Dwa polskie województwa zagrożone lockdownem
Pixabay/LionFive
Newsy

Próg zakażeń został przekroczony. Dwa polskie województwa spełniają kryteria lockdownu. Zostaną zamknięte?

Stan epidemii nie zwalnia w Polsce ani na krok. Na ten moment, już nad dwoma regionami wisi widmo narodowej kwarantanny.

Na środowej konferencji premier Mateusz Morawiecki podał informacje o nowym wskaźniku, jaki ma opisywać aktualny stan epidemii. Co to oznacza dla niektórych województw?

 

Kryteria narodowej kwarantanny 

Średnia liczba zakażeń nie może przekroczyć 70 osób na 100 tys. mieszkańców. W przeciwnym wypadku kraj zostanie objęty środkiem ostatecznym, kwarantanną narodową. Jak się okazuje, na wykluczenia kolejnych miejsc nie trzeba będzie długo czekać. Aktualnie już dwa polskie województwa przekroczyły kryteria surowego zamknięcia.

 

- Okazuje się, że dwa województwa: wielkopolskie i kujawsko-pomorskie, spełniają już kryteria lockdownu. Wspomniany próg bezpieczeństwa został tam przekroczony - powiedział Wirtualnej Polsce Piotr Tarnowski, niezależny analityk danych o epidemii.

Stan zakażeń koronawirusem w Polsce

Na razie uśredniona liczba zakażeń dla całej Polski wynosi 53 osoby na 100 tys. mieszkańców. Kilka województw odnotowało wolniejszy przyrost liczby chorych. Trudność w pomiarach polega jednak na rzeczywistej ocenie sytuacji, którą komplikuje wykonywanie zbyt małej ilości testów.

Kolejne tygodnie powinny przynieść odpowiedź na najbardziej nurtujące nas pytania. 

Czy krzywa zakażonych zacznie spadać, czy kwarantanna narodowa stanie się faktem i w końcu, czy początek końca pandemii to realność najbliższych kilku miesięcy?

 

Źródło: Wiadomości WP

 

 

 

Magda Gessler odpowiada na pytania

wielkanoc 2021
Pixabay
Newsy
Padł rekord zakażeń na koronawirusa. Co z zakupami na święta? Czy będą ograniczenia w sklepach?
W Polsce w ciągu ostatniej doby wykryto ponad 27 tysięcy zakażeń koronawirusem! Czy czekają nas w związku z tym restrykcyjne ograniczenia?

Koronawirus jest z nami już od roku i wcale nie zwalnia tempa. Pomimo tego, że wiele osób się szczepi, wciąż przybywa zakażonych, a osoby ciężko przechodzące COVID-19 umierają. Właśnie padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem. Jak w obliczu tych statystyk będą wyglądały tegoroczne święta wielkanocne? Czy będzie można spotkać się z najbliższymi? Co z nowymi obostrzeniami? Poznajcie najnowsze informacje i bądźcie na bieżąco. Rekord zakażeń Ministerstwo Zdrowia codziennie informuje o statystykach dotyczących ilości zakażeń koronawirusem w całym kraju. Sytuacja wygląda niewesoło – dziś, 18 marca zanotowano 27 278 kolejnych przypadków zakażenia koronawirusem, podczas gdy tydzień temu liczba ta wynosiła niewiele ponad 21 tysięcy. Dwa tygodnie temu zakażeń było 15 tysięcy, co pokazuje, że wzrost jest naprawdę gwałtowny. Gdzie jest najwięcej zakażeń? Ministerstwo podaje dane z podziałem na województwa. Obecnie najwięcej zarażonych znajduje się w województwie mazowieckim, gdzie odnotowano 4408 nowych przypadków. Niewiele lepiej jest na Śląsku, gdzie dziś stwierdzono 3788 nowych zakażeń koronawirusem. W województwie dolnośląskim, małopolskim, pomorskim i kujawsko-pomorskim, liczba zakażeń wynosi dziś między 1734 a 2493. Najmniej nowych zakażonych jest na Podlasiu i w województwie opolskim, gdzie liczba nowych przypadków nie przekracza 640. Obostrzenia na Wielkanoc 2021 W związku z tak przygnębiającymi statystykami, wiele osób martwi się o przebieg tegorocznych świąt wielkanocnych. Pojawiają się pytania o to, czy będzie można spotkać się z rodziną i czy w ogóle będzie możliwy wyjazd do innego miasta. Polacy martwią się też o podstawowe sprawy, takie jak robienie zakupów. Nie wiadomo, czy nie zostaną wprowadzone kolejne ograniczenia dotyczące poruszania się po sklepach....

