Domek z piernika
Adobe Stock
Newsy

Pracownicy Disneya stworzyli niezwykły domek z piernika. Uśmiechniesz się̨, gdy go zobaczysz

Przedświąteczna gorączka już trwa. Wszyscy kochamy ten radosny czas oczekiwania na Boże Narodzenie. Nie inaczej jest z pomysłowymi pracownikami Disneya.

Na co dzień przygotowują animacje do bajek, kręcą kolejne sceny uwielbianych przez dzieci filmów familijnych i przygodowych. Przed świętami pracownicy Disneya oddali się nieco innemu zajęciu.

To musiała być dla nich prawdziwa frajda, gdy okazało się, że będą przygotowywać domek z piernika razem z prawdziwą specjalistką w tej dziedzinie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Ta kobieta czyni cuda

Mowa tu o Michelle Wibowo. Ta brytyjska cukiernik to prawdziwa gwiazda wśród cukierniczych rzemieślników na świecie. Kobieta, która śmiało może nosić miano prawdziwej artystki, dokonuje za pomocą ciasta i cukru prawdziwe cuda.

A cuda to oczywiście święta Bożego Narodzenia. Prawdziwe cudeńko przygotowała Wibowo z pomocą pracowników Disneya na 30-lecie filmu „Kevin sam w domu”.

Kto by pomyślał, że ten świąteczny klasyk z Macaulayem Culkinem w roli głównej ma już tyle lat! Oglądamy go rok w rok – Kevin w święta Bożego Narodzenia to już tradycja.

Czas w ogóle nie nadszarpnął dawnego czaru tej pięknej, świątecznie komedii w reżyserii Chrisa Columbusa. Kreacje Culkina, a także Joe’a Pesciego i Daniela Stena w roli złodziei przeszły do historii.

Te wydarzenia znamy na pamięć. Świąteczny zgiełk, przygotowania do lotu samolotowego i kłopot gotowy – rodzice gubią małego Kevina. Dzielny malec musi stawić czoło opryszkom i obronić posesję przed napadem rabunkowym.

Dom jak malowany

Z pewnością pamiętacie okazały dom rodziców Kevina. Państwo McAllisterowie mieszkali w typowej, ogromnej amerykańskiej willi z mnóstwem okien, ceglaną elewacją i podjazdem z kilkoma samochodami.

Angielska gwiazda cukiernictwa postanowiła odwzorować tę posiadłość. W najdrobniejszych szczegółach! Efekt jest powalający. Odróżnilibyście filmową willę Kevina od tej piernikowej?

 

 

Helena Vondráčkova piecze słodki, tradycyjny, świąteczny chleb. Tak świętują Czesi
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Helena Vondráčkova piecze słodki, świąteczny chleb. Sprawdźcie, jak świętują Czesi
Czesi jak my ubierają choinkę, ale na stole stawiają jedno danie, którego my byśmy nie zaakceptowali. Nie zgadniecie jakie.

Choć w Czechach liczba ateistów przekracza liczbę katolików, święta Bożego Narodzenia są obchodzone w większości domów. Nasi sąsiedzi podkreślają kultywowanie tradycji, a nie wiary. Przed świętami Czesi jak my ubierają choinkę i przygotowują świąteczne dania. Co gotują na wigilię? Boże Narodzenie po czesku Na początku grudnia Czesi ścinają gałązki czereśni, jabłoni i forsycji i umieszczają je w ciepłych piwnicach. Kilka dni przez Bożym Narodzeniem schodzą do piwnicy, żeby sprawdzić, czy gałązki już zakwitły. Według ludowych wierzeń takie kwiaty, to dobra wróżba na następny rok. A jakie dania szykują nasi sąsiedzi na święta? Nie uwierzycie, ale obok smażonego karpia, jednym z ważniejszych dań jest... kotlet schabowy. Serwuje się go z sałatką ziemniaczaną podawaną z drobno posiekanymi jajkami, ugotowanymi na twardo i majonezem. Na wigilijnym stole zawsze też są suszone owoce, łuskane orzechy oraz ciasta i ciasteczka. Przepis na jedno z ciast zdradziła czeska piosenkarka dobrze znana także w Polsce, legendarna Helena Vondráčkova.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Helena Vondráčková ® (@helenavondrackovacz) Przepis na „Vánoční štola" - świąteczny chlebek wg. Heleny Vondráčkovej "Vánoční štola" to tradycyjny czeski świąteczny chlebek, przypominający nieco struclę. Przygotowuje się go z ciasta drożdżowego. Składniki: 2 jajka 1 kg mąki pszennej 150 g cukru 380 g miękkiego masła Pół szklanki mleka 1...

