Woda z kiszonych ogórków
Adobe Stock
Newsy

Pijcie szklankę soku z kiszonych ogórków przez 7 dni. Stanie coś niezwykłego

Wielu z nas lubi wypić czasem trochę soku z ogórków. A co jeśli pilibyśmy go regularnie? Pewna kobieta postanowiła to sprawdzić.

Mowa tu o amerykańskiej blogerce internetowej i dziennikarce Ileanie Paules-Bronet. Ta kobieta specjalizuje się w testowaniu różnego rodzaju diet na własnej skórze. Po tym jak jej chłopak przyniósł pewnego dnia do domu sok z ogórków kiszonych, postanowiła sprawdzić jego wpływ na ludzki organizm.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak wyglądał eksperyment z piciem wody po ogórkach?

Blogerka słusznie założyła, że sprawdzenie efektów będzie możliwe dopiero po regularnym piciu soku. Dlatego postanowiła przyjmować codziennie szklankę tego płynu. Niejednemu zrobiłoby się w tym momencie dość kwaśno w ustach…

Ileana twardo jednak wykonywała swoje postanowienie, nawet pomimo tego, że smak ogórków kiszonych jest w jej kraju uznawany za dość specyficzny. Efekty tygodniowego poświęcenia były zdumiewające.

Zobacz także
Wiele osób popełnia błąd i dodaje to do kiszonych ogórków. Stają się przez to niesmaczne i gorzkie

Wiele osób popełnia błąd i dodaje to do kiszonych ogórków. Stają się przez to gorzkie i niejadalne

Ciepła, zimna, a może wrzątek? Jaką wodę powinno się stosować do kiszonych ogórków?

Ciepła, zimna, a może wrzątek? Jaką wodę powinno się stosować do kiszonych ogórków?

Jakie efekty przynosi regularne picie soku z ogórków?

Już drugiego dnia, sok z ogórków kiszonych pomógł blogerce w ustąpieniu bólów menstruacyjnych.
Z kolei następnego dnia, dziennikarka zauważyła, że bakterie kwasu mlekowego zawarte w kiszonce pomagają w zwalczaniu uciążliwych zakwasów po ćwiczeniach fizycznych.

Po sześciu dniach ogórkowej kuracji, Ileana Paules-Bronet zauważyła, że sok sprawił jeszcze jeden mały cud – minęły jej dolegliwości związane z przykrym zapachem z ust. Jak mówiła Amerykanka – wyczuła to po tym, jak jej chłopak wreszcie nie uciekł przed pocałunkiem…

Jak ocenia Ileana, największym plusem z picia soku z ogórków kiszonych było jego działanie po wzmożonym wysiłku fizycznym. Osoby aktywne powinny więc rozważyć odstawienie drogich i pełnych sztucznych barwników napojów izotonicznych. Eksperyment z sokiem z ogórków na pewno nie zaszkodzi.

banany
Pixabay
Newsy
Kobieta jadła tylko banany przez 12 dni. Nie uwierzycie, co stało się z jej ciałem
Sprawdźcie jakie efekty osiągnęła!

Fakt, że banany są zdrowe to żadna nowość. Warto włączyć je do diety, ale trzeba robić to z umiarem, bo to dość kaloryczny owoc. Niektóre wytyczne mówią o tym, by ograniczać banany do 3 dziennie. Pewna kobieta zdecydowanie się z tym nie zgadza. Postanowiła przeprowadzić eksperyment i sprawdzić na sobie efekty bananowej diety. Przez 12 dni jadła tylko te owoce. Sprawdźcie, jakie były efekty tej nietypowej diety. Dieta bananowa Dietetyczka Yulia Tarbath nie zgadza się z tym, że dzienny limit bananów to 3 sztuki. Postanowiła, że spektakularnie obali ten mit. Przez 12 dni była na bananowej diecie. Jadła tylko ten owoc. Chciała sprawdzić efekty takiej diety i zobaczyć jak zareaguje jej ciało.  Efekty diety bananowej Pierwsze efekty zauważyła bardzo szybko. Po kilku dniach przestała mieć bowiem problemy z bólami brzucha, które wcześniej bardzo często jej towarzyszyły. Zniknęły też wzdęcia, z którymi zmagała się do tej pory. Zadziało się to dlatego, że jej ciało mogło „odpocząć” od trawienia innych pokarmów.  Yulia przyznała też, że dieta pozwoliła się jej odstresować i wyciszyć. Nie musiała myśleć o tym, co zjeść.  Kolejnym efektem nietypowego eksperymentu była znaczna poprawa kondycji skóry. Według dietetyczki stała się ona gładka i nawilżona. Co ważne, nie stosowała ona żadnych balsamów ani peelingów, więc na pewno był to efekt diety. Mimo, że nie było to celem eksperymentu, Yulia straciła na diecie bananowej kilka kilogramów. Mówi ona, że jeśli ktoś chciałby pójść w jej ślady i spróbować bananowego detoksu, może jeść też te produkty: Zielone warzywa Seler Sałatę Wodę kokosową Dostarczą one organizmowi innych składników odżywczych.  Pamiętajcie, że dieta bananowa...

