Kasza jęczmienna z grzybami
własne
Newsy

Przed laty obowiązkowe danie wigilijne. Cudowna, aromatyczna kasza z suszonymi śliwami

Od czego zależy to, jak prezentuje się nasz świąteczny jadłospis? Co sprawia, że lista naszych 12 dań wygląda tak albo inaczej?

Można doszukiwać się co najmniej kilku powodów takiego stanu rzeczy. Po pierwsze na nasze wigilijne menu wpływ ma region kraju, z którego pochodzimy, i w którym mieszkamy.

Co innego jadają na Podhalu, co innego na Kaszubach. Inne są świąteczne przysmaki ze wschodniej Polski, a jeszcze inne tradycje w centrum kraju.

Z biegiem czasu dawne zwyczaje nieco ustępują miejsca ogólnopolskim modom, ale w wielu rodzinach ciągle przechowywane są receptury z dawnych lat. I tak z pokolenia na pokolenie.

Innym czynnikiem, który sprawia, że na święta jemy na przykład kaszę ze śliwkami zamiast kutii jest to, że po prostu dysponujemy danym produktem!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kasza jęczmienna z suszonymi śliwkami

Nieprzypadkowo wspomnieliśmy o kaszy. Jeżeli macie właśnie w swojej spiżarni nieco smakowitych tegorocznych, suszonych i wędzonych śliwek, nie zawahajcie się użyć się ich do tego przepisu.

Kasza z wędzonymi śliwkami to tradycyjna potrawa wigilijna Górnego Śląska i okolic.

Nawet jeżeli nie jedliście jej do tej pory, a macie w domu śliwki, to warto będzie zaskoczyć swoich domowników nietypowym, skromnym, ale pysznym świątecznym deserem jak za dawnych lat.

Składniki:

  • 1 szklanka kaszy jęczmiennej
  • 15 dag suszonych, wędzonych śliwek
  • Woda
  • Sól

Przygotowanie:

  • Kaszę wrzucamy do garnka, wlewamy do niego 2,5 szklanki wody i bardzo delikatnie solimy – pamiętajmy, że będzie to bądź, co bądź deser!
  • Do garnka z gotującą się kaszą od razu wrzucamy pokrojone na połówki lub mniejsze części śliwki.
  • Kaszę gotujemy na małym ogniu, bez mieszania. Pamiętajmy o przykryciu garnka.
  • Kasza będzie gotowa, gdy wchłonie całą wodę i stanie się miękka. W wypadku gdy po wchłonięciu wody jest nieco twarda, możemy dolać do środka nieco wrzątku.
  • Jeżeli chcemy podać tego typu deser w dzień powszedni, można pomyśleć o zalaniu jej po ugotowaniu zimnym mlekiem.
  • Smacznego!
Deser Roberta Makłowicza z suską sechlońską. Znacie ten certyfikowany produkt z Małopolski?
ONS.pl, Instagram/Robert Makłowicz, Adobe Stock
Newsy
Deser Roberta Makłowicza z suską sechlońską. Znacie ten certyfikowany produkt z Małopolski?
Szybki deser, na podwieczorek do czarnej kawy. Podpowiadamy jak go zrobić i wyjaśniamy co tak naprawdę oznacza nietypowy zwrot „suska sechlońska”.

Nie macie pojęcia czym jest suska sechlońska? Podpowiemy, że należy do tej samej grupy produktów, co kołacz śląski, miód kurpiowski, oscypek podhalański, obwarzanek krakowski, czy rogal świętomarciński. Niektóre z nich są znale tylko lokalnie, inne zostały rozsławione na cały kraj, a nawet świat. Łączy je jedno: to regionalne, tradycyjne produkty, chronione certyfikatem Unii Europejskiej. Są naszym dobrem narodowym. Czym jest suska sechlońska? „Suska” to określenie suszonej, podwędzonej śliwki. „Sechlońska” oznacza miejsce pochodzenia i wzięła się od nazwy wsi Sechna. To stamtąd pochodzi tradycja suszenia i wędzenia śliwek. Przysmak wpisany jest na listę tradycyjnych produktów, pochodzących z województwa małopolskiego. Ma unijny certyfikat potwierdzający chronione pochodzenie. Oznacza to, że sprzedawanie śliwek o takiej nazwie możliwe jest tylko wtedy, gdy owoce pochodzą i zostały przetworzone w miejscu swojego pochodzenia. Podobnie jest z np. podhalańskimi oscypkami. Taką nazwę może posiadać jedynie ser pochodzący z danego regionu. W Małopolsce jest 677 suszarni produkujących tę śliwkę. Powstało nawet Święto Suszonej Śliwki, a także „Szlak Suszonej Śliwki” z wytyczonym pomiędzy miejscowymi sadami śliwowymi i suszarniami owoców. W regionie organizowane są wycieczki tym szlakiem, podczas których turyści degustują owoce i poznają wiele ciekawostek na ich temat. Śliwka jest nie tylko smaczna, ale też zdrowa. Zawiera pektyny, błonnik, witaminę A i potas. Przepis na deser Roberta Makłowicza z suską sechlońską Składniki 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej 2 garście suski sechlońskiej 4 duże jabłka typu ligol 1/3 szklanki tartych lub drobno szatkowanych orzechów włoskich 3 łyżki miodu spadziowego lub innego aromatycznego...

