Schabowy z kością
Gotujmy.pl/zewa
Newsy

Schabowy z kością czy bez? Jeden z nich rozpływa się w ustach

Czas rozwiać wątpliwości. W tym artykule podpowiemy wam jaki kotlet schabowy jest lepszy – ten z kością czy ten bez.

Nasze sklepy oferują głównie plastry schabu pozbawione kości. Również te zapakowane próżniowo najczęściej  sprzedawane są bez kości. Inaczej sprawa wygląda, gdy mamy dostęp do mięsa rozbieranego w tradycyjny sposób. Wiele smaży więc wciąż schabowe z kostką z wieprzowiny domowej.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Schabowe z kością

Zwolennicy takiego rozwiązania utrzymują, że kość nadaje schabowemu nieco smaku i aromatu. Ma to być zasługą zawartego w nich szpiku. Fani schabowych z kością uważają także, że takie właśnie kotlety będą znacznie bardziej soczyste od standardowych „schaboszczaków”.

Musimy z przykrością stwierdzić, że kość bardziej przyda się waszemu psu, niż wam podczas smażenia kotletów na patelni.

Tak uważają szefowie kuchni. W ich opinii kość nie ma prawa oddać aromatu ani smaku do smażonego mięsa.

Taki proces może odbywać się tylko podczas wolnego gotowania kości w wodzie. Dlatego właśnie kości zalecane są do gotowania zup, a w szczególności rosołów. Po kilku godzinach „mrugania” w wodzie kość rzeczywiście oddaje swoje związki smakowe na zewnątrz. Na patelni, podczas szybkiego smażenia, nie ma na to szans.

Kotlety schabowe równo wysmażone

Podobnie sprawa prezentuje się z drugim mitem dotyczącym schabowego z kością. A więc z owianą legendą soczystością „schaboszczaków” z kostką.

Kość w żaden sposób nie przyczynia się do zwiększenia soczystości mięsa. Chyba, że w ten sposób traktuje się nierównomierne smażenie.

Mięso przy kości smaży się po prostu ciut wolniej niż pozostała powierzchnia schabowego. Stąd być może wynika przesąd o wspomnianej soczystości.

Smażenie schabowych z kością powoduje jeszcze jeden kłopot. Tak przygotowany kotlet będzie nierówno przylegał do powierzchni patelni.

To gwarancja nieodpowiedniego wysmażenia „schaboszczaka”. Pozostaje więc tylko jeszcze raz wyraźnie podkreślić – najlepsze schabowe to te bez kości!

Schabowe z kością i bez
Gotujmy.pl/anuladh, julcia12437
Newsy
Najlepszy schabowy to ten z kością czy bez? Różnica w smaku jest kolosalna, jeżeli robi się je…
Schabowe z kością powoli odchodzą do lamusa. Wszystko przez to, że coraz rzadziej taki produkt oferują sklepy.

Historia kotleta schabowego nie jest zbyt długa. W szybkim czasie „schaboszczak” ewoluował od skromnego zamiennika sznycla cielęcego, do kochanego przez wszystkich dania narodowego. Dzisiaj wielu z was zapewne nie wyobraża sobie typowego niedzielnego obiadu, bez chrupiącego schabowego z ziemniaczkami. Bezbłędny schabowy Nic w tym dziwnego. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że schabowy rzeczywiście zasługuje na swoje miejsce w panteonie najlepszych polskich potraw. Cienko rozbity kawałek mięsa z chrupiącą panierką zrobi wrażenie nawet na najbardziej wybrednych smakoszach z całego świata. Stanie się tak w tym wypadku, kiedy kotlet będzie wysmażony i przygotowany bez najmniejszych błędów i usterek. Nostalgia za kostką Wielu z was zadaje sobie z pewnością pytanie, czy na smak kotleta schabowego faktycznie ma wpływ kostka. Kotlet z kością – ten obrazek jest coraz rzadziej widziany w polskich kuchniach, barach, jadłodajniach i domach. Wszystko to za sprawą innego sposobu rozbierania wieprzowego mięsa. Tradycja podawania kotleta z kością powoli przemija. Jednak do tej pory niektóre osoby wciąż wolą kotlet z kością. Mowa tu o ludziach, którzy mają dostęp do wieprzowiny hodowanej na wsiach przez tradycyjnych rolników. Schabowy to nie rosół Zazwyczaj tylko w takich przypadkach istnieje możliwość wykrojenia sobie kawałka schabu z charakterystyczną kostką. Wróćmy do podstawowego pytania. Czy wpływa ona w końcu na smak „schaboszczaka”. Być może niektórzy będą naszą odpowiedzią niemile zaskoczeni… Według ustaleń technologów żywności, kucharzy i innych ekspertów, kość nie ma żadnego wpływu na ostateczny smak tego dania. Wszystko to za sprawą względnie szybkiej obróbki termicznej schabowego. Kotlet smażony to nie...

