Pracownicy Biedronki nie chcą pracować w niedziele niehandlowe. Ruszyli ze zbiórką podpisów
AdobeStock
Newsy

Pracownicy Biedronki nie chcą pracować w niedziele niehandlowe. Ruszyli ze zbiórką podpisów

W niektórych miastach w Polsce zakupy w Biedronce możecie już robić przez cały okrągły tydzień. Nie wszyscy jednak są z tego powodu zadowoleni.
Anna Borkowska
lipiec 19, 2021

Pisaliśmy, że coraz więcej sklepów spożywczych otwiera punkty pocztowe, by móc handlować nawet w niedzielę niehandlową. Ostatnio na taki krok zdecydowała się Biedronka, która otworzyła w niedzielę niehandlową kilkadziesiąt sklepów w całej Polsce, oferując dodatkowo usługi pocztowe - m.in. przyjmowanie i nadawanie paczek.

Pomysł ten bardzo się nie spodobał posłom partii rządzącej. Jeden z polityków PiS-u zapowiedział ostrą walkę z tego typu działaniami. Jak się okazuje, wizja pracy w niedziele niehandlowe bardzo się też nie spodobała części pracowników Biedronki, którzy zaczęli zbierać podpisy przeciwko takiemu rozwiązaniu.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Pracownicy Biedronki nie chcą pracować w niedziele niehandlowe

Obecnie już ponad 50 sklepów Biedronka pracuje 7 dni w tygodniu. Niezadowoleni pracownicy sieci zaczęli zbierać przeciwko temu podpisy. Przedstawiciele sklepu, póki co, pozostają „głusi" na potrzeby swoich pracowników i znacznie wyżej stawiają potrzeby swoich klientów.

Dokładnie wsłuchujemy się w potrzeby naszych klientów, którzy oczekują możliwości realizacji swoich planów zakupowych oraz usługowych w jednym miejscu. Rozpoczęliśmy testy nowej usługi jedynie w kilkudziesięciu lokalizacjach spośród ponad 3 tysięcy sklepów naszej sieci - poinformowano w oficjalnym komentarzu.

Zobacz także

Głosy sprzeciwu płyną również z PiS-u

Pomysł pracy w niedziele niehandlowe bardzo się nie spodobał części pracowników Biedronki. Zaczęli oni nawet zbierać podpisy pod petycją, która ma trafić do zarządu sieci. Niezadowolenie z takiego obrotu sprawy wyrazili również politycy PiS-u.

Nie wszystko przystoi spółce państwowej. Poczta Polska jest spółką skarbu państwa. Będę chciał wyjaśnić te działania – powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl poseł PiS Jan Mosiński.

A wy jesteście za handlem w niedzielę czy przeciwko? 

Źródło: wiadomoscihandlowe.pl

koszyk z zakupami
unsplash.com/@ibilyk
Newsy Nie tylko Żabka i Abc. Ten sklep też będzie czynny w każdą niedzielę. Również w niehandlową
Zakaz handlu w niedzielę, choć powszechny, wciąż nie dotyczy niektórych placówek. Do tej pory zaliczały się do nich jedynie Żabki i sklepy Abc. Teraz do tego grona dołączy również Stokrotka Express. Wszystko dzięki nawiązaniu nowej współpracy.
Weronika Kępa
grudzień 16, 2020

