Rosół
Wikipedia Commons
Newsy

Przykrywacie gotujący się rosół pokrywką czy nie? Ten szczegół ma ogromny wpływ na jego smak

Gotowanie rosołu wydaje się prostą czynnością. Tymczasem jego smak tkwi w drobnych szczegółach.
Hubert Rój
grudzień 18, 2020

Wydawałoby się, że rosół to tak proste w przygotowaniu danie, że nie ma co sobie zawracać głowy takimi detalami jak kwestia przykrywania zupy w trakcie gotowania.

Tymczasem to właśnie te małe szczegóły mają ogromny wpływ na jego smak, wygląd i zapach. Zacznijmy jednak od początku.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Tajniki gotowania rosołu

Na starcie musimy wybrać odpowiednie mięso do naszego bulionu. Następnie kwestia wody – mięso powinniśmy zalać zimną wodą.

Do garnka z wodą dodajemy włoszczyznę i tutaj pojawia się kolejna zagwozdka – rosół wymaga gotowania na jak najmniejszym ogniu przez bardzo długi czas!

Tak, tylko rosół „mrugający” godzinami delikatnie na ogniu będzie aromatyczny i smakowity. To oczywiście zasługa powolnego uwalniania się smaków z naszego mięsa i warzyw.

Częstym błędem początkujących kucharzy i gospodyń domowych jest także użycie zbyt dużej ilości marchewki. Jeśli dodamy jej za dużo, nasza zupa stanie się zbyt słodka w smaku.

Następna sprawa to tzw. szumy na rosole. Struktury białkowe, które pływają po powierzchni rosołu w trakcie gotowania należy regularnie odławiać łyżką.

Niektórzy podobnie rozprawiają się z tłustymi oczkami pochodzącymi z gotującego się mięsa. Oczywiście to naturalna sprawa dla osób dbających o linię, ale naszym zdaniem w ten sposób można pozbawić nasz wywar odpowiedniego smaku.

Przykrywać czy nie?

Drobnym, ale jakże ważnym elementem, o którym wspominaliśmy na wstępie jest przykrywanie zupy pokrywką.

Powinniśmy jej używać TYLKO i wyłącznie na samym początku gotowania. Do momentu gdy woda z mięsem jeszcze nie zawrzała, możemy mieć garnek przykryty pokrywką.

Gdy proces powolnego gotowania się rozpoczyna, powinniśmy niezwłocznie zdjąć pokrywkę i pozwolić naszej zupie na „złapanie oddechu”. W ten sposób nabierze ona jeszcze więcej smaku!

Komentarze
Rosół
Flickr/fotoport
Newsy Gigantyczny błąd podczas gotowania rosołu. Całość psuje jeden niepotrzebny składnik
Aleksandra Jaworska
grudzień 17, 2020

Upodobanie do rosołu jest dosyć powszechne. Zresztą nie ma co się dziwić. To właśnie on stawia na nogi, uzupełnia kalorie i pomaga przejść bez szwanku przez pierwsze objawy przeziębienia. Udowodniono, że rosół wspomaga w walce z chorobą Zupa na bazie wywaru z warzyw i mięsa, potrafi zdziałać cuda. Szczególnie, jeśli chcecie się uporać z infekcją, o którą w sezonie jesienno-zimowym nie trudno. Wystarczy dłuższy spacer, przemoknięcie albo wyskoczenie do osiedlowego sklepu bez czapki.  Przeziębienie osłabia układ immunologiczny. Przez infekcję górnych dróg oddechowych możemy czuć się ospali i nadwrażliwi. Jeżeli zauważycie u siebie pierwsze objawy choroby, nie ma na co czekać. Poproście mamę lub partnera o rosół. Postawi was na nogi szybciej niż apteczne specyfiki! Zasady gotowania rosołu Głównym wyznacznikiem dobrego wywaru jest dobór składników. Jedna rzecz jest nawet ważniejsza. Chodzi o czas gotowania zupy. Rosół nie lubi pośpiechu. Powinien pyrkać na ogniu dobrych kilka godzin. Taki czas pozwoli wydobyć z niego aromat i sprawi, że nie zapomnicie jego smaku. Często popełnianym przez początkujących kucharzy błędem jest też dolewanie do rosołu podczas gotowania zimnej wody. To karygodny błąd kulinarny, który zmieni smak waszej zupy i w bezpośredni sposób wpłynie na jego konsystencję.  Jeśli gotujecie rosół, nie używajcie piersi z kurczaka Jeszcze jedna rzecz może zepsuć wasz domowy rosół. Chodzi o dodanie do zupy piersi z kurczaka. Mięso bez kości nie da smaku, którego oczekujemy po rosole. Mięso, którego używacie do zupy powinno być z kością i najlepiej mieć odrobinę tłuszczyku.  Koniecznie zacznij gotowanie od zimnej wody Każda gospodyni powie wam to samo. Gotowanie rosołu zaczynamy od...

