Przykuł się do drzwi McDonaldsa w Moskwie: "Karmili nas tym jedzeniem przez 30 lat, a teraz nas porzucają."
Instagram/lukasafronov, Adobe Stock
Newsy

Przykuł się do drzwi McDonalds'a w Moskwie: „Karmili nas tym jedzeniem przez 30 lat, a teraz nas porzucają"

Unia Europejska właśnie przyjęła czwarty pakiet sankcji wobec Rosji. Oto jak Rosjanie zareagowali na wcześniejsze.

Trwa wojna Rosji przeciwko Ukrainie. Rosyjskie wojska nie mogąc przełamać oporu ukraińskich żołnierzy, zaczęły ostrzeliwać i bombardować obiekty cywilne, w tym domy mieszkalne, szpitale czy przedszkola i szkoły. Coraz więcej państw uznaje tę agresję za zbrodnię przeciwko ludzkości, a coraz więcej firm wycofuje się z prowadzenia swojej działalności na terenie Rosji. Wśród nich jest McDonald's, który właśnie zamknął wszystkie restauracje działające w Federacji Rosyjskiej. Rosjanie oszaleli z rozpaczy.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Rosyjski muzyk, uzależniony od niezdrowego jedzenia, przykuł się do drzwi restauracji

Luka Safronov, muzyk, syn znanego malarza Nikasa Safranowa, to jedna z osób, które nie wyobrażają sobie życia bez codziennego Big Maca, dużych frytek i wielkiego kubka coli. Artysta waży 240 kg, ale nie zamierza bynajmniej przechodzić na dietę.

Ogłoszenie zamknięcia restauracji McDonald's wywołało u niego furię. Mężczyzna przykuł się kajdankami do drzwi restauracji na placu Puszkina w Moskwie i wykrzykiwał polityczne hasła:

- To, że się zamykacie, to akt wrogości! Jesteśmy odpowiedzialni za tych, którzy zostali oswojeni. Karmili nas tym jedzeniem przez 30 lat, mówili, że je kochają i powinniśmy je kochać, a teraz nas porzucają.

Mężczyzna w końcu został zatrzymany przez policję.

Zobacz także
Rosjanie już zatęsknili za McDonald’sem. Mer Moskwy chce przeznaczyć 500 mln rubli na stworzenie rosyjskiego „McDonald’sa”

Rosjanie już zatęsknili za fast-foodami. Przeznaczą 500 mln rubli na stworzenie „rosyjskiego McDonald’sa”

Jedzenie z McDonald’s trafia na rosyjskie aukcje internetowe. Szczyt desperacji?

Jedzenie z McDonald’s trafia na rosyjskie aukcje internetowe. Szczyt desperacji Rosjan?

Rosjanie zaczynają odczuwać restrykcje

Odkąd rozpoczęto wprowadzanie kolejnych sankcji, mających odciąć Rosję od zachodniego świata, media każdego dnia donoszą o reakcjach Rosjan na represje:

  • Zapowiedź zamknięcia sklepów Ikea spowodowała, że Rosjanie tłumnie ruszyli na zakupy mebli
  • Przed zamknięciem restauracji McDonald's, w punktach pojawiły się tłumy. Ludzie wykupywali burgery, które następnie wyprzedawali po wielokrotnie wyższych cenach na aukcjach internetowych. Na jednej z nich można było kupić nawet torbę z McDonald's, która, jak pisał sprzedający, pachniała jeszcze burgerami
  • Zamknięcie Instagrama wywołało histerię rosyjskiej influencerki
  • Blogerka modowa na wieść o wycofaniu się z Rosji sieci odzieżowych, nagrała i rozpowszechniła film pokazujący, jak niszczy ubrania i gadżety znanych marek
  • Niektórych sankcje „dopadły" nawet za granicą. Odcięcie rosyjskich kart kredytowych od systemu „Visa” i „Mastercard” spowodowało, że pewien zamożny Rosjanin podróżujący po Europie, nie mógł zapłacić rachunków za pobyt rodziny w hotelu

Ilość ograniczeń nakładanych na Rosję stale wzrasta. Właśnie Unia Europejska przyjęła czwarty pakiet sankcji. Restrykcje będą jeszcze bardziej dotkliwe i obejmą kolejne grupy Rosjan.

Źródło: plotek.pl, 300gospodarka

W Rosji mogą zamknąć sklepy z powodu braku... papieru. Kolejny skutek sankcji
Adobe Stock
Newsy
W Rosji mogą zamknąć sklepy z powodu braku... papieru. Kolejny skutek sankcji Zachodu
Tego towaru Rosjanie nie produkują. Pochodzi jedynie z importu i za chwilę jego brak może spowodować, że zostaną zamknięte wszystkie sklepy.

