

Już chyba wszyscy tracimy orientację w tym, co ma zdrożeć, co stanieć i o ile. Wiemy tyle: wprowadzony od 1 lutego zerowy VAT na niektóre produkty żywnościowe powinien mieć odzwierciedlenie w niższych cenach produktów. Będą tego pilnować urzędnicy Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji. Wszystko wskazuje jednak na to, że w tym samym czasie galopująca inflacja wpłynie znowu na duże wzrosty cen. Ceny w sklepach zmieniają się każdego dnia. Jak więc rozpoznać dobrą cenę od tej zawyżonej? Podpowiadamy. Najlepsze ceny z bieżącej gazetki w Biedronce Z gazetki sieci Biedronka wybraliśmy ceny, które pomimo podwyżek nadal są okazyjne. To między innymi olej rzepakowy 1 l za 7,49 zł. Ceny oleju wzrosły w ostatnich miesiącach tak bardzo, że w większości sklepów litr oleju możecie kupić za około 9 zł. Inne produkty w Biedronce z dobrymi cenami: Schab wieprzowy bez kości 1 kg - 8,99 zł. Tu są 2 warunki. Po pierwsze musicie być posiadaczami karty „Moja Biedronka” i na kartę możecie odstać maksymalnie 4 kg schaby dziennie. Drugim warunkiem jest zrobienie zakupów w sklepie za minimum 49 zł. Tylko wtedy możecie skorzystać z podanej ceny, o 47% niższej od ceny regularnej Kiełbasa śląska 1 kg – 5,99 zł. Ta oferta także obwarowana jest warunkami. Także musisz posiadać kartę „Moja Biedronka”, a do tego podana cena za jedną sztukę obowiązuje wtedy, gdy kupicie dwie szt. produktu Karkówka wieprzowa bez kości 1 kg – 8,99 zł. Oferta dostępna dla posiadaczy karty „Moja Biedronka”. Obwiązuje limit 4 kg dziennie Mleko Mleczna Dolina 1 l – 1,99 zł czyli 26% taniej jeśli od razu kupicie 6 szt. Cena jest limitowana do dwóch zgrzewek na 1 kartę „Moja Biedronka” Jak robić zakupy gdy ceny zmieniają się każdego...

Katarzyma Boscka sprawdziła ile dziś kosztuje "koszyk Dudy". Kolosalna różnica
ONS.pl
Newsy
Katarzyna Bosacka sprawdziła, ile dziś kosztuje „koszyk Dudy". Kolosalna różnica
Kiedyś prezydent Andrzej Duda, chcąc wytknąć rządzącym panującą drożyznę, pokazał paragon za zakupy. Dziś Katarzyna Bosacka mówi „sprawdzam” i bada koszyk prezydenta. Będziecie w szoku.

Określenie „koszyk Dudy” znają już chyba wszyscy. Oznacza on zakupy, które zrobił kandydat na prezydenta Andrzej Duda podczas wyborów w 2015 r., żeby ujawnić drożyznę panującą w sklepach. Obnażając zbyt wysokie ceny chciał uderzyć w koalicję rządzącą, czyli PO i PSL, kierowaną wówczas przez Ewę Kopacz. Jego zakupy kosztowały 37,02 zł. Zgadniecie, ile zapłacicie za te same produkty dziś? Ciekawe, co na to prezydent Duda? Co włożył Andrzej Duda do koszyka w 2015 r. i ile za to zapłacił? 27 marca 2015 r. kandydat na prezydenta, Andrzej Duda poszedł do Biedronki w Krakowie, żeby zrobić nieduże, podstawowe zakupy. Oto co włożył do koszyka: Pół kilograma zwykłego chleba krojonego 30 jajek 400 g sera żółtego 1 l mleka 1 l oleju rzepakowego 2 l soku pomarańczowego Riviva 1 opakowanie margaryny Rama 1 kg cukru 1 jajko z niespodzianką Rachunek kandydata na prezydenta wyniósł 37,02 zł i stał się okazją do skierowania słów oburzenia pod adresem rządzących, którzy pozwalają na to, żeby Polacy tyle wydawali w sklepach. Andrzej Duda w swoim przekazie podkreślał to, że jeśli wyborcy pozwolą utrzymać się przy władzy tym samym rządzącym, będą musieli liczyć się z tym, że będzie coraz drożej. Katarzyna Bosacka mówi „sprawdzam” i ujawnia obecny koszt „koszyka Dudy” Dziennikarka w styczniu 2022 r. postanowiła powtórzyć zakupy kandydata na prezydenta sprzed 7 lat. Zakupy także zostały zrobione w Biedronce, a do koszyka starała się wybrać te same produkty, które 7 lat wcześniej wybrał Andrzej Duda. Autorka publikacji na temat zdrowia przyznaje, że nie udało jej się znaleźć dokładnie tych samych produktów w dwóch przypadkach:      ...

Gdzie zrobicie najtańsze zakupy wielkanocne? Ten dyskont pokonał konkurencje
Adobe Stock
Newsy
Gdzie zrobicie najtańsze zakupy wielkanocne? Ten dyskont pokonał konkurencję
Święta wielkanocne zbliżają się wielkimi krokami, a to oznacza rychłe przygotowania. Sprzątanie, przygotowywanie potraw, a przede wszystkim zakupy. Jeden dyskont spożywczy wyprzedził konkurencje i zaproponował korzystne ceny. Sprawdźcie!

Święta to czas spotkań rodzinnych, spokoju i odpoczynku. Jednak są one poprzedzone dość gorącym okresem, a mianowicie przygotowaniami, które trwają najdłużej. Wszystkie gospodynie domowe szczególną uwagę zwracają na przyrządzane potrawy, gdyż chcą zaskoczyć swoich bliskich. Oczywiście są poprzedzone zakupami, których koszt w tym roku może co niektórych zaskoczyć. Wzrost cen w dobie koronawirusa Pandemia nie jest dla nikogo dobrym okresem, gdyż większość przedsiębiorców jest stratna w tym czasie. Jednym ze skutków towarzyszącego od roku koronawirusa jest wzrost cen w sklepach. Osoby robiące zakupy nieco rzadziej, mogą się nieprzyjemnie zaskoczyć przed świętami. Koszt artykułów spożywczych na przestrzeni dwóch ostatnich tygodni znacznie poszedł w górę. Szczególnie wzrosła cena podstawowych produktów, takich jak mleko czy masło. Ceny przed świętami wielkanocnymi  Mimo trwającej pandemii część produktów pozostaje niezmiennie przy stałych cenach. Produkty pozostające przy podobnych kosztach to między innymi cukier, mąka czy jajka. Niektóre sieci sklepów spożywczych w związku ze zbliżającymi się świętami postanowiły obniżyć ceny poszczególnych artykułów spożywczych bądź objąć je rabatem. To dość korzystna propozycja, gdyż ostatecznie zakupione produkty nie wyjdą zbyt drogo. Przegląd cen w poszczególnych sklepach Przed udaniem się na świąteczne zakupy warto wcześniej zapoznać się z ofertami poszczególnych sklepów spożywczych oraz oferowanymi przez nich produktami, aby nie przepłacać. Takie rozwiązanie pozwoli zaoszczędzić część pieniędzy. Większość supermarketów w okresie wielkanocnym organizuje różnego rodzaju promocje, podczas których można zakupić składniki po okazyjnych cenach. ...