grzaniec przepis
kloruś / gotujmy.pl
Newsy

Rozgrzewający góralski grzaniec z kilku składników. Dzięki niemu poczujesz się jak w górach

Tęsknicie za górskim klimatem i romantycznymi wieczorami przy kominku? Przygotujcie pyszny, domowy grzaniec!

Na mroźne, zimowe wieczory nie ma nic lepszego, niż kubek rozgrzewającego grzańca! Dzięki aromatycznym składnikom przypomni wam klimat świąt i wprawi w doskonały nastrój. Choć picie grzańca kojarzy się raczej z górskim krajobrazem, to nie trzeba wcale jechać w góry, by go spróbować! Bardzo łatwo można przygotować grzane wino w domowym zaciszu. Wspaniale odpręża i rozgrzewa po ciężkim dniu, a także stanowi ciekawą alternatywę dla piwa czy wina pitego podczas spotkań z przyjaciółmi. Zwłaszcza zimą grzaniec w trakcie kameralnego przyjęcia zrobi prawdziwą furorę!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Przepis na grzane wino

Bardzo ważne jest to, jakiego wina użyjecie do przygotowania grzańca. Tak naprawdę nada się każde wino czerwone, a nawet białe! Jednak od tego, co wybierzecie będzie zależał smak grzańca. Z wytrawnego wina wyjdzie wam dość gorzki trunek, który trzeba będzie dosłodzić. Na szczęście to, czy wybrane przez was wino będzie drogie lub nieco tańsze nie ma większego znaczenia.

Do przygotowania domowego grzańca potrzebne są poniższe składniki:

  • ¾ kubka czerwonego wina
  • 1 laska cynamonu
  • 1 plaster pomarańczy
  • Pół łyżeczki cynamonu
  • Pół łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 4 suszone goździki
  • 2 plastry imbiru
  • Miód do słodzenia

Przygotowanie

  1. Do emaliowanego garnuszka wlejcie wino i podgrzejcie do temperatury około 50 stopni Celsjusza. Absolutnie nie doprowadzajcie do wrzenia!
  2. Gdy wino osiągnie temperaturę 50 stopni, dodajcie do niego wszystkie wymienione w przepisie dodatki. Wymieszajcie delikatnie i podgrzewajcie cały czas uważając, by temperatura nie wzrosła.
  3. Kiedy składniki się połączą, przelej wino przez sitko do kubka.

I gotowe! Z podanych składników wyjdzie porcja dla jednej osoby. Możecie dowolnie zmieniać ilość dodatków zależnie od waszych preferencji. Jeśli grzaniec jest zbyt gorzki, to dodajcie do niego miód lub syrop malinowy.

Przepis Tomasza Strzelczyka na obłędny bigos. Dodajcie to do kapusty, a będzie wyjątkowo aromatyczna
Tomasz Strzelczyk ODDASZFARUCHA Facebook
Newsy
Przepis Tomasza Strzelczyka na obłędny bigos. Dodajcie to do kapusty, a będzie wyjątkowo aromatyczna
Tomasz Strzelczyk po raz kolejny daje czadu w kuchni. Tym razem zabrał się za bigos. Nie brakuje w nim kapusty, mięsa, wędzonek, grzybów i śliwek. Dodał do niego również jeden nietypowy składnik, który niebywale podbił smak i aromat potrawy. 