Z powodu restrykcji, które coraz więcej państw nakłada na Rosję, coraz trudniej jest w tym kraju robić zakupy. Choć sklepy nie są całkowicie puste, nie jest łatwo dostać to, co Rosjanie chcieliby najbardziej. Jednym z takich produktów jest Coca-cola. Koncern w ostatnich dniach wycofał się z Rosji, jego produkty w sklepach są obecnie rzadkością. Udało się ją znaleźć tiktokerce prowadzącej konto „Money Kristina”: - Ludzie to mój szczęśliwy dzień, znalazłam Coca-Colę Ale niedługo i te chwile radości mogą się skończyć. I to wcale nie z powodu braku towarów spożywczych na półkach. Na wyczerpaniu są zapasy papieru, zwiastuje to inne problemy Choć nadal słyszymy o tirach, które przez Polskę jadą z towarami do Rosji, to jednak rośnie ilość braków w codziennym zaopatrzeniu tego kraju. Coraz bardziej odczuwalne dla mieszkańców są sankcje nakładane z powodu napaści Rosji na Ukrainę. Kraj dotknęła już wysoka inflacja, rosyjska waluta – rubel, traci na wartości, pojawiły się deficyty różnych towarów w sklepach. Niektóre braki, choć mniej dostrzegalne na co dzień, mogą sparaliżować niektóre sektory gospodarki. Iwona Wiśniewska, ekspertka z Ośrodka Studiów Wschodnich, przeanalizowała wpływ sankcji na gospodarkę Rosji: - Deficyt towarów staje się coraz większym problemem i dotyka w zasadzie wszystkich branż. - Okazało się m.in., że zaczęło brakować papieru do kas fiskalnych, bez którego elektroniczne ewidencjonowanie sprzedaży jest niemożliwe. W pierwszych dniach wojny zdrożał on kilkukrotnie, a obecnie jego zapasy są na wyczerpaniu. Większość tego towaru dostarczały Niemcy (60-70 proc.), przy czym w ostatnich dniach najwięksi dostawcy wycofali się ze współpracy z Rosją, a część z pozostałych mocno...

Jedzenie z McDonald’s trafia na rosyjskie aukcje internetowe. Szczyt desperacji?
AdobeStock/Twitter
Newsy
Jedzenie z McDonald’s trafia na rosyjskie aukcje internetowe. Szczyt desperacji Rosjan?
McDonald’s zamyka tymczasowo ponad 850 rosyjskich restauracji. Nie uwierzycie, do czego są w stanie się posunąć niektórzy tamtejsi internauci.

W związku z rosyjską agresją na Ukrainę, restauracyjny gigant McDonald's zdecydował się zamknąć ponad 850 restauracji w tym kraju. W oficjalnym oświadczeniu umotywowano to krótko i dosadnie – to protest przeciwko „niepotrzebnemu ludzkiemu cierpieniu na Ukrainie”. W przeddzień zamknięcia popularnej sieci, przed lokalami McDonald's pojawiły się dzikie tłumy. Część z osób przyszła tam, żeby najeść się ostatni raz do syta, podczas gdy inni postanowili zrobić z tego biznes. Czy to już szczyt desperacji? Rosjanie sprzedają jedzenie McDonald's po zawyżonych cenach Tuż po wybuchu wojny na Ukrainie i rosyjskiej agresji na ten kraj, wiele firm i koncernów zaczęło wycofywać się z działania na terenie Federacji Rosyjskiej. Wśród nich znalazł się m.in. McDonalds, który ma w całej Rosji ponad 850 lokali. Po ogłoszeniu decyzji o tymczasowym wycofaniu, przed restauracją pojawiły się gigantyczne kolejki. Jednak nie wszyscy przyszli tam tylko zjeść - część osób zaczęła wystawiać zestawy z jedzeniem na aukcjach internetowych i to po bardzo zawyżonych cenach. Na jednej z aukcji możemy zobaczyć m.in. sos słodko-kwaśny oraz zestaw 9 McNuggetów za 2000 rubli, czyli około 66 zł. Warto wspomnieć, że w Polsce cena tego produktu to 15 zł. Jak widać na zdjęciach udostępnionych przez serwis Nexta, liczba produktów McDonald's wystawionych na aukcję jest imponująca, a pomysłowość biznesowa internautów sięga zenitu.  People in #Moscow sell online sweet-and-sour sauce from #McDonald 's. pic.twitter.com/IDRinFukcL — NEXTA (@nexta_tv) March 9, 2022 Warto dodać, że McDonald's tylko tymczasowo zawiesił swoją działalność w Rosji i nadal będzie wypłacał pensje swoim pracownikom. Spółka...

Odwiedziła nowy rosyjski McDonald's. Przecierała oczy ze zdumienia gdy zobaczyła, co jej podano do frytek
ru.wikipedia.org
Newsy
Odwiedziła nowy rosyjski McDonald's. Zdumiała, gdy zobaczyła, co jej podano do frytek
Czy w rosyjskiej wersji McDonald’s „Wkusno i toczka” można dobrze zjeść? Pewna kobieta postanowiła to sprawdzić.

