Przygotowujesz obiad? Odłóż telefon! To największe siedlisko bakterii w całym domu
Adobe Stock
Newsy

Przygotowujecie obiad? Odłóżcie telefon! To gorsze, niż gdybyście gotowali... w ubikacji

Telefon okazuje się być większym siedliskiem bakterii niż... deska klozetowa. Wiedzieliście o tym?

Telefony komórkowe zabiera się dziś ze sobą wszędzie: od szybkiego wyjścia do sklepu aż po… łazienkę. Z racji na tak częste używanie tego sprzętu, jest on wyjątkowo zanieczyszczony wszystkimi drobnoustrojami, wirusami i bakteriami, które możecie przenosić za pomocą dłoni. Chociaż dłonie standardowo myje się przynajmniej kilka razy dziennie, telefon jest często zaniedbywany w zakresie higieny…

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nie gotujcie z telefonem pod ręką

Eksperci ocenili, że telefony komórkowe mogą być pokryte aż 25 127 bakteriami na 2,5 cm kwadratowych! To więcej niż klamki, a nawet… deski klozetowe. Zabierając ze sobą telefon na miasto, do sklepu, do komunikacji miejskiej, a także do łazienki, po czym dotykając go podczas przyrządzania jedzenia możecie narazić się na spożycie wielu groźnych drobnoustrojów!

To ważna informacja zwłaszcza dla otwierającej się gastronomii. Właśnie w tej branży problem jest najbardziej poważny: ludzie dotykający telefonów przyrządzają jedzenie dla dziesiątek, a czasem setek osób. Nawet jeśli korzystają z rękawiczek ochronnych, dotykając ekran telefonu przez lateks, na powierzchni materiału nadal mogą przenosić bakterie i wirusy.

Jak zapewnić bezpieczeństwo żywności?

Unikanie kontaktu z czymkolwiek, co mogłoby zanieczyścić ręce, to najlepszy sposób na utrzymanie rąk w czystości. Na pewno myjecie dłonie po każdym skorzystaniu z toalety lub dotknięciu śmietnika. Takie same reguły powinny obowiązywać korzystania z telefonu. Warto stosować te zasady także przygotowując jedzenie dla siebie i swoich najbliższych – w końcu to ich zdrowie jest dla was najważniejsze.

Zobacz także
Obawiacie się, że pieczywo w sklepie jest skażone koronawirusem? Zróbcie z nim 1 rzecz. Wystarczą 2 minuty

Obawiacie się, że pieczywo w sklepie jest skażone koronawirusem? Zróbcie z nim 1 rzecz. Wystarczą 2 minuty

Większość osób zapomina o tym wchodząc do sklepu spożywczego. Ryzyko zakażenia koronawirusem jest ogromne

Większość osób zapomina o tym wchodząc do sklepu spożywczego. Ryzyko zakażenia koronawirusem jest ogromne

Z kolei pracując w gastronomii, najlepiej przechowywać telefon w szafce lub pomieszczeniu socjalnym i nie wyciągać go w godzinach pracy. Można odpisać na wiadomości lub przejrzeć internet w trakcie przerwy – pamiętając, aby koniecznie umyć ręce po korzystaniu ze sprzętu.

Źródło: statefoodsafety.com

Czytaj także:

Lubicie piersi z kurczaka? Takich lepiej nie kupujcie. Wyróżnia je 1 szczegół
Pixabay.com
Newsy
Całowanie drobiu grozi salmonellą! Robicie to?
Centrum Kontroli i Prewencji Chorób w USA alarmuje o zagrożeniu zakażeniem salmonellą. Przenosi ją podobno drób hodowlany.