Ludzie koronawirus
kadmy/Adobe Stock
Zdrowie
Fatalna sytuacja w ojczyźnie rolady i klusek. Teraz jest tam najwięcej zakażeń koronawirusem
Powtarza się sytuacja z lata. Podobnie jak w lipcu i w sierpniu, to właśnie na Górnym Śląsku notuje się w ostatnich dniach najwięcej zakażeń wirusem COVID-19.

Podczas wakacyjnych miesięcy Górny Śląsk stał się swojego rodzaju epicentrum pandemii w Polsce. Ogniska koronawirusa znajdowały się wówczas w kopalniach. Górnicy przenosili z kolei zakażenie na swoich bliskich. W zastopowaniu rozprzestrzeniania się COVID-19 w Katowicach, Zabrzu i okolicach nie pomagała duża gęstość zaludnienia tego terenu. Teraz sytuacja się powtarza. Według danych, które Ministerstwo Zdrowia przekazało w poniedziałek, Górny Ślask znowu przoduje w statystykach zakażeń. Spośród 21 713 zakażonych w całej Polsce, aż 4374 dotyczyło mieszkańców województwa śląskiego. W zatrzymaniu fali odnotowywanych zakażeń „nie pomogło” nawet zatkanie wydolności lokalnych podmiotów wykonujących testy. Oficerowie prasowi śląskiego Urzędu Wojewódzkiego zdradzają, że nagły przyrost zakażonych to tym razem efekt rozproszonych ognisk zakażeń. – Mieszkańcy sami nie są w stanie nawet określić, od kogo mogli się zakazić – powiedziała dziennikarzom rzecznik prasowa wojewody śląskiego Alina Kucharzewska. Rzecznik dodawała uspokajało: – Domy opieki społecznej (miejsce najbardziej zagrożone śmiertelnym działaniem koronawirusa – przyp. red.) otoczyliśmy specjalnym nadzorem. Mieszkają tam osoby starsze, często schorowane. Dlatego jesteśmy w kontakcie ze wszystkimi domami – powiedziała Kucharzewska. Na Górnym Śląsku, po wspólnej decyzji miejscowych władz z rządem RP, postanowili budować szpitale tymczasowe. Wzorem Warszawy, gdzie szybko zdecydowano się na budowę takich szpitali na Stadionie Narodowym, na Śląsku tego rodzaju placówki powstaną w Katowicach (Międzynarodowe Centrum Kongresowe) czy w Pyrzowicach (hale magazynowe lotniska). Do tej pory w Polsce zarejestrowano ponad 596 tys....

trująca żywność
AdobeStock
Newsy
Dziś prawie 30 tys. zakażeń. Czy będzie całkowity lockdown i nie będzie można wyjść nawet do sklepu spożywczego?
Nowy rekord zakażeń oznacza możliwość wdrożenia jeszcze ostrzejszych obostrzeń. Co to oznacza dla przeciętnego Polaka?

