Robert Makłowicz wyprowadza Polaków z błędu: „Pierogi ruskie to nie znaczy, że rosyjskie”
Instagram/RobertMaklowicz/Pixabay
Newsy

Robert Makłowicz wyprowadza Polaków z błędu: „Pierogi ruskie to nie znaczy, że rosyjskie”

Czy pierogi ruskie to na pewno pierogi rosyjskie? Sprawdźcie, co sądzi na ten temat Robert Makłowicz.

W związku z trwającą na Ukrainie napaścią rosyjską, wiele polskich producentów żywności i restauracji, zmieniło nazwę popularnego dania „pierogi ruskie" na „pierogi ukraińskie".

Magda Gessler odpowiada na pytania

Knajpy i bary mleczne zmieniają nazwę pierogów ruskich

Na ten krok zdecydował się m.in. właściciel firmy Deli2.pl, który nie tylko wycofał ze swojej oferty wszystkie produkty pochodzenia rosyjskiego, ale też chcąc pozostać solidarnym z Ukrainą, zmienił nazwę pierogów z ruskich na ukraińskie:

- Od dziś w naszym delikatesach Wasze ulubione pierogi w nowej, lepszej odsłonie! Zapraszamy wszystkich na pierogi UKRAIŃSKIE! Zmieniamy etykiety na stałe #solidarnizukrainą? – napisano na oficjalnym fanpage'u firmy na Facebooku.

Na podobny krok zdecydował się właściciel jednego z barów mlecznych w Warszawie, który zmienił w karcie menu nazwę „pierogi ruskie" na „pierogi ukraińskie":

- Część naszej załogi to pracownicy z Ukrainy. Kiedy wybuchła wojna i kucharki słyszały, jak klienci zamawiają ruskie pierogi, po prostu płakały. Decyzja była spontaniczna, od tej pory wydajemy pierogi ukraińskie – powiedział w rozmowie z „Faktem" Tomasz Korecki, szef kuchni z Baru Mlecznego Lindleya 14.

Czy aby jednak na pewno dobrze rozumiemy to nazewnictwo?

Robert Makłowicz wyprowadza Polaków z błędu: „Pierogi ruskie to nie znaczy, że rosyjskie”
AdobeStock

Skąd pochodzą pierogi ruskie?

Nazwa „pierogi ruskie" wzięła się nie od Rosji, tylko najpewniej od Rusi Kijowskiej lub Czerwonej. Jest to kraina historyczna, która obecnie znajduje się na terenie północno-zachodniej Ukrainy oraz południowo-wschodniej Polski. Zatem pierogi ruskie za nic w świecie nie mogą mieć nic wspólnego z Rosją, w której znacznie popularniejsze są inne pierogi z mięsnym nadzieniem, czyli pielmieni.

Robert Makłowicz opowiada o ruskich pierogach

Temat ruskich pierogów poruszył jakiś czas temu słynny krytyk kulinarny i podróżnik, Robert Makłowicz. Gdy przyjechał do Alwerni i spotkał się z lokalnymi mieszkańcami, tak mówił o pierogach ruskich:

- Jeśli mówimy o pierogach ruskich, to przypomina mi się dowcip z Kabaretu Olgi Lipińskiej: „Kto zamawiał ruskie? Nikt. Same przyszły". Pierogi ruskie to nie znaczy, że rosyjskie, lecz ukraińskie. Kiedyś nie było Ukrainy, tylko Ruś Kijowska. Trochę zapomnieliśmy pochodzenia słowa „ruskie". Poza tym - pierogi zna cały świat - powiedział Makłowicz.

Ostatnio pisaliśmy, co na temat zmiany nazwy tego dania sądzi Magda Gessler. Jej zdanie różni się nieco od optyki Makłowicza:

- Nic już nie będzie takie jak przedtem. A pierogi dla mnie mogą być już tylko ukraińskie - powiedziała.

Źródło: przelom.pl

Magda Gessler skomentowała bojkot ruskich pierogów. Spodziewaliście się takiej odpowiedzi?
ONS.pl/Pixabay
Newsy
Magda Gessler skomentowała bojkot ruskich pierogów. Spodziewaliście się takiej odpowiedzi?
Producenci pierogów i restauracje zmieniają nazwę pierogów z „ruskie" na „ukraińskie". Co sądzi na ten temat Magda Gessler?