Smażenie schabowych
Gotujmy.pl/WanilioweImprowizacj
Newsy
Podczas smażenia schabowych polewacie je tłuszczem z patelni? Ta metoda ma pewien minus. Kotlety wychodzą...
Wszyscy kochamy kotlety schabowe. Jedna metoda sprawia, że są jeszcze smaczniejsze. Problem w tym, że przez nią są jeszcze mniej zdrowe!

Popularne „schaboszczaki” to sztandarowa pozycja w jadłospisie każdego Polaka. Szczególnie w obowiązkowym towarzystwie ziemniaków i surówki. Nie ma prostej odpowiedzi na pytanie, co sprawia, że jednej gospodyni schabowe wychodzą perfekcyjnie, a druga musi wciąż poprawiać swoje danie. Jakie mięso wybrać? Skąd takie rozbieżności? Na przygotowanie smacznych schabowych składa się cały szereg czynników. Zacznijmy od początku. Czyli od wyboru mięsa. Wiele mitów narosło wokół wyboru schabu z kostką czy też kawałka bez kości. Prawda na ten temat jest brutalna – kość wbrew zapewnieniom niektórych nie wpływa w żaden sposób na smak mięsa. Większe znaczenie ma za to wybór odpowiedniego kawałka schabu. Czyli takiego, który jest odpowiednio świeży, odpowiednio chudy i pochodzi z odpowiednio zdrowo karmionej świni. Przejdźmy dalej. Wielu kucharzy uważa, że do przygotowania dobrego schabowego niezbędna jest marynata z mleka i cebuli. Taki kulinarny zabieg nie kosztuje zbyt wiele i nie wymaga zbyt wiele wysiłku, by łatwo z niego zrezygnować. Nawet jeśli efekty nie są wyczuwalne dla każdego podniebienia. Oprócz tego powinniście zadbać o odpowiednie rozbicie kotleta. Jedni wolą grubsze kawałki, inni preferują „schaboszczaki” na pół talerza. Odpowiednia ilość tłuszczu Wybór należy od was. Tak samo jak i w kwestii smażenia zapanierowanych już kotletów. Tutaj zwolennicy „schabowej ortodoksji” wybiorą oczywiście smalec. Tak samo dobry kotlet może wyjść także i na zwykłym oleju rzepakowym, jak i na maśle klarowanym. Warto dodać, że sznycle wiedeńskie, czyli cienkie kotlety z cielęciny, były oryginalnie smażone na maśle. Właśnie to danie z kuchni austriackiej stało się wzorem, na kanwie którego...

Kotlety schabowe
WanilioweInspiracj/gotujmy.pl
Newsy
To największy sekret idealnego schabowego. Najlepsze kotlety usmażycie na...
Złocisty, chrupiący, cienki – tak powinien wyglądać schabowy. Do tego musi odpowiednio smakować. Jak nie zepsuć tego dania w prosty sposób?

