Etykieta, soki owocowe
Gotujmy.pl/Aleksandra Jaworska
Newsy

Producenci słodkich napojów dopuszczają się nieuczciwych taktyk? Zobaczcie, co piszą na opakowaniach swoich produktów

Podatek cukrowy namieszał na rynku napojów słodzonych. Niektóre ceny poszybowały znacząco w górę, co z kolei odbiło się na kieszeni przeciętnego konsumenta.

Fani napojów z zawartością cukru mogą czuć się zawiedzeni. Za butelkę coli trzeba obecnie zapłacić znacznie więcej. Jakie zmiany zaszły jeszcze w słodkich napojach?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Podatek cukrowy obowiązuje od stycznia 2021 roku

Podatek cukrowy sprawił, że Pepsi lub Coca-Cola potrafią kosztować na stacjach benzynowych nawet ponad 10 zł za 1,5 l. Podobna zmiana dotyczy ceny popularnych małpek z alkoholem i napojów energetycznych. Na pewno zauważyliście różnicę w kupnie. 

Oprócz wymienionych i opodatkowanych produktów słodzonych są jednak napoje, których ceny mimo podatku się nie zmieniły. Zmiany widać za to w etykietach. Wystarczy sprawdzić treść na odwrocie i możecie poczuć się zdziwieni.

Podatek cukrowy oburzył konsumentów

Sprawdziły się obawy, że ciężar podatku zostanie przerzucony na klientów. Sytuacja trwa od początku stycznia. Za napoje słodzone płacicie znacznie więcej. Nie w każdej sytuacji tak się jednak stało. O ile ceny od razu rzuciły się w oczy, o tyle umknąć wam mogło, że w niektórych przypadkach zmienił się skład.

Jeden z bardziej wyrazistych przykładów do napój w kartoniku Riviva dla dzieci. Kupicie go w każdym sklepie sieci Biedronka. Zmiany, jakie zaszły w składzie Rivivy przed i po podatku cukrowym, są wręcz kolosalne.  Nie zmieniła się jedynie cena. Za stary i nowy sok Biedronka inkasuje tyle samo.

W napoju zmalała ilość cukru, praktycznie o połowę. Analogicznie spadła też ilość węglowodanów, także o połowę. Jest jeszcze jeden ważny aspekt. Jeśli w napoju ilość soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego, jest większa niż 20%, nie jest on objęty opłatą stałą. Kartonik Riviva zawiera 25%.

Mniej cukru, ta sama cena

Cena wspomnianego napoju w kartoniku nie zmieniła się. Cukier został zredukowany, a klient ostatecznie zapłaci tyle samo. Warto jednak nie zapominać, że w małym kartoniku, po zmianach, wciąż znajdziecie około jedną łyżeczkę cukru.

Podobna sytuacja ma miejsce w popularnym napoju dla dzieci - Kubuś. Podobnie jak w kartoniku Rivivy, cukru jest mniej, a właściwie to w nowym składzie nie znajdziecie go wcale. W tym napoju zwiększono jedynie ilość fruktozy, przez większy udział soków.

Czytajcie etykiety

Przed zakupem jakiegokolwiek towaru, czytajcie etykiety. Może się bowiem okazać, że kupujecie kota w worku. Biorąc pod uwagę zawartość cukru, im go mniej, tym dla was lepiej. Przez podatek cukrowy, ilość spożytego cukru najpewniej zmaleje, ale przyzwyczajanie do słodkiego smaku, może zostać na długie lata.

opłata cukrowa zmiana składu napojów
Adobe Stock
Newsy
Producenci zmieniają receptury ulubionych napojów Polaków. Już nie będą smakować tak, jak lubicie?
Podatek cukrowy sprawił, że ceny gazowanych napojów znacząco wzrosły. Wielu klientów to zniechęciło, więc producenci szukają innych sposobów na odzyskanie zarobku.