„To ma być bigos, a nie popierdółka” - tak o swoim daniu mówi znany youtuber. I nie da się ukryć, że ten bigos to solidna potrawa, która nasyci nawet największego głodomora. Długo gotowany wprost rozpływa się w ustach, a do tego pachnie tak, że przywoła do stołu całą rodzinę.  Jak Tomasz Strzelczyk podkręca smak bigosu?  Zazwyczaj do bigosu dodaje się intensywnie pachnące przyprawy. Tu również ich nie brakuje. Jednak tym, co najbardziej podbija aromat i smak tego dania, jest... korzenny grzaniec. Składnik rzadko wykorzystywany, a szkoda, bo nadaje pięknego koloru i charakteru tej potrawie. To doskonałe zastępstwo dla często wykorzystywanego wina.  Porady Tomasza Strzelczyka na temat bigosu  Tomasz Strzelczyk jak zwykle zdradza kilka sekretów kulinarnych. Korzystajcie z jego wiedzy i doświadczenia robiąc to danie:  Surowy boczek wrzućcie na jeszcze zimną patelnię. Pozwoli to wytopić więcej tłuszczu, tak potrzebnego do bigosu.  Kapustę kiszoną odciśnijcie, ale nie przepłukujcie jej zimną wodą, bo przecież bigos musi być odpowiednio kwaśny.  Do kiszonej kapusty dodajcie suszone grzyby. Nie musicie ich wcześniej moczyć, gdyż wszystko będzie się gotować na tyle długo, że grzyby zmiękną.  Po przygotowaniu bigos warto zamrozić. Dzięki temu, będzie jeszcze smaczniejszy, delikatniejszy i kruchy. Na święta po prostu go odgrzejecie.  Przepis na szlachecki bigos wg Tomasza Strzelczyka  Składniki:  1 kg kapusty kiszonej  2 pętka kiełbasy   300 g surowego boczku   200 g wędzonego boczku  1 jabłko   2 cebule   garść suszonych grzybów   250 g suszonych śliwek   3 liście laurowe  1 łyżeczka cząbru     kilka owoców jałowca   ½ łyżki...

Kluczowego składnika chlebka watykańskiego nie kupicie w żadnym sklepie. Piękny i rzadki zwyczaj
AdobeStock
Newsy
Kluczowego składnika chlebka szczęścia nie kupicie w żadnym sklepie. Piękny i rzadki zwyczaj
Ta niezwykła tradycja chlebowego łańcuszka to piękny symbol przyjaźni, którego owocem jest przepyszny wypiek. Znacie chlebek watykański zwany także chlebkiem szczęścia?

W niektórych społecznościach praktykowany jest piękny zwyczaj nazywany „łańcuszkiem szczęścia”. Polega on na przekazywaniu sobie zaczynu do ciasta i pieczenia z niego słodkiego chlebka. Zjedzenie tego wypieku ma przynieść szczęście. Nazywa się go chlebkiem watykańskim, chlebkiem przyjaźni albo chlebkiem Hermana. Jego najważniejszy składnik to właśnie przyjaźń i życzliwość, bez których nie mógłby w ogóle powstać. Poznajcie przepis na ten niezwykły wypiek.  Przepis na chlebek szczęścia  Do przygotowania chlebka będziecie potrzebowali przede wszystkim zaczynu. Weźcie go od osoby, która go wam przekazała lub zróbcie go sami i rozpocznijcie łańcuszek! Składniki: Na zaczyn: szklanka mąki pszennej szklanka mleka o temperaturze pokojowej szklanka cukru pół łyżeczki drożdży Na chlebek: 3 jajka 2 szklanki mąki pszennej pół szklanki cukru 2 łyżeczki cynamonu pół łyżeczki soli  ⅔ szklanki roztopionego masła 1 łyżeczka ekstraktu z cytryny, wanilii albo pomarańczy zaczyn (ćwierć z ilości, jaka wyjdzie z podanego przepisu na zaczyn) Przygotowanie zaczynu: Składniki umieśćcie w misce i dokładnie wymieszajcie. Przykryjcie ściereczką i odstawcie w ciepłe miejsce na 4 dni. Przez te 4 dni raz dziennie wymieszajcie zaczyn.  Piątego dnia dodajcie do zaczynu szklankę mąki, szklankę mleka i szklankę cukru. Wymieszajcie, odstawcie na kolejne 4 dni.  Podobnie jak wcześniej, raz dziennie mieszajcie zaczyn.  Jeszcze raz dodajcie do zaczynu te same składniki, by go „dokarmić” (mleko, makę i cukier, wszystkiego po szklance). Wymieszajcie i podzielcie zaczyn na 4 części. Jedną...

pijani rycerze grzanki z winem, na maśle i w jajku
Flickr
Newsy
Rodzina będzie błagała o dokładkę "pijanych rycerzy". Wystarczy dodać do tych grzanek pewien napój
Tak wystrzałowych grzanek na słodko jeszcze nie jedliście. Uważajcie tylko z podawaniem ich dzieciom!