Domowe ogórki kiszone
Gotujmy.pl
Newsy
Kobieta przez 10 dni jadła kiszonki. Nie uwierzycie co się stało po tej kuracji
Dalibyście radę jeść kiszone warzywa codziennie przez 10 dni? Taka „dieta” ma swoje plusy – sprawdźcie, jakie!

Coraz popularniejsze stają się różne dziwne diety. Niektórzy jedzą przez jakiś czas tylko mięso albo banany wierząc, że pozwoli im to oczyścić organizm i szybciej schudnąć. Jedną z takich „diet” jest kuracja kiszonkowa, która polega na jedzeniu kiszonych warzyw przez 10 dni. Sprawdźcie, jakie są potencjalne efekty takiego sposobu odżywiania. Witaminy w kiszonkach Jedząc w ten sposób na pewno dostarczycie organizmowi wiele witamin. W kiszonkach znajdziecie między innymi: Witaminę A Witaminy z grupy B Witaminę C Witaminę E Witaminę K Najwięcej w kiszonkach znajduje się oczywiście kwasu askorbinowego, czyli witaminy C. Wzmacnia naczynia krwionośne i podnosi odporność, dlatego warto włączyć kiszonki do swojej diety zwłaszcza wtedy, gdy nadchodzi sezon na grypę, przeziębienie i różne inne infekcje. Regularne jedzenie kiszonek polepszy także wchłanianie żelaza do waszego organizmu, a do tego wzmocni włosy i paznokcie. Kiszonki na lepsze trawienie Kobieta stosująca kurację kiszonkową szybko zauważyła, że zdecydowanie poprawiło się jej trawienie. Sfermentowane produkty świetne wpływają na zwiększenie ilości enzymów trawiennych oraz kwasu żołądkowego, dzięki czemu spożywane jedzenie jest trawione o wiele sprawniej. Jeśli często dokucza wam uczucie pełności po posiłku, warto chwilę wcześniej zjeść nieco kiszonych warzyw albo wypić z nich sok – np. z kiszonej kapusty albo wodę z kiszonych ogórków. Kiszonki na odchudzanie Kiszone warzywa są doskonałą przekąską na diecie odchudzającej! Dzięki temu, że są bogate w błonnik, na długo zapewniają uczucie sytości – nie będziecie więc podjadać między posiłkami! Pomagają też na zaparcia i poprawiają przemianę materii. A do tego mają śmiesznie mało kalorii! Jedząc kiszonki możecie łatwo...

Kapusta kiszona
Adobe Stock
Newsy
Gdy użyjecie kapusty do farszu na pierogi, nie wylewajcie z niej wody. Nie uwierzycie, do czego się przyda
Kapusta kiszona to absolutnie podstawowy produkt w naszej kuchni przed świętami Bożego Narodzenia. Z nami nie zmarnujecie także cennego soku z kapusty.