Od 2020 roku zakaz handlu objął praktycznie wszystkie istniejące niedziele. Tak naprawdę tylko 8 z ponad 50 zostało oznaczonych jako handlowe, z czego aż 3 przypadły na grudzień . Z racji, że taki stan rzeczy znacznie zmniejszył obroty wielu, szczególnie małych, osiedlowych sklepów, przedsiębiorcy postanowili w sprytny sposób obejść zakaz. Jako pierwsza na pomysł wpadła sieć sklepów Żabka W celu zwiększenia swoich obrotów Żabka postanowiła nawiązać współpracę z firmą kurierską , dzięki której wszystkie należące do sieci sklepy zostały oznaczone jako placówki pocztowe. To sprawiło, że przedsiębiorcy mogą handlować towarem przez 7 dni w tygodniu , niezależnie od tego czy niedziela jest handlowa czy też nie. Ten pomysł spodobał się również innym przedsiębiorcom. W ślad za Żabką rozwiązanie wdrożyli również właściciele sklepów Abc. Teraz do tego grona dołącza również Stokrotka Express. Stokrotka Express będzie otwarta w każdą niedzielę W ostatnich dniach właściciele sklepów postanowili nawiązać współpracę z niemiecką firmą kurierską DHL.  Dzięki wprowadzonej usłudze DHL Parcel, klienci Stokrotki Express będą mogli szybciej i wygodniej odbierać paczki w osiedlowych sklepach, również w niedzielę – czytamy w komunikacie prasowym sieci sklepów Stokrotka. Dodatkowo klienci będą mogli również zrobić szybkie zakupy spożywcze. To dobra wiadomość dla wszystkich zapominalskich i miewających kulinarne zachcianki. Stokrotka Express to nowy format sklepów Stokrotka Do tej pory były one kojarzone przede wszystkim z ogromną powierzchnią. Teraz posiadają od 60 do maksymalnie 120 m2 sali sprzedaży.  Stokrotki Express powoli zaczynają zapełniać...

Przeczytaj
biedronka pensje
AdobeStock
Newsy Większe zakupy dla pracowników Biedronki. Od stycznia dostaną podwyżki
Wygląda na to, że w trakcie pandemii najlepszym miejscem, w jakim można pracować jest... sklep! Sieć Biedronka zaplanowała niezłe podwyżki dla swoich pracowników.
Katarzyna Wyborska
grudzień 23, 2020

Przez pandemię koronawirusa dużo ludzi straciło pracę, a reszta martwi się o swoje zatrudnienie. Okazuje się, że w tych trudnych czasach najlepiej zostać… pracownikiem sklepu! Sieci spożywcze najmniej ucierpiały w trakcie pandemii – nie dotknęły ich żadne ograniczenia poza godzinami dla seniorów i zmniejszeniem liczby osób, jaka może znajdować się w sklepie. Są oczywiście w trudniejszej sytuacji niż zwykle, ale nie można tego porównywać do innych branż, które już ogłaszają, że czeka je upadłość. Mowa o klubach fitness, kinach czy hotelach, które są zamknięte przez większość okresu trwania pandemii.   Podczas gdy w wielu firmach obniża się wynagrodzenie wszystkim pracownikom, by zapobiec zwolnieniom, to jedna z sieci spożywczych zaplanowała podwyżki na 2021 rok! Mimo trwającej pandemii koronawirusa, radzi sobie całkiem dobrze i z tego powodu postanowiła wynagrodzić swoich pracowników. Podwyżki dla kasjerów i nie tylko Tak szczodrym pracodawcą okazała się być sieć sklepów Biedronka. Pracownicy będą mogli liczyć na podwyżki od przyszłego roku w wysokości średnio 200 zł miesięcznie brutto. Objęci nimi zostaną wszyscy pracownicy sklepów Biedronka. Ile będą teraz zarabiać?   Od 2021 pracownik Biedronki za swoją pracę dostanie od 3250 zł (małe miasta) do 3600 zł brutto miesięcznie. Co więcej, osoby zatrudnione w sklepach sieci dostają premię stażową za czas pracy i mogą liczyć na wyższą pensję po przepracowaniu 1 pełnego roku, a następną po 3 latach od momentu zatrudnienia. I tak, wliczając premię stażową, pracownicy Biedronki będą mogli liczyć na wynagrodzenie od 3400 zł do 3850 zł brutto. Dostają także premię za wyniki sklepu i dodatek za obecność w pracy.   Docenieni zostaną także pracownicy magazynów. Na podwyżki mogą liczyć...

Przeczytaj
żabka
AdobeStock
Newsy Tego jeszcze w Żabce nie było! Nie uwierzysz własnym oczom, kiedy to zobaczysz!
Nieustanny rozwój sieci Żabka jest naprawdę imponujący! Sprawdźcie, co nowego włączyli do swojej oferty!
Katarzyna Wyborska
listopad 24, 2020