Nie cichnie wrzawa wokół rosyjskiej odsłony sieci restauracji McDonald’s. Po tym, jak firma zdecydowała się wycofać z tamtejszego rynku, lokale wcale nie zostały zamknięte. W ich miejscu powstają właśnie „nowe” restauracje, które od McDonald’s nie różnią się praktycznie niczym poza zmianą logo, nazwy i usunięciem wszelkich skojarzeń z amerykańską siecią. Czy podawane tam jedzenie jest smaczne? Portal onet.pl opisał relację Polki, która właśnie przebywa w Moskwie i wybrała się do nowej restauracji „Wkusno i toczka”, która powstała w miejscu McDonald’s.  Ogromne kolejki w Moskwie w fast foodzie „Wkusno i toczka” Rosjanie bardzo przeżywali decyzję McDonald’s o wycofaniu się z Rosji. Ludzie stali w wielkich kolejkach zarówno na chodnikach, jak i na ulicach - kierowcy czekający w samochodach, by złożyć zamówienie w punkcie drive-thru tworzyli gigantyczne korki. Nie dziwi więc, że „powrót” ulubionego fast foodu (choć pod inną nazwą) spotkał się z tak dużym entuzjazmem Rosjan. Jak relacjonuje Polka przebywająca obecnie w Moskwie, ludzie znów ustawili się w bardzo dużych kolejkach, by zamówić jedzenie w nowej restauracji „Wkusno i toczka”. Niektórzy byli tak zdeterminowani, że wzięli ze sobą… prowiant na długie czekanie w kolejce.  Dopilnowano, by restauracja przestała się kojarzyć z McDonald’s. Zniknęło logo, nazwa, a zamiast tego, obok nowego logotypu, pojawiło się także hasło: – Na ścianie pojawiły się słowa: „Название меняется, любовь остаётся", co po polsku nie oznacza nic innego niż hasło: „Nazwa się zmienia, miłość pozostaje" – relacjonuje kobieta na portalu onet.pl.  Rozczarowanie po odebraniu zamówienia Czy jedzenie także się zmieniło? Okazuje...

Pracownicy sanepidu złapaliby się za głowę. Takie bułki sprzedaje się w "rosyjskim McDonaldzie"
AdobeStock
Newsy
Pracownicy sanepidu złapaliby się za głowę. Takie bułki sprzedaje się w „rosyjskim McDonaldzie"
Nowa rosyjska sieć fast foodów „Wkusno i toczka” była reklamowana jako lepsza alternatywa dla McDonald’s, jednak na razie wzbudza same kontrowersje.

Informacja o wycofaniu się koncernu McDonald’s z Rosji z powodu działań wojennych w Ukrainie była prawdziwą tragedią dla Rosjan. W Moskwie ustawiały się ogromne kolejki przed restauracjami sieci tuż przed jej zamknięciem - zarówno na chodnikach, jak i na ulicach, gdzie kierowcy godzinami stali w korkach, by zamówić ulubione kanapki w punkcie drive-thru. Jeden mężczyzna nawet przykuł się do drzwi restauracji w ramach protestu. Jednak po krótkim czasie rosyjski biznesmen wykupił lokale, które wcześniej należały do McDonald’s i stworzył nową sieć „Wkusno i toczka”. Nie minęło wiele czasu, a nowe restauracje już mają nowe problemy. „Wkusno i toczka”. Miała być najwyższa jakość, wyszedł klops Otwarciu „Wkusno i toczka” w Rosji towarzyszyły zapewnienia o tym, że oto nadchodzi rosyjska jakość i jedzenie w tych restauracjach będzie jeszcze lepsze, niż w McDonald’s. Słowem - nikt w Rosji McDonald’s nie potrzebuje, a smażone przez nich kotlety do hamburgerów będą znacznie smaczniejsze. Niestety, te zapewnienia okazały się mocno odbiegać od rzeczywistości. Nie trzeba było długo czekać, by w sieci pojawiły się zdjęcia zrobione przez pierwszych klientów „Wkusno i toczka”. Jeszcze kilka tygodni temu nie było widać nic niepokojącego - jedyne, co rzucało się w oczy, to usunięte logotypy McDonald’s oraz sosy z zamazanym z pomocą markera logo. Teraz światło dzienne ujrzały kanapki wątpliwej jakości serwowane w rosyjskiej sieci fast-food. McDonald’s pulls out of Russia, this is what Russia gets. The Russian burger chain that moved into the former McDonald’s locations is serving this. Moscow citizens are posting photos of moldy burgers and insect legs in the food. pic.twitter.com/FcViFws7J4 — Mike Sington (@MikeSington) July 5, 2022 Kanapki z pleśnią i frytki z...