Przeczytaj
jak poprawić kolor rosołu
Gotujmy.pl
Newsy Myśleliście, że o rosole wiecie już wszystko? Ten sekretny składnik zmieni jego smak nie do poznania. Pycha
Wasz rosół jest smaczny, ale brakuje mu głębi? Jeśli zastosujecie ten jeden trik, to zupa będzie znacznie bardziej gęsta i treściwa!
Katarzyna Wyborska
grudzień 16, 2020

Zostało tylko kilka dni do astronomicznej zimy, choć już od kilku tygodni możemy odczuć wyraźny spadek temperatur zwiastujący nadejście tej pory roku. Chłodny wiatr i poranne przymrozki w połączeniu z wysoką wilgotnością powietrza to gotowy przepis na przeziębienie! Jak temu zapobiegać? Każdy z nas ma swoje sprawdzone sposoby, których nauczył się od mamy i babci. Ciepła czapka i szalik, grube skarpety i porządna dieta. Zimą koniecznie musimy się rozgrzewać i podnosić swoją odporność. A cóż nie robi tego lepiej niż domowy, aromatyczny rosół? Rosół na odporność Właściwości zdrowotne rosołu znane są ludziom od wieków. Na wszelkie choroby i problemy ze zdrowiem zalecano picie bulionu kilka razy dziennie i nie bez przyczyny! Udowodniono, że faktycznie wywar z mięsa i kości wspomaga organizm w walce z chorobami oraz skutecznie wzmacnia odporność. Babcia miała rację! W dodatku rosół po prostu fantastycznie smakuje i stanowi bardzo dobrą bazę innych zup, np. pomidorowej, pieczarkowej czy jarzynowej. Nadaje się także do sosów, które dzięki bulionowi zyskują głębszy smak. Musicie też koniecznie spróbować zrobić gulasz na rosole – smakuje obłędnie! Jak wzmocnić smak rosołu? Aby rosół nie tylko był skuteczny w walce z chorobą ale i smaczny, konieczne jest odpowiednie jego przygotowanie. Częstym problemem jest jego zbyt delikatny smak i mało wyrazisty kolor. Można temu zaradzić dodając więcej warzyw lub mięsa, ale są i inne sposoby! Jednym z nich jest… ocet! Okazuje się, że działanie kwasu sprawia, iż rosół staje się bardziej gęsty i treściwy. Wszystko dzięki temu, że kwas zawarty w occie rozpuszcza tkanki znajdujące się w kościach. Wówczas wytwarza się żelatyna, która zagęszcza zupę. Co więcej, ocet sprawia, że rosół jest zdrowszy, ponieważ kwas...

Przeczytaj
rosół
AdobeStock
Newsy Jak pozbyć się oczek w rosole? Spróbuj tego sposobu, a twoja zupa będzie idealnie klarowna
Rosół to kochana przez wszystkich Polaków zupa. Smaczna, pożywna, a przede wszystkim rozgrzewająca. Jak łatwo sprawić, by była do tego piękna i przejrzysta?
Hubert Rój
grudzień 14, 2020

Niedziela, leniwe godziny w okolicach południa. W większości domów nad Wisłą unosi się aromatyczny zapach rosołu. Każda pani domu ma swoją własną recepturę gotowania tej zupy. Jedne używają różnych rodzajów mięs, inne gotują skromny wywar na podudziu, żeberku czy nawet na kościach z małą ilością mięsa. Rosół rosołowi nierówny Niektóre gospodynie mają swoje specjalne mieszanki ziół, którymi doprawiają swój rosół – lista jest dość długa, od pietruszki, przez lubczyk, aż po bardziej wyszukane rośliny, takie jak choćby bluszczyk kurdybanek. Są domy, w których dodanie do rosołu kostki rosołowej nie jest wcale zbrodnią. I rzeczywiście jeżeli użyjemy ją z głową, nasza zupa wcale nie straci na oryginalnym smaku i aromacie. Wszędzie jednak rosół gotuje się długo i powoli, na małym ogniu. W ten sposób otrzymuje się najgłębszy smak. I wszyscy musimy się zmagać z kwestią tzw. szumów i ich wyławianiem. Rosół dietetyczny Nasz przepyszny wywar podawany z makaronem (najlepiej jajecznym i domowym) ma właściwości rozgrzewające. Stąd często podaje się go osobom chorym. Rosół to także lekkie danie w sam raz dla osób walczących ze zbędnymi kilogramami. Co zrobić więc, by w naszej zupie pływało nieco mniej tłustych oczek? Jest na to kilka trików. Wśród nich takie, które pewnie nigdy nie przyszłyby wam do głowy. Spójrzcie tylko na tę krótką listę: Kostki lodu zawinięte w ścierkę Wystarczy zawinąć lód w materiał i zanurzyć go w rosole. Rosołowe oczka z tłuszczu w mig zaczną przyczepiać się do chłodnego materiału. Uważajcie tylko, by nie rozpuścić w zupie za dużo lodu i nie rozrzedzić waszego wywaru! Białko jajka Należy rozbić jajo, oddzielić białko...

Przeczytaj