Dla niektórych zwierzęta hodowlane są jak prawdziwi przyjaciele. Okazuje się jednak, że USA zaatakowała nowa plaga salmonelli przenoszonej przez chory drób. W związku z tym hodowcy, którzy są wyjątkowo przywiązani do swoich zwierząt, proszeni są o… nie całowanie ich! Salmonella u drobiu hodowlanego "Nie całuj ani nie przytulaj ptaków hodowlanych, ponieważ może to przenosić zarazki do ust i sprawić, że będziesz chory" – zaapelowali naukowcy z CDC. Ostrzegają oni również, że ptaki takie jak kurczaki i kaczki mogą przenosić pałeczki salmonelli – nawet jeśli wyglądają na zdrowe i nie zdradzają oznak choroby! Bakterie salmonelli bardzo łatwo rozprzestrzeniają się w miejscach życia ptaków takich jak właśnie hodowle. Salmonella – objawy Zakażenie pałeczkami salmonelli to sytuacja, w której koniecznie należy skonsultować się z lekarzem- chorób zakaźnych. Objawia się ona: Wymiotami Biegunką Bólem brzucha Gorączką Salmonellą można się zarazić poprzez nieświeże mięso lub takie, które pochodzi od chorego zwierzęcia, a także przez spożywanie surowych jajek od chorej kury. Przed salmonellą roznoszoną przez drób wyjątkowo przestrzega się dzieci – aż 1/3 wszystkich przypadków zanotowanych w ostatnim czasie to maluchy poniżej 5. roku życia. Należy więc pilnować, aby dzieci unikały kontaktu z drobiem hodowlanym oraz regularnie myć dłonie, jeśli musicie dotykać zwierząt, a następnie macie kontakt z dziećmi. CDC opracowało statystykę, z której wynika, że rocznie salmonellą zakaża się aż 1,35 mln Amerykanów. Ponad 400 z nich umiera na skutek wyjątkowo ciężkiego przebiegu choroby bądź braku opieki lekarskiej. Źródło: portalspozywczy.pl Czytaj także:...

Kurdej Szatan z dziećmi afrykańskimi
ONS, Adobe Stock
Newsy
Zanzibarskie dzieci nie mają co jeść, a Barbara Kurdej -Szatan reklamuje na ich tle luksusowy wózek. Przesadziła?
Burza wokół zdjęć Barbary Kurdej-Szatan z afrykańskich wakacji. Aktorka wzbudziła oburzenie swoją reklamą wózka na plaży. A wszystko to w towarzystwie biednych, małych tubylców...

Wydawać by się mogło, że słoneczny Zanzibar to raj dla ziemi. Nic bardziej mylnego. Mieszkańcy tego zakątka świata nie mają lekkiego życia. Zwłaszcza w dobie koronawirusa. Zanzibar, będący częścią Tanzanii, jest popularnym miejscem wycieczek dla bogatych Europejczyków. Na przykład takich jak Barbara Kurdej-Szatan, która karierę w naszym kraju zrobiła grając w reklamach sieci komórkowej. Tanzania i bez pandemii COVID-19 zaliczana była do najbiedniejszych krajów na świecie. Turystyka stanowi dla tego kraju ważną gałąź gospodarki – wybuch epidemii uderzył w tamtejsze społeczeństwo jeszcze mocniej. Kurdej-Szatan na wczasach Wpływy z turystyki zmalały, ale to nie jedyny kłopot mieszkańców wyspy Zanzibar i całej Tanzanii. Niepokoje polityczne, zagrożenie terrorystyczne, czy wreszcie bieda, a nawet głód. Tak wygląda codzienność mieszkańców państwa położonego w Afryce środkowowschodniej. Niewiele z tego robi nasza Barbara Kurdej-Szatan. Gwiazdka seriali i reklam znad Wisły, wyjechała w tym trudnym czasie dla Afrykanów na wczasy. Podczas zabawy na plaży i w rajskiej dziczy, celebrytka nie omieszkała wypełnić obowiązków reklamowych. Bądź co bądź, to właśnie rola w reklamie dała jej rozpoznawalność. Tym razem przedmiotem reklamy nie były telefony komórkowe ani pakiety rozmów, a luksusowy wózek dziecięcy. Basia to przecież świeżo upieczona mama. "Afera wózkowa" Kurdej-Szatan postanowiła zapozować z imponującym sprzętem. Sęk w tym, że przy wózku spacerują biedne zanzibarskie dzieci.         Wyświetl ten post na Instagramie.                  ...

Unikajcie lodów z automatów! Ostrzega przed nimi nawet Sanepid
Adobe Stock
Newsy
Unikajcie lodów z automatów. Ostrzega przed nimi nawet sanepid
Uważajcie na „włoskie świderki” z automatów! Mogą przysporzyć wam problemów zdrowotnych.

