Pusty sklep
Pexels/Mehrad Vosoughi
Newsy

Seniorzy w „godzinach dla seniorów” nie kupują jedzenia. Krytycy tej restrykcji nie przebierają w słowach

Godziny na seniorów zostały wprowadzone, by pomóc osobom po 60. roku życia zrobić bezpiecznie zakupy. Rozwiązanie faktycznie pomaga czy raczej szkodzi?

Pandemia od początku roku dyktuje warunki nowej rzeczywistości. Polacy przyzwyczaili się do noszenia masek, częstszej niż zazwyczaj dezynfekcji rąk i stosowania akcesoriów ochrony osobistej, takich jak rękawiczki ochronne. W większych skupiskach obowiązuje też zasada dystansu społecznego.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak być bezpiecznym w przestrzeni publicznej?

Od dłuższego czasu, niemal roku, wasze zachowania w przestrzeni publicznej musiały ulec zmianie. Poczynając od zachowania 2 metrów dystansu od osoby przed nami, należy także zasłaniać nos i usta i każdorazowo dezynfekować ręce przed wejściem do sklepu czy apteki.

Wszystko za sprawą koronawirusa, który przyszedł do Europy z Chin. Jest przenoszony drogą kropelkową i atakuje układ odpornościowy, z narządami układu oddechowego na czele. Niektóre z przypadków pokazują, że jego przebieg jest ciężki i trudny do przewidzenia.

Komfort w przestrzeni publicznej zapewni wam stosowanie się do pomysłów ochrony osobistej. Maseczki i rękawiczki ochronne spełniają swoją funkcję, a dezynfekcja rąk w razie braku rękawiczek uspokoi nerwy. 2 metry odstępu od innych osób to także rozwiązanie, z którego można korzystać w większości miejsc. 

,,Godziny dla seniora’’ w marketach

Rząd wymyślił je dla ochrony osób starszych, by mogły w wyznaczonych dla siebie godzinach kupić najpotrzebniejsze rzeczy. Miały chronić tych najbardziej narażonych na atak koronawirusa, czyli seniorów, ale i być dla nich ułatwieniem podczas codziennych.

Okazuje się jednak, że sklepy w tych godzinach najczęściej święcą pustkami, a na rozwiązanie narzekają sami seniorzy. Nie mogą liczyć na zbyt wiele pomocy, ale także, coraz częściej odczuwają sprzeciw społeczny wobec specjalnego traktowania, które ich zdaniem niekoniecznie dużo zmienia.

Na początku pandemii w marketach, podczas godzin dla seniorów, było bardzo mało klientów. Ludzie, którzy faktycznie chcą zrobić zakupy, wybierają bowiem dogodne dla siebie godziny. Dla seniorów przedział między 10:00 a 12:00 niekoniecznie musi być najlepszy. 

Klienci 60 minus

Z drugiej strony barykady znajdują się klienci, którzy nie należą do uprzywilejowanej grupy seniorów. Dla nich codzienne zakupy stały się prawdziwym utrapieniem. Okazuje się jednak, że stan wzburzenia społecznego wpływa na realny przebieg godzin dla seniorów w wielu miejscach zakupowych.

Na parkingach przed niektórymi marketami około południa jest tłok. Jak wynika z obserwacji, tylko część kierowców i pasażerów jest w wieku senioralnym. Nie brakuje nawet klientów bardzo młodych, takich, którzy do emerytury mają jeszcze dobrych kilkadziesiąt lat.

Czy garstka starszych osób wystarczy, by sklep mógł prosperować na pełnym obrotach? Zdaje się, że nie. Taka sytuacja rodzi frustrację klientów i właścicieli obiektów spożywczych. Wygląda na to, że przepis ma duże szanse na zniknięcie śmiercią naturalną. Wyobrażacie sobie jego dalsze przestrzeganie?

– W dalszym ciągu obowiązuje przepis mówiący o tym, że w godzinach od 10:00 do 12:00 zakupy w dużych sklepach mają prawo robić tylko seniorzy, czyli osoby powyżej 60. roku życia. Za złamanie przepisu przewidziano wysokie kary – przypomina dla Gazety Lubelskiej rzeczniczka międzyrzeckiej policji Justyna Łętowska.

 

Koronawirus w sklepach
Adobe Stock
Newsy
COVID-19 bytuje w polskich sklepach. Ten błąd popełnia większość z nas. Ryzyko zakażenia jest ogromne
Nie ma co się łudzić. Sklepy spożywcze dalej są potencjalnym miejscem zakażania koronawirusem. Pozostało nam stosowanie środków ostrożności.

