niezdrowe jedzenie skutki
Flickre
Newsy

Przez 5 dni odgrzewał sobie ten sam posiłek i polewał go keczupem. Kilka godzin później zmarł

Czy niezdrowe jedzenie może zabić? Niestety, przekonał się o tym młody mieszkaniec Belgii...

Określenia „studencka dieta” używa się do opisywania mało skomplikowanych, szybkich w przygotowaniu i niezbyt zdrowych dań. Wzięło się to oczywiście od pomysłów na dania wymyślane przez młodych ludzi, którzy mają bardzo małe albo w ogóle zerowe doświadczenie w gotowaniu.

Wyprowadzka z domu, zarządzanie własnym budżetem, nauka i do tego gotowanie – dla niektórych to za wiele! Dlatego część studentów chętnie sięga po gotowe dania, które można kupić w supermarkecie, albo przyrządzają sobie samodzielnie niezbyt wyrafinowane, ale łatwe do zrobienia potrawy. Na pewno każdy student przynajmniej raz jadł jajecznicę z ryżem, makaron z serem czy kanapki z opiekacza! Może nie jest to kuchnia najwyższej klasy, ale nikt na nią nie narzeka. Dania są tanie, szybkie i łatwe. Oraz sycące!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dramatyczna śmierć

Jednak studencka kuchnia bywa niezdrowa, a czasami wręcz zabójcza. Przekonał się o tym niestety pewien młody człowiek z Belgii. Mężczyzna pewnego dnia po powrocie do domu postanowił sobie odgrzać talerz makaronu z keczupem. Danie stało w lodówce już piąty dzień, ale nic nie wskazywało na to, by zaczęło się psuć. Jednak już po pół godzinie od zjedzenia makaronu dwudziestolatek bardzo źle się poczuł. Po tym, jak dostał bardzo silnych wymiotów i biegunki, wyczerpany położył się do łóżka i postanowił przespać zatrucie. Jednak 11 godzin później rodzice znaleźli go martwego w łóżku. Co było przyczyną śmierci?

Zobacz także
Panierka kotlet

Chcecie zjeść naprawdę wyśmienite kotlety schabowe? Opanierujcie je w tej mące a nie w pszennej. Genialne

kotlety z mortadeli z serem

Kotlety z mortadeli z sekretnym składnikiem smakują jeszcze lepiej. Zaskoczcie gości tym kultowym daniem PRLu

Przyczyna zgonu

Sekcja zwłok młodego Belga wykazała, że przyczyną śmierci była ostra niewydolność wątroby. Spowodowana była ona ciężkim zatruciem pokarmowym, za które odpowiedzialne były bakterie laseczki woskowej (łac. „Bacillus cereus”). Bakterie te wywołują typowe objawy zatrucia pokarmowego, które może mieć różny przebieg – ostry i łagodny.

  • Ostre zatrucie: rozwija się od 12 do 24 godzin ma objaw wyczerpujących, silnych biegunek,
  • Łagodne zatrucie: bakterie wylęgają się bardzo szybko wywołując wymioty, ale przebieg jest dosyć łagodny.

Jednak bakterie laseczki woskowej wywołują inne, o wiele cięższe choroby. To między innymi:

  • Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych,
  • Zapalenie gałki ocznej,
  • Zapalenie płuc

Zaskakująca diagnoza

Choć stwierdzono, że przyczyną zgonu Belga było silne zatrucie pokarmowe, jeden z lekarzy ma inne zdanie na ten temat.

Twierdzi on, że zatrucie wywołane przez opisane wyżej bakterie, nie jest aż tak wyczerpujące dla organizmu, by powodowały one śmierć. Doktor jest przekonany, że student zażył leki łagodzące przebieg zatrucia pokarmowego i je przedawkował, co doprowadziło do ciężkiej niewydolności wątroby.

Trzymacie to jedzenie poza lodówką? Uważajcie – ta bakteria zabija człowieka w ciągu 5 dni
Flickr
Newsy
Trzymacie to jedzenie poza lodówką? Uważajcie – ta bakteria zabija człowieka w ciągu 5 dni
Pozostawienie tych dwóch dań poza lodówką na dłuższy czas może poskutkować tragicznymi konsekwencjami. W tych gotowanych daniach rozwijają się niezwykle groźne dla człowieka bakterie.

