6 grudnia to niedziela handlowa
ons/Adobe Stock
Newsy

Prezydent nie posłuchał związkowców. Jest decyzja w sprawie zniesienia zakazu handlu w niedzielę 6 grudnia

Zgodnie z pierwotnymi założeniami, mikołajkowa niedziela miała być wolna od handlu. Prezydent Andrzej Duda postanowił jednak podpisać nowelizację ustawy i umożliwić przedsiębiorcom otwarcie sklepów 6 grudnia.
Weronika Kępa
grudzień 04, 2020

W 2019 roku Polacy mogli zrobić zakupy w każdą ostatnią niedzielę miesiąca, a także w niektóre weekendy poprzedzające święta Wielkanocne oraz Bożego Narodzenia. Z kolei w 2020 roku przepisy dotyczące handlu w ostatni dzień tygodnia uległy znacznemu zaostrzeniu. Bowiem handlowych niedziel wyznaczono tylko 7 w ciągu roku!  Aż dwie z nich miały przypadać na grudzień. 

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Przedświąteczna gorączka

Nie od dziś wiadomo, że grudzień to bardzo intensywny i gorący czas. Mimo mrozu panującego na dworze, w domu zaczyna się nerwowa atmosfera, krzątanina i stres. Bowiem przypadające pod koniec miesiąca święta przysparzają każdej pani domu wielu dodatkowych zajęć. 

Poza obowiązkami dnia codziennego, pracą, szkołą, opieką nad dziećmi oraz sprzątaniem, trzeba przecież również pomyśleć o choince, prezentach i wigilijnej kolacji. Ogarnięcie wszystkich tych spraw zajmuje wiele czasu, którego przecież i tak wciąż nam brakuje. Sprawy wcale nie ułatwiają nieczynne sklepy. Na szczęście w tym roku wszystkie przedświąteczne niedziele będą handlowe!

Zniesienie handlu w niedzielę, 6 grudnia

Pierwotnie zakładano, że sklepy będą otwarte tylko 13 i 20 grudnia. Jednak z uwagi na panującą pandemię koronawirusa, prezydent Andrzej Duda postanowił zmienić ten zapis. Okazuje się bowiem, że w Mikołajki, 6 grudnia, również zrobimy zakupy i to nie tylko spożywcze. Na klientów będą też czekać firmy odzieżowe, obuwnicze oraz te ze sprzętem AGD.

Dlaczego prezydent podjął taką decyzję?

Decyzja Andrzeja Dudy ma przede wszystkim sprawić, że w sklepach nie pojawi się na raz zbyt wiele osób. Bowiem ich liczba rozłoży się pomiędzy 3 handlowe niedziele, a nie tak jak wcześniej, tylko pomiędzy dwie. To ograniczy rozprzestrzenianie się koronawirusa w przestrzeni publicznej.

Prezydent zwrócił również uwagę na fakt, że przedsiębiorcy już wystarczająco ucierpieli przez pandemię. Wielu z nich musiało zamknąć swoje biznesy i pozwalniać pracowników. Tych, którzy przetrwali również nie ominęły cięcia kosztów i pensji. Dlatego dodatkowe pozbawianie ich możliwości zarobku, szczególnie w najbardziej dochodowym okresie w ciągu roku, byłoby po prostu bezsensem.

Komentarze
Zakupy spożywcze, regały sklepowe
Pixabay/Tariq Abro
Newsy Od 1 stycznia wchodzi nowy podatek. Ceny popularnych produktów zdrożeją nawet o 40 procent 
Rząd planuje zmiany podatków w branży spożywczej. Wraz z początkiem nowego roku zapłacimy więcej m.in. za napoje.
Aleksandra Jaworska
grudzień 03, 2020

Nowe prawo ma dotyczyć głównie słodzonych napojów. Podatek od cukru może podnieść ceny popularnych marek. Podatek cukrowy Dodatkowa opłata ma dotyczyć każdego litra słodzonego napoju. Na pewno zdrożeje wszystkim dobrze znana Coca-Cola, a także jej pozbawiony cukru odpowiednik czyli Coca-Cola Zero. Pierwsze prognozy szacują, że cena podobnych produktów może wzrosnąć nawet dwukrotnie. Efekty wzrostu cen odbiją się przede wszystkim na klientach. Marka produkująca sławny, ciemny napój ubolewa nad takim obrotem spraw. Rząd 4 lutego 2020 roku przyjął projekt ustawy przygotowanej przez ministra zdrowia. Zakłada ona nałożenie dodatkowego podatku na napoje zawierające cukier. Małe małpki, duża cena Oprócz napojów z zawartością cukru, których cena ma wzrosnąć nawet o 1,2 zł, podrożeją też „małpki”. Kupowane przez Polaków mini alkohole mogą być od stycznia droższe o prawie 2 zł na sztuce. W przypadku marek najtańszych wzrost cen może osiągnąć nawet 100%. Opłata będzie naliczana na poziomie 50 groszy od każdego litra plus 5 groszy na każde 100 ml, jeśli będzie w nich więcej niż 5 gramów cukru. Przykładowo oznacza to, że zamiast 4,99 zł zapłacimy za Coca-Colę aż 6,79 zł. Oczywiście cena zależy także od regionu kraju, choć podwyżka dotknie wszystkich. Słodzone słodzikiem Podatek cukrowy dotyczy również napojów słodzonych słodzikiem. Przewidywany wzrost ceny wyniesie 1,20 zł, tak więc za dwulitrową butelkę zapłacimy 6,19 zł. Podrożeją również napoje w mniejszych butelkach. Za mniejsze butelki 0,33 l zapłacimy 30 groszy więcej. Ostatnim rodzajem napojów, których nie ominie styczniowy podatek, są napoje energetyczne. Głównie ze względu na dodatek substancji aktywnej, takiej jak kofeina czy tauryna....

Przeczytaj