Schudła 40 kg w obawie przed koronawirusem. Zaczęła od wyrzucenia z jadłospisu tej 1 rzeczy
Instagram /sarrpattison
Newsy

Schudła 40 kg w obawie przed koronawirusem. Zaczęła od wyrzucenia z jadłospisu tej 1 rzeczy

Młoda mama, która dodatkowe kilogramy zbierała przez dwie kolejne ciąże wie, że zrzucanie ich to maraton, a nie sprint. Świetnie sobie jednak z nim poradziła i udało jej się dobiec do mety.

Impuls do zmian, na jakie decydujemy się w życiu, może nadejść z każdej strony. Czasem to będzie proste marzenie o nowym, lepszym życiu, czasem choroba, która zmusza do zmiany zachowań. W przypadku tej dziewczyny bodźcem do zmiany był koronawirus i ostrzeżenie lekarzy, że w przypadku zachorowania, osoba z jej nawagą może być w niebezpieczeństwie. Sarah Patterson te przestrogi potraktowała poważnie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego osoby otyłe są bardziej narażone na ciężki przebieg COVID-19?

Duża nadwaga prowadzi do znacznego obciążenia organizmu, przeciążenia większości organów, generuje zaburzenia metaboliczne. Powodem cięższego przebiegu koronawirusa u osób otyłych jest też nadmiar tkanki tłuszczowej w okolicach jamy brzusznej, co powoduje ucisk i podniesienie przepony. Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, przewodniczący Sekcji Chirurgii Metabolicznej i Bariatrycznej Polskiego Towarzystwa Badań Nad Otyłością tak wyjaśnił to dla „Puls Medycyny”:

To ogranicza wydolność oddechową w tej grupie chorych. Również nie należy zapominać o takich schorzeniach, które niewątpliwie wpływają na wydolność oddechową, jak chociażby zespół snu z bezdechem, bardzo często występujący w populacji tych pacjentów.

Zobacz także
Marta Wierzbicka była kiedyś lekko przy kości. Schudła dzięki 1 prostej rzeczy

Marta Wierzbicka była kiedyś lekko przy kości. Gwiazda „Na Wspólnej" schudła 11 kg dzięki 1 prostej rzeczy

Agnieszka Kotońska zdradziła, dlaczego schudła ponad 30kg. Pomogła jej w tym nie tylko dieta

Agnieszka Kotońska zdradziła, jak schudła ponad 30kg. Pomogła jej w tym nie tylko dieta

Lekarze to samo uświadomili młodej mamie z dużą nadwagą. I zrobili to tak skutecznie, że Sarah postanowiła pozbyć się nadwagi. Była pamiątką po dwóch ciążach, a całodobowa praca mamy dwójki maluchów, nie pomagała wcześniej zadbać o siebie i zrzucić zbędne kilogramy. 

Czułam się fatalnie, ciągle byłam ospała i po prostu nie chciało mi się gotować, więc kupowałam gotowe dania na wynos i wpychałam je w siebie - wyjaśniła magazynowi "Metro".

Ważyła 108 kg w wieku 26 lat

Dziewczyna myślała o tym, żeby zająć się własnym wyglądem już wcześniej, ale to dopiero troska o zdrowie zmusiła ją do działania:

Zawsze chciałam schudnąć, ale kiedy powiedziano mi, że muszę szybko przyjąć szczepionkę, bo COVID może być w moim przypadku śmiertelny, wówczas zapaliła się u mnie czerwona lampka.

Sarah wiedziała, że odpowiedzialne za jej nadwagę jest przede wszystkim jej uzależnienie do fast foodów. Walka z tym nałogiem i zmiana diety na zdrową była bardzo trudna, szczególnie na początku. Stała się łatwiejsza, gdy młoda mama zaczęła widzieć pierwsze efekty.

Wraz z rezultatami, wzrosła jej motywacja i determinacja do zrzucania kolejnych kilogramów. W tym czasie Sarah do zdrowych posiłków dołączyła też ćwiczenia.

Czuję się o wiele lepiej, w końcu znów mam energię. Nadwaga zabrała mi życie towarzyskie, bałam się wychodzić z domu, unikałam zdjęć… Teraz znowu chętnie do nich pozuję, a moi przyjaciele, którzy zobaczyli mnie po lockdownie, ledwie mnie poznali

Dziś Sarah Patterson wie, że zmiana nawyków żywieniowych to działanie długofalowe. Zrzucenie 40 kg nie przychodzi samo i łatwo.

Odchudzanie to nie sprint, to maraton. Polega na zmianie złych nawyków. Uczeniu się kochać nową siebie. I byciu kimś, o kim zawsze marzyłaś. Nie rezygnuj ze swoich marzeń, wszystko jest możliwe.

Uwielbiam wspomnienia z Facebooka za czysty fakt, że nie jestem już osobą po lewej stronie.