niestrawność sposoby
AdobeStock
Newsy
Zgaga, niestrawność i wzdęcia? Zapomnijcie o nich podczas świątecznej uczty
Niedługo święta, a wy już martwicie się bólem brzucha i niestrawnością? Są sposoby, by temu zaradzić!

Święta Bożego Narodzenia nieodłącznie kojarzą się z choinką, prezentami i wigilijną ucztą. Część z was pewnie nie może się już doczekać na myśl o pierogach z kapustą, barszczu i karpiu. Jednak niektórzy bardzo cierpią podczas świąt – wszystko przez to, że podawane wówczas dania są ciężkostrawne, a ich jedzenie powoduje spory dyskomfort. Zgaga, wzdęcia i ból brzucha to najczęstsze objawy które sprawiają, że święta zamiast radosnym czasem stają się pasmem udręki. Poznajcie sposoby, które pozwolą złagodzić nieprzyjemne dolegliwości! Jak radzić sobie z niestrawnością podczas świąt? Świąteczne dania choć bardzo smaczne, nie są najlepsze dla żołądka i układu trawiennego. Przyprawy, kapusta, fasola i warzywa powodują szereg nieprzyjemnych dolegliwości. By sobie z tym poradzić, warto zastosować się do poniższych wskazówek. Pozwolą one nieco złagodzić objawy ze strony układu pokarmowego i cieszyć się świętami! Pijcie dużo wody – najlepiej z dodatkiem mięty i cytryny. Woda ułatwia trawienie, a mięta i cytryna usprawniają pracę układu trawiennego. Nie jedzcie łapczywie – pochłanianie dużych kęsów sprzyja połykaniu powietrza, a to powoduje wzdęcia i ból brzucha. Unikajcie smażonego – wiemy, że w Wigilię jest to bardzo trudne. Jednak, jeżeli przygotowujecie potrawy na świąteczny stół, to możecie przyrządzić je w łagodniejszej wersji. Ryby ugotujcie na parze, a pierogi podajcie gotowane w wodzie zamiast podsmażanych z dodatkiem skwarków i cebulki. Postawcie na ziołowe herbatki – zioła potrafią czynić prawdziwe cuda w problemach z trawieniem! Między świątecznymi posiłkami zaparzajcie sobie napary z rumianku, kopru, szałwii lub mięty. Wspomagają pracę układu trawiennego i działają rozkurczowo. Używajcie przypraw na trawienie – ostre...

Boże Narodzenie w kościele
Adobe Stock
Newsy
Jak będzie wyglądało tegoroczne Boże Narodzenie? Czy spędzimy je tylko przy stole? Biskupi zdecydowali
Święta Bożego Narodzenia bez Pasterki? W tym roku niestety wszystko jest możliwe. Biskupi podjęli już decyzję – wierni będą uczestniczyć w mszach ze swoich domów. W obecnej sytuacji to jedyne słuszne wyjście.