Jeśli przyjdzie wam do głowy zjedzenie z oszczędności starego makaronu, szybko może okazać się, że czasami bardziej opłacalne będzie wyrzucenie danej potrawy do kosza. Nie od dziś wiadomo przecież, że na zdrowiu lepiej nie oszczędzać. Zjedzenie kilkudniowego makaronu lub ryżu może być niezwykle niebezpieczne dla zdrowia. To wszystko przez bakterię Baillus cereus – laseczkę woskową z gatunku bakterii gram-dodatnich. Dlaczego nie jeść jedzenia przechowywanego poza lodówką? Tego rodzaju bakterie występują w glebie, jelitach zwierząt, ale także w różnego rodzaju posiłkach i żywności. Spożycie jedzenia, w którym zawarta jest bakteria Basillus cereus może doprowadzić do silnego zatrucia pokarmowego, a w konsekwencji nawet do śmierci! Tego typu szczepy bakterii mogą namnażać się w posiłkach po ugotowaniu w momencie, gdy nie będą one przechowywane we właściwy sposób. Co to oznacza? Wystarczy ledwie kilka godzin, by ostudzony makaron stał się siedliskiem bakterii Basillus cereus. Lepiej więc kontrolować to, co dzieje się z resztkami naszego obiadu po wstaniu od stołu. Warto poczekać na wystygnięcie makaronu, ryżu czy innego dania podobnego rodzaju i niezwłocznie włożyć je w odpowiedni sposób do lodówki. Śmiertelne przypadki zatrucia bakterami Basillus cereus Powszechnie znane i potwierdzone są przypadki śmiertelnego zatrucia bakteriami Basillus cereus. Do najgłośniejszych należy zatrucie czterodniową sałatką makaronową pięciorga dzieci w 2005 roku. Najmłodsze z gromadki nie przetrwało silnego zatrucia pokarmowego i zmarło. Podobny przypadek miał miejsce kilka lat później w Belgii. W 2011 roku pewien student postanowił zjeść 5-dniowy makaron, który przez cały ten okres pozostawał poza lodówką. Na efekty nie trzeba  było długo czekać. Wystarczyła doba, by student...

Gotowany makaron
Adobe Stock
Newsy
Jedzenie „wczorajszego” ryżu i makaronu jest śmiertelnie niebezpieczne. Rozwija się na nim coś bardzo groźnego dla zdrowia    
Marnotrawstwo jedzenia to jedna z plag XXI wieku. Czasami jednak lepiej dwa razy zastanowić się przed zjedzeniem resztek z wczorajszego obiadu...

Zdarza się, że po ugotowaniu ryżu na gołąbki, zostanie wam go nieco za dużo. Podobnie jest z makaronem. Z rozpędu gotujecie całą paczkę, a potem okazuje się, że została wam połowa nitek do rosołu. Co zwykle robicie w takich sytuacjach? Naturalnym ludzkim odruchem jest oczywiście schowanie jedzenia w bezpieczne miejsce, czyli na przykład do lodówki. Po upływie kilku, może kilkunastu godzin, a nawet kilku dni dojrzewa w was decyzja, że pozostały makaron czy ryż trzeba w końcu zjeść. Groźne bakterie we „wczorajszym" makaronie Jest to oczywiście bardzo słuszna koncepcja, ale okazuje się, że nie do końca zdrowa i korzystna dla waszych organizmów. Dlaczego? Ponieważ w makaronie, ryżu, a także w innych produktach na bazie zbóż, które pozostawiliście w temperaturze pokojowej, zachodzą nieodwracalne zmiany. Wystarczy zaledwie kilka godzin poza lodówką, by we wspomnianych przez nas produktach zaczęły się rozwijać bakterie B.cereus. Te mikroskopijne organizmy jednokomórkowe, w swojej istocie są dość podobne do bakterii wąglika. I także są czynnikiem wywołującym choroby. Dzieje się tak w ściśle określonych warunkach. Zwykle spożycie pokarmu zawierającego bakterie B.cereus kończy się zatruciem. Mogą powodować nie tylko zatrucie Takie skutki często mylone są z objawami typowego zatrucia pokarmowego. Nudności, biegunka, wymioty – takie mogą być skutki zjedzenia pokarmu zbożowego, który zbyt długo „leżakował” poza lodówką. Szczególnie ostrożne wobec bakterii B.cereus, a więc także wobec jedzenia „wczorajszego” makaronu i ryżu, powinny być osoby o obniżonej odporności. Do tego grona zaliczają się także osoby starsze, małe dzieci, a także kobiety w ciąży. To właśnie one powinny zachować szczególną ostrożność przy jedzeniu i...

Jak zareagować po zatruciu grzybami
Pixabay
Newsy
Co należy zrobić po zjedzeniu trującego grzyba? Każdy musi to wiedzieć!
Przed sezonem na grzybobranie, koniecznie musicie dowiedzieć się, co robić w przypadku zatrucia grzybami. Możecie uratować komuś życie!