 

Źródło: kobieta.gazeta.pl, Instagram / sarrpattison, pulsmedycyny.pl

Agnieszka Kotońska pokazała, jak zmieniła się w ciągu 4 lat. Dieta i sport przyniosły efekty
Instagram
Newsy
Agnieszka Kotońska pokazała, jak zmieniła się przez 4 lat dzięki diecie i sportowi. „Łzy płynęły mi z radości”
Agnieszka Kotońska przeszła w ostatnim czasie wprost niewiarygodną przemianę. Gwiazda TTV przyznała, że patrząc na swoje stare zdjęcia łzy same lecą jej po policzkach.

Agnieszka Kotońska od kilku już lat występuje w programie „Googlebox. Przed telewizorem” emitowanym na antenie TTV. Fani celebrytki doskonale wiedzą, że w ciągu czterech ostatnich lat celebrytka przeszła wprost niewiarygodną metamorfozę. Jak jej się to udało? Agnieszka Kotońska schudła 30 kg i zmieniła wizerunek Agnieszka Kotońska ma za sobą spektakularną przemianę. Kilka lat temu Kotońska ważyła aż 104 kilogramy. Dzisiaj jej waga pokazuje aż 30 kilogramów mniej. Gwiazda TTV dokonała tego dzięki dwóm sporym zmianom, jakich dokonała w swoim życiu. Nie tylko przeszła na zdrową dietę, ale też zaczęła regularnie ćwiczyć na siłowni. Agnieszka niewiarygodnie schudła i całkowicie odmieniła swój wygląd oraz styl ubierania. Zdaniem jej fanów, wygląda teraz jak milion dolarów.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Agnieszka Kotońska_official (@agnieszkakotonska) Agnieszka Kotońska pokazała serię zdjęć Gwiazda programu „Gogglebox" opublikowała na Instagramie serię zdjęć ukazujących, jak ogromną przemianę przeszła w ciągu ostatnich czterech lat. Myślę, że każda zmiana jest dobra, jeśli tylko w tej zmianie wizualnej serce i dusza, wnętrze zostaje to samo. Na bank macie w swoim telefonie takie zdjęcia z kiedyś i dziś. Wyskoczyło mi wspomnienie, ja w podwójnych okularach, blond-różowych włosach, w futrze szczerze śmiałam się do tego zdjęcia. Łzy płynęły mi po policzkach z radości, z samej siebie mam ubaw! (...) Zdjęcie zrobione jakieś cztery lata temu. Niby nie bardzo odległy czas, ale...

Modelka „plus size” schudła prawie 90 kg i straciła fanów. Wystarczyła tylko 1 zmiana w diecie
Instagram/Jillian Rogue
Newsy
Modelka „plus size” schudła prawie 90 kg i straciła fanów. Wystarczyła tylko 1 zmiana w diecie
Jillian Rogue była kiedyś modelką „plus size". Dziś jej waga wskazuje prawie 90 kilogramów mniej. Jak jej się udało tak spektakularnie schudnąć?

Jillian Rogue ma na swoim koncie niewiarygodną przemianę. Kiedyś była popularną modelką „plus size". Dziś jest szczuplejsza o prawie 90 kilogramów. Zyskała nie tylko smuklejszy wygląd, ale i zdrowie. Niestety, w tym samym czasie straciła też sporą część swoich fanów. Kim jest Jillian Rogue? Jillian Rogue była jedną z najbardziej rozpoznawalnych modelek „plus size" na świecie. Z nadwagą zmagała się już od dzieciństwa. Już jako dziecko była otyła i gdy tylko miała jakieś problemy, od raz sięgała po jedzenie – najczęściej to wysokokaloryczne. Nic dziwnego, że w pewnym momencie jej życia jej waga wskazywała dużo ponad 100 kilogramów. Jak jej się udało tak spektakularnie schudnąć?         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Jillian Rogue (@jillian.rogue) Jak schudła Jillian Rogue? Jillian Rogue od zawsze była otyła. W pewnym momencie swojego życia postanowiła jednak to zmienić i się za siebie wziąć. Mimo iż Jullian zyskała ogromną popularność w social mediach pokazując swoje krągłe ciało, pewnego dnia powiedziała dość i wzięła się za odchudzanie. Jak to się stało, że tak niewiarygodnie schudła? - Modelką plus size zostałam po to, by zawalczyć o lepszą samoocenę. Kiedy w końcu zaczęłam siebie doceniać, odeszła mi ochota na ciągłe przejadanie się wszystkim, co popadnie. Właśnie tak zaczęłam chudnąć - opowiada Jillian. Rogue wsiadła pewnego dnia na rower i postanowiła zmniejszyć porcje przyjmowanych posiłków. Kiedy zauważyła, że kilogramy stopniowo lecą w...

