Krojenie chleba
Flickr
Newsy

Sprytny trik na pokrojenie chleba w identyczne kromki. Na pewno tego nie próbowaliście

Wielka uroczystość, impreza czy inny duży rodzinny zjazd. Czasem w takich okolicznościach czeka was sporo krojenia chleba.
Hubert Rój
styczeń 23, 2021

Historia krojonego chleba sięga niemal 100 lat wstecz. Zaczęło się, a jakże, w Stanach Zjednoczonych. To właśnie tam wymyślono pierwsze krajalnice do pieczywa.

Zalet pokrojonego mechanicznie bochenka nie należy nikomu przypominać. Wystarczy jedno słowo: wygoda.

Krojony chleb ma jednak swoje wady. Przede wszystkim wrzucenie go już zaraz po pokrojeniu do plastikowego woreczka powoduje nieodwracalne zmiany w smaku i aromacie takiego bochenka.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Deska, nóż i wprawna ręka

Nic w tym dziwnego, że do dzisiaj krojony chleb nie jest w stanie wyprzeć ze sklepów tradycyjnych bochenków.

Umiejętność sprawnego krojenia chleba dalej jest więc w cenie. Zwłaszcza gdy przyjdzie wam pokroić spore ilości pieczywa.

Dawniej wprawne gospodynie potrafiły kroić chleb „w powietrzu, przyciskając bochenek do brzucha. W kuchni warto jednak zachowywać podstawowe zasady BHP.

Dlatego też do krojenia chleba przyda się dobra, szeroka deska. Oprócz tego oczywiście dobrze naostrzony nóż. Bez tego ani rusz.

Co dalej? Złośliwcy powiedzieliby, że z krojeniem noża jest jak z jazdą na rowerze albo jak z wiązaniem sznurowadeł.

Jak pokroić chleb?

Wprawa, wprawa i jeszcze raz wprawa. Dzięki praktyce uda się uzyskiwać równe, podobne kromki. Mamy jednak jeszcze jeden sposób, by pokroić chleb w identyczne kromki.

Ten trik na masową skalę wykorzystywany jest choćby w restauracjach. Jesteśmy przekonani, że nie korzystacie z tej sztuczki.

O co chodzi? Wystarczy, że przekroicie bochenek na pół. Następnie postawcie go przekrojoną stroną na desce i zacznijcie krojenie z boku. Stabilność, brak niepewnych ruchów i równe, ostre cięcie – gwarantowane.

Wasze kromki będą jednakowe, a dodatkowo dzięki krojeniu w ten sposób, będą całkiem duże – w sam raz do kanapek i innych zastosowań.

Komentarze