Od małych sklepików do nowoczesnych mini-supermarketów. Rozwój Żabki jest imponujący, a sieć nie zwalnia tempa! Ostatnio włączyła do swojej oferty nowy produkt – myślicie, że się przyjmie? Ponad 6,5 tysiąca sklepów i wciąż się rozwija! Sklepy Żabka przeszły naprawdę długą drogę. Zaczynały jako niepozorne, małe sklepy spożywcze, a ich wizerunek nie był zbyt dobry. Z czasem zaczęło się to zmieniać i dziś Żabki to nowoczesne mini supermarkety, które ratują nas w niehandlowe niedziele. Do tego sklepy uruchomiły różne usługi, które mają zachęcić klientów do odwiedzin. Teraz w Żabce można odebrać i nadać paczkę, kupić kawę, zapiekankę, świeżą kanapkę lub babeczkę. Niedawno sieć wprowadziła kolejne produkty do oferty z gotowym jedzeniem. Skusicie się? Nowość w Żabce Sieć nieustannie wprowadza do oferty nowe produkty. Taki ruch wcale nie dziwi, bowiem sklepy od kilku lat notują rosnącą popularność – zwłaszcza dzięki zakazowi handlu w niedzielę. W te dni większość sklepów spożywczych jest zamknięta poza Żabką. W dodatku w większych miejscowościach te sklepiki są rozsiane po całym mieście, więc ludzie w niedzielę idąc na zakupy zawsze kierują się do Żabki. Nowe trendy Coraz chętniej kupowane przez Polaków są dana gotowe. Ich rosnąca popularność wynika z tego, że jesteśmy coraz bardziej zapracowani i nie mamy czasu na gotowanie. Sieć Żabka wychodzi naprzeciw oczekiwaniom swoich klientów i nieustannie wprowadza do oferty różne nowości. Teraz można tam kupić gotowe, pakowanie hamburgery w czterech smakach: Jalapener, Wołowiner, Kurczaker oraz w 100 procentach wegański Wegger. Będziecie kupować?         Wyświetl ten post na Instagramie.    ...

Przeczytaj
Pracownik sklepu covid
pixbay/Adobe Stock
Newsy Związkowcy najpopularniejszej sieci sklepów chcą wysokiej podwyżki dla swoich pracowników. Wszystko przez pandemię
Po pracownikach służby zdrowia, czas na kasjerów. Czas docenić bohaterów walki z pandemią. Pracownicy sklepów spożywczych domagają się specjalnego dodatku covidowego.
Hubert Rój
listopad 12, 2020

Pandemia koronawirusa uderzyła niemal we wszystkie branże. Na placu boju dzielnie trwają jednak sprzedawcy, kasjerzy, magazynierzy i inni pracownicy sklepów spożywczych. Bez ich dzielnej postawy z pewnością mielibyśmy spore problemy z zaopatrzeniem w najważniejsze produkty. Tak było wiosną i tak samo jest teraz, jesienią, podczas trwania drugiej fali zarazy. Nagroda za poświęcenie Bez względu na okoliczności pracownicy Biedronki, Lidla i innych mniejszych sieci i prywatnych sklepów dzielnie stawiali czoła wyzwaniu i trwali na posterunkach. Ryzyko zarażenia COVID-19 w ich przypadku było niezwykle wysokie.  Dobrze wiedzą o tym sami pracownicy. Dodatkowo pracodawcy często wydłużają i zmieniają  godziny pracy kasjerów, ze względu na nocne otwarcia sklepów. Dlatego też pracownicy postanowili poprzez związki zawodowe walczyć o specjalny dodatek pieniężny na czas pandemii. Pracownicy sieci Biedronka swoje żądania określili w specjalnym apelu, który skierowali do swojego pracodawcy. Jakie mają oczekiwania? W treści listu podpisanego przez związkowców z „Solidarności”, „Sierpnia 80” zrzeszonych w obrębie koncernu Jeronimo Martins czytamy: Wnosimy (…) o rozważenie wprowadzenia dodatku do pensji w kwocie 1500 PLN brutto na każdy etat, na okres trwania pandemii, dla pracowników świadczących pracę w obecnym, trudnym czasie epidemii, narażając swoje zdrowie i życie podczas wypełniania obowiązków. Premia nie dla każdego Czy szefostwo portugalskiego koncertu przychyli się choćby częściowo do słusznych propozycji pracowników? Tego jeszcze nie wiemy. Związkowcy są świadomi możliwego oporu w tej sprawie i w pierwszej kolejności żądają po prostu dialogu z władzami firmy. W ostatnim czasie głośno było o polityce niemieckiego właściciela sieci Lidl i Kaufland,...

Przeczytaj