Pytanie za 125 tys. zł z "Milionerów".500 euro to: A. mandarynki, B. jagodzianki, C. limonki, D. groszki. Wiecie?
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy

Nietypowe pytanie z „Milionerów": 500 euro to: A. mandarynki, B. jagodzianki, C. limonki, D. groszki

Już 19 sezonów, 23 lata emisji, wciąż ten sam prowadzący. Teleturniej „Milionerzy” nadal można oglądać codziennie i nieustannie zaskakuje pytaniami. Z każdego można się czegoś nauczyć.

„Milionerzy” to teleturniej prowadzony przez Huberta Urbańskiego już od 3 września 1999 roku. Jest oparty na brytyjskim formacie „Who Wants to Be a Millionaire"? W Polsce miał już 19 sezonów i jest jednym z niewielu programów, w których pomimo upływu 23 lat, ma cały czas tego samego prowadzącego.

Hubert Urbański udzielił ostatnio dla serwisu Wyborcza.pl obszernego wywiadu, w którym opowiadał, że nie chce być celebrytą — skandalistą, tylko prowadzącym w garniturze, miłym dla gości. Jednak na co dzień to on zadaje pytania, czasem tak trudne, że uczestnicy mają poważne trudności z udzieleniem odpowiedzi. Tak jak w tym przypadku. Zobaczcie sami.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jeśli widzieliście banknot 500 euro, moglibyście wygrać… 125 tys. zł

W 543. odcinku teleturnieju, jednym z uczestników był Mateusz Głuchowski, policjant z Warszawy. Zatrzymał się już przy pytaniu o 500 zł o kluski i musiał zużyć pierwsze z trzech kół ratunkowych. Wybrał „pół na pół”.

Do stawki 75 tys. zł znowu doszedł bez żadnych problemów czy choćby zawahania się. Jednak kolejnej pomocy potrzebował, gdy padło pytanie dotyczące stroju zakonnego i przydomka jednego z duchownych z nim związanego. Dzięki pomocy publiczności policjant poradził sobie z tym pytaniem. W ten sposób doszedł do pytania o 125 tys. zł. Brzmiało ono:

- Jak nazywane są banknoty o nominale 500 euro?

Odpowiedzi, jakie wyświetliły się na monitorach prowadzącego i uczestnika, to:

  • A. mandarynki
  • B. jagodzianki
  • C. limonki
  • D. groszki

Potrafilibyście odpowiedzieć na to pytanie? Jeśli tak, zgarnęlibyście 125 tys. zł. Jednak uczestnik nie miał pojęcia, jaki kolor ma banknot 500 euro, bo to z kolorem właśnie wiąże się jego kulinarny przydomek.

Gracz wybrał więc ostatnie koło ratunkowe – telefon do przyjaciela. Przyjacielem okazała się jego partnerka. Kobieta wskazała jako możliwą odpowiedź C. limonki, jednak nie była przekonana czy to faktycznie poprawna odpowiedź.

Banknoty euro są kolorowe. Oto jakie mają kolory

Pytanie o kolor banknotu 500 euro jest trudne, bo nawet często wyjeżdżając do krajów mających tę walutę, można tego po prostu nie wiedzieć. A to dlatego, że banknoty 200 i 500 euro rzadko są używane na co dzień.

Większość sklepów obsługujących turystów niechętnie je przyjmuje, chcąc uniknąć falsyfikatów. Dlatego podróżując najlepiej jest płacić kartą lub decydować się podczas wymiany walut na drobniejsze nominały, którymi łatwiej jest płacić.

Jednak warto wiedzieć, że banknoty euro są bardzo kolorowe, a kolory kolejnych nominałów są następujące:

  • 5 euro – szary
  • 10 euro – czerwony
  • 20 euro – niebieskie
  • 50 euro – pomarańczowy
  • 100 euro – zielony
  • 200 euro - żółty
  • 500 euro – fioletowy

Banknot 500 euro to A. mandarynki, B. jagodzianki, C. limonki, D.groszki. To pytanie za 125 tys zł z
Adobe Stock

Czy policjant z Warszawy zgodził się z wyborem partnerki?

- Ja wybrałbym mandarynki.

- Nie jestem ryzykantem, raczej jestem spokojny i rozważny. Nie wiem, czy nie wziąć tego, co już mam – zastanawiał się.

Ostatecznie zdecydował, że nie będzie ryzykował i wycofa się z gry. Okazało, że dobrze zrobił, bo przegrywając zostałby z kwotą gwarantowaną 40 tys. zł. A niestety by przegrał, bo ani limonki, ani mandarynki to nie była poprawna odpowiedź. 500 euro ma kolor fioletowy, więc właściwa odpowiedź to oczywiście: B. jagodzianki.