Niepokojący wzrost zakażeń na koronawirusa sprawia, że rządzącym zaczynają się kończyć pomysły na opanowanie epidemii. Pomimo, że od wielu miesięcy obowiązują ostre obostrzenia i pozamykano większość miejsc, w których gromadzi się wiele osób, to i tak wciąż wielu ludzi zaraża się koronawirusem. Do tego już niedługo zaczną się święta wielkanocne i większość Polaków chciałaby w tym czasie spotkać się z najbliższymi, jednak spotykanie się zwiększa ryzyko przeniesienia wirusa na kolejne osoby. Przyszłość nie wygląda zbyt kolorowo! Jak zamierza poradzić sobie z tym rząd? Obowiązujące obostrzenia Polacy krótko mogli nacieszyć się otwartymi sklepami, teatrami i basenami. 20 marca ponownie zamknięto większość miejsc i obecnie wybrać się można na zakupy jedynie do sklepu spożywczego, meblowego i budowlanego, a i tam obowiązują limity – maksymalnie w sklepach o powierzchni do 100 m2 przebywać może 1 klient na każde 10 m2 powierzchni, a w większych sklepach 1 klient na 15 m2. Nowe plany rządu Ponieważ zakażeń jest coraz więcej, polski rząd cały czas rozważa różne opcje działania. Pojawiły się niepotwierdzone informacje na temat tego, że limity klientów sklepach miałyby być jeszcze większe. W sklepach o powierzchni do 100 m2 mógłby się znajdować 1 klient na 15m2, a w większych placówkach handlowych 1 klient na aż 20 m2! Takie ograniczenia oznaczają, że znów przed sklepami pojawią się długie kolejki ciągnące się na kilkaset metrów. Jednak czy takie rozwiązanie rzeczywiście jest najlepsze i rozsądne? Wrócą godziny dla seniorów? Jeszcze kilka miesięcy temu premier Mateusz Morawiecki zapowiadał, że jeżeli dzienna liczba zakażeń przekroczy 29 tysięcy, wówczas cały kraj czeka „narodowa kwarantanna”. Wydaje się, że rząd już zapomniał o...

pilne
Newsy
Rząd luzuje obostrzenia. Co otworzy w pierwszej kolejności: fryzjerów czy restauracje?
Dziś na konferencji rządowej minister edukacji i minister zdrowia przedstawili plan działań na najbliższe tygodnie. Sprawdźcie szczegóły.

W związku z pandemią koronawirusa od 27 marca trwa w Polsce lockdown, który był już przedłużany dwa razy. Nie tylko obostrzenia się przeciągają – zaplanowana na dziś konferencja prasowa ministra zdrowia była przekładana kilka razy. Najpierw z 12:30 na 13:30, a później na godzinę 15:00. W końcu konferencja rozpoczęła się o 15:20. Czyżby rządzący do ostatniej chwili ustalali komunikaty dla mediów? Sprawdźcie, co minister ogłosił na konferencji. Egzaminy ósmoklasisty i matury 2021 Uczniowie i rodzice są bardzo zaniepokojeni tegorocznymi egzaminami na koniec szkoły podstawowej oraz szkół średnich. Od roku dzieci i młodzież uczą się zdalnie, co bardzo mocno wpłynęło zarówno na ich zdrowie psychiczne, jak i osiągnięcia w nauce. Z tego powodu martwią się, czy poradzą sobie teraz na egzaminach. Minister edukacji Przemysław Czarnek zapowiedział, że egzaminy odbędą się normalnie, w zaplanowanych terminach, a dzieci i młodzież nie będą przechodzić testów na koronawirusa przed przystąpieniem do egzaminu: W 2021 roku egzaminy maturalne i ósmoklasisty odbędą się zgodnie z terminami. Nie ma żadnych zagrożeń. Przypominamy, że egzamin ósmoklasisty odbędzie się w dniach 25-27 maja, a egzaminy maturalne rozpoczną się 4-20 maja. . #egzaminósmoklasisty będzie na podstawie wymagań egzaminacyjnych z grudnia 2020 r. #egzamin pic.twitter.com/9as0sfauSj — Ministerstwo Edukacji i Nauki (@MEIN_GOV_PL) April 21, 2021 Minister dodał też, że egzaminy odbędą się w uproszczonej formule. Ogólna liczba zadań na egzaminach będzie mniejsza, a egzaminy ustne zostaną przeprowadzone tylko z tymi uczniami, którzy będą przechodzili rekrutację na wyższe uczelnie za granicą. . #matura2021 będzie na podstawie wymagań egzaminacyjnych z grudnia 2020 r. #egzamin...