Po wejściu opłaty cukrowej napoje gazowane podrożały średnio aż o 32 proc. Ich sprzedaż spadła jednak o 23 proc. Z powodu spadku zysków, producenci zaczęli więc obniżać poziom cukru w napojach, aby obejść przepisy i uniknąć podatku. Największym wygranym nowych przepisów jest... Skarb Państwa. Ile zarobił w styczniu na podatku cukrowym rząd? Kwota robi wrażenie . Opłata cukrowa – co to jest? Opłata cukrowa obowiązuje od 1 stycznia 2021 i dzieli się na dwie części. „Część stała to 50 groszy na litr napoju z cukrem i/lub słodzikiem, dodatek 10 gr za litr napoju z zawartością kofeiny i/lub tauryny. Część zmienna to 5 groszy za każdy gram cukru powyżej jego zawartości 5 gram na 100 ml w przeliczeniu na litr napoju. Wyznaczony został górny limit opłaty, który wynosi 1,20 zł za litr napoju” – jak informują autorzy przepisów. Pełna opłata nie obowiązuje napojów z dodatkiem soków owocowo-warzywnych w ilości min. 20 proc. w składzie. Podatek nie wlicza się również do napojów z dużą zawartością mleka, czyli np. gotowych kaw mrożonych, a także do napojów izotonicznych. Skutki podatku cukrowego Opłaty wymusiły u producentów zmiany: chcą oni obniżyć wielkość podatku, a jednocześnie pobudzić sprzedaż, czyli obniżyć ceny detaliczne. Zmieniają więc receptury napojów, które zawierają mniej cukru (bądź zastępuje się go zdrowszymi słodzikami). Niedawno pisaliśmy o tym, że m.in. Cola zmieni swój smak na skutek wprowadzenia podatku cukrowego. „Innym przykładem jest wzbogacanie napojów o soki owocowe (min. 20 proc. zawartości), co eliminuje konieczność ponoszenia części stałej opłaty tj. 50 gr za litr. Jeszcze inny sposób, po jaki sięgnęli producenci, to wprowadzanie mniejszych opakowań popularnych,...

Cola zmienia swój skład, mniej cukru
Flickr
Newsy
Cola zmieni swój smak? Przez podatek cukrowy firmy zmieniają receptury napojów
Ten scenariusz był do przewidzenia. Wielcy producenci słodzonych napojów nie mieli wyjścia. Cola będzie miała inny skład!

Podatek cukrowy przewrócił do góry nogami rynek słodkich napojów gazowanych w Polsce. Ceny coli, toniku i innych kolorowych oranżad mocno podskoczyły. Wprowadzona na początku bieżącego roku nowa danina nie wprawiła producentów Coca-Coli, Fanty, Sprite’a i innych napojów w dobry nastrój. Zmiana ceny i smaku? Również amatorzy gazowanych napitków z bąbelkami mogli być nieprzyjemnie zaskoczeni, kiedy zobaczyli, że ich ulubione produkty podrożały niemal o złotówkę na  1 litr. Niemal tyle wynosi właśnie wysokość podatku cukrowego w naszym kraju w przypadku wspomnianej Coca-Coli. Producenci natychmiast przerzucili koszty podatku na klientów. Jedno jest pewne – fanom słodkich napojów taka decyzja na pewno była nie w smak. Im mniej, tym taniej Jeszcze bardziej frapującą sprawą jest to, czy zwolennicy orzeźwiającej coli czy gorzkiego toniku zaakceptują zmiany w smaku ich napojów. Zapytacie – nie dość, że cola podrożała, to jeszcze zmieni się jej smak? Niestety jest na to duża szansa. Producenci zapowiedzieli zmiany w recepturach. Wszystko po to, by ograniczyć ilość cukru w każdym litrze coli. Coca-cola już wcześniej zapowiedziała redukcję ilości cukru w swoich wyrobach Teraz ten proces będzie tylko i wyłącznie przyspieszał. Prawdopodobnie tropem tego giganta w branży podążą także inne firmy. Mniej cukru oznaczać może pewne różnice w smaku, ale paradoksalnie nie wpłynie na mniejszą słodycz napojów. Dlaczego? Technolodzy z najbardziej zaawansowanych laboratoriów od dawna pracują już nad zamiennikami cukru i innymi słodzikami. Polacy obchodzą przepisy Czy zaakceptujecie nowe ceny i zmiany w składzie coli i innych słodkich napojów? Czy będziecie szukali jakiejś alternatywy? Podatek cukrowy od...

Zakupy spożywcze, regały sklepowe
Pixabay/Tariq Abro
Newsy
Od 1 stycznia wchodzi nowy podatek. Ceny popularnych produktów zdrożeją nawet o 40 procent 
Rząd planuje zmiany podatków w branży spożywczej. Wraz z początkiem nowego roku zapłacimy więcej m.in. za napoje.

