Program Polski Ład przyczyni się do wzrostu cen żywności? Eksperci ostrzegają
Adobe Stock
Newsy

Program Polski Ład przyczyni się do wzrostu cen żywności? Eksperci ostrzegają

Skutki szalejącej inflacji powoli zaczynają dostrzegać już wszyscy. Jak na ceny żywności może wpłynąć nowy program transferów socjalnych z tytułu nowego programu Polski Ład?
Hubert Rój
maj 25, 2021

Polski Ład został ogłoszony z wielką pompą przez premiera rządu Mateusza Morawieckiego, prezesa partii rządzącej Prawa i Sprawiedliwości, czyli Jarosława Kaczyńskiego i całą państwową wierchuszkę.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czym jest Polski Ład?

Nowy program ożywienia gospodarki kredytami i środkami ze środków unijnych ma za zadanie rozruszać polską gospodarkę. Wszystko po to, by nabrała nowego rozpędu po okresie stagnacji wywołanym pandemią koronawirusa, obostrzeniami i lockdownami.

Wielu Polaków już ostrzy sobie zęby na nowy państwowy program wspierający zakup mieszkań dla młodych rodzin. Inni doceniają planowany wzrost kwoty wolnej od podatku albo zwiększenie nakładów na służbę zdrowia do 7% wartości polskiego PKB.

Jakie skutki Polskiego Ładu przewidują ekonomiści?

Polski Ład na razie znajduje się w fazie planów i zamierzeń, a już zdążył wywołać niemałe poruszenie – także wśród ekonomistów. Wielu z nich przekonuje, że wpompowanie do gospodarki wielkich środków poprzez transfery socjalne bez pokrycia w dochodach przyczyni się do rozdęcia inflacji.

Wzrost cen produktów i usług można obserwować w Polsce już od dłuższego czasu – niestety nasz kraj jest jednym z liderów tej niechlubnej statystyki w gronie państw Unii Europejskiej.

Zobacz także

Eksperci i ekonomiści z głównych banków  w naszym kraju  (m.in. specjaliści z ING nie mają złudzeń – Polski Ład wywoła duży impuls popytowy w polskim społeczeństwie, co w konsekwencji musi przyczynić się do przyspieszenia inflacji.

O dalszych skutkach domina nie trzeba nikogo przekonywać. Rosnąca inflacja to coraz większe koszty żywności, zwykle niestety bez odpowiedniego przełożenia na wzrost zarobków i dochodów obywateli.

Kto zyska na Polskim Ładzie?

Jaki los przyniesie nam przyszłość? Tego nie wiemy. Pozostaje mieć nadzieję, że gospodarka po okresie zastoju i inflacyjnych perturbacji znowu się ożywi – bez skutków ubocznych w postaci drożejącego mięsa, warzyw, chleba i usług.

Na nowym rozdaniu w polskiej gospodarce mają według rządzących zyskać przede wszystkim mniej zamożni Polacy. Wcześniej pisaliśmy już o tym, jak na Polskim Ładzie zyskają pracownicy sklepów i marketów.

Źródło: money.pl

Czytaj także:

Komentarze
Patelnie
Pixabay/takedahrs
Newsy Uwielbiana marka otwiera nowy sklep. Będzie rozdawać patelnie za darmo
Nowy sklep ruszy niedaleko stacji metra. Uroczyste otwarcie, lada moment!
Aleksandra Jaworska
grudzień 04, 2020