Na wiosnę tego roku Polacy musieli przełknąć gorzką pigułkę. Wśród wielu obostrzeń, na pierwszy plan wysuwały się ograniczenia w handlu. Mniejsza liczba klientów w sklepie, obowiązek zachowania norm sanitarnych, wreszcie kolejki przed wejściem do marketów – to na jakiś czas stało się polską, pandemiczną rzeczywistością. Brzmi to dość dziwnie, ale wydaje się, że dzisiaj ludzie przywykli już do COVID-19. Przynajmniej w sklepach spożywczych. Pandemia a rzeczywistość Wiosenna trwoga już minęła, a klienci nie martwią się bliskim kontaktem z innymi kupującymi, tylko ewentualnie tym czy lepiej zrobić zakupy przed czy po godzinach dla seniorów. Na pewno na taki obraz sytuacji ma przebieg pandemii, która co prawda pochłonęła już w Polsce ponad 20 tys. ofiar, ale ostatecznie nie wstrząsnęła całym krajem tak, jak przewidywano w najczarniejszych snach. Dotyczy to zwłaszcza oczekiwań osób młodych i odpornych. Młodsi Polacy przestali bać się choroby i niestety często zapominają o zasadach społecznej solidarności w kontekście masek i dystansu społecznego.. Zagrożenie istnieje cały czas, szczególnie narażone są dalej osoby starsze i cierpiące na inne choroby. Miejmy tego świadomość zwłaszcza w czasie, w którym kończy się druga fala pandemii. Zarażonych wśród nas jest coraz więcej, a zdaje się, że o tym bardzo łatwo zapominamy. Szczególnie w sklepach. Gdzie te normy? To tam dochodzi do wielu zakażeń. Dlaczego? Jak wynika z badań przeprowadzonych przez UCE Research dla Hiper-Com Poland i Grupy AdRetail, Polacy przestali stosować się do rządowych rozporządzeń odnośnie zachowania w sklepach. Badanie wskazuje, że jedynie 10% z nas w czasie ostatnich 2 miesięcy zarazy założyło jednorazowe rękawiczki w sklepie. Większość ankietowanych wskazało, że po prostu nie boi...

Biedronka
Tomasz Warszewski/Adobe Stock
Newsy
Biedronka przed świętami zmienia godziny otwarcia sklepów. Sprawdź, zanim pójdziesz na zakupy
Wir świątecznych zakupów trwa w najlepsze. Sieć Biedronka przygotowała dla swoich klientów wydłużone godziny otwarcia.

Grudzień to czas świątecznych zakupów i przygotowań na Wigilię. Nie zawsze mamy czas, żeby zrobić je zgodnie z planem. Niektóre ze sklepów wyszły naprzeciw swoim klientom. Co zmieniła sieć Biedronka? Świąteczne zakupy bez stresu Grudzień nie może się odbyć bez dwóch rzeczy. Wigilii i zakupów świątecznych. Pierwsza gwiazdka zwiastuje czas z bliskimi i wspólne kolędowanie. Chwilę wcześniej musimy jednak zrobić coś, co nam to świętowanie ułatwi. Czas świątecznych zakupów właśnie nadszedł. Pamiętając o pandemii, która nie odpuszcza na krok, na zakupy wybieramy się z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. Obowiązkowe maseczki to tylko jedno z bieżących zaleceń. Nadal obowiązuje reguła zachowania dystansu społecznego. Sklepy najczęściej są zaopatrzone w preparaty do dezynfekcji rąk i rękawiczki ochronne.  W trosce o bezpieczeństwo m.in. Biedronka stosuje się do wymogów sanitarnych Ministerstwa Zdrowia. W sklepach sieci znajdziemy rękawiczki jednorazowe i żel antybakteryjny. Nowe godziny otwarcia Biedronki Sieć sklepów, którą od lat kochają Polacy, zmienia godziny otwarcia swoich placówek. Zmiana dotyczy czasu przedświątecznego, począwszy od dnia 14 grudnia . Wydłużenie godzin da szansę na zrobienie niezbędnych zakupów, gdyż mniejsza ilość osób mogących przebywać w sklepie to nie lada utrudnienie. Biedronka gwarantuje mniejsze zespoły, które wymieniają się w ciągu dnia. Szybkość i wygodę zakupów. Wszystko, żebyście nie stali w kolejkach! Nie wszyscy klienci mogą pracować z domu. Dzięki wydłużonym godzinom pracy sklepu także osoby chodzący normalnie do pracy mają szanse zrobić zakupy bez stania w ogromnej kolejce do kasy. Sklepy sieci Biedronka od 14 grudnia do świąt będą otwarte od 6...

Godziny dla seniorów
Adobe Stock
Newsy
To będzie koniec godzin dla seniorów? Pojawiła się zaskakująca propozycja
Koronawirus postawił na głowie życie wielu z nas. Zakazy, obostrzenia, zalecenia – od tego wszystkiego może zakręcić się w głowie.