Bigos, uszka, pierogi, groch z kapustą, paszteciki, zapiekane ryby – zastosowań kapusty kiszonej w samym tylko wigilijnym menu jest całe mnóstwo. Z pewnością więc każdy z nas musiał zaopatrzyć się w duże ilości tej kiszonki. Część z nas miała czas i możliwości, by ukisić kapustę na własną rękę. Nieważne czy kapusta jest ze sklepu, czy z własnej beczki – ważne, że każda kiszonka ma w sobie spore ilości cennego soku. Szkoda, że mało z nas o tym pamięta. Resztki cenniejsze od sztabki złota Często zdarza się, że wyciskamy nadmiar kwaśnej wody z kapusty kiszonej, a nawet odsączamy i płuczemy naszą nieraz zbyt kwaśną kapustę. Tymczasem, wylewanie takiego soku do zlewu zasługuje na naszą ostrą reprymendę! Dlaczego? Sok z kiszonej kapusty to po prostu samo zdrowie! Zaczniemy od korzyści z picia tego soku skierowanej do panów. Już dawno zostało udowodnione naukowo, że picie soku z kapusty kiszonej pomaga na problemy z erekcją! Wielu mężczyzn uważa, że regularne picie soku z kapusty daje lepsze efekty niż popularna niebieska tabletka… Nie tylko dla mężczyzn Zostawmy w tym miejscu męskie dolegliwości. Sok z kiszonej kapusty to także idealne rozwiązanie dla osób z nadkwasowością. Pomaga organizmowi w walce z refluksem żołądkowo-przełykowym. Tak, to nie żart. Kwaśny sok z tego warzywa pomaga w chorobie wrzodowej poprzez zmniejszenie produkcji soków żołądkowych przez organizm. Regularnie pity sok poprawia trawienie, a także zapobiega zaparciom. Jednocześnie jego picie może pomóc w zapobieżeniu wystąpienia nowotworu żołądka. Sok z kiszonej kapusty to naturalny probiotyk. Odbudowuje florę bakteryjną organizmu i dzięki temu pomaga w walce ze wszelkimi chorobami pochodzenia pasożytniczego. Picie tego eliksiru zdrowia ma także niezwykle genialne działanie na tak zwany syndrom...

szklanka wody z solą
Flickr
Newsy
Co się stanie, gdy każdego rana będziecie pili na czczo wodę z solą? Poprawi się nie tylko stan skóry
Przyznacie, że brzmi to dość niecodziennie. Kto o zdrowych zmysłach zdecydowałby się na taki eksperyment? Picie szklanki wodą z solą wydaje się sporym poświęceniem.

Jesteśmy przecież wszyscy non stop bombardowani informacjami o szkodliwości spożywania nadmiernych ilości soli. Ba, sól według ekspertów od spraw żywienia, powinna być eliminowana z jadłospisu w jak najbardziej możliwym wymiarze. Piła wodę z solą w ramach eksperymentu Nie solić warzyw, nie solić zanadto wody na makaron czy ryż, unikać solenia ziemniaków – i tak w kółko. Naukowcy ze Światowej Organizacji Zdrowia w kolejnych raportach biją na alarm w sprawie nadmiernego używania soli przez ludzi. Tymczasem, pewna kobieta zdecydowała się na przeprowadzenie dość niecodziennego eksperymentu. Niejaka Sophia Gushée postanowiła każdego poranka pić na czczo wodę z odrobiną soli. I to z własnej, nieprzymuszonej woli! W rolę królika doświadczalnego wcielił się nie byle kto. Sophia to specjalistka od zdrowego trybu życia i odżywiania, a także znawczyni tematyki wszelkich detoksów.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Ruan Living (@ruanliving) Niesamowite efekty codziennego picia wody z solą Eksperyment autorstwa pani Gushée trwał cały tydzień. W tym czasie dietetyczka raczyła się codziennie szklanką solanki. Jakie były efekty jej eksperymentu? Wydaje się, że to niemożliwe, ale kobieta utrzymuje, że jej samopoczucie i zdrowie uległo znacznej poprawie już w tym krótkim okresie! Co jeszcze zmieniło codzienne picie wody z solą według Amerykanki? Rzućcie okiem na tę listę: pobudzenie i zwiększenie życiowej energii, poprawa stanu skóry i cery, lepszy sen, wyeliminowanie rozdrażnienia w ciągu...