Popularna marka produkująca szeroko pojęte akcesoria kuchenne zdecydowała się poszerzyć zasięg swoich sklepów na terenie Polski. Kolejny z nich stanie w jednym z największych polskich miast.  Gratisy dla klientów Sklepy, szczególnie na pierwsze otwarcie, często organizują dla klientów promocyjne akcje. Mają one przyciągnąć potencjalne osoby, jak również zachęcić do wizyty w nowo otwartej lokalizacji. Zdarza się też, że można zyskać ciekawe produkty bez konieczności robienia zakupów. Na pomysł akcji "na powitanie" wpadła marka Tefal, która otwiera nowy sklep na ul. Belgardzkiej 3 w Warszawie. Lokalizacja znajduje się w bliskim sąsiedztwie metra Natolin. Huczne obchody otwarcia zaplanowano na sobotę, 5 grudnia. Pierwsi klienci mogą poczuć się wyróżnieni! 100 osób, które wejdzie do sklepu po otwarciu, otrzyma patelnię gratis. Punkt firmowy Tefal będzie miał na uwadze bezpieczeństwo swoich klientów. Nie zapominajmy, trwa druga fala pandemii. Do lokalu jednocześnie będzie mogła wejść określona liczna osób. Pierwsza 500 Dla pierwszych 500 klientów, którzy zrobią zakupy za minimum 50 złotych i dołączą do Klubu Tefal , sklep ma w prezencie patelnię oraz rabat -15% na pierwsze zakupy. Oprócz akcji z patelniami nie zabraknie przedświątecznych niespodzianek.  Między innymi w sklepie będziemy mogli skosztować słodkich upominków dla małych i dużych, które przyniesie Mikołaj między godz. 10:00 a 16:00. Zarząd sklepu zapewnia, że gdy tylko sytuacja z COVID-19 stanie się bezpieczniejsza niż obecnie, zaprosi swoich sąsiadów na warsztaty z gotowaniem i spotkania z ekspertami. Zakupy online Zakupy można również zrobić w formie online. Tefal oferuje wideorozmowę na WhatsApp lub poprzez...

Przeczytaj
głód
AdobeStock
Newsy 2021 rok będzie najgorszym rokiem w historii? „Według ONZ, głód może grozić milionom ludzi”
Koronawirus to nie tylko przepełnione szpitale i problemy ze znalezieniem pracy. Najbiedniejsze państwa świata przeżywają teraz jeden z największych kryzysów, a milionom ludzi grozi śmierć z powodu głodu.
Katarzyna Wyborska
grudzień 06, 2020

Trwająca pandemia koronawirusa obróciła nasze życie do góry nogami. Musieliśmy zmienić swoje przyzwyczajenia i dostosować się do nowej sytuacji. Wszędzie nosimy maseczki, odsuwamy się od siebie, żeby się nie zarazić i nieustannie martwimy się o zdrowie nasze oraz naszych rodzin. Wiele osób traci pracę i martwi się, za co wyżywią siebie i swoich bliskich. Sytuacja w biednych krajach jest jednak jeszcze bardziej dramatyczna! Klęska głodu Wszystkie kraje zostały dotknięte przez pandemię. Gospodarki wielu państw są w tragicznym stanie i ekonomiści biją na alarm, że czeka nas taki kryzys gospodarczy, jakiego jeszcze nie widzieliśmy. To nie jedyny problem – państwa rozwijające się stoją przed widmem śmierci głodowej wielu milionów ludzi. Jeszcze przed pojawieniem się koronawirusa, ich mieszkańcy mieli bardzo ciężko, a teraz ma być jeszcze gorzej. ONZ szacuje, że w 2021 roku głód dotknie aż 270 milionów ludzi! Wielu z nich umrze nie tylko z powodu samego głodu, ale także z braku odpowiedniej opieki medycznej. Pomoc dla najuboższych Już teraz pojawiają się głosy, że w najbiedniejszych krajach poziom opieki zdrowotnej jest taki niski (lub nie ma jej wcale), że w ciągu najbliższego pół roku z powodu braku pomocy lekarskiej umrze 1,5 miliona dzieci! Szef WFP, czyli Światowego Programu Żywnościowego, ostrzega przed zbliżającym się kryzysem i apeluje o jak najszybszą interwencję, która miałaby polegać głównie na takim zaplanowaniu budżetu pomocowego na przyszły rok, by zapobiec nadciągającej katastrofie. Okazuje się bowiem, że większość pieniędzy została już wydana na walkę z koronawirusem i wiele wskazuje na to, że najgorsze dopiero przed nami.   Źródło: wfp.org

Przeczytaj
Sylwia Bomba
ONS
Newsy Sylwia Bomba z "Gogglebox" schudła 30 kg. Całkowicie wykluczyła ze swojej diety ...
Diety pod koniec roku to nic dziwnego. Zazwyczaj po świętach przybywa dodatkowych kilogramów. Niektóre gwiazdy myślą o chudnięciu znacznie wcześniej. Efekty diety zaprezentowała na swoim Instagramie również Sylwia Bomba.
Aleksandra Jaworska
grudzień 29, 2020