Podziały wzbudziły także słynne już godziny dla seniorów. Rząd Mateusza Morawieckiego wprowadził to rozwiązanie już na samym początku pandemii koronawirusa. W założeniu miało to rozładować tłumy w sklepach w godzinach 10-12 tak, by seniorzy w spokoju mogli zrobić zakupy bez zagrożenia zarażeniem. Jakie efekty dało wprowadzenie tego udogodnienia dla osób starszych? Na ten temat można dyskutować godzinami. Jedni przyznają, że dzięki temu seniorzy rzeczywiście zmniejszają szansę zarażenia. To właśnie oni są w grupie największego ryzyka ciężkiego przechorowania COVID-19. Godziny dzielą Polaków Z drugiej strony, takie rozwiązanie dzieli Polaków. Jakby tego było mało, starsi Polacy i tak chodzą do sklepów w innych porach dnia. Nie dysponujemy miarodajnymi wskaźnikami, jak godziny dla seniorów wpłynęły na statystki zakażeń koronawirusem w kraju. Wygląda na to, że będzie to po prostu nie do sprawdzenia. O tym wszystkim wiedzą i zniecierpliwieni klienci sklepów i przedsiębiorcy. Ci pierwsi narzekają na brak możliwości zrobienia zakupów wtedy, gdy jest to im bardzo potrzebne. Chodzi tu na przykład o matki z małymi dziećmi czy kobiety w ciąży. Przedsiębiorcy i właściciele sklepów narzekają z kolei na utratę potencjalnych zysków z normalnego handlu w godzinach 10-12. Apel biznesmenów Klub przedsiębiorców Business Center Club zaapelował więc do rządu, by skończyć raz na zawsze z tym eksperymentem. Zamiast tego BCC postuluje wyznaczenie dla seniorów specjalnej kasy, bo to właśnie przy kasach zagęszczenie klientów jest największe. To właśnie przy płaceniu za towary dystans społeczny często nie jest zachowywany lub jest to po prostu utrudnione.

Koronawirus w galeriach handlowych
Pixabay/Gerd Altman, Przemysław Krzak
Newsy
Jak zmniejszyć ryzyko "złapania" koronawirusa w galerii? Korzystaj z zakupów, ale pod żadnych pozorem nie rób jednej rzeczy
W zeszły weekend otwarto ponownie galerie handlowe. Tłumy ludzi postanowiły wykorzystać ten moment na pierwsze zakupy świąteczne. Niestety, to dopiero początek szału kupowania prezentów. Czy istnieje możliwość uchronienia się przed zakażeniem w zatłoczonej galerii?

Grudzień to najlepszy czas na zrobienie bliskim prezentów. Możemy wybrać zakupy online, ale także, od zeszłego weekendu, wybrać się po nie osobiście. Po długiej przerwie ruszyły galerie handlowe. Nowe obostrzenia Pandemia przyzwyczaiła nas do częstych zmian i rozporządzeń ze strony rządzących. Moment, w którym polska gospodarka na chwilę zamarła, nie był przyjemny dla nikogo. Niektóre firmy musiały zawiesić działalność, inne zrezygnować z dalszych przedsięwzięć biznesowych. Polacy w mig przerzucili się na zakupy internetowe. Sieć stała się miejscem bezpiecznym, lecz nie do końca kompletnym. Nie wszystko bowiem znajdziemy w internecie. To także ogromna zmiana dla przedsiębiorców, którzy niejednokrotnie musieli stawiać w strefie online pierwsze kroki. Od 28 listopada możemy ponownie wybrać zakupy stacjonarne. Poluzowano restrykcje, dzięki czemu otwarte są galerie handlowe, sklepy meblowe oraz z RTV i AGD. Wszystko w celu uzupełnienia zakupów świątecznych, jak również tymczasowego wsparcia dla gospodarki. Bezpieczeństwo w galerii Naukowcy od początku pandemii zgodnie twierdzą, że w większych skupiskach ludzi jesteśmy szczególnie narażeni na zakażenie koronawirusem. Wirus roznosi się drogą kropelkową i ma zdolność utrzymywania się w powietrzu przez długi okres czasu. Wobec podobnych przesłanek galeria handlowa wydaje się być idealnym siedliskiem dla rozprzestrzeniania COVID-19. Tym bardziej, że na zakupy w centrach handlowych chodzimy raczej tłumnie. Bezpieczeństwo podczas zakupów w dużej mierze jednak zależy od nas samych. Zasady, które chronią twoje zdrowie Od początku roku jesteśmy bombardowani informacjami, jak należy się zachowywać w miejscach publicznych. Koronawirus jest mocnym przeciwnikiem i błyskawicznie sprawił, że nasze nawyki w przestrzeni publicznej przeszły...