Źródło: Fakt.pl, wikipedia.pl

Pytanie za 10 tys. zł w "Milionerach". Wystarczy znać się na kuchni (uczestnik się nie znał, a Wy?)
ONS.pl
Newsy
Pytanie za 10 tys. zł w "Milionerach". Wystarczy znać się na kuchni (on się nie znał, a Wy?)
Uczestnik „Milionerów” nie znał odpowiedzi na banalne pytanie dotyczące pieczenia ciast. A czy wy wiecie, która odpowiedź jest poprawna?

Program „Milionerzy” od lat cieszy się dużą popularnością wśród Polaków. W każdym odcinku uczestnicy odpowiadają na pytania, a poprawne odpowiedzi przybliżają ich do głównej wygranej, jaką jest milion złotych. Ale jeden błąd wystarczy, by stracić wygraną! Dowiedzcie się, na jakim pytaniu jeden z uczestników zakończył swoją grę. Zasady „Milionerów” By wygrać milion złotych, należy poprawnie odpowiedzieć na 12 pytań. Pozornie proste, jednak pytania potrafią być naprawdę podchwytliwe! Dlatego uczestnicy mają do dyspozycji koła ratunkowe, które mogą wykorzystać w przypadku, gdy zupełnie nie znają odpowiedzi na zadane pytanie i nie chcą ryzykować. Można zapytać o zdanie publiczność, wykonać „telefon do przyjaciela” lub poprosić o usunięcie dwóch niepoprawnych odpowiedzi, co może pomóc w wybraniu tej właściwej. Uczestnik, który odpowie poprawnie na drugie i siódme pytanie ma gwarantowaną wygraną w wysokości 1000 zł za drugie i 40 000 złotych za siódme pytanie. Proste pytanie o gotowanie Ostatni odcinek „Milionerów” był naprawdę emocjonujący. Jeden z uczestników dostał, wydawałoby się, bardzo proste pytanie z kategorii „Kulinaria”. Sprawdźcie, czy znacie odpowiedź: Który z tych związków chemicznych dodany do ciasta spełni rolę proszku do pieczenia? A. wodorowęglan wapnia B. eter C. wodorowęglan sodu D. boraks Poprawna odpowiedź to oczywiście odpowiedź C, czyli wodorowęglan sodu – jest to po prostu soda oczyszczona, którą stosuje się jako zamiennik proszku do pieczenia. Jednak nie wiedział tego uczestnik „Milionerów”, który wybrał błędną odpowiedź D! Przez ten fatalny błąd stracił on szansę na wygranie 10 tysięcy złotych,...

milionerzy pytania
Magdusia1312 / gotujmy.pl, ONS
Newsy
To pytanie o kluski rozłożyło na łopatki uczestnika „Milionerów”. Odpowiedź zna tylko geniusz
Ten uczestnik doszedł do pytania za pół miliona, ale się wycofał. Znacie poprawną odpowiedź?

Program „Milionerzy” od wielu lat cieszy się w Polsce dużą popularnością. Uczestnicy grają o milion złotych odpowiadając na pozornie proste, ale podchwytliwe pytania. Jeżeli nie są pewni odpowiedzi, to mogą poprosić o pomoc publiczność, zadzwonić do przyjaciela lub usunąć dwie niepoprawne odpowiedzi. Często emocje sięgają zenitu – nie inaczej było w tym odcinku! Uwielbiany w Polsce program Zasady gry w „Milionerach” są wszystkim znane. Uczestnik dostaje pytanie i ma do wyboru cztery odpowiedzi. Zwykle na samym początku gry pytania są bardzo proste. Jednak im dalej, tym pytania są coraz bardziej podchwytliwe. A emocje rosną, ponieważ wraz z poziomem trudności rośnie także kwota wygranej! W jednym z odcinków uczestnik dostał pytanie za pół miliona złotych o… kluski! Trudne pytania w „Milionerach” Pan Bartłomiej Marcjaniak, który brał udział w tamtym odcinku „Milionerów”, był doskonale przygotowany do gry. Zapytany przez prowadzącego o to, ile chce wygrać odpowiedział ze spokojem, że zamierza dojść do drugiej sumy gwarantowanej, a potem zobaczy co będzie. I rzeczywiście – pan Bartłomiej świetnie radził sobie z kolejnymi pytaniami, choć musiał kilka razy skorzystać z koła ratunkowego. Pytania były naprawdę trudne. Domyślilibyście się poprawnych odpowiedzi?   Urbanator to rozciągnięty na lata projekt artystyczny: A: byłego rzecznika rządu PRL B: skrzypka i saksofonisty C: rozbudowy wsi D: gentryfikacji miast   Niechlubnym rezultatem naszej działalności jest Wielka Pacyficzna Plama Śmieci. Jej powierzchnia to ponad półtora mln km kw., co oznacza, że jest: A: równa Warszawie B: równa woj. Mazowieckiemu C: równa Polsce D: pięciokrotnie większa od Polski Pytanie za pół miliona...