Lody z automatów to letni hit – zwłaszcza nad morzem i w innych turystycznych miejscach. Deser tego typu dostaniecie praktycznie wszędzie. Potwierdza to, że popyt na tę przekąskę stale rośnie. Jak się okazuje, wcale nie powinniście po nie sięgać, a tym bardziej nie podawać ich dzieciom: lody z automatu mogą być bardzo szkodliwe dla zdrowia! Lody z automatu groźne dla zdrowia W sezonie wakacyjnym 2020 Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Szczecinie, przeprowadziła badania włoskich lodów z automatu  w zupełnie różnych miejscach sprzedaży na terenie województwa zachodnio-pomorskiego. Wyniki były wstrząsające. Jak się okazuje, w zastraszającej liczbie lokali gastronomicznych sprzedających tego typu lody zawierały patogeny prowadzące do wielu chorób. Sprawdzano zarówno lodziarnie, jak i kawiarnie i restauracje: aż 20 proc. z nich znaleziono groźne bakterie Enterobacteriacae. - Obecność bakterii Enterobacteriaceae świadczy o niewystarczającym poziomie utrzymania higieny w zakładach lub nieprawidłowo przeprowadzanych procesach mycia i dezynfekcji oraz o braku kontroli wewnętrznej. Bakterie Enterobacteriaceae naturalnie występują w jelicie grubym człowieka i wówczas nie są bakteriami chorobotwórczymi. W przypadku spożycia produktu, w którym znajdują się bakterie, u osób z obniżoną odpornością oraz z chorobami układu pokarmowego mogą powodować dolegliwości żołądkowo – jelitowe – poinformował szczeciński Sanepid. Zatrucie po lodach z automatu Do objawów, które mogą wystąpić po deserze przygotowanym w niewłaściwy sposób, należą wymioty czy bóle brzucha , jednak zakażenie bakteriami pokarmowymi może doprowadzić także do poważniejszych powikłań.  Jak uniknąć zatrucia? Kupujcie lody jedynie w sprawdzonych miejscach. Jeśli nie znacie danej lodziarni, sprawdźcie, czy pracownik...

Andrzej Duda, restauracja
ONS/Pixbay,chien than
Newsy
Andrzej Duda nie wytrzymał. Wyznał, co tak naprawdę sądzi o zamkniętych restauracjach
Restauracje pozostają zamknięte do końca stycznia. Jaki los czeka je dalej? Tego na razie nie wiadomo. Rząd podał na razie powód przedłużającego się paraliżu strefy gastronomii.

Lockdown zmienia polską gospodarkę już prawie rok. Niektóre branże, pod naporem kolejnych rozporządzeń, znikają z rynku albo tymczasowo zawieszają działalność.  Gastronomia w obliczu pandemii Polska gastronomia stoi w miejscu od dłuższego czasu. Jak na razie, nie widać końca obostrzeń. Aktualne zostały wyznaczone na 31 stycznia z możliwością przedłużenia. Obecnie możecie zamawiać jedzenie na wynos lub z dostawą do domu. Wszystkie miejsca, w których można było zjeść do tej pory stacjonarnie lub wypić kawę, pozostają zamknięte do odwołania. Otwarte sklepy, zamknięte restauracje Niektórych przedsiębiorców burzy fakt, że branże są zamykane i otwierane wybiórczo. Sklepy spożywcze i apteki od początku pandemii nie ucierpiały pod względem ekonomicznym. Są nieprzerwanie otwarte. Niektóre z sieci wydłużyły nawet godziny pracy sklepów. We wszystkich tego typu miejscach obowiązuje jednak zasada przestrzegania dystansu społecznego i noszenie artykułów ochrony osobistej. Możecie, a nawet powinniście, przed wejściem do sklepu mieć na twarzy maseczkę i zdezynfekowane dłonie. Wybrane punkty zapewniają płyny do dezynfekcji swoim klientom.  Zamrożenie wybranych sektorów gospodarki Z rządowym zakazem mierzą się obecnie przedstawiciele gastronomii, hotelarstwa czy branży fitness. Dlaczego akurat te sektory gospodarki zostały zamrożone i kiedy można będzie liczyć na luzowanie obostrzeń? Na to i inne pytania politycy starali się odpowiedzieć na ostatniej sesji Q&A. Wątpliwości internautów rozwiewali prezydent Andrzej Duda, szef KPRM Michał Dworczyk i minister zdrowia Adam Niedzielski. Internauci pytali m.in. o gastronomię, która ma być zamknięta przynajmniej do końca stycznia. Wybrani przedsiębiorcy, powodowani rosnącymi zadłużeniami, zadeklarowali,...