Gęsie udo
eli_555/gotujmy.pl
Newsy
Pyszne gęsie udko z kapustą i śliwkami. Z tego przepisu wyjdzie lepsze niż z restauracji
Ten przepis to gwarancja prawdziwie odświętnego obiadu. Soczyste gęsie udo z dodatkiem kapusty i śliwek nada się na każdą ważną okazję!

To danie niektórym z pewnością przywiedzie na myśl bigos. Jest mięso, jest kapusta, są śliwki. Jednak w roli głównej kapusta tu nie wystąpi. Kiszonka będzie jedynie tłem dla szlachetnego gęsiego udka. Sposób na udko gęsi Gęsina to mięso niezwykle smaczne. Sęk w tym, że jest bardzo tłuste i dość ciężkostrawne. Jednak od czasu do czasu warto sobie na nie pozwolić. Zwłaszcza w sezonie na gęsi. Ten zaczyna się właśnie na jesieni. To wtedy gęsina jest szeroko dostępna, świeża i względnie tania. Trzecim głównym elementem naszego dania będą suszone śliwki. Idealną sytuacją byłoby posłużenie się domowymi śliwkami suszonymi. Jeżeli ktoś gustuje w śliwkach suszonych i jednocześnie wędzonych, także może z nich skorzystać. Przepis na pyszne gęsie udko z kapustą i śliwkami Składniki: Dużo udo z gęsi (ok. pół kg wagi) 50 dag kiszonej kapusty 15 dag suszonych śliwek Duża cebula 5 ząbków czosnku Olej rzepakowy do smażenia Kilka liści laurowych i ziele angielskie Przyprawa do drobiu Pieprz i sól Przygotowanie: Siekamy dość drobno kapustę kiszoną, cebulę kroimy w kostkę. Czosnek przeciskamy przez praskę. Śliwki kroimy na dość cienkie plasterki. Gęsie udko nacieramy solą, pieprzem i przyprawą i odstawiamy do lodówki na kilka godzin. Następnie obsmażamy wstępnie samo udo, potem dodajemy na patelnię cebulę i czosnek, po czym smażymy wszystko razem przez chwilę. Następnie w miejsce udka wkładamy kapustę, potem także śliwki. Dodajemy liście laurowe i ziele angielskie, podlewamy wszystko małą ilością wody, po czym dusimy składniki przez kilka minut. Na koniec z powrotem wkładamy na patelnię udko i dusimy do miękkości mięsa. Udko podajemy na obsmażonej kapuście ze...

Bigos
gotujmy.pl/bogusia82
Newsy
Chcecie zrobić wrażenie na rodzinie? Ten przepis na bigos zapewni wam uznanie nawet w oczach babci
Święta do piękny czas rodzinny. Potrawy, które podamy na stół muszą być przygotowane prosto z serca. Co powiecie na wyśmienity bigos z suszonymi grzybami i śliwkami?