Kotlet schabowy to bezwzględnie klasyka i podstawa polskiej kuchni. Jedli go nasi rodzice, w przyszłości na pewno ciągle będą go jadły nasze dzieci. Jednak historia tego dania wcale nie jest tak odległa, jak mogłoby się nam wydawać. Schabowe a sprawa polska Co prawda, pierwsze polskie przepisy na tego rodzaju danie pojawiają się w naszych książkach kucharskich już w XIX wieku, to jednak „schaboszczak” na dobre wszedł do naszych jadłospisów dopiero w połowie XX wieku. Na salony wprowadziła go władza ludowa. W czasie PRL-u, według propagandy, motywem przewodnim była chęć podniesienia poziomu życia prostych ludzi. Polski lud, jak często lubili powtarzać komuniści, przed wojną klepał niewyobrażalną biedę – towarzysze z PZPR chcieli więc dać obywatelom nieco luksusu – tym luksusem miały być kotlety schabowe, danie stworzone na podobieństwo słynnych sznycli wiedeńskich. Kotlety jak się patrzy A że nie były z cielęciny i że nie smażyło się ich na maśle – wtedy było to sprawą drugorzędną. Tak samo jest przecież i teraz – kiedy jemy dobrze zrobionego kotleta schabowego, nie rozważamy na ile przyjemniej byłoby mieć w buzi cielęcinę. Tak czy siak – warto przygotować kotlety tak jak należy. Poniżej, być może w formie przypomnienia, udzielimy wam kilka rad, dzięki którym wasze schabowe powinny wyjść tak jak należy. Niektórzy zalecają moczenie mięsa w mleku i cebuli przed smażeniem. Warto tę opcję wypróbować, ale i bez takiego zabiegu można usmażyć dobre kotlety. Wszyscy znamy fanów nieco grubszych schabowych, ale wersją klasyczną jest cienko rozbity kotlet – podczas „bicia” schabowych warto włożyć mięso do foliowego woreczka, a pod deskę położyć np. ścierkę – w ten sposób cząsteczki...

Twarde kotlety schabowe po usmażeniu
AdobeStock
Newsy
Dlaczego kotlety schabowe wychodzą twarde? Popełniacie te błędy
Jeśli wasze kotlety schabowe za każdym razem wychodzą twarde, prawdopodobnie popełniacie któryś z błędów dotyczących między innymi właściwego przygotowania mięsa.

Bez względu na to, czy wybierzecie schab z kością, czy bez , schab może przysporzyć wam nieco problemów. Wiele gospodyń narzeka na fakt, że przyrządzane przez nie kotlety za każdym razem są żylaste i twarde. Jeśli wy też należycie do tego grona, to prawdopodobnie popełniacie kilka błędów dotyczących między innymi właściwego przygotowania mięsa.  Aby wasze kotlety schabowe za każdym razem były soczyste i kruche, podczas ich przyrządzania musicie trzymać się kilku podstawowych zasad. Diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. Jakich? Zaraz wszystkiego się dowiecie. Co zrobić, żeby schabowy nie był twardy? Kotlet schabowy to nic innego jak tańsza wersja sznycla wiedeńskiego przyrządzanego z cielęciny. Jego historia sięga XIX wieku. To właśnie wtedy zaczęły pojawiać się pierwsze przepisy na tłuczone mięso schabowe w panierce. Od tego czasu stale goszczą na stołach Polaków. Zachwycają nie tylko smakiem, ale również soczystością i prostotą wykonania. Wiele osób ma poczucie, że zrobienie kotleta schabowego to łatwizna i każdy to potrafi. Nic bardziej mylnego. W czasie przygotowanie tego przysmaku trzeba pamiętać o wielu rzeczach: Marynata do schabowych to podstawa Zacznijmy od marynaty do schabowych . Być może nie wszyscy wiecie, ale to właśnie ona odpowiada za kruchość i soczystość mięsa . Za żadne skarby nie pomijajcie więc tego kroku. Wasze kotlety schabowe, zanim wylądują na patelni, powinny przez całą noc moczyć się w mieszance z mleka, czosnku, cebuli i przypraw. To klucz do sukcesu. Prawidłowe rozbijanie schabowego Kolejną ważną kwestią jest właściwe rozbicie mięsa . Oczywiście każdy wie, że należy je położyć na desce, przykryć kawałkiem folii spożywczej i użyć specjalnego tłuczka. Niewielu osób zdaje sobie jednak sprawę z tego, jak ważne jest...