Święta Bożego Narodzenia to jeden z najpiękniejszych okresów w roku. Bez względu na to czy jesteś dzieckiem czy już dawno dorosłaś, z pewnością z utęsknieniem na nie czekasz. W końcu świętowanie Narodzenia Pańskiego w gronie najbliższych w niesamowity sposób napełnia nasze serca miłością, radością i wdzięcznością.   Pandemia wciąż szaleje W marcu nikt nie wierzył, że pandemia będzie trwała aż tak długo. Mimo iż w Wielkanoc wielu doskwierała samotność, po cichu liczyliśmy na to, że już niedługo sytuacja całkowicie się zmieni i znowu usiądziemy przy jednym stole. Nic bardziej mylnego. Ostatni miesiąc roku wciąż nie przynosi żadnych dobrych wiadomości. Wigilijne obostrzenia Mimo iż do Wigilii zostały jeszcze 3 tygodnie wiadomo już, jak będzie ona wyglądać. Rząd postanowił bowiem, że każdy dom będzie mogło odwiedzić tylko 5 osób spoza gospodarstwa. Na tym jednak nie koniec ograniczeń.  Integralną częścią świąt Bożego Narodzenia jest przecież uczestnictwo w mszach świętych. Pięknym i wzruszającym wydarzeniem organizowanym z tej okazji jest tak zwana Pasterka – wyjątkowa msza odbywająca się tylko raz w roku, w nocy z 24 na 25 grudnia. Jak będzie ona wyglądać w dobie pandemii? Biskupi podjęli decyzję W tym roku w święta Bożego Narodzenia niestety niewiele osób będzie miało możliwość odwiedzić swój kościół. Bowiem wciąż obowiązują tam liczne ograniczenia, takie jak zachowanie dystansu społecznego oraz limity wiernych (1 osoba na 15 m2) . Z uwagi na ten fakt biskupi podjęli decyzję o przedłużeniu dyspensy od obowiązku udziału w mszy. W praktyce oznacza to, że jeśli w Boże Narodzenie nie pojawisz się w kościele nie będziesz miała grzechu z tego tytułu. Biskupi zachęcają do uczestnictwa w mszach za pośrednictwem radia, telewizji oraz...

pomarańcza
AdobeStock
Newsy
Jak obrać świąteczne pomarańcze w kilka sekund? Genialny trik
Chcesz się popisać przed gośćmi w święta? Naucz się tej prostej sztuczki na obranie pomarańczy!

Znacie kogoś, komu pomarańcze nie kojarzyłyby się ze świętami Bożego Narodzenia? My też nie! Dawniej te owoce dostępne były tylko przed Wigilią i każde dziecko dostawało w prezencie pomarańczę, na którą czekało cały rok. Dziś możemy je kupić bez problemu w sklepie, jednak musicie przyznać, że sentyment pozostał. Dlatego w większości domów wciąż na wigilijny deser podawane są pomarańcze. Znaliście trik, który pozwala obrać je dosłownie w mgnieniu oka? Gorączka świąteczna W PRL-u pomarańcze były luksusem, na który wszyscy czekali. Miały być symbolem tego, że jest u nas tak, jak „na Zachodzie” oraz wprowadzić świąteczną, magiczną atmosferę. Niewątpliwie wyjątkowe wówczas w Polsce pomarańcze świetnie spełniały się w tej roli! W latach 70. te owoce były dość łatwo dostępne – można było nawet kupić grecki sok pomarańczowy. Jednak dekadę później, gdy zaczęły się problemy ekonomiczne PRL-u, pomarańcze stały się deficytowym i bardzo wyczekiwanym towarem. W telewizji ogłaszano, że statki wyruszyły już z Kuby lub, że zawijają właśnie do któregoś z polskich portów. Sztuczka na szybkie obranie pomarańczy Wciąż uwielbiamy te owoce i kojarzymy je ze świętami, dlatego w Wigilię większość z nas po wieczornej wieczerzy sięga po pomarańczę na deser. Jeżeli chcecie popisać się przed rodziną, to koniecznie nauczcie się prostego triku na obranie pomarańczy w kilka sekund – gwarantujemy, że szczególnie dzieci będą wniebowzięte! Oto, co wystarczy zrobić: Weź niewielki, dobrze zaostrzony nóż i pomarańczę. Natnij wierzchołek owocu i zacznij ciąć wokół, kierując się ku dołowi. Teraz podważ nacięty wierzchołek kciukiem i zdejmij całą skórkę pomarańczy. I gotowe!