Mamy połowę grudnia. To sygnał, by pomyśleć już o nadchodzących świętach Bożego Narodzenia oraz świątecznych potrawach. Naszą głowę na pewno zaraz zacznie zaprzątać nam duża lista zakupów czy pomysłów na prezenty. Święta to jeden z najbardziej magicznych dni w roku. Dlatego każdy z nas chce przygotować je idealnie. Świąteczne potrawy będzie jeść przecież cała rodzina, więc chcemy, by były jak najpyszniejsze.  Wyśmienity bigos świąteczny  Najlepiej smakują potrawy przygotowane według tradycyjnych receptur, w których królują składniki i przyprawy o zapachu świąt. Kapusta, grzyby, suszone śliwki, buraki, karp – to właśnie one kojarzą nam się ze świątecznymi potrawami.  Bigos to danie bez którego świąteczna kolacja nie wyglądałaby tak samo. Jej wykonanie może jest czasochłonne, ale gdy przygotujemy wszystkie składniki bigos tak naprawdę zrobi się sam. Lubi być gotowany długo, najlepiej w odstępach czasu, wtedy nabiera najlepszego smaku.  Babcia na pewno pochwali jego smak Aby bigos wyszedł idealny pamiętajmy o kupieniu dobrej kapusty. Musimy sprawdzić, czy nie jest kwaszona octem. Jeśli bigos ma za mało wyrazisty smak i nie jest zbyt kwaśny możemy do niego wlać wodę z ogórków kiszonych. Ona zawsze podbije jego smak. Ważne są też dodatki. W Wigilię nie jemy mięsa, więc żeby smak bigosu nie był mdły nie żałujmy przypraw, grzybów i śliwek.  Składniki: 2 kg kapusty kiszonej 100 g grzybów suszonych Woda z moczenia grzybów suszonych 80 g koncentratu pomidorowego 1 cebula 2 ząbki czosnku 1 szklanka czerwonego, wytrawnego wina 10 pokrojonych suszonych śliwek 1 łyżka jagód jałowca 1 łyżka ziela angielskiego 1 łyżeczka rozmarynu 5 listków laurowych 3 łyżki miodu 3 łyżki...

Kompot z suszu
Własne
Newsy
Wigilijny kompot z suszu wyjdzie paskudny, jeśli nie dopilnujecie tej rzeczy. Chodzi o ten 1 składnik
Podczas wigilijnej kolacji tradycyjnie nie powinniśmy pić napojów alkoholowych. Do ugaszenia pragnienia lepiej użyć staropolskiego kompotu z suszu.

Kompot z suszu to iście „arcypolski” napój. Kiedyś pijano go tak po prostu, bez okazji. Nasi przodkowie gustowali w nim zwłaszcza w zimie, kiedy to nie dysponowali innymi owocami na smaczny sok czy inny napój. Do dzisiejszych czasów kompot z suszu przetrwał jako tradycyjna pozycja w wigilijnym menu. Warto więc podtrzymać tę tradycję i przygotować go także na najbliższy 24 grudnia. W naszym kraju istnieją przynajmniej dwie szkoły przyrządzania wigilijnego kompotu z suszu. Jedne gospodynie wykorzystują wędzone śliwki, inne po prostu nie. Pozornie ta różnica wydaje się niewielka, wręcz bardzo drobna, ale sprawia, że obie wersje kompotu smakują zupełnie inaczej. Dlaczego niektórzy nie lubią wigilijnego kompotu z suszu? Ten z wędzonymi owocami będzie miał niecodzienny, dość osobliwy posmak, który może być dla niektórych osób po prostu nie do przyjęcia. To jednak nie wszystko. Wielu wzdryga się na samą myśl o piciu wigilijnego kompotu z suszu ze względu na goździki. Jeżeli nie wyłowicie ich po gotowaniu napoju, kompot może stać się nieznośnie gorzki. Podobnie rzecz ma się też z innymi przyprawami korzennymi w kawałkach. Dobrze jest więc przelać napar przez sito przed podaniem lub usunąć goździki ręcznie za pomocą łyżki. Drugi sposób przygotowania kompotu z suszu będzie smaczny zapewne dla szerszego grona osób, ale za to po prostu czegoś w nim będzie brakowało. I nie uda się zastąpić tego nietypowego aromatu samym cynamonem czy goździkami. Przepis na wigilijny kompot z suszu My wybieramy dziś tradycyjną wersję z wędzoną śliwką. Oprócz tego w naszym przepisie występuje także miód. Z tym składnikiem należy mocno uważać. Otóż kompot z suszu to nie piernik. Większa ilość miodu wcale nie sprawi, że kompot poprawi swój smak… Wręcz przeciwnie – gdy przesadzimy z miodem (albo co gorsza z cukrem),...