W geście solidarności z Ukrainą, znany polski producent pierogów Deli2, zdecydował się zmienić nazwę swojego flagowego wyrobu – pierogów ruskich, na pierogi ukraińskie. Na podobny krok decyduje się coraz więcej polskich barów mlecznych i restauracji. Co sądzi na ten temat postać nr 1 polskiej gastronomii – Magda Gessler? Polscy przedsiębiorcy zmieniają nazwę ruskich pierogów Na Ukrainie trwa obecnie wojna, którą wywołała atakującą ją Rosja, którą wspiera również Białoruś. Każdego dnia tuż za naszą wschodnią granicą giną niewinni ludzie, a kolejne miasta zamieniają się w ruiny. W geście solidarności z dzielnie broniącą swojej niepodległości Ukrainą, wiele polskich sklepów zdecydowało się wycofać produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego. Podobne działania podejmują również mniejsi i więksi producenci żywności, a nawet bary czy restauracje. I tak, producent pierogów Deli2, zmienił nazwę swoich pierogów ruskich na ukraińskie. Z kolei jeden z barów mlecznych w Warszawie – zlokalizowany przy ulicy Lindleya 14, zmienił w karcie menu nazwę pierogi ruskie na pierogi ukraińskie: - Część naszej załogi to pracownicy z Ukrainy. Kiedy wybuchła wojna i kucharki słyszały, jak klienci zamawiają ruskie pierogi, po prostu płakały. Decyzja była spontaniczna, od tej pory wydajemy pierogi ukraińskie – powiedział w rozmowie z „Faktem" Tomasz Korecki, szef kuchni z Baru Mlecznego Lindleya 14. Co na to Magda Gessler? Magda Gessler została poproszona o komentarz w tej sprawie. Królowa polskiej gastronomii przyznała, że nie ma nic przeciwko takim zmianom: - Trwa bojkot wszelkimi sposobami tego, co złe, haniebne i okrutne! Każdy o sercu i empatii czuje ból. Niezrozumienie. Niepokój. Zobaczymy, jak to wszystko...

Polski producent zmienia nazwę pierogów z ruskich na ukraińskie. To jego gest solidarności z Ukrainą
Facebook/Deli2
Newsy
Polski producent zmienia nazwę pierogów z ruskich na ukraińskie. To jego gest solidarności z Ukrainą
Bojkot wszystkiego, co rosyjskie trwa w najlepsze. Oberwało się nawet popularnym pierogom. Przeczytajcie.

W związku z kryzysem wojennym na Ukrainie i wkroczeniem do tego kraju rosyjskich i białoruskich wojsk, coraz więcej polskich firm i producentów żywności, wycofuje z obrotu produkty pochodzące z tych krajów. Na taki krok zdecydowała się już m.in. Biedronka czy Lidl. Podobne działanie podjął ostatnio polski producent popularnych pierogów. Zdecydował się zmienić nazwę swojego produktu z „pierogi ruskie" na „pierogi ukraińskie". Polski producent zmienia nazwę pierogów z „ruskich" na „ukraińskie" Właściciel firmy Deli2.pl wycofał ze swojej oferty wszystkie produkty pochodzenia rosyjskiego. Chcąc pozostać solidarnym z Ukrainą, postanowił również zmienić nazwę pierogów z ruskich na ukraińskie: - Od dziś w naszym delikatesach Wasze ulubione pierogi w nowej, lepszej odsłonie! Zapraszamy wszystkich na pierogi UKRAIŃSKIE! Zmieniamy etykiety na stałe #solidarnizukrainą? – napisano na oficjalnym fanpage'u firmy na Facebooku. Kto jeszcze wycofuje rosyjskie produkty? Lista sklepów, które zdecydowały się wycofać produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego, z każdym dniem się wydłuża. Na ten krok zdecydowali się już m.in.: Biedronka Hebe Maxima (Stokrotka) i Barbora Hipper Castorama Netto Rossmann Super-Pharm Topaz Frisco Carrefour Polomarket Kontigo Żabka Lidl Aldi  sklepy z alkoholami Al.Capone Nie chcecie kupować rosyjskich produktów? Zerknijcie na ich kody Oczywiście, nie wszystkie sklepy zrezygnowały ze sprzedaży rosyjskich produktów. Jeśli chcecie pozostać solidarni z walczącą z Rosją Ukrainą i nie chcecie kupować produktów pochodzących z państwa-agresora i jego sojusznika - zerknijcie na kody kreskowe na opakowaniach. Oto...