Nowe prawo ma dotyczyć głównie słodzonych napojów. Podatek od cukru może podnieść ceny popularnych marek. Podatek cukrowy Dodatkowa opłata ma dotyczyć każdego litra słodzonego napoju. Na pewno zdrożeje wszystkim dobrze znana Coca-Cola, a także jej pozbawiony cukru odpowiednik czyli Coca-Cola Zero. Pierwsze prognozy szacują, że cena podobnych produktów może wzrosnąć nawet dwukrotnie. Efekty wzrostu cen odbiją się przede wszystkim na klientach. Marka produkująca sławny, ciemny napój ubolewa nad takim obrotem spraw. Rząd 4 lutego 2020 roku przyjął projekt ustawy przygotowanej przez ministra zdrowia. Zakłada ona nałożenie dodatkowego podatku na napoje zawierające cukier. Małe małpki, duża cena Oprócz napojów z zawartością cukru, których cena ma wzrosnąć nawet o 1,2 zł, podrożeją też „małpki”. Kupowane przez Polaków mini alkohole mogą być od stycznia droższe o prawie 2 zł na sztuce. W przypadku marek najtańszych wzrost cen może osiągnąć nawet 100%. Opłata będzie naliczana na poziomie 50 groszy od każdego litra plus 5 groszy na każde 100 ml, jeśli będzie w nich więcej niż 5 gramów cukru. Przykładowo oznacza to, że zamiast 4,99 zł zapłacimy za Coca-Colę aż 6,79 zł. Oczywiście cena zależy także od regionu kraju, choć podwyżka dotknie wszystkich. Słodzone słodzikiem Podatek cukrowy dotyczy również napojów słodzonych słodzikiem. Przewidywany wzrost ceny wyniesie 1,20 zł, tak więc za dwulitrową butelkę zapłacimy 6,19 zł. Podrożeją również napoje w mniejszych butelkach. Za mniejsze butelki 0,33 l zapłacimy 30 groszy więcej. Ostatnim rodzajem napojów, których nie ominie styczniowy podatek, są napoje energetyczne. Głównie ze względu na dodatek substancji aktywnej, takiej jak kofeina czy tauryna....

Supermarket
Pixabay/evelynlo
Newsy
Tutaj zapłacicie za colę nawet ponad 10 zł za 1,5 l. Omijajcie je szerokim łukiem
Podatek cukrowy to nowa rzeczywistość polskiego konsumenta. Za napoje słodzone cukrem, płacimy obecnie znacznie więcej. Gdzie ceny np. coli sięgają zenitu?

Rok 2020 minął nie tylko pod kątem pandemii. Rządzący pod koniec listopada poinformowali o konieczności wprowadzenia podatku, który swoim zasięgiem obejmuje napoje słodzone cukrem.  Podatek cukrowy zmienił ceny napojów słodzonych Wraz z początkiem roku, przedsiębiorcy musieli zmierzyć się z nowym rodzajem podatku. Obejmuje on napoje słodzone cukrem, których cena wzrosła w zależności od gramów cukru, który użyto do jego produkcji.  Opłatę cukrową nalicza się w dwóch etapach - pierwsza to opłata stała, naliczana, gdy zawartość cukru na 100 ml jest mniejsza lub równa 5 g - wtedy wynosi 50 gr. Drugi etap to część zmienna - wynosi ona 0,05 gr za każdy kolejny gram cukru powyżej poziomu 5 g na 100 ml napoju. Zmiany cen odbiły się na kieszeni kupujących Trudno nie zauważyć widocznych gołym okiem zmian, które zaszły w przestrzeni napojów słodzonych, małpek alkoholowych i energetyków. Każdy z produktów kupicie teraz w znacznie wyższej cenie. Niektóre miejsca straszą cenami w szczególny sposób. Na stacji benzynowej możecie zapłacić za colę nawet 10 zł. Mówimy o średniej pojemności 1,5 litra. Jak ta sama sytuacja wygląda w małych sklepikach? Na chwilę obecną, znacznie lepiej. Osiedlowe sklepy spożywcze mogą mieć jeszcze stare zapasy magazynowe napojów. Oznacza to, że w niektórych miejscach kupicie colę po starej, niższej cenie. Taka sytuacja może jednak potrwać nie dłużej niż do końca miesiąca lub wyczerpania zapasów.  Czy mniej cukru znaczy zdrowiej? Dietetycy od lat biją na alarm w sprawie cukru. Zaleca się ograniczanie spożywania cukru, a w niektórych przypadkach nawet całkowitą z niego rezygnację. Cukier doczekał się także niepochlebnej ksywki, jaką jest "biała śmierć"....