sałatka jarzynowa szybko się psuje
Adobe Stock
Newsy

Sałatka jarzynowa szybko się psuje? To wina 1 warzywa. Więcej go nie dodawajcie

Zostało wam po rodzinnej uroczystości trochę sałatki jarzynowej? Lepiej szybko ją zjeść, bo po chwili może się zepsuć.
Hubert Rój
marzec 09, 2021

O tym, czym grozi zjedzenie nieświeżego jedzenia, trzeba ciągle przypominać. Zwłaszcza osobom, które są gotowe, by zaryzykować własnym zdrowiem w imię oszczędności.

Owszem, wyrzucanie jedzenia to nic przyjemnego i należy działać tak, by tego unikać. Ale nie za wszelką cenę.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Czym grozi zjedzenie nieświeżej sałatki?

Dlaczego? Zjedzenie nieświeżego jedzenia może grozić poważnymi konsekwencjami. Chodzi oczywiście o zatrucie pokarmowe.

W psującym się jedzeniu znaleźć mogą się toksyny bakteryjne, które z kolei pochodzą z drobnoustrojów rozwijających się w „leżakującym” jedzeniu.

Bóle głowy i brzucha, wymioty, biegunki – nikomu nie trzeba opisywać, jak mogą wyglądać w praktyce rezultaty zatrucia pokarmowego.

Dlatego też, gdy zostanie wam sporo sałatki jarzynowej sprzed kilku dni, lepiej zostawić ją w spokoju i wyrzucić do kosza.

Dlaczego sałatka jarzynowa się psuje?

Zastanówmy się jednak, co sprawia, że sałatka warzywna tak szybko się psuje? To wina poszczególnych składników.

W pierwszej kolejności chodzi tutaj o cebulę lub pora, dodawanego dla zaostrzenia smaku sałatki jarzynowej.

To właśnie cebula i por, bez sparzenia przed dodaniem do sałatki, szybko gorzknieją już po 2-3 dniach w sałatce.

Daty przydatności do spożycia sałatki jarzynowej nie wydłuża także obecność w niej jajka. Długo przechowywany składnik pochodzenia zwierzęcego, może grozić zaistnieniem niektórych bakterii.

Co zrobić, by sałatka jarzynowa się nie psuła?

Jak radzić sobie z problemem szybko psującej się sałatki? Pierwsze rozwiązanie należy do tych najprostszych.

Chodzi oczywiście o maksymalne zredukowanie składników sałatki. Zróbcie mniejszą porcję, adekwatną do waszych potrzeb.

Jeżeli wiecie, że na waszym przyjęciu pojawi się 4-5 osób, lepiej nie gotujcie sałatki z 5 ziemniaków i 4 marchewek.

Podzielcie liczbę składników przez dwa – tak przygotowanej sałatki na pewno wystarczy dla wszystkich.

Dzięki temu „jarzynówka” nie będzie zalegała wam na półkach w lodówce przez najbliższy tydzień.

Jeśli jednak upieracie się przy tym, by przygotować większy zapas sałatki, podejdźcie do sprawy nieco bardziej elastycznie.

Ugotujcie warzywa, pokrójcie je w kostkę, ale nie mieszajcie od razu wszystkich składników. Podzielcie warzywa na przykład na dwie części.

Cebulę, jajko, majonez i musztardę dodajcie do jednej części sałatki, a pozostałe warzywa schowajcie do lodówki.

Ugotowany seler, ziemniaki czy marchewka dłużej „wytrzymają” w lodówce bez dodatków w postaci wspomnianych przez nas majonezów i musztard.

Za dwa, trzy dni wystarczy ugotować jajko, doprawić sałatkę i cieszyć się świeżym smakiem po raz kolejny.

Komentarze