To jedno z tych dań, od których  może zaszumieć w głowie. I to dosłownie! Wszystko przez maczanie czerstwego chleba w winie, najlepiej czerwonym… Jakby tego było mało, „pijani rycerze” muszą być smażeni w naprawdę potężnej dawce masła. Wszystko po to by potem rozpływały się w ustach. „Pijani rycerze” nasiąkają alkoholem Wino i masło, a także jajko, w którym trzeba obtoczyć „pijanych rycerzy” przed zasmażeniem… Lepiej nie przesadzać z ich jedzeniem w trosce o swój żołądek. Raz na jakiś czas, warto jednak zdecydować się na przygotowanie tego typu deseru. To świetna odmiana od zwykłych grzanek w jajku, które przyrządzacie zwykle na śniadanie. Uwaga! Należy zachować szczególną ostrożność w karmieniu „pijanymi rycerzami” swoich dzieci. Dla bezpieczeństwa lepiej przyrządzić je, kiedy wasi mali podopieczni będą poza domem. Grzanki na słodko z czerstwego chleba lub bułek W zależności od tego, jak długo i obficie moczyliście grzanki w winie, wasi „rycerze” mogą mocniej nasiąknąć procentami. Dodatek cukru sprawia, że ten wymyślny deser przypomina nieco tosty francuskie – czyli grzanki na jajku z dodatkiem cukru i cynamonu. Ten przepis też warto zapamiętać. A teraz czas już na przygotowanie „pijanych rycerzy”. Do ich przygotowania nada się czerstwy chleb. Jeżeli chcecie, możecie użyć także bułki. Przepis na grzanki w jajku: „pijani rycerze” Składniki: 4-6 kromek czerstwego chleba Kieliszek białego lub czerwonego wina 2 jajka Opcjonalnie - 2 łyżki bułki tartej 2 łyżki mąki pszennej 2 łyżki cukru Pół łyżeczki zmielonego cynamonu Kilka łyżek masła do smażenia Przygotowanie: Kromki zalejcie winem i poczekajcie, aż...

Kiszona kapusta wyszła gorzka? Zapamiętajcie ten trik a następnym razem wyjdzie
AdobeStock
Newsy
Kiszona kapusta wyszła gorzka? Zapamiętajcie ten trik a następnym razem wyjdzie idealna 
Nie ma chyba nic gorszego niż odkrycie po miesiącu oczekiwania na ukiszoną kapustę, że wyszła zbyt gorzka. Dowiedzcie się, jak można temu zaradzić!

Ukiszona kapusta sprawdzi się zawsze – zarówno jako surówka, jak i składnik zup i bigosu. W dodatku można ją przyrządzać cały rok, a włożona do słoików będzie bardzo długo zdatna do spożycia. Czasami niestety wyjdzie zbyt gorzka. Jak temu zaradzić? Sprawdźcie prosty sposób! Co zrobić, by kapusta kiszona nie wyszła gorzka? Jeśli wasza kapusta po ukiszeniu wychodzi gorzka w smaku, to możecie temu zaradzić stosując prosty trik. Nie przyrządzajcie kapusty od razu po przyniesieniu świeżych główek ze sklepu! Należy zostawić je w ciemnym i dość chłodnym pomieszczeniu na 3-4 dni, na przykład w spiżarni. Ważne, by temperatura wynosiła około 15 stopni. W takich warunkach, bez dostępu światła z kapusty zniknie chlorofil oraz siarka, które odpowiadają za jej zapach i gorzki smak po ukiszeniu. Dopiero po tym czasie możecie ją poszatkować i przygotować do kiszenia. Przepis na kiszoną kapustę: Do przygotowania kiszonej kapusty potrzebne wam będą składniki z poniższej listy: Składniki: 10 kg świeżej kapusty Kilogram marchwi 2 jabłka Szklanka soli do przetworów 2 łyżeczki kminku Przygotowanie: Zgodnie z podaną wskazówką, świeże główki kapusty zamknijcie w ciemnym i chłodnym pomieszczeniu na kilka dni. Po tym czasie umyjcie kapustę, oderwijcie wierzchnie liście i przekrójcie każdą główkę na 4 części. Wytnijcie głąb, a ćwiartki drobno poszatkujcie. Obierzcie marchewkę i zetrzyjcie na tarce na dużych oczkach. Podobnie postąpcie z jabłkami. Dodajcie do kapusty. Całość przełóżcie do dużej miski i wsypcie szklankę soli oraz 2 łyżeczki kminku. Całość wymieszajcie i ugniećcie mocno tak, by kapusta wypuściła soki. Powtórzcie ugniatanie dwa razy, co pół godziny. Kapustę włóżcie do dużego,...