Pierogi ruskie
Babeczka 35/gotujmy.pl
Triki kulinarne
Nie potrafisz lepić pierogów? Tę sztuczkę znają tylko nieliczni. Zawsze działa!
Pierogi kochają i duzi i mali. Jak zadowolić domowników pysznymi pierogami? W tym artykule postaramy się udzielić kilku cennych wskazówek

Wbrew wyobrażeniom co niektórych osób, pierogi nie są specjałem tylko i wyłącznie kuchni polskiej. Kwestia nazewnictwa naszego pierogowego dania nr 1 to jedno. Pierogi ruskie jak można się domyślać swoje korzenie mają poza etniczną Polską. Jednak prawda o nadziewanym wszelkiego rodzaju cieście jest nieco bardziej skomplikowana. Historia pieroga Jako pierwsi na pomysł lepienia pierogów wpadli Chińczycy. Cóż, Azjaci mają widocznie głowę do wynalazków. Na koncie mają więc nie tylko proch strzelniczy, papier czy kompas, ale także wiele osiągnięć na polu kulinariów. Za Wielkim Murem kucharze lepili pierogi już w XIII wieku! Pierogi i różne wariacje na ich temat szybko rozsiały się potem po całym świecie. Hindusi mają swoje samosa, Meksykanie gustują w empanadas, Włosi ubóstwiają ravioli, a Rosjanie daliby się pokroić za talerz smacznych pielmieni. Taką wyliczankę można ciągnąć w nieskończoność. Tak, wiemy, że nie są to zbyt miłe wieści dla zagorzałych obrońców wyjątkowości „naszych” pierogów ruskich, ale nic na to już nie poradzimy. Zamiast dyskutować o pierogach, warto szlifować umiejętność ich przygotowywania! Pieróg nie jedno ma imię Ogólnoświatowe różnice w przygotowaniu pierogów zazwyczaj ograniczają się do trzech kryteriów. Po pierwsze pierożki mogą różnić się rodzajem wykorzystanej do nich mąki. Przeważają te pszenne, ale znane są także pierogi ryżowe, kukurydziane, a nawet żytnie. Pod różnymi szerokościami geograficznymi gotują swoje pierogi na różne sposoby – jedne narody wrzucają je na wrzącą wodę, inne smażą w głębokim tłuszczu, a jeszcze inne nacje wolą gotowanie na parze bądź smażenie. Na wyróżnienie w tym zakresie zasługują pieczone pierogi,...

Robert Makłowicz wchodzi w politykę? Nie spodoba się to wszystkim
ONS.pl
Newsy
Robert Makłowicz wchodzi w politykę? Nie wszystkim się to spodoba
Tego nikt się nie spodziewał. Robert Makłowicz wystąpił z poparciem dla jednego z kandydatów na prezydenta Rzeszowa. Co sądzicie o jego postawie?

Wydawałoby się, że Robertowi Makłowiczowi daleko do politycznych sporów i waśni znanych z budynku polskiego Sejmu przy ul. Wiejskiej. Tymczasem prawda o charakternym prowadzącym kulinarnych programów wygląda nieco inaczej. Co Robert Makłowicz w przeszłości mówił o polityce? Znana jest nieskrywana nigdy miłość Roberta Makłowicza do austro-węgierskiej cesarsko-królewskiej monarchii Habsburgów. Co prawda po dawnym C.K. imperium ze stolicą w Wiedniu już nic nie zostało, ale pan Robert jako rodowity krakus wraca do habsburskiej przeszłości z nutką nostalgii i estymy. Swego czasu pan Robert nie ukrywał także swojego rozczarowania rządami Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. W jednym z programów publicystycznych gwiazdor otwarcie psioczył przed laty na wszechobecną biurokrację i marazm w kraju. Dystans, jaki Makłowicz okazał w stosunku do ekipy Donalda Tuska, nie może jednak przyćmić tego, co 57-latek sądzi rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Partii Jarosława Kaczyńskiego nie raz obrywało się od Makłowicza, który okazywał swój sprzeciw w otwarty sposób, np. biorąc udział w strajku kobiet w zeszłym roku. Teraz pan Robert postanowił pójść o krok dalej. Wraz ze zbliżającymi się wyborami na prezydenta Rzeszowa, Makłowicz postanowił wejść do gry ze wsparciem dla kandydata na ten urząd, czyli Konrada Fijołka, polityka startującego do elekcji z poparciem PO, SLD, PSL i Polski 2050. W jaki sposób Robert Makłowicz namawia do głosowania na Konrada Fijołka? Jak można było się spodziewać, Makłowicz nie zaczął nagle roznosić rzeszowianom ulotek z podobizną Fijołka, czy wygłaszać płomiennych mów  na wiecach wyborczych. Podróżnik wybrał inny sposób zachęty mieszkańców miasta do glosowania na swojego faworyta: – Jeżeli...