35-letnia Sylwia Bomba zachwyca przemianą. Kiedyś objadała się czekoladą, dzisiaj żyje bez kompleksów
Instagram/sylwiabomba/ONS.pl
Newsy
35-letnia Sylwia Bomba zachwyca przemianą. Kiedyś objadała się czekoladą, dzisiaj żyje bez kompleksów
Jak zrzucić zbędne kilogramy i utrzymać idealną wagę? Oto historia Sylwii Bomby, silnej kobiety, która osiągnęła swój cel.

Nie każdy może łatwo i szybko zrzucić zbędne kilogramy. Niektórzy muszą się natrudzić, ciężko trenując, a czasem dopiero dzięki diagnozie chorób, o których nie mieli pojęcia, że je w ogóle mają, mogą przejść na dietę. Nie zawsze niskokaloryczną, skazującą na nieustające uczucie głodu. W niektórych chorobach wystarczy wykluczyć z diety pojedyncze produkty, lepiej zbilansować kalorie i ruch i już można cieszyć się efektami w postaci szczuplejszej sylwetki. Tak się stało w przypadku Sylwii Bomby. Sylwia Bomba: „Wstydziłam się wyjść z domu” Gdy uczestniczka programu „Googlebox. Przed telewizorem”, kilka lat temu zaczynała udział w programie, ważyła 30 kg więcej niż dziś. Mimo wciąż obecnego w przestrzeni publicznej hejtu, w stosunku do osób z nadwagą, tę dziewczynę telewidzowie polubili za to, że zawsze była pozytywna i uśmiechnięta. Z czasem, zyskała ogromne grono obserwatorów i wielbicieli. Fanom podobało się to, z jaką szczerością i otwartością opowiadała o sobie w mediach społecznościowych, szanowali jej siłę w zmaganiu się z trudnościami w życiu prywatnym, które doprowadziły do tego, że ta młoda kobieta z kilkuletnim dzieckiem na ręku opuściła męża. Podziwiali także to, z jaką determinacją walczy o lepszą sylwetkę i stara się zrzucić nadmierne kilogramy. Było to tym trudniejsze, że okazało się, że celebrytka, bo Sylwię Bombę obserwuje dziś prawie 789 tysięcy fanów, cierpi na insulinoodporność i zrzucenie wagi w jej przypadku nie było takie proste. Nie mogło polegać wyłącznie, co lubią powtarzać hejterzy krytykujący otyłych, na jedzeniu mniej. Gwiazda TTV przyznała przed laty, że w młodości była typową „kujonką”, która uczyła się „zajadając czekoladę”. Dzisiaj ma już zupełnie inne...

Dominika Gwit o swojej wadze: „Przyszedł taki dzień, że przytyłam 25 kilogramów”
ONS
Newsy
Dominika Gwit o swojej wadze: „Przyszedł taki dzień, że przytyłam 25 kilogramów”
Dominika Gwit udzieliła wywiadu, w którym po raz kolejny odniosła się do swojej wagi. „W d*pie mam, co ludzie nieżyczliwi o mnie myślą" - powiedziała.

Dominika Gwit ma za sobą wiele nieudanych prób zrzucania nadmiernych kilogramów . Dziś otwarcie jednak przyznaje, że „wie, że jest gruba” i nie zamierza przechodzić już więcej na dietę. Ciałopozytywna aktorka ma dość liczenia kalorii i ciągłego ważenia się. Jak sama twierdzi, okres, w którym próbowała schudnąć, to „najgorszy czas w całym jej życiu”. W jednym z ostatnich wywiadów Gwit opowiedziała o swojej chorobie i o tym, jak nagle przytyła 25 kilogramów. Aktorka zdradziła też, jak udało jej się pokonać towarzyszące jej przez wiele lat kompleksy. Dominika Gwit nie wstydzi się swojego ciała Mimo, iż Dominika Gwit od lat cierpi na otyłość, nie wstydzi się tego, jak wygląda jej ciało. Wręcz przeciwnie – aktorka bardzo chętnie nosi wydekoltowane kreacje, a nawet pokazuje się w bikini. W ostatnim wywiadzie dla portalu Oh!me, Gwit powiedziała, że nie zamierza się już dłużej ukrywać i wstydzić się swojego ciała. To samo radzi wszystkim tym, którzy tak jak ona, zmagają się z nadwagą. Co przyjdzie nam z tego, że zakryjemy się na plaży albo będziemy w upale siedzieć w ubraniu? I tak przecież widać, że jesteśmy grube! Jesteśmy grube, bo jesteśmy ludźmi, a ludzie są różni. Ale każdy ma prawo korzystać z życia. Jak pójdziesz na plażę, to co? Podejdzie ktoś do ciebie? Ubliży ci? Czasem tak, ale nie zdarza się to jednak zbyt często. Ten ktoś musiałby być ostatnim chamem, żeby podejść i powiedzieć ci: "O, gruba świnio, ubierz się!" - mówi.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post...