W Milionerach padło pytanie za milion złotych. Hubert Urbański zapytał o owoce. Wygralibyście?
ONS.pl
Newsy
W „Milionerach” padło pytanie za milion złotych. Hubert Urbański zapytał o owoce. Wygralibyście?
Udałoby się wam zgarnąć główną nagrodę w tym teleturnieju?

„Milionerzy” to jeden z ulubionych teleturniejów Polaków. Trzeba przyznać, że nagroda jest w nim naprawdę imponująca. Do wygrania jest bowiem oczywiście okrągły milion złotych. Program jest prowadzony przez Huberta Urbańskiego. Po raz pierwszy „ Milionerów ” wyemitowano w 1999 roku. Dwukrotnie przerywano produkcję „Milionerów”, ale od 9 lutego 2017 roku to program stale goszczący w ramówce telewizji. Milionerzy – ulubiony teleturniej Polaków Średnia oglądalność odcinka „Milionerów” wynosi około 2,58 milionów widzów. Zgromadzenie i utrzymanie tak dużej publiczności przez lata to nie lada sztuka. Z pewnością duży udział tym ma prowadzący Hubert Urbański, który występuje w tej roli od samego początku programu i wydaje się niezastąpiony. Głowna nagroda (1 milion złotych) padła w „Milionerach” zaledwie 3 razy. Udało się ją zdobyć uczestnikom w 2010, 2018 i 2019 roku. Co jakiś czas pada jednak słynne „Pytanie o milion”, które zawsze wzbudza wiele emocji. 24 czerwca wyemitowano powtórkę programu z 20 października 2020 roku, w którym słynne dwunaste pytanie usłyszał pan Łukasz Grymuza. Prowadzący zadał mu pytanie o popularne owoce. Pytanie za milion Uczestnik programu dotarł do dwunastego pytania , nie wykorzystując nawet wszystkich kół ratunkowych. Przypomnijmy, że uczestnicy mogą skorzystać z następujących podpowiedzi: 50:50 – koło, które odrzuca dwie błędne odpowiedzi Telefon do przyjaciela – możliwość wykonania krótkiej rozmowy z wybraną wcześniej osobą Pytanie do publiczności – opcja uzyskania statystyk od publiczności na temat ich typu właściwej odpowiedzi Pytanie za milion brzmiało następująco: „Niektóre z...

Czego nie zje laktoowowegetarianin? Pytanie w „Milionerach” powaliło uczestnika na łopatki
ONS.pl
Newsy
Czego nie zje laktoowowegetarianin? Pytanie w „Milionerach” powaliło uczestnika na łopatki
Uczestnik jednego z ostatnich odcinków „Milionerów” nie potrafił udzielić poprawnej odpowiedzi na pytanie dotyczące laktoowowegetarianizmu. A wy znacie odpowiedź?

Milionerzy to jeden z najpopularniejszych teleturniejów w Polsce. Gości na naszych ekranach już od 21 lat. W każdym odcinku uczestnicy muszą odpowiedzieć na serię pytań. Udzielenie 12 poprawnych odpowiedzi gwarantuje główną wygraną, jaką jest milion złotych. Niestety, wystarczy jeden błąd, by definitywnie odpaść z programu. Można w nim jednak skorzystać z kilku kół, które w wielu sytuacjach pomagają uczestnikom wyjść z opresji. Dowiedzcie się, na jakim pytaniu poległ ostatnio jeden z bohaterów tego show. Dotyczyło ono laktoowowegetarianizmu. Czego nie zje laktoowowegetarianin? W ostatnim odcinku „Milionerów" do gry dostał się Maksymilian Pluto-Prądzyński z Kościerzyny. Uczestnik na co dzień uczy się w wokalnym studiu policealnym. W show poległ już na drugim pytaniu a podczas udzielania odpowiedzi na pierwsze, wykorzystał aż dwa kola ratunkowe. Pytanie za tysiąc złotych brzmiało następująco: Demobil to: a) sprzęt po wojsku b) skąpy ubiór c) inaczej trailer d) upośledzenie ruchowe Wydaje mi się to proste, demobil, czyli zdemontować, a kojarzy mi się to z wojskiem, więc odpowiedź a), bo często się tak mówi na sklepy, gdzie można dostać używane mundury – powiedział Hubertowi Urbańskiemu Maksymilian. Sprzęt po wojsku, brawo – odpowiedział Hubert. Pytanie za 2 tysiące brzmiało: Czego nie zje laktoowowegetarianin? a) Ryby b) Śmietany c) Jajka d) Miodu Mam swój typ – powiedział już na samym początku uczestnik. Bardzo dobrze – stwierdził Hubert. No cóż, chyba będę ryzykować. Zdaje się, że słowem klucz jest tutaj owo, czyli jajko, chociaż to lakto może kojarzyć się ze śmietaną – odpowiedział Maksymilian. Postawię na odpowiedź c),...