Zbieranie i gotowanie grzybów to wielka polska tradycja. Jak wykazują badania, Polacy są europejskimi liderami, jeśli chodzi o spożycie grzybów. Niestety, co roku mają miejsce liczne przypadki zatruć grzybami. Średnio 60 z nich kończy się śmiercią pacjenta. Najczęstsze objawy zatrucia grzybami Jak rozpoznać, że chory zatruł się grzybem? Zatrucie grzybami najczęściej przynosi objawy takie jak: nudności wymioty silne bóle brzucha i biegunka uczucie wzmożonego pragnienia W rzadszych przypadkach mogą zdarzać się także ślinotok lub wzmożone poty. Kiedy można spodziewać się pierwszych objawów po zjedzeniu trującego grzyba? Najczęściej ok. 3-5 godzin po spożyciu. Warto wyjątkowo uważnie obserwować osoby najbardziej wrażliwe na ciężki przebieg zatrucia, czyli osoby starsze i małe dzieci. Zatrucie grzybami – co robić? Jeżeli chory jest przytomny, najpierw powinno wywołać się wymioty, aby usunąć jak najwięcej toksycznego składnika. Można wspomóc wymioty podając choremu szklankę ciepłej wody z 2-3 łyżkami stołowymi soli, które należy rozpuścić. Konieczna jest jak najszybsza wizyta w szpitalu. Jeśli jednak chory stracił przytomność, wymioty mogą spowodować uduszenie, więc nie należy ich wywoływać. Kontroluj oddech chorego i natychmiast wezwij pogotowie. W przypadku braku oddechu, delikatnie uciskaj klatkę piersiową - zacznij od 30 powtórzeń, a następnie wtłocz do ust chorego 2 wdechy. Kontynuacja reanimacji jest niezbędna aż do przybycia karetki. Jak dochodzi do zatruć grzybami? Zatrucia najczęściej spowodowane są niewprawnym okiem podczas grzybobrania. Wiele jadalnych i niejadalnych grzybów wygląda bardzo podobnie, dlatego należy absolutnie upewnić się z jaką odmianą macie do czynienia zanim wyląduje ona na talerzu. Warto więc zawsze wybierać się...

Chłopak zmarł po wypiciu coca coli. Pił za szybko czy wypił za dużo?
Adobe Stock
Newsy
Mężczyzna zmarł po wypiciu Coca-Coli. Lekarze podali przyczynę śmierci 
Napoje gazowane są mocno orzeźwiające, ale nie są zdrowe. Przekonał się o tym pewien miłośnik Coca-Coli.

Gazowane, a do tego słodzone napoje, nie przyczyniają się do poprawy naszego zdrowia. Lekarze co prawda zalecają picie codziennie przynajmniej 1,5 do 2 litrów płynów, ale mają na myśli zwykłą wodę. Napoje gazowane, co prawda składają się przede wszystkim z wody, jednak zawierają też domieszkę dwutlenku węgla, słodzików i zakwaszaczy. I to właśnie te dodatki mają negatywny wpływ na ludzki organizm. Dla mieszkańca południowej Anglii, wypicie dużej ilości Coca-Coli miało wyjątkowo zgubne skutki. Tragiczna śmierć po wypiciu 2 szklanek Coca-Coli 61-letni Stephen Payne, wybrał się z partnerką do baru na posiłek. Oboje zamówili coś do jedzenia, ale mężczyzna źle się czuł, nie miał apetytu, zamówił więc i wypił, jedynie 2 duże szklanki Coca-Coli. W sumie, w krótkim czasie spożył  1,5 litra gazowanego płynu. Po powrocie do domu, jego stan szybko zaczął się pogarszać. Po śmierci mężczyzny jego partnerka zeznała, że zaraz po powrocie zaczął się trząść i bełkotać. Nie doszedł nawet do fotela, usiadł tam, gdzie stał i nie miał już siły się podnieść. Kobieta od razu wezwała karetkę pogotowia, ale zanim przyjechał lekarz, mężczyzna był martwy. Co było przyczyną śmierci mężczyzny?  Pan Payne od kilku dni skarżył się na złe samopoczucie. Do tego ustalono, że w ostatnich dniach przed śmiercią, wypijał szczególnie duże ilości gazowanego napoju. To bardzo źle wpłynęło na jego kondycję. Według wstępnej oceny lekarzy przyczyną śmierci mógł być popularny napój. Jednak po zbadaniu wszystkich okoliczności zgonu, a także po zapoznaniu się z sytuacją zdrowotną zmarłego, Koroner stwierdził, że Coca-Cola mogła mu zaszkodzić, wpłynąć na pogorszenie ogólnego stanu zdrowie, ale nie była główną przyczyną śmierci....