Grudzień to najlepszy czas na noworoczne postanowienia. Wraz z końcem roku poszukujecie z pewnością strojów na Sylwestra i pomysłów, jak oczarować sylwetką swoich bliskich. Nowa figura na Nowy Rok? Tak, to możliwe. Być może potrzebujecie wyeliminować z codziennej diety pewne składniki.  Dieta jako postanowienie noworoczne Najpopularniejsze diety dotyczą ograniczenia cukrów i tłuszczy. Słodkości, mimo że karmią podniebienia, nie zostawiają wiele dobrego organizmowi. Po za tym tuczą i wypełniają ciało pustymi kaloriami. Dobrym nawykiem, który pomoże wam zrzucić kilogramy jest włączenie do codzienności dużych ilości wody, warzyw i owoców. Jeśli zależy wam na długotrwałym schudnięciu, włączcie do diety również sport. Sylwia Bomba z "Gogglebox" schudła nie do poznania "Gogglebox. Przed telewizorem" to polski program telewizyjny typu reality show emitowany od 6 września 2014 na antenie TTV. Oparto go na brytyjskim formacie Gogglebox, którego oryginał jest emitowany na antenie Channel 4. W programie rodziny, grupy przyjaciół lub pary komentują wybrane programy telewizyjne. Do najczęściej komentowanych programów należą rozrywka, seriale i paradokumenty. Polska edycja przyniosła pomysłodawcom ogromne zarobki, a bohaterom serii popularność. Formuła sprawdziła się u widzów aż nadto. Sylwia Bomba jest jedną z gwiazd programu "Gogglebox. Przed telewizorem". Celebrytka nie stroni od dzielenia się swoim prywatnym życiem na Instagramie. Obserwatorzy mogą ostatnio podziwiać jej spektakularną metamorfozą. Gwiazda zmalała w oczach! Sylwia Bomba lżejsza o 30 kg Celebrytka wzięła udział w popularnym jakiś czas temu wyzwaniu  #10yearschallenge. Miało ono na celu pokazanie, jak zmienia ludzi 10 lat życia. Sylwia Bomba chciała tym samym...

Przeczytaj
piekarnia
Adobe Stock
Newsy W tym sklepie kupisz pieczywo omijając godziny dla seniorów. Świetny pomysł dla głodnych w godzinach 10-12  
W chlebaku ani okrucha, a kiszki marsza grają? W czasie obowiązywania godzin dla seniorów taki scenariusz lubi się powtarzać.
Hubert Rój
grudzień 22, 2020

Pandemia koronawirusa wywróciła nasze życie do góry nogami. Ograniczenia w handlu, rygorystyczne normy higieniczne. Zmieniła się także sprzedaż pieczywa. Początkowo swoje zrobiła panika wywołana przez zagrożenie COVID-19. Ludzie znacznie chętniej zaczęli używać rękawiczek ochronnych do wybierania bułek w sklepie. Z czasem wprowadzono godziny dla seniorów. W ten sposób ograniczony został także dostęp do piekarni i ich sklepików firmowych. Szczecińscy pionierzy Kolejki do piekarni przed wejściem stały się normą. Potrzeba jest jednak matką wynalazków. W Szczecinie piekarnia Asprod wprowadziła nowy sposób dystrybucji pieczywa. Spójrzcie na to zdjęcie:  O co chodzi? Szczecinianie mogą od jakiegoś już czasu kupować bułki w ten sam sposób jak fast foody w McDonalds’s. Wystarczy podjechać samochodem pod okienko i poprosić o wydanie towaru. Szybka obsługa, płatność kartą i odjazd! Tak szybko pieczywa nie kupowaliśmy jeszcze nigdy. Czy mobilny trend z Pomorza Zachodniego przyjmie się w całym kraju? Tego jeszcze nie wiemy. Piekarnia Asprod nie przypadkowo jednak otwiera już drugi sklep typu drive-thru. Kupowanie pieczywa bez wysiadania z samochodu także w czasie godzin dla seniorów spodobało się Szczecinianom. Po chleb "bez wysiadki" Nieprzypadkowo drugi tego typu punkt firma otworzyła właśnie w okresie przedświątecznym. To właśnie teraz, tuż przed świętami zapotrzebowanie na chleb mocno wzrasta. Sklepy piekarnicze szczecińskiego Asprodu to nie tylko kupowanie pieczywa jak w iście amerykańskim stylu. Z drugiej strony punktu klienci będą mogli zrobić zakupy w tradycyjnym stylu. A czy  wam przypadł do gustu tego typu sposób sprzedaży pieczywa? Wolicie tradycyjne zakupy czy szybkie zamówienie przy okienku bez